MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Fekalia w rzece Łomnica?

Wiadomości: Mysłakowice
Środa, 26 lutego 2014, 7:32
Aktualizacja: Czwartek, 27 lutego 2014, 9:04
Autor: Mea
Fot. Mea
– Ktoś zanieczyszcza ściekami naszą rzekę – alarmuje mieszkaniec Mysłakowic. – Ścieki są oczyszczane, badane i dopiero wypuszczane do Łomnicy – zapewnia Jerzy Grygorcewicz, prezes Karkonoskiego Systemu Wodociągów i Kanalizacji w Jeleniej Górze.

- Od kiedy zaczął funkcjonować Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji, do rzeki spuszczane są ścieki z oczyszczalni, co sam stwierdziłem idąc w górę potoku, przy ul. Łokietka, by znaleźć miejsce i sprawcę. Wieczorem w rzece płyną fekalia. Kilka razy dzwoniłem w tej sprawie do Ochrony Środowiska w Jeleniej Górze, ale bez skutku – opowiada Czytelnik. - Kiedyś w tej rzece można było zobaczyć piękne okazy pstrągów, lecz to jest już niestety przeszłość – dodaje.

Magda Wrona, mieszkająca obok rzeki, potwierdza zanieczyszczenie Łomnicy. – W niedzielę (23.02.) płynął tędy bardzo śmierdzący jakby muł. Wyglądało to jak czarna plama ropy, miała ok. pół kilometra. Średnio raz w tygodniu tak się dzieje. Nie mogę w domu okien otworzyć, tak śmierdzi. Sąsiedzi zgłaszali to do Gminy - mówi.

Wójt Gminy Mysłakowice Zdzisław Pietrowski zapewnia, że ścieki z KSWiK nie mają negatywnego wpływu na środowisko. – Nasza gmina jest częścią KSWiK, który ma oczyszczalnie m.in. w Mysłakowicach i w Karpaczu. Oczyszczone ścieki, które z nich wypływają, trafiają do rzeki Łomnica, jednak nie są szkodliwe – twierdzi wójt Zdzisław Pietrowski.

Jerzy Grygorcewicz podkreśla, że ścieki przed wypuszczeniem do potoku są bardzo dobrze oczyszczane i dokładnie badane. – Nie mają prawa mieć ciemnego koloru i nieprzyjemnego zapachu. Prawdopodobnie jakaś osoba prywatna wlewa domowe ścieki do wody, skoro mieszkańcy zgłaszają problem pływających fekaliów i smrodu – mówi Jerzy Grygorcewicz.

Leokadia Mazur, kierowniczka działu inspekcji Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, Delegatury w Jeleniej Górze informuje, że w tym roku nie było żadnych zgłoszeń związanych z Łomnicą przy ul. Łokietka w Mysłakowicach.

- Natomiast w kwietniu ubiegłego roku telefonicznie zostało zgłoszone zanieczyszczenie wody w tej rzece. Mieszkaniec informował o zawiesinie ciemnej barwy i pianie. Zbadaliśmy wodę i przeprowadziliśmy kontrolę w oczyszczalni w Mysłakowicach, która - jak się okazało - miała problem z komorą osadu czynnego. Osad został wyniesiony do rzeki, stąd zanieczyszczenie wód. Awaria została jednak naprawiona – mówi Leokadia Mazur. - Jeśli znów pojawi się podobny problem, prosimy o zgłoszenie - dodaje.

Ogłoszenia

Czytaj również

Motocykliści dla Niepodległej

Remont tarasu Karczmy Sądowej

Łoś w Karkonoszach

Komentarze (34) Dodaj komentarz

~ 26-02-2014 8:09
ten grygorcewicz to jakaś święta krowa???
~ 26-02-2014 8:46
Sam widziałem jak do potoku Złotucha koło Zabobrza w Jeleniej Górze, kilka razy tuż przy grodzisku podjeżdżał miejski beczkowóz i spuszczał szambo do niego. Gdy widział ludzi, kierowca szybko wsiadał i uciekał tym beczkowozem. Gdy zadzwoniłem na policje i opowiedziałem o tym, to ten co odbierał telefony, powiedział jaki ja mam w tym interes. Podałem nawet nr rejestracji ,ale oni to totalnie olali. To było kilka lat temu, teraz pewnie tak jak i kiedyś tam szambo jest lane do strumienia, wystarczy pojechać i sprawdzić czy są ślady opon. Od tej pory wiem, jakie jest podejście policji do ochrony środowiska...
~gonić gościa 26-02-2014 10:00
Grygorcewicza należy pogonić. I to szybko. Nie radzi sobie chłopina. Płacimy największe stawki za wodę i ścieki. Skandal. Woda tańsza jest nawet w Jeleniej Górze. Kto go wybrał na to stanowisko?
~dj 26-02-2014 10:04
też mi nowina,w polsce tysiące domów na wiochach a nawet i w miastach ma wyprowadzone rury bardaszane do rzek.
~anonim111 26-02-2014 10:14
proponuję odpowiednim służbą sprawdzanie lasku nad rzeką Łomnicą między Miłkowem a Mysłakowicami, tam pojawiają się beczkowozy
~ 26-02-2014 10:15
Trzeba iść na wybory i wybrać nowych mądrych ludzi,którzy mądrze będą kierować gminą Mysłakowice.W Kostrzycy sprzedawana są działki budowlane,domy rosną jeden przy drugim,chcą poszerzyć drogę i zabrać tym samym ludziom część ich własnych ziem,na których mają posadzone drzewa ozdobne i ładne ogrodzenia.A nie potrafią zrobić przy głównej drodze chodnika i oświetlenia.Ludzie drepczą po błocie.A domy stawiają kolesie z gminy i chcą mieć fajny dojazd kosztem tych którzy dbają o swoje posesje.Stare domy przy głównej drodze w rozsypce aż wstyd przejeżdzać przez tą wieś.Pomóc ludziom odnowić te domy a nie jeszcze im zabierać!!!! na wybory idzmy!!
~Grzes 26-02-2014 10:36
Ścieki płyną często. Szczególnie po zmroku. Rano widać grubo zamulone i czarne dno rzeki. Potem w miarę upływu czasu wszystko płynie dalej i osad znika. ( Pewnie odnajduje się na zaporze w Pilichowicach). Kiedyś gdy jeszcze pracowały papiernie w Karpaczu, po kolorze wody wiedzieliśmy co aktualnie produkują. Ale w rzece pływały wtedy ryby. Teraz to co scieka wygląda tak jakby były to skoncentrowane już i obrobione osady których przeróbka i utylizacja kosztuje . Zapewne ktoś z KSWiKu potrafi wskazać gdzie te osady są zwykle odkładane i co się z nimi dalej dzieje jeżeli nie są puszczane do rzeki. Tak czy owak "pachnie" to brzydko i chyba jest to skandal i zaprzeczenie idei jaka przyświecała powstaniu oczyszczalni. I jeszcze jedno - urzędnicy zawsze mają wytłumaczenie i "rację". przykre.
~Jin Roh 26-02-2014 11:38
Plakowice znad rzeka bobrze w odcinek wody gorskie . Dawno temu 1885 roku co ma duzo szczupak i klenie na pstraga potokowy i glowacicy . Zeraz nie ma ryby ma umiera znad rzeka bobrze 129 lata temu . Budowanie most rzeka kanał ulgi we plakowice : Rekordy wedkarz złowiony szczupaka 75 cm 4 kg i szczupaka 71 cm 3 kg :) ( Pewnie odnajduje się na zaporze w Plakowice ( 1885 -2014r. ) Grodzkie pzw co nie powiem :)
~dziad 26-02-2014 11:59
Niech sprawdza wszystkie obiektu w tej chorej firmie. Oraz wynagrodzenia oraz stanowiska ktore prezesi oraz decydenci tworza dla rodzin i kolezkow z grubym wynagrodzeniem. Dlatego placimy tyle za wode. Robia chore oszxzednosci na sprzecie oraz obietkach i dlatrgo scieki sa tak oczyszczony jak sa. Nie tylko prezes sie nadaje na odstrzal ale takze dyrektor techniczny K.S. badanie sciekow to fikcja nawiasam mowiac.
~hehh 26-02-2014 13:23
Grygor pogrążył Janowice i mieszkańców, przegrał wybory i jako nagrodę dostał od kolegów posade w KSWIK - współczuje mieszkańcom Mysłakowic... aaa... i nie ma co się zwracać z tymi problemamy do władz powiatu..l. atakujcie Wrocław! Po tylu latach w czerwonej dolinie Grygor ma dalej więcej do powiedzenia niż nie jeden urzędnik zasiadającym na stanowisku "wyższym" niż Grygor... :) ot taka prawda ;) Pamiętam jak coś się załatwiało w regionie gdzie miały uczestniczyć Janowice to reszta pytała co na to Grygor... jak Grygor był przekonany to inni byli Za! Pozdrawiam a Panu G. życzę przejscia na emeryturę... już pora, już pora...
~dj 26-02-2014 13:35
nie na darmo niemcy budowali swoje domy tak blisko rzek i strumyków;)
~adaś 26-02-2014 14:14
Powód jest prosty, na oczyszczalniach pozatrudniali ... kapuścianych przejętych z firmy ZUK. Panowie ci żyją dawnym PRL-em i nie mają pojęcia o odpowiedzialności więc olewają totalnie robotę, nie dbają o sprzęt, łażą pijani i obdarci. Jeśli kierownictwo nadal będzie to tolerować to ......w rzece nadal będą płynąć.....i nie dotyczy to tylko Mysłakowic bo KSWiK ma inne oczyszczalnie np. Marczyce.
~Mieszkaniec 26-02-2014 15:05
To co mówi pani Mazur to stek kłamstw! Gdy się dzwoni do Ochrony Srodowiska to po godzinie 15-ej nikt z inspektorów już nie przyjeżdża na miejsce zgłoszenia bo po prostu kończą pracę. Dzwoniłem nawet w święta i poprosiłem by zostało to odnotowane, że nadal w godzinach wieczornych płyną ścieki. Pan Jerzy Grygorcewicz także mówi nieprawdę opisując kolor wody. Woda jest brudna, czarna i po prostu śmierdzi ale kogo tak naprawdę obchodzi środowisko. Wszyscy wiemy, że lepiej jest zapłacić znikomą karę finansową którą i tak w słonych rachunkach zwrócą użytkownicy. Gdy znów będą płynąć ścieki rzekomo bardzo dobrze oczyszczone to nabiorę do jakiegoś naczynia i wyślę bądź zawiozę osobiście Pani Mazur
~Fuj 26-02-2014 16:03
POTWIERDZAM, wieczorem i w nocy od rzeki ciągnie się niezły smród !!! ale nic z tym nie zrobicie, to stary temat i wszyscy mają go w .... !!!
~kk 26-02-2014 17:36
oczyszczalnia w myslakowicach spuszcza po cichu te smrody szkoda kasy na wywóz osadu dla simeko i to jest to
~porada 26-02-2014 18:52
a próbował ktoś zatkać tą rurę spustową, ponoć piłka coś takiego dobrze uszczelnia, jak ich samych zaleje to może zaczną robić tak jak jest to po zgodzie z przepisami, a co do urzędów to na wybory i głosować na PIS , bo tylko oni mogą zrobić w tym kraju porządek
~obserwator 2014 26-02-2014 19:01
ludziska ocknijcie się nikt nikomu jeszcze nic nie udowodnił a wy już że pijaki i oszuści i trzeba wszystkich wylać. a cała ta ochrona środowiska to też nie lepsza zanim coś napiszecie pomyślcie, łatwo wszystkich obrażać, a jeśli to wszystko nieprawda????
~Mieszkaniec 26-02-2014 19:08
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że Ochrona Środowiska i szefostwo KSW i K to grupa znajomków. Po telefonie do OŚ w Jeleniej Górze po około 30-60 minutach gdy woda się oczyści pojawiają się inspektorzy OŚ i stwierdzają, że wszystko jest ok a od KSW i K dostają informację o awarii, która już została cudownie usunięta. Mam wrażenie że obsługa oczyszczalni dostaje informację o natrętnym mieszkańcu, który odważył się zgłosić ,,lekko zabrudzoną wodę"
