MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Finepharm Karkonosze przed nowym sezonem

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 2 lipca 2010, 20:57
Aktualizacja: Sobota, 3 lipca 2010, 13:13
Autor: arec
Fot. R.Ignaciak
Bez 4 zawodniczek stanowiących trzon zespołu w poprzednim sezonie i trener Iwony Błaszak przystąpią do rozgrywek Finepharm Karkonosze Jelenia Góra.

Na dzisiejszej konferencji prasowej w Szkole Podstawowej nr 10 przedstawiono sytuację w klubie koszykarskim Finepharm Karkonosze Jelenia Góra.

30 czerwca wygasły kontrakty zawodniczek pozyskanych przed poprzednim sezonem. Martyna Mićków, Agnieszka Kret, Iwona Winnicka oraz Grażyna Witkoś nie wyraziły chęci gry w zespole w przyszłym sezonie. Drużyny nie poprowadzi także Iwona Błaszak. Zawodniczki i trenerka będą szukać nowych pracodawców lub zakończą karierę. Martyna Mićków prowadziła rozmowy z Widzewem Łódź, Grażyna Witkoś z Siemaszkami Kraków, a Agnieszka Kret z AZS Rzeszów. Jednak z powodu kontuzji ta ostatnia prawdopodobnie nie podpisze kontraktu z nowym pracodawcą.

- W poprzedni sezonie drużyna zagrała dobrze, ale nie udało się stworzyć zespołu – powiedział na konferencji prezes firmy Finepharm Jan Czarnecki – Nie było zespołu, ale zlepek indywidualności. Nie udało się ustabilizować formy, dlatego odnosiliśmy zaskakujące wyniki in plus, ale także in minus – dodał Czarnecki.

Klub postanowił, że trzeba to zmienić. W ciągu trzech lat Finepharm Karkonosze chcą stworzyć drużynę w oparciu o wychowanki klubu. W nadchodzącym sezonie podstawowymi zawodniczkami mają być Magdalena Iwanowicz, Marzena Kowalczyk, Joanna Pawlukiewicz oraz Marta Kowiel. Do drużyny będą także wprowadzane juniorki starsze. Dwie z nich – Olimpia Łuczak i Daria Aleksandrowicz, otrzymały powołania na Camp Kadry Wojewódzkiej, który odbywa się w Brennej.

Nie wiadomo jeszcze kto poprowadzi zespół w przyszłym sezonie. – Prowadzimy obecnie rozmowy z dwoma trenerami – poinformował prezes klubu Jerzy Gadzimski. Ostateczne decyzje mają zapaść do środy. Wiadomo, że jeden z potencjalnych trenerów będzie chciał wzmocnić drużynę 3 lub 4 nowymi zawodniczkami.

Prezes Jerzy Gadzimski poinformował, że nie zmieni się sposób finansowania klubu. Dotychczas Finepharm Karkonosze utrzymywały się ze środków z budżetu miasta oraz pieniędzy od sponsora – firmy Finepharm. Jan Czarnecki zadeklarował wsparcie podobne do tego z poprzedniego sezonu. – Nie ograniczamy się do tych źródeł, ale chcemy także pozyskać nowych sponsorów – zadeklarował prezes Gadzimski, który powiedział, że na funkcjonowanie zespołu w pierwszej lidze potrzebne będzie 250 tysięcy złotych.

Spotkania pierwszoligowe w przyszłym sezonie prawdopodobnie będą nadal rozgrywane w hali SP nr 10, choć władze klubu nie wykluczają możliwości przenosin do obiektu przy ul. Sudeckiej. Do połowy września mają zostać załatwione wszelkie formalności związane z przystąpieniem do rozgrywek w nowym sezonie. W dniach od 14 do 27 sierpnia drużyna będzie przebywać na obozie szkoleniowym w Pobierowie, a w dniach 10-12 września w Jeleniej Górze zostanie rozegrany turniej Polska Basket – Jelenia Góra 2010.

