MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ferie z sercem i po harcersku

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 10 lutego 2010, 13:01
Aktualizacja: Czwartek, 11 lutego 2010, 8:10
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Grupa najmłodszych jeleniogórzan spędza zimowe wakacje pod czujnym okiem druhów z Międzynarodowego Domu Skauta przy ulicy Wiejskiej. Jest rodzinna atmosfera, mnóstwo zabawy i radości, a uczestnicy tej półkolonii nic nie płacą za pobyt i wyżywienie.

Półkolonie udało się zorganizować mimo wielu przeciwności. Placówka nie dostała w tym roku wsparcia z miasta na zimowe rozrywki dla najmłodszych. – Wszystko robimy ze środków świetlicy – powiedziała nam hm. Jolanta Płonka, opiekunka młodzieży. Zimowisko to dla wielu dzieci z okolicy jedyna forma rozrywki w trakcie czasie wolnym od szkoły. Tu maja zapewnione ciepłe posiłki i rodzinny klimat. Nie wszyscy mogą na to liczyć w domach.

Dziś dziewczęta i chłopcy mieli zajęcia w pracowni komputerowej (prezent od niemieckich przyjaciół z Akwizgranu) prowadzone pod okiem druhny Magdaleny Torończuk. Pokazali także – własnego pomysłu – składankę muzyczno-taneczną w rytm znanych przebojów. – Odwiedził nas policjant i strażnik miejski. Rozmawialiśmy o bezpieczeństwie. Była też gawęda Antoniego Padewskiego, wiecznie młodego druha i gospodarza Międzynarodowego Domu Skauta – mówi Jolanta Płonka.

Dzieci – Sandra, Kornelia, Łucja, Gabrysia, Mariola, Oktawia, Ewelina, trzy Anie, Marcin z Martinem i Kamil – nie mogą się doczekać jutra i tłustego czwartku. Pączkową ucztę zapewni wychowankom placówki szef Rady Przyjaciół Harcerstwa Kazimierz Piotrowski. Rytm półkoloniom nadaje też pogoda. Wypoczywający często chodzą z sankami na pobliskie zabobrzańskie górki. Jedyna smutna wieść to nieuchronnie zbliżający się koniec zimowych wakacji. Wielu podopiecznych świetlicy prowadzonej przez druhów na pewno jeszcze wróci na Wiejską przy innych okazjach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Kto do Senatu?

