MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Festiwal z nowym obliczem

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 12 maja 2007, 0:00
Aktualizacja: Niedziela, 13 maja 2007, 19:26
Autor: DOB
Fot. DOB, Maciej Przemyk
Zamiast „Bombartu” mamy „Arttime”.

Podczas wczorajszego otwarcia festiwalu teatrów młodzieżowych zorganizowano pod nazwą „Arttime'u”, telefonicznie pożegnano się z pomysłodawcą poprzedniej formuły „Bombartu” Karolem Nowakowskim, który z pracy w JCK odszedł do Krakowa.
„Bombart” był jednym z najbardziej znanych przeglądów teatrów młodziezowych w regionie. Odbył się 11 razy. Dlaczego zrezygnowano z niego?

– Po pierwsze, zmieniła się formuła. Do tej pory występowały tylko teatry z byłego jeleniogórskiego – mówi Ewa Wołczyk, koordynator festiwalu. – W tegorocznej edycji na scenie jest teatr z Oleśnicy oraz z Puław. Dopuszczamy też możliwość występowania teatrów studenckich.
Wcześniej na deskach występowała jedynie młodzież ze szkół średnich i młodsza.

W przyszłym roku mają wystąpić także młodzi artyści z Czech oraz Niemiec.
Nowością jest też, że członkowie jury po występach rozmawiają z publicznością, wymieniają się uwagami i spostrzeżeniami. Widzowie mogą też porozmawiać z aktorami zaraz po zejściu ich ze sceny.

Wczoraj na scenie przy ul. Bankowej występowały m.in. Grupa Teatralna BOK z Bolesławca, Teatr Metafora z Jeleniej Góry czy też Teatr Jednoosobowy z Karpacza.

Sobotnie występy jeszcze trwają. Ciekawe przedstawienie dała Pracownia Teatralna „Odek”, działająca pod wodzą aktora jeleniogórskiego teatru, Jacka Paruszyńskiego. W ich przedstawieniu pt. „111” zarówno aktorzy jak i widzowie przebywali razem na scenie. Wszystko po to, by było bardziej kameralnie. W przedstawieniu, mówiącym o problemach młodego człowieka od narodzenia po dorosłość, wykorzystano muzykę niemieckiej grupy rockowej „Rammstein”.
– To bardzo oryginalne. Ciekawy temat, ciekawa inscenizacja – powiedział Jakub Bubin, jeden z uczestników.

„Arttime” potrwa do godziny 18. Wówczas nastąpi ogłoszenie wyników. Nagrodą są 3 tysiące złotych do podziału na zwycięzców oraz nagrody rzeczowe. Będzie także tort oraz puchary owoców.
Po ogłoszeniu wyników rozpoczną się warsztaty teatralne pn. „Substancja dźwięku i ciszy” – co też jest nowością. Poprowadzi je Hubert Domański, który pracuje w Teatrze Chorea.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pół wieku twórczości niezwykłego artysty

Kto się boi pani Eś? – już 12 stycznia

Osiedle zmienia się

Komentarze (31) Dodaj komentarz

~ja 12-05-2007 18:05
Wydaje mi sie ze sa rzeczy, ktorych nie powinno sie zmieniac, wlasnie np. nazwy MALY BOM-BART .... maly bom- bart to tradycja... dla wielu mlodych ludzi bylo to cos bardzo cennego. Ciekawe, bo na bom-b racie grali nie tylko ludzie z "jeleniogorksiego" i studneci grali rowniez. ale to juz sprawa p. ewy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tylko niech lepeij sama cos wymysli, bo raczej nie widac tutaj zbytnio jej tworczosci i precyzji w tym co robi!!!!!!!!!!!!!!! Pan Karol byl znacznie lepszy w tym ... i jest stowrzony do takich rzeczy!! a art time to jedna wielka kicha!!!!
~do "ja" 12-05-2007 21:33
ale P. Karol odszedł- koniec z tym co prowadził, teraz to juz nie to samo, więc nazwa tez nie pozostała ta sama. I tu nie chodzi o to, ze ktos uwielbia Pana Karola i jest oburzony na cały swiat ze wyjechał do Krakowa.. w tym chodzi przede wszytskim o to, zeby młodziez mogła sie wykazac, zeby inni mogli to zobaczyc... a nazwa ma akurat najmniejsze znaczenie.
~mhm 12-05-2007 21:55
po pierwsze Bomb-art jeśli mamy być małostkowi a po drugie fajnie że coś się zmieniło.A pan Karol,polemizując z zagorzałym fanem,raczej nie byl do tego stworzony i bynajmniej nie zachęcał do brania udziału w tym wydarzeniu.Miejmy nadzieję że w tym konkursie komisja będzie bardziej otwarta i nowoczesna.Pozdrawiam
~xx 12-05-2007 22:00
A co wymyślił p. Karol ? Eksperymenta. Ars longa, vita brevis.. Pani Ewa nie jest gorsza od p. Karola. Zaufajcie jej intuicji.
~!!!! 12-05-2007 23:21
nie do konca odszedl, bo nadal dziala i to sie liczy. ale tak jak juz powiedzialam sa rzeczy ktorych sie nie powinno zmieniac. BOB- BART BYL TRADYCJA a Pan Karol zalozycielem. moze ktos byl zazdrosny o to i chcial zalozyc swoj festiwal, ale nawet programu nie umial zmienic. Jesli to takie miedzynarodowe to gdzie inf. o bazie noclegowaej, kosztach itd?
~do was 12-05-2007 23:25
nie to samo- racja. Kiedys to byly zupelnie inne czasy, lepsza organizacja i ludzie inni....starzy bywalce, atmosfera nie ta sama..... wszystko inne. ale wszystk osie zmienia. A po co bylo kombinowac z ta zmiana festiwalu i udawaniu, ze powstaje cos nowego, a tak wlasciwie to Pani Ewa nic nie zmienila, tylko udaje. nie wiem, czy chce pokazac siebie, ale tak naprawde sama nic nie umie zmienic!! niestety taka jest prawda. a bom- bart byl niezastopiony.
~ludzie! 13-05-2007 0:18
Pan Karol ? jest stworzony on przynajmniej dziala w tym krakowie i tyle co on juz tam zrobi rzeczy kulturalno- teatralnych to Pani Ewa nie zrobi w przeciagu 15 lat!!! on ma do tego glowe, pelna pomyslow, jestem pelen zaangazowania w to co robi i uwazam, ze lepszy niz Pani Ewa. To dlaczego nie poradzila sobie z grupa tetaralna, ktora zaczela porwadzic po wyjezdzie Pana Karola?? Nie umiala sie zorganizowac, byla chaotyczna w tym co robila, nie mial pomyslow. Krotko mowiac- NIE PODOLALA. zreszta brak tu ludzi takich jak Pan Karol.
~hmm 13-05-2007 1:24
Oczywiście, nic się nie zmieniło.. Jak zwykle wygrywa przedstawienie mające w jury "swojego". Tym razem był to reżyser zwycięskiego przedstawienia. Ale przecież, o tym się oficjalnie nie mówi... nieprawdaż? BRAWO dla organizatorów i jury! Za rok poprosimy o więcej!
~do hmm 13-05-2007 11:50
Byłem tylko widzem, ale program w rękach miałem. i zgadzam się z Tobą.. zręsztą w kuluarch aż huczało...wygrał spektakl, którego reżyser zasiadł w jury.. no świetnie się ocenił, dał sobie pierwsze miejsce, brawo , a co na Dyrekcja JCK? Nawet gdyby byli tacy świetni to swąd pozostaje...nie robi się takich rzeczy. Ciekawe co będzie za rok
~ejjj 13-05-2007 12:37
czy wy sie czytacie , każdy z was ma jakiś bunt . Dajcie spokój ,ważne żeby każdy z uczestników dobrze się czul. To nie chodzi o wygrana ale o to że robie to co lubie !!! .
~znajomy Jej i Jego 13-05-2007 12:47
za kogo wy się uważacie żeby oceniać p. Ewę czy p. Karola/ każdy jest inny i inaczej pracuje/ zawsze sie znajdzie ktoś taki jak wy aby ich oceniać........wystawiać opinie /
~widz 13-05-2007 16:11
Pani Ewa bardzo dobrze napędza impreze i chwała jej za to! Incydent z jury to druga sprawa, na poprawke myśle trzeba wziąść to, że to jest polska i warto grać tylko gościnnie... to moim zdaniem jedyna mała kiszka jaka sie pojawiła na Arttime'ie. Pani Ewie należą się naprawde szczere brawa za zaangażowanie w prowadzenie konkursu i atmosfere :) POZDROWIENIA DLA PANI EWY :)
~do znajmoejgo Jej i Jego 13-05-2007 16:33
fakt, kazdy jest inny i inaczej pracuje ale niektorzy chyba mija sie z powolaniem tak jak np. P.E
~widz 2 13-05-2007 17:56
oj ona sie do tego nie nadaje. chcialby cos zmienic ale nie umie ktos tu ma racje ze ktos mija sie z powolaniem sorra ludzie
~do hmm do Znajomy Jej i Jego 13-05-2007 19:12
W takim razie powiedz mi, kto ma prawo oceniać Panią Ewę czy Pana Karola jak nie my, Uczestnicy, widzowie bądź nawet współorganizatorzy Atrtime'u? Jesteśmy opinią publiczną, która ma prawo krytykować pod każdym względem ich działania. Mówię to jako osoba obiektywna, która bierze udział w konkursach teatralnych jako widz. Nie trzeba być bardzo bystrym żeby zauważyć, że pewne zagrania ze strony JCK'u nie są w porządku wobec wszytskich uczestników konkursu.
~teart 14-05-2007 13:13
szanowni korespondenci, zgadzam się jak najbardziej z tym, że z pewnych opinii i decyzji festiwalu pozostaje niesmak, czy też odrobina wątpliwości. Jedno jest ważne. Wydaje mi się że nie liczy się w tym momencie kto i jak tylko dlaczego tak a nie inaczej. W dyskusji odrobinę brakuje mi opinii o spektaklach, które prezentowały się na "festiwalu" . Studentów nie brakowało bo cały odnaleziony to studenci i tu również pojawia się formalna strona tego co kto lubi. Karol o Anzelmie wypowiedział sie podobnie jak Pan Domański "wszyscy moglibyśmy się od nich uczyć" szkoda tylko,że formę do naśladowania wybrano recital. Ale to wola gustów. Jedni wolą taki inni coś innego. Atmosfera i klimat takich zdarzeń zależy od uczestników - i to nie tych grających lecz oglądających. Może za rok powstanie nowa formuła, która przyczyni sie do rozwoju teatru awangardowego-amatorskiego. Tego niszowego , który ukazuje polskie bolączki. Dajmy sobie szansę.
~ktoś 14-05-2007 15:19
A ja tam byłem, kawę i herbatę piłem, teatr poodlądałem i jestem szczęśliwy !!! Brawa dla P. Ewy, dla dyrekcji JCK - u, aktorów, reżyserów i widzów. Mam nadzieję, że spotkamy sie znowu za rok w jeszcze większym gronie, żeby poczuć magię. Pozdrawiam
~fan 16-05-2007 14:13
Ludzie!!! Co to za burza w szklance wody? Formuła, nazwa taka czy inna- nie ma znaczenia!został TEATR! I oto przecież chodzi!A zawiedzeni, bo nie wygrali niech wykażą trochę pokory i zaczną uczyć się od lepszych! Zobaczyliśmy nareszcie przedstawienia z innych stron Polski, a przecież nie mamy takich okazji dużo! A do tego jeszcze były na wysokim poziomie! Poproszę o więcej!!
~pokojowonastawiony 16-05-2007 16:13
Sfrustrowany/a/ JA niech się skupi na sztuce a nie na osobistych, niewybrednych docinkach. Pan Karol wyjechał stąd 2 lata temu i jeśli komuś go brakuje może udać się za nim a nie swoją frustracja obmazywać niesprawiedliwie innych.Fajnie, że Festiwal jest i mam nadzieję, że będzie się rozrastał. Dzięki dla organizatorów.
~do Ja 16-05-2007 16:23
coś ci się chyba w życiu nie udało, bo plujesz jadem. Kiedy były okazje do dyskusji o spektaklach nie byłaś /coś mi wyglądasz na dziewczynę- histeryczne wykrzykniki/ taka aktywna. Skup się na rozmowach o teatrze bo on mimo zmiany nazwy festiwali TAM BYŁ I TO JESZCZE JAK!
~widz 1 16-05-2007 16:30
Najłatwiej bezmyślnie krytykować i bić na oślep.Ludzie! Wiecej luzu, nie napinajcie się! Było spoko! Ja nmoglbym ogladać spektakle jeszcze 1 dzień bo był dobry poziom. Nareszcie impreza nie kręci się za własnym ogonem!!!
~piszący posty na forum 18-05-2007 22:44
To wielce budujące, że w dzisiejszych czasach, w których w powszechnym użyciu dominują równoważniki zdań, na stronach www.jelonka.pl rozpoczęła się zagorzała dyskusja o teatrze, przy której fora niektórych portali teatralnych wyglądają jak twórczość przedszkolna. Kłaniam się nisko, Pani Ewo, że poprzez teatr wywarła Pani wpływ na rozwój języka polskiego wśród niektórych forumowiczów. Po drugie, realizując nowe pomysły tak typowych dla środowiska wszelkich off–ów /rozmowy po spektaklach, warsztaty/ doprowadziła Pani do sytuacji, dzięki której imprezą zaczęła interesować się opinia publiczna. Nie można mieć lepszej reklamy. Najważniejsze, że choć Arttime się zakończył, to funkcjonuje w świadomości widzów. Wypowiedzi, które do tej pory się ukazały są tego dowodem. Najsmutniejszy jest fakt, że wiedza o jeleniogórskim życiu teatralnym, ogranicza się wyłącznie do ostatnich jedenastu lat. Świadomość jednej dekady to za mało by być wyrocznią w temacie – kto jest najbardziej odpowiednią osobą do zajmowania się edukacją teatralną. Szczyty prawości osiągają osoby, które z szacunkiem do drugiej osoby, wyniesionym pewnie z domu rodzinnego, piszą w swoich postach – „P.E”. Zapewne mają moralne prawo do nominowania w kategorii „nie nadaje” i „nie umie”. Czasami cieszę się, że kilku nestorów scen polskich już opuściło ten ziemski padół. Nie chcieliby mieć tak przepełnionej jadem publiczności. Pozdrawiam z lepszego miejsca.
~piszący posty na forum 18-05-2007 22:44
To wielce budujące, że w dzisiejszych czasach, w których w powszechnym użyciu dominują równoważniki zdań, na stronach www.jelonka.pl rozpoczęła się zagorzała dyskusja o teatrze, przy której fora niektórych portali teatralnych wyglądają jak twórczość przedszkolna. Kłaniam się nisko, Pani Ewo, że poprzez teatr wywarła Pani wpływ na rozwój języka polskiego wśród niektórych forumowiczów. Po drugie, realizując nowe pomysły tak typowych dla środowiska wszelkich off–ów /rozmowy po spektaklach, warsztaty/ doprowadziła Pani do sytuacji, dzięki której imprezą zaczęła interesować się opinia publiczna. Nie można mieć lepszej reklamy. Najważniejsze, że choć Arttime się zakończył, to funkcjonuje w świadomości widzów. Wypowiedzi, które do tej pory się ukazały są tego dowodem. Najsmutniejszy jest fakt, że wiedza o jeleniogórskim życiu teatralnym, ogranicza się wyłącznie do ostatnich jedenastu lat. Świadomość jednej dekady to za mało by być wyrocznią w temacie – kto jest najbardziej odpowiednią osobą do zajmowania się edukacją teatralną. Szczyty prawości osiągają osoby, które z szacunkiem do drugiej osoby, wyniesionym pewnie z domu rodzinnego, piszą w swoich postach – „P.E”. Zapewne mają moralne prawo do nominowania w kategorii „nie nadaje” i „nie umie”. Czasami cieszę się, że kilku nestorów scen polskich już opuściło ten ziemski padół. Nie chcieliby mieć tak przepełnionej jadem publiczności. Pozdrawiam z lepszego miejsca.