~komarek 26-02-2014 19:26
w Komarnie regularnie wiekszosc mieszkancow wypuszcza scieki do potoku!a urzednicy UG Janowice maja to w nosie!
~wędkarz 26-02-2014 19:49
Ścieki w Łomnicy to norma wieczorami. Na wysokości mostu przy dawnym budynku ośrodka zdrowia smród jest taki, że przejść nie można! Może wreszcie prokuratura wyjaśniłaby sprawę? Bo Nikt, nic nie wie- czeski film, a ścieki które widać i czuć- dla władz- i służb nie istnieją. Sam dzwoniłem w tej sprawie na policję i co? NIC. W Łomnicy ( wsi nie rzece) - nawet "Warszawianka" - w której jest świetlica dla dzieci ( a przynajmniej jej część mieszkalna) - nie ma szamba. Szambo z rury wybija z tyłu na podwórku i sru! Do rzeki. Od Warszawianki w dół- połowa budynków jest pod rzekę podłączona! PZW grubą kasę z nas zdziera za karty wędkarskie- tylko gdzie jest ta kasa, skoro ryb nie ma? Bo albo woda z szambem, albo zero zarybiania! "Odcinek: "Złap i wypuść"- tylko co? Chyba czerwonkę, albo inne g...
~Mieszkaniec 26-02-2014 20:00
Szanowna Redakcjo! Wiemy wszyscy, że media mają bardzo duży wpływ na władzę, gdyż ta boi się rzetelnego opisu. Wszyscy ładnie będą mówić już niedługo gdy nadejdą wybory. Będą znów czarować, mamić nas wszystkich czego to oni nie zrobili i co mają w planach przyszłościowych... Po Waszym artykule składowisko śmieci w Ścięgnach sprząta regularnie las tak też proszę opiszcie ten temat na szerszych łamach gazet miejscowych oraz na fali miejscowych radio-rozgłośni by znów w tej rzece można było oglądać piękne okazy ryb i aby od miejscowości która w pewnym stopniu zarabia na turystyce nie stronili turyści.
~ 26-02-2014 20:17
Nie czepiajcie się tego Grygorcewicza, to nie On jest winny ze woda jest taka droga. To jego poprzednicy narobili tego bigosu. Ktoś to musi uporządkować. Z tego co słyszałem to Prezes robi wszystko żeby firma wyszła na prostą.
~yyy 26-02-2014 21:53
Wlasnie dzieki tym oszczednosciom ktore maja whprowadzic firme na prosta, sa takie przypadki. Oszczednosci sa na wszystkim sprzecie obiektach pracownikach. Szkoda ze nie zajma sie swoimi pensjami i ludzmi zatrudniomymi na stanowiskach tzw umyslowych ktorych jast prawie tyle co fizycznych.
~Adek77 26-02-2014 22:43
Jak zawsze jakiś jegomość musi rozwalać ekosystem, 24 lata po konstilanie w końcu zdążył się odbudować, a tu jakiś pan pablo przyjdzie i wszystko niszczy
~nieruchawy 26-02-2014 22:45
ekosystem przesieki na ty ucierpi... co z tutkami, co z marbolasami? :((
~egon 26-02-2014 23:26
Puszczają syf do rzeki w nocy albo jak tylko popada deszcz i w rzece przybiera woda.Jest to norma.Ochrona Środowiska ma to gdzieś a wójt twierdzi że wszystko jest ok.Żenada.
~poiu 27-02-2014 6:40
Kilka lat temu powiedziałem pracownikowi tej "ochrony` o płynących ściekach. Wyjaśnił mi , że nie może z moją informacją nic zrobić, bo zbierze joby od swojej kierowniczki , że załatwia jakieś własne sprawki. Powiedział , że JA powiniem pójść do "ochrony środowiska " i zgłosić osobiście . Fakt, że mnie denerwuje sk...., nie oznacza, że muszę być ormowcem. Odpuściłem, a biznesmem dalej wypuszczał ścieki. Pytanie : po co nam taka instytucja od "ochrony środowiska"? Jedyne co chronią, to swoje posady co doskonale widać w każdym rowie i na każdym poboczu. Uwaga: cudzysłów zamierzony.
