MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Energia Pro mistrzem letniej edycji Jeleniogórskiej Ligi Biznesu

Wiadomości: Jelenia Góra
Sobota, 14 czerwca 2008, 22:49
Aktualizacja: Niedziela, 15 czerwca 2008, 2:07
Autor: Mateusz Banaszak
Energia Pro – na szczęście wzięła ze sobą szampana
Fot. Benny
W finale letniej edycji JLB 2008 Energia Pro wygrała, po zaciętym meczu z Kają Matex 3:1 i została mitrzem tegorocznych rozgrywek.
W małym finale, trzecie miejsce zdobyła FC Temida, która wygrała skromnie z Dolfamexem 1:0.

W małym finale spotkały się dwie drużyny, którym nie powiodło się we wczorajszych półfinałach – przypomnijmy: FC Temida przegrała z Energią Pro 2:4, a Dolfamex z Kają Matex 1:3

Obydwie drużyny od początku spotkania toczyły wyrównaną grę i żadna ze stron nie wypracowała sobie optycznej przewagi.
Mimo tego bliżej objęcia prowadzenia byli piłkarze Dolfamexu, którzy byli bardzo groźni w polu karnym Temidy.
Najbliższy szczęscia w pierwszej połowie był Adrian Piekarski, który po doskonałym dośrodkowaniu swojego kolegi z drużyny, przeniósł piłkę tuż nad poprzeczką bramki Temidy.

Temida próbowała odpowiadać, a najaktywniejszym zawodnikiem był Łukasz Janik, który był „motorem napędowym” swojej drużyny, niemal każda akcja kończyła się strzałem tego własnie zawodnika.

Po jednej z takich akcji, Temida objęła prowadzenie, a na listę strzelców wpisał się Ł. Janik który strzałem w lewy róg, nie dał szans bramkarzowi Dolfamexu – Jarosławowi Miturskiemu

Do końca pierwszej połowy obydwa zespoły miały kilka okazji do zdobycia gola, lecz dobrze tego dnia spisywali się bramkarze obydwu drużyn, często ratując swój zespół od utraty gola.

Po zmianie stron, Dolfamex wziął się do odrabiania strat. Na początku bramkarza Temidy, starał się zaskoczyć C. Witkowski, lecz piłka po jego atomowym strzale trafiła w poprzeczkę.
.
Później Dolfamex miał jeszcze kilka okazji do zmiany wyniku, ale ani Witkowski, ani dobrze dysponowany w tym meczu Kogut nie potrałli pokonać bