MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Fetor niedaleko od ratusza

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 16 września 2006, 0:00
Aktualizacja: Sobota, 16 września 2006, 9:39
Autor: Angelika Grzywacz
Fot. Angelika Grzywacz
Na oczyszczenie i odbudowę kanału Młynówka, mieszkańcy poczekają jeszcze kilka lat. Tymczasem brudem i smrodem ciek odstrasza przechodzących obok mieszkańców.

Sprawa Młynówki niepokoi mieszkańców już od kilku lat. Przechodząc ulicą Mostową nie sposób nie wyczuć smrodu kanału. Ludzie zatykają nosy.
– Chodze tędy do pracy – mówi Ania pracująca w okolicznym markecie. Fetor, jaki wydziela się z Młynówki jest po prostu straszny. Nie można normalnie oddychać.
Kiedy zawieje wiatr, smród musi dociera zapewne do położonego kilkaset metrów dalej ratusza...

Równie szokujący jest również wygląd odcinka Młynówki tuż obok przejścia przez most.
– Proszę spojrzeć – proponuje pan Franek, który mieszka nieopodal. – Czego tu nie ma? Jeden śmietnik połączony z jakimiś zanieczyszczeniami. Koszmar. Nikt nawet się za to nie weźmie a to przecież kilka kroków od centrum. Ładna promocja miasta.
Takie otoczenie nie przeszkadza okolicznym pijaczkom, którzy urządzają sobie „pikniki” nad kanałem. Zostawiają setki butelek po nalewkach i tanich winach, kapsli, odchody…

Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Jeleniej Górze złożył do wojewody dolnośląskiego projekt odbudowy i przebudowy Młynówki.
Co przewidują plany?
– Po pierwsze uporządkowanie gospodarki wodociągowej w zlewni kanału – mówi Ewa Tomera, kierowniczka oddziału. – W ramach tego kroku będzie budowa nowych kanałów i przebudowa już istniejących.

Następnie projekt przewiduje odbudowę kanału Młynówki w ujściu koryta linii brzegowej i na końcu zagospodarowanie terenów nadbrzeżnych w celach rekreacyjnych.
Wybudowane zostaną ścieżki rowerowe i ciągi spacerowe.

Realizacja projektu i przeprowadzenie prac na całym dwukilometrowym odcinku Młynówki będzie kosztowała dziesięć milionów złotych. W chwili obecnej urzędnicy czekają na wydanie pozwolenia i przydzielenie pieniędzy.
– Mimo że projekt jest już złożony, na zezwolenie trzeba będzie poczekać kilka miesięcy – mówi Ewa Tomera. Na przydzielenie środków nawet kilka lat.

– Co nam z pięknego projektu? – komentują mieszkańcy. – Co z obietnic? Zapach Młynówki słonia by powalił, a tu nam obiecują ścieżki rowerowe. Dobrze, że są plany, ale w międzyczasie ktoś powinien zająć się chociaż tym odcinkiem na Mostowej. Przecież to jest skandal dla miasta – usłyszeliśmy.

Zdaniem jeleniogórzan można by zatrudnić tam bezrobotnych w ramach robót publicznych. Póki co nic takiego nie miało miejsca.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będzie kręcone!

Oświadczenie prezesa KSWIK w sprawie oczyszczalni ścieków w Mysłakowicach

Mają w nosie pieszych

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~argo 16-09-2006 9:25
kanal;y w miescie tez smierdza jak sie to nie poprawi to niedlugo szczury beda ganiac po naszych ulicach
~mieszkaniec jelonki 16-09-2006 9:29
Wytłumaczcie mi jedno jak to jest możliwe że koszty inwestycji w Jeleniej Górze są tak wysokie Plac Piastowski 14 milionów,Kanał Młynówki planowane 10 milionów,ulica na Noskowskiego i Kiepury 7 milionów ludzie pracujący przy tych projektach zarabiają 6 góra 7 zeta na godzinę materiały są kiepskiej jakości,wykonanie i terminy realizacji to parodia
~XxX 16-09-2006 12:53
Jak byś był synem radnego to byś wiedział
~NADZIEJA 16-09-2006 13:14
Jednym krótkim zdaniem brak GOSPODARZA. Mapki wrzucone do skrzynek, załtwiły by po części KANAŁ.
~wicher 16-09-2006 13:41
no racja w ratuszu maja szczelne okna wiec im nie przeszkadza... co do planu to oczywiście przeszacowany a obiecanki normalka przed wyborami... śmieszy mnie jedno- Prystrom napisał w felietonie ,że trzeba tam zrobić ścierzki i trakt pieszy i ...czary mary urzędnicy po miesiącu wpadają na ten sam pomysł... hmm
~Jeleniogórzanin 16-09-2006 13:50
Wydaje się, że kanał ten można śmiało nazwać wysypiskiem w stanie ciekłym.W dużej mierze świadczy to jednoznacznie o samych miasta, którzy to doprowadzili do takiego stanu rzeczy.Niemniej nic nie usprawiedliwia biernosci władz miejskich w tym zakresie.Plany musza oczywiscie być, tylko u nas jak praktyka pokazuje wiekszość przedsięwzić kończy się na tym etapie i to nie ważne czy przed wyborami czy nie.Jeśli nawet brakuje kosztów na drogie realizacje, to przecież w przypadku tego kanału w okolicy ulicy Mostowej można by położyć grubszą rurę ściekową, a teren dookoła posprzątać, sypnąc trochę ziemi, zasiać, trawę.No przecież taki syf i fetor jaki jest teraz to już naprawdę przekracza wszelkie mozliwe granice...
~Apokalipsa 16-09-2006 14:33
Zastanawia mnie fakt braku pieniędzy. Miasto turystyczne , które jest - w zasadzie mogłoby być pieknym przerywnikiem w wypadach w góry kompletnie nie dba o swój wizerunek. Jak mantrę powtarzam przykład Kilińskiego !!!!młynówka to jedno a ta ulica i ten pusty plac zarośnięty krzakami to drugie. Ile trzeba kasy na uporządkowanie takiego terenu . 10 tyś ????? może 20 tyś ???? Czy obecni włodarze miasta nie zdają sobie sprawy z tego , że ta ulica przylega do centrum. I kolejne pytanie do szefów Straży miejskiej. Gdzie wy jesteście ??? Gdzie wasze patrole i wasze interwencje. nie jest nam potrzebna taka Straż miejska. Za pensje dla was drodzy funkcjonariusze można ten teren nie tylko uporządkować ale też zabudować.Aż prosi się aby zrobić tam jakieś crntrum rozrywki !!!!! Jakieś kręgle , małe porządne kino , i kilka fajnych knajpek. Jak słyszę ,że na różne inwestycje wydaje się ogromne pieniądze a na zagospodarowanie takiego terenu nie ma kasy ( wpływy z podadków szybko zwróciłyby tę inwestycję ) to szlag mnie trafia. Wydaje mi się ,że obecne władze działają bez żadnego pomysłu na miasto.Młynówka , Kilińskiego , parki , okolice Zabobrza , ścieżka na Perłę zachodu ............Dużo jeszcze innych przykładów. Widać na tych przykładach brak gospodarza . Niestety
~miejscowy 16-09-2006 14:39
No i po co te kombinacje. Przyczyną obecnego stanu rzeczy jest prywatna elektrownia wybudowana przy wejściu wody z Bobru do Młynówki/przy moście na Zabobrzu/.Woda nie wpłuwa do kanału z progu wodnego tak jak to było w normalnej eksploatacji tylko przez mały rurowy przekrój aby więcej wody szło do elektrowni. Ktoś kto na to się zgodził powinien ponieść wszelkie konsekwencje obecnego stanu rzeczy. Wystarczy przywrócić poprzedni stan a woda sama oczyści koryto Młynówki, który tak na życzenie nieodpowiedzialnych i niedouczonych hydrologów liczących przepływy wody został zagnojony. Pozdrowienia dla Jeleniogórzan cierpiących przez te nieodpowiednie zapachy.
~kazimierzp 16-09-2006 17:54
Ten kanał do niedawna stanowił własność Jelchemu. Kilka lat temu został skomunalizowany i dopiero od tego momentu miasto mogło zacząć bezpośrednie działania. Kanał Młynówka jest najstarszym zabytkiem techniki w naszym mieście. Powstał pod koniec XIII wieku. Oprócz funkcji technologicznych (napędzał maszyny w młynach, foluszach) dla zakładów stojacych wzdłuż jego biegu, miał też funkcje obronne stanowiąc naturalną przeszkodę w dojściu do murów obronnych od północy. Kanał wymaga uporządkowania gospodarki sciekowej. Wiele budynków wzdłuż Młynówki zrzuca tu swoje ścieki (z tych co mieszkancy narzekają na smród też). Wymaga też uporządkowania spraw budowlanych. Nad brzegiem powstały samowole budowlane które są "prostowane" przez PINB (Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego). Dopiero po zlikwidowaniu zrzutów scieków, rozebraniu samowoli będzie można przystapić do generalnego remontu. Wymieniana ścieżka rowerowa wzdłuż kanału jest tylko drobnym elementem prac jakie ten kanał wymaga. Z uwagi na to, ze inwestycja jest miejska i dotyczy cieków wodnych pozwolenie na budowę musi wydać Wojewoda - co dodatkowo opóźnia całą procedurę!