~eng 21-05-2007 16:07
Arttime pozostawił ogromny niesmak. bylam zarowno widzem jak i uczestnikiem wielu festiwali teatralnych na terenie Polski i zagranicy, zarowno amatorskich jak i profesjonalnych i nigdzie nie spotkalam sie z sytuacją, ze w jury zasiada aktor i rezyser jednego z konkursowych spektakli. na powaznych wydarzeniach artystycznych lub aspirujacych do tego miana, na festiwalach pragnacych wyjsc poza typowo szkolny teatr, sprowadzac zespoly teatralne z kraju i zagranicy, zdobyc renome waznej imprezy na teatralnej mapie Polski, niewazne amatorskiej czy profesjonalnej, nie robi sie po prostu takich rzeczy. nic bardziej nie podwaza wiarygodnosci festiwalu, jesli chodzi o oceny, poziom i przyznane nagrody jak tego typu sytuacje. a wystarczylo wybrac do jury kogos innego zamiast pana Domańskiego, wystarczylo troche zdrowego rozsadku by zapobiec nieczystej atmosferze. no chyba, ze zamiarem organizatorow bylo stworzenie festiwalu na ktorym wszyscy kolezensko beda klepac sie po plecach i nawzajem wreczac sobie nagrody w dowod sympatii. w takim ukladzie zostajemy ciagle w piaskownicy i zamiast inspirowac mlodych ludzi do rozwoju i wiary w zasade fair play, sciagamy ich w dol do bagienka wzajemnej adoracji. ze smutkiem stwierdzam, ze Arttime to duzy krok wstecz na drodze do stworzenia powaznego i szanowanego festiwalu teatralnego.
~do fan 21-05-2007 20:23
Z pokorą, to można przegrywać z lepszymi od siebie:)
~ja 22-05-2007 15:19
Do eng. Wygląda na to, że nie ma cię tylko na festiwalach teatralnych międzygalaktycznych! Od wieków, również na twoich miedzynarodowych festiwalach, znajdziesz oburzonych i niezadowolonych z werdyktu jury, szczególnie wśrod PRZEGRANYCH !!!! A może odrobina pokory dla wiedzy i doświadczenia pracujacych na codzień z materią teatru?! POKORY życzę.
~ja 22-05-2007 15:19
Do eng. Wygląda na to, że nie ma cię tylko na festiwalach teatralnych międzygalaktycznych! Od wieków, również na twoich miedzynarodowych festiwalach, znajdziesz oburzonych i niezadowolonych z werdyktu jury, szczególnie wśrod PRZEGRANYCH !!!! A może odrobina pokory dla wiedzy i doświadczenia pracujacych na codzień z materią teatru?! POKORY życzę.
~do ja 23-05-2007 12:03
Nie bardzo wiem do kogo pijesz...ale przeczytaj post do fan ...to jest prawda..w wielu zespołach pokory nie brakuje...brakuje zrozumienia udziału ustawek na tego rodzaju spotkaniach...teatr to nie sport i tym bardziej powinno sie dbać o unikniecie jakichkolwiek nieporozumień Pozdrawiam
~do ja 23-05-2007 12:03
Nie bardzo wiem do kogo pijesz...ale przeczytaj post do fan ...to jest prawda..w wielu zespołach pokory nie brakuje...brakuje zrozumienia udziału ustawek na tego rodzaju spotkaniach...teatr to nie sport i tym bardziej powinno sie dbać o unikniecie jakichkolwiek nieporozumień Pozdrawiam
~Typ niepokorny 23-05-2007 20:58
Od wieków wiemy, że festiwale teatralne wygrywa się pokorą – nie formą, nie stylem a już na pewno nie treścią.
~do niepokornego 24-05-2007 10:26
więc czym się wygrywa festiwale...jedno tylko nasuwa mi się na myśl mam nadzieje że to nie to...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przed nami finał WOŚP

Nowy dyrektor WORD

Drożej na Chojnik

Wandalizm czy profanacja?

Biegacze narciarscy apelują do pieszych

Sonda

Dzień nauki polskiej - kolejne święto państwowe. To dobry pomysł?

Oddanych
głosów
178
Tak
19%
Nie
75%
Nie wiem
6%