MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Finał Silesii Sonans: jazz w Kościele Łaski

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 7 września 2010, 11:46
Aktualizacja: Środa, 8 września 2010, 7:43
Autor: Gabi
Fot. Gabi
W tym roku organizatorzy Europejskiego Festiwalu Muzyki Organowej Silesia Sonans zaprosili na zakończenie imprezy światowego formatu gwiazdę… jazzu. Przed publicznością zaprezentował się wczoraj w Świątyni Łaski Pod Krzyżem Chrystusa Michał Urbaniak, który podbił serca publiczności w wielu krajach.

Od lat jest na bieżąco w trendach światowej muzyki i potrafi z niej umiejętnie korzystać, wybierając to, co jest najwartościowsze. Do swoich projektów zaprasza najlepszych wykonawców. Tym razem towarzyszyli mu trzej bardzo dobrzy polscy muzycy.

Projekt Michał Urbanika Fusion to muzyka folkloryzująca przenosząca słuchaczy m.in. do Izraela i w nasze rodzime strony. Koncert łączył w sobie folklor, współczesny drive i groove jazzowy. Wybitny muzyk przyznał, że bardzo dawno nie grał już w kościele i jest to dla niego wielkie przeżycie. Podziękował publiczności za bardzo serdeczne przyjęcie.

Słuchacze nagradzali gromkimi brawami wszystkie solówki gwiazdy i członków jego zespołu. Michał Urbaniak zagrał wczoraj na skrzypcach i saksofonie. Niesamowity ponadgodzinny koncert dopełniały świetnie dobrane światło, które nadało większej wyrazistości utworom. Koncert był bardzo spójny, dopracowany, ale znalazło się tam miejsce na improwizację i dobrą zabawę. Szczególne uznanie wzbudziło wykonanie utworu „Nirvana” i aranż jednego z dzieł Krzysztofa Komedy Trzcińskiego.

Kolejny festiwal Silesia Sonans - za rok.

Ogłoszenia

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Seniorzy świętowali

Wypadek przy baniakach  

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~nasty 7-09-2010 12:53
Urbanator rządzi :) żałuję, że nie mogłam być na tym koncercie. P.S. Droga Redakcjo! W swoich artykułach dot. koncertów wyszczególniajcie wszystkich wykonawców, ponieważ są oni równie ważni jak solista.
~ 7-09-2010 13:05
hmm, byłem tam wczoraj i choć siedziałem daleko, to wydawało mi się, że Urbaniak nie grał na saksofonie tylko lyrikonie...
~ 7-09-2010 13:29
Ja siedziałem w 5 ławce i potwierdzam, nie był to saksofon a lirycon...;)
~ 8-09-2010 10:18
"muzyka folkloryzująca przenosząca słuchaczy m.in. do Izraela i w nasze rodzime strony" - czyli co, tam i z powrotem? "Michał Urbaniak zagrał wczoraj na skrzypcach i saksofonie" - to zdanie pasuje tu jak pięść do nosa...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Remont ulicy Drzymały – jaka decyzja?

Wędrówka Szlakiem Siedmiu Wzgórz

Mają w nosie pieszych

Młodzież ZSRA o jakości powietrza  

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
362
Tak
62%
Nie
35%
Nie wiem
3%