~ 27-02-2014 11:20
Co to znaczy nie czepiajcie się Grygorcewica,toż ta chłopina nie radzi sobie, już nie mówię w jakim stanie zostawił Janowice. Coś z tm gościem trzeba zrobić. Wygląda że już powinien być na rencie?
~ 27-02-2014 19:50
Dziś tj. 27.02.2014 tuż po 15-ej znów płynęły ścieki. O powyższym fakcie telefonicznie powiadomiłem Ochronę Środowiska i usłyszałem że jest już po 15-ej i ochrona środowiska już nie pracuje. Pani, która odebrała telefon poprosiła mnie o podanie moich danych, ale nie wiem w jakim celu? Spytałem czy dają oficjalną zgodę na samowolkę po 15-ej, lecz nie otrzymałem odpowiedzi gdyż po prostu rozłączyłem się Po 40 minutach z impetem przyjechali inspektorzy OŚ i naocznie stwierdzili ciemną barwę płynącej cieczy i pianę płynącą po wierzchu. Chwilę później odjechali w kierunku góry rzeki, czyli w stronę oczyszczalni ścieków w Mysłakowicach. Czy ktoś coś zrobi w tym temacie czy też wszyscy nabrali wody w usta (oczywiście nie tej płynącej w rzece).
~se myśle 27-02-2014 21:49
zgadzam się, że całe KSWIK podlega kontroli NIK, oj polecieli by ze stołków, rodzinki i znajomi a prezes w szczególności.
~ja 28-02-2014 9:18
Tak macie racje trzeba zrobić z tym porządek raz na zawsze pozamykać wszystko i wszystkich. Trzeba coś usprawnić żeby nie było bandyctwa, żeby nie było złodziejstwa, żeby nie było niczego. Dzisiaj tzn wczoraj ja też byłem i widziałem woda płynie w rzece- oburzające.
~Ekolog 1-03-2014 19:49
Przesieka idzie na dno, cena tutek leci w górę, jakość tytoniu spada, a to przez jakiegoś cie... tzn. **** który wylewa swoje ścieki do rzeczki.
~Mieszkaniec 8-03-2014 21:14
W dniu dzisiejszym tj. 08.03.2014r. około godziny 18-ej czyli już po zmroku z, oczyszczalni ścieków w Mysłakowicach znów zostały spuszczone fekalia do rzeki Łomnica. Poinformował mnie o tym fakcie znajomy, który mieszka w pobliżu rzeki. Próbowaliśmy poinformować o powyższym fakcie Ochronę Środowiska w Jeleniej Górze lecz niestety nikt w tej placówce w soboty o tej porze nie pracuje i tym bardziej nie ma żadnego dyżuru. O powyższym fakcie została poinformowana telefonicznie Policja w Kowarach, która po przyjeździe na miejsce po około 2 godzinach, czyli po załatwieniu wcześniej zgłoszonych interwencji stwierdziła fekalia płynące rzeką. Mój znajomy został poproszony o nabranie do czystego pojemnika próbki wody a funkcjonariusze Policji udali się do oczyszczalni gdzie sporządzili protokół
~Mieszkaniec 8-03-2014 21:32
Czy ktoś może zadziałać w tym temacie?! Ochrona Środowiska udaje, że nie ma tematu bądź jest to jedna klika. Ręka rękę myje, czyli tzw. kolesiostwo siedzi na stołkach i jeden kryje drugiego. Zdjęcia zrobione przez panią redaktor są zrobione ze złej perspektywy. Nie pokazują tak naprawdę jak wygląda dno i brzegi tej rzeki. Kamienie są czarne i wyglądają jak by je ktoś pomalował je na czarno a to po prostu nalot z fekalii. Ryb w tej rzece na próżno szukać więc tym tematem też mógłby zainteresować się Jeleniogórski Związek Wędkarski bo przecież jest to też chyba temat, którym zajmują się na co dzień.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Radni KO przeciw kupcom?

Odznaczenia PZN  

Patriotycznie przy ognisku

Będzie kręcone!

Tu też świętowali

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
865
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%