MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Enigmatycznie i fotograficznie w „Orient–Expressie”

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 13 października 2010, 19:51
Aktualizacja: Czwartek, 14 października 2010, 8:39
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Dziś z Karkonoskiego Salonu Sztuki odjechał nietypowy „pociąg”, do którego wsiedli uczestnicy wernisażu już przedostatniej wystawy w ramach cyklu „Foto–ruszenie”. Za sterami – Ewelina Korcala i jej fotografie pod wspólnym tytułem „Enigma”, które tę podróż zilustrowały.

Wnętrze byłego dworcowego baru, w którym dziś działa część „Orient-Expressu”, czyli Karkonoskiego Salonu Sztuki, nadało fotografiom Eweliny Korcali, na co dzień uczennicy Zespołu Szkół Ekonomiczno-Turystycznych w Jeleniej Górze, szczególnego znaczenia. Stała ekspozycja zakątka w postaci torów kolejowych i dawnych urządzeń kolejnictwa stanowiła tło wernisażu wystawy zatytułowanej „Enigma”. Agnieszka Romanowska, koordynatorka projektu „Foto-ruszenie”, podziękowała właścicielce lokalu za udostępnienie miejsca.

Ewelina Korcala, która – jak pisze – dzięki fotografiom spogląda na świat trochę z innej strony – nie ukrywa, że nie przywiązuje większej wagi do fotograficznych zasad. Ale mija się tu nieco z prawdą, bo jej zdjęcia są bardzo poprawne pod względem zarówno kompozycyjnym, jak i zawartościowym. Dziewczyna przyznaje, że fotografuje to, co ją interesuje, dlatego wystawa nie jest cyklem narracyjnym skupionym wokół jednego tematu.

To raczej zbiór fotografii różnych, z rozmaitych miejsc i osadzonych w innej stylistyce: mamy więc troszkę fotografii „formalnej”, gdzie rolę nadrzędną odgrywa kompozycja. Są też zdjęcia z ulicy, a także kadry, gdzie swój obraz zapisało światło pochodzące ze zniczy i świec. lub strugi wody z fontanny. Krótko: udany debiut Eweliny, której można śmiało wróżyć wiele jeszcze przystanków na fotograficznej drodze.

Wystawie przygrywała z sąsiedniej sali muzyka towarzysząca uroczystościom z okazji 65-lecia Zespołu Szkół Ekonomiczno-Turystycznych, którego byli i obecni pracownicy oraz absolwenci świętowali jubileusz. Część z gości trafiła także na wernisaż. Jutro na wystawowy finał „Foto-ruszenia” Patrycja Zalewska w „Belfaście” pokaże zdjęcia w ekspozycji zatytułowanej „(Auto)ironicznie w Krainie (kosz) Marów”. Na koniec w Książnicy Karkonoskiej projekcja filmu „Futro: portret wyobrażony Diane Arbus (Książnica Karkonoska, 15 X, o godz. 18 ).

W związku z wątpliwościami co do finansowania „Foto-ruszenia” wyrażonymi przez niektórych internautów na naszym forum, Agnieszka Romanowska wyjaśnia, że żaden z autorów fotografii nie dostał ani złotówki za wystawę. Skromne honorarium wypłacono jedynie prelegentowi. W sumie na festiwal przeznaczono sześć tysięcy złotych z budżetu miasta, oraz tysiąc ze środków Książnicy Karkonoskiej. Za te pieniądze wydrukowano plakaty oraz dostępne gadżety, a także pocztówki z prezentacją poszczególnych twórców. Z tych środków pokryto także koszty pobytu gości z Republiki Czeskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

W Filharmonii dla Niepodległej

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Wyjątkowa wystawa  

Komentarze (7) Dodaj komentarz

d3m0l 13-10-2010 20:34
a teraz zagadka z nagrodą: kto znajdzie czym się różnią zdjęcia 3 i 5 oraz 18 i 19 wygra kupon uprawniający do zniżek na nowe okulary ;)
d3m0l 13-10-2010 20:39
a teraz zagadka z nagrodą: kto znajdzie czym się różnią zdjęcia 3 i 5 oraz 18 i 19 wygra kupon uprawniający do zniżek na nowe okulary ;)
~gościu 13-10-2010 20:49
d3m0l ma całkowitą i niczym nie uzasadnioną rację :)
~ 13-10-2010 20:54
skandal
~chudy 13-10-2010 22:59
I kolejny reportaż gdzie nie ma na zdjęciu naszego kochanego Bastusia, Bastka, Kebcia :-)
Piipi Jelonkowa 14-10-2010 0:23
~BRAVO ! .. dla Foto- Ruszenia ! .. to takie fajne czytanie duszy fotografującego !
~a.r. 14-10-2010 8:37
Po informacji dotyczącej środków finansowych przeznaczonych na całą imprezę, muszę tu napisać małe sprostowanie. Otóż każdy z uczestników sam drukował swoje zdjęcia i pozostają one ich własnością. W większości lokali to właściciele zakupili ramy/antyramy i też pozostają one ich własnością. Natomiast goście z Czech nocowali w domu u jednej z uczestniczek foto-ruszenia i absolutnie nie żądali za to żadnego wynagrodzenia. Po prostu mają dobre serducha za co Wam - Gosiu i Macku bardzo dziękuję.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Watra wraca w Otwartej Papierni

Radni KO przeciw kupcom?

„Porwanie Harrego Pottera” w wykonaniu teatru z MDK

O początkach hutnictwa szkła

Już dziś otwarcie wystawy Andrzeja Kołodziejczyka w ODK

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
977
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%