~Jeleniogórzanin 16-09-2006 20:12
Do kazimierzp- według moich źródeł Młynówka powstała prawdopodobnie w XIV, gdy w 1355 r. zbudowano tam pierwszy młyn wodny, przy którym zbudowano inne urządzenia napędzane wodą.
~kazimierzp 16-09-2006 21:25
Spotykałem źródła gdzie podawano 1280 rok, były też dane mówiące o XIV wieku. Ale jeżeli przyjęło się, że Jelenia Góra jako miasto powstało w 1108 roku (data wcześniejsza niż źródła pisane) pozwoliłem sobie przyjąć datę wcześniejszą jako tę kiedy Młynówka została oddana do uzytku. Stare ryciny, stare mapy pokazują różnie! Przyznasz jednak, ze w takiej materii i w ten sposób sympatycznie się dyskutuje!
~empe 17-09-2006 6:09
kazimierzp to oczywiście Kazimierz Piotrowski-były wice w JG. Może Kaziu wystartowałby w wyborach na prezydenta JG? Czy nam jeleniogórzanom nie zależy na prezydencie-Kaziu jest właściwą osobą na to stanowisko. Może ktoś Go namówi!
~lonox 17-09-2006 9:22
Placu w centrum miasta nie potrafią sprzedać,a co dopiero coś uporządkować.
~mieszkaniec jelonki 17-09-2006 13:40
PANIE KAZIMIERZUP PISZE PAN O OPÓŻNIENIACH ZWIĄZANYCH Z PROCEDURAMI,JAKIŚ NADZÓR BUDOWLANY POJAWIA SIĘ W PAŃSKIEJ WYPOWIEDZI,SAMOWOLE BUDOWLANE, MIESZA PAN DO TEGO WOJEWODĘ TO WSZYSTKO MA WEDŁUG PANA TŁUMACZYĆ OPIESZAŁOŚĆ URZĘDNIKÓW I KILKULETNIE PRZEKŁADANIE PROBLEMU NA INNE TERMINY,MAM JEDNO ISTOTNE PYTANIE JAK TO SIĘ DZIEJE ŻE W PRZYPADKU BUDOWY HIPERMARKETÓW ZAŁATWIANIE PROCEDUR,POZWOLEŃ NABIERA PRĘDKOŚCI ŚWIATŁA
~kazimierzp 17-09-2006 22:16
Rzucanie demagogicznych hasełek o jakiś przyspieszeniach dla hipermarketów itp nie mających nic wspólnego z prawdą to jest łatwe i nic nie kosztuje w dodatku jak to się robi anonimowo! Mogę Ci odpowiedzić z całą odpowiedzialnością, bo sam toczę takie postępowania i wydaję różne decyzje o pozwoleniu: kazdy kto złoży kompletny wniosek jest bez zbędnych procedur przeze mnie załatwiany. Jeżeli ktoś złozy niekompletne lub niezgodne z obowiązującym prawem dokumnty musi liczyć się z tym, że najpierw musi wszelkie dokumenty uzupełnić. Problemem jest też to, ze nie dla wszystkich terenów w mieście są opracowane i przyjęte przez RADNYCH RADY MIEJSKIEJ plany zagospodarowania. Jeżeli nie ma obowiazującego planu to musi być wydana Decyzja o warunkach zabudowy, a to niesamowicie wydłuża procedurę. Takie prawo dla wszystkich opracował nasz kochany parlament i czy nam się to prawo podoba czy nie to wszyscy musimy je stosować. Nie przypominam sobie, wręcz jestem pewny, aby przez ostatnie 7 lat wydano jakieś pozwolenie na hipermarket! Jedyne hipermarkety które powstały w Jeleniej Górze to Carrefour i Tesco na które pozwolenia wydano przed 1998 rokiem! Tam gdzie radni zezwolili w planach zagospodarowania przestrzennego na lokalizowanie handlu to każdy kto kupi taki teren ma prawo postawić obiekt handlowy do 2000 mkw. I czy to się komus podoba czy nie to zadnemu urzędnikowi nie wolno (jeżeli wniosek jest kompletny) odmówić wydania pozwolenia na budowę, bez wzgledu na to czy nazywa się to: Lidl, Kaufland, Biedronka, Komfort, Plus, Neonet,...
~p. 17-09-2006 22:43
panie kazimierzu p, pańska teoria wydawania pozwoleń na budowę jest iście idealistyczna: "składa się komplet dokumentów" i pozwolenie się dostaje - nic bardziej błędnego; obowiązujące Prawo Budowlane to zbiór nieprecyzyjnych przepisów pozwalających na dowolną (nieprecyzyjną) interpretację urzędnikowi, co więcej- owa interpretacja zależy od regionu kraju! dochodzą do tego również sytuacje, gdy dana sprawa jest blokowana przez rozmaite grupy mające w tym konkretny interes itd, pozdrawiam ps. i aby nie być gołosłownym dodam że sam zajmuję się załatwianiem pozwoleń na budowę dla kilku zagranicznych firm na terenie całego kraju od 7 lat
~kazimierzp 18-09-2006 7:12
Ja piszę o swoim podejściu do zagadnienia, a ze prawo budowlane jest psute przez parlamentarzystów, a dodatkowo przez rozporządzenia "ministrów" to już inna sprawa. Ja uważam, że wszelkie wątpliwości są na korzyść petenta! Pańskie krajowe doświadczenia w niczym nie zaprzeczają mej wypowiedzi! Równoczesnie pokazują innym uczestnikom tego forum, ze nic nie jest takie proste i oczywiste jak to się niektórym, zwłaszcza tym którzy prą do "władzy", wydaje! Może redakcja jelonki zacznie wątek o wątpliwych zapisach prawa budowlanego i na konkretnych przykładach pokaże problemy z jego stosowaniem! Służę pomocą!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O rozpadających się górach

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Groźnie na szlakach

Wypadek przy baniakach  

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
982
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%