Wybory: Zwycięstwo PiS

Komentarze (11) Dodaj komentarz

*piipi* 10-02-2010 17:05
~Adwokat ... w pączku jest *najlepszy !
~jan 10-02-2010 20:36
I bardzo dobrze, że dla dzieci coś się robi ale pamiętać trzeba, że inne też nie są w tyle np. MDK, JCK a to, że miasto wreszcie przestaje sponsorować prywatne stowarzyszenia takie jak chociażby właśnie Dom Harcerza to bardzo dobrze bo łatwo robi się tego typu imprezy za pieniądze podatników. Teraz Pan Padewski będzie mógł powiedzieć, że jego stowarzyszenie zorganizowało zimowisko z własnych środków. Brawo. Tak właśnie powinno być.
kazimierzp 10-02-2010 22:08
@jan! Mylisz pojęcia i nie do końca orientujesz się w tych rozważaniach! Stowarzyszenia ludzi owładniętych jakąś ideą są tańsze w organizacji wielu ważnych zdarzeń, bo robią to społecznie, z chęci pomagania innym! Miasto dotując w takich przypadkach opłaca tylko to co trudno dać społecznie, to znaczy koszty energii, czasami koszty wyżywienia itp. Zdarzenia organizowane przez instytucje miejskie polegają na tym, że ludzie na etatach opłacanych przez miasto wykonują prace na rzecz uczestników, plus do tego miasto opłaca wszystkie inne koszty, uczestnicy pokrywaja część kosztów, chyba że uda się uzyskać sponsorów! Dlatego w całym świecie dotuje się Stowarzyszenia bo one są tańsze i za mniejsze środki z budżetu zapewniają opiekę tym potrzebującym! Jest jeszcze jeden element w tym wszystkim: dzieci korzystający z zajęć organizowanych przez Radę Przyjaciół Harcerstwa nie płacą nic, ani złotówki! Kazimierz Piotrowski - Przewodniczący RPH
~jan 11-02-2010 11:01
do kazimierzap. I wielkie brawa dla "ludzi owładniętych jakąś ideą". Tak więc mam do Ciebie pytanie następujące a mianowicie czy w tym przypadku miasto "opłaca/./to co trudno dać społecznie" czy też całkowicie odcina się od tak zorganizowanej akcji dla najbardziej potrzebujących.
~rph 11-02-2010 13:49
Miasto organizuje konkursy na organizowanie świetlic, akcji letnich czy zimowych. Stowarzyszenia startują w tych konkursach. Ocenia to komisja i określa które stowarzyszenie i ile otrzyma na dane zadania. Można o tym przeczytać na stronie www.jeleniagora.pl
Cień 11-02-2010 15:27
Harcerze najlepiej pomogli miastu, pozbyć się Rakownicy. Ludzie w tym moi rodzice, budowali to w czynie społecznym!!!
~jan 11-02-2010 16:20
do rph. No i co z tego wynika? Skoro dh Jolanta Płonka wypowiada się, że miasto nie wsparło działalności świetlicy, to albo RPH nie przystąpiło do konkursu bo posiada wystarczającą ilość środków, albo konkursów nie było, albo komisja konkursowa określiła, że tym razem wsparcia dla RPH nie będzie z jakiegoś tam powodu, mam nadzieję, że ważnego powodu, bo sama inicjatywa jest chwalebna.
~jan 11-02-2010 16:29
do Cień. Kolego a co ma wspólnego RPH z harcerzami? To tylko taka nazwa stowarzyszenia Rada Przyjaciół Harcerstwa. Jak jest naprawdę wystarczy zapytać komendanta hufca ZHP w Jeleniej Górze na czy polega współpraca tejże RPH z harcerzami. Ale to wolny kraj więc można sobie wybierać nazwy jakie się chce np. Dom Harcerza, Rada Przyjaciół Pszczółki, Czerwonego Beretu, Misia Yogi itd itp.
kazimierzp 11-02-2010 17:25
@Jan! Wprawdzie chyba oprócz nas dwóch nikt tego już nie czyta bo są już świeższe wiadomości, ale postaram się odpowiedzieć! Proponuje jeszcze raz przeczytać tekst i to co zapisano jako wypowiedź dh Jolanty Płonki. Na zimowisko nie dostaliśmy osobnych środków od miasta i organizujemy to wykorzystując część środków które w ramach konkursu ofert uzyskaliśmy od Miasta ("wszystko robimy ze środków świetlicy" jak to powiedziała Jola Płonka). Co naszej nazwy!? Stowarzyszenie powstało z inicjatywy instruktorów harcerskich w stanie spoczynku i przez nich prowadzone. Są wśród nas harcmistrze, podharcmistrze i przewodnicy. Ja akurat mam stopień instruktorski przewodnika. Powstało to stowarzyszenie aby pomagać różnym organizacjom harcerskim które wtedy działały w Jeleniej Górze. Nam jako instruktorom trudno było się pogodzić z rozbiciem ruchu. Ówcześni Komendanci byli otwarci na współpracę. Nie będę się rozwijał co do różnych przyczyn i różnych oszczerstw które padały parę lat temu bo się niektórym druh Antoni Padewski nie podobał. Człowiek który dzisiaj ma 87 lat i ogromną wolę pomagania dzieciom. Dlatego nie narzucamy się ZHP, czy ZHR, ale wśród dzieci, wychowanków naszej świetlicy zaszczepiamy idee harcerskie, zajęcia prowadzone są metodą harcerską i jeżeli któreś z nich wstępuje do którejś z drużyn harcerskich to się bardzo cieszymy! Czuwaj! dh Kazimierz Piotrowski pwd
Cień 11-02-2010 23:41
Do Jana. Przecież ja napisałem tylko o harcerzach, nie wnikam w to jaka to grupa, dla mnie harcerz, to harcerz, a ci od Rakownicy to byli od kościoła, tego koło ratusza, chyba "Pan Kracego" czy jakoś tam. A wina, marki wino, wchłaniali ostro, niektórych często teraz widuje a zwłaszcza jednego, często pijany i częściej naćpany. Choć już dawno nie jest harcerzem w sumie jest już dorosłym człowiekiem, ale warto zwrócić uwagę na harcerzy. Pozdrawiam.
~sandra marceniuk 12-02-2010 9:46
ja byłam i jestem na zimowisku tym, o którym pisze Jelonka. My się dobrze bawimy a inni nie tylko siedzą w domach i nic nie robią a tu natym zimowisku jest super i zawsze będzie inieważne co inni o tym zimowisku myślą ale ja myśle że ci co piszą onas jest nieważne dla tych osób które tu uczęszczałay i uczęszczać będą zawsze te zimowisko pozostanie w ich sercach . Ja ogólnie mam w nosie co onas ludzie piszą ale małe dzieci nie rozumieją co to znaczy dostać zły komentarz one zawsze się ciesza tym co mają :| mam nadzieje że ten komentarz do was trafi ! ! ! ! !

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Otrzęsiny w Ekonomie

Uroczysty Dzień Edukacji

Niezwykły projekt

Pasowanie w Dwójce

Nagrody dla nauczycieli

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
662
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
20%