Bez 4 podstawowych zawodniczek z poprzedniego sezonu i znaczących wzmocnień nie będzie łatwo utrzymać się w pierwszej lidze. Klub planuje budowę zespołu w oparciu o własne zawodniczki, jednak jest to perspektywa na kilka lat. Jan Czarnecki zadeklarował, że Finepharm Karkonosze nie będą dostarczać punktów rywalom, ale młode jeleniogórskie koszykarki czeka trudne wyzwanie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Zgorzelec za mocny

Niebezpieczne wyzwania

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~hans 2-07-2010 22:35
pitu pitu lista pobożnych życzeń
anymany 3-07-2010 13:50
Ta... Choć nie życzę tego temu klubowi zapewne wszystko skończy się jak z AZS KK JG . W momencie przyjścia do klubu przez p. Czarneckiego wszystko było kolorowe , długofalowe plany , transfery , mieliśmy najlepszą zawodniczkę ligi w składzie . Gdy Pan Jan zauważył , że w pojedynkę nie da rady sponsorować klubu ekstraklasy zamiast postarać się o nowych sponsorów po prostu w tajemnicy przed kibicami , zarządem zaczał stopniowo się wycofywać aż zostawił klub na lodzie , z ponad 300 000 długami ,
anymany 3-07-2010 14:20
do tego doszła polityka pewnego władcy mosu blisko związanego z sudetami , który "Dla dobra sportu" swoim koszykarzom ustalił stawkę za wynajem hali umowną tam 100zł przykładowo a dogorywającemu , szukającemu sponsorów klubu ekstraklasy AZS KK podyktował stawkę drakońską w czym wszyscy widzimy działanie na korzyść swojego klubu i kolesiostwa by publika z AZS po prostu przeniosła się w całosci na koszykarzy. Pod wodzą p. Szewczyka pokonaliśmy Lotos w jego własnej hali w Gdyni , w zasięgu było 3
anymany 3-07-2010 14:24
miejsce w sezonie , jednak wszystko upadło w jednej chwili , przy biernosci miasta które nie zrobiło NIC by utrzymać w jeleniej bez kupowania sobie miejsc tylko własną walką i umiejetnosciami zdobytej ekstraklasy. Jedynie śp. Jerzy Szmajdziński próbował do końca znaleźć klubowi sponsora. Scenariusz czarny jednak bardzo prawdopodobne by z kilkoma poprawkami spełnił się w obecnym klubie p. doktorka , czego MKSowi nie życzę. BYŁ BĘDZIE JEST ! AZS !
~nominek 4-07-2010 0:31
Wygrliśmy z Lotosem ale za Szewczyka przegraliśmy 7 z 9 meczy usiebie w Jeleniej Górze.W tym mejscu J.Czarnecki postąpił słusznie rozwiązując z nim umowę, bo do play off było jeszcze kawałek drogi.W roku 2007 weszliśmy do play off na 4 kolejki przed końcem fazy zasadniczej.Póki co ze szkoleniem nie jest najlepiej,młóodzież i jej wyniki niestety przeciętne........
~fan 5-07-2010 22:10
Olimpia i Daria ledwie radzą sobie w kadetkach a gdzie tu mowa o pierwszej lidze... chyba będą ręczniki podawały...
~ktosooooooooo 7-07-2010 16:07
tak turnieje napewno sie odbeda jak zawsze jest mowa ze beda a nigdy ich nie ma .. daria i olimpia w 1 lidze to dobry pomysl ale nie beda dawały sobie rady az tak jak w kadetkach czy juniorkach... tez do 1 ligi powinien klub wzisc pare osob z starsych juniorek.!! a co do finansowania to niech wiecej osob sie zgłasz np sponsorów czy w tym stylu osob . a ludzie nie miejscie pretesji ze jest malo pieniedzy na klub jak malo sponsorow.... a jezeli klub chce z wychowanek sie zkladac tio niech on
~do fan 10-07-2010 14:02
ledwo radzą w kadetkach? na meczach kadetek zazwyczaj kibicami są sami rodzice. czasami pojedynczy kibice przychodzą to obejrzeć. masz czelnośc wypowiadać się o tych zawodniczkach nie oglądając meczy? żałosne. zawiść człowieka. bądź co bądź. sa bardzo młode i napewno będa się bały grać w 1 lidze, ale mogą nas tez zaskoczyć. w ich wieku nawet 2, 3 minuty gey w 1 lidze da im dużo nowych doświadczeń, póki co będa się szkolić w kadetkach i juniorkach. a w kadetkach sa zdecydowanymi liderkami na kole

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zwycięstwo Wichosia

Zacięty mecz z WKK

W setne urodziny Tomaszewskiego

Gładkie zwycięstwo Spartakusa

Wśród chłopaków również SP 11

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
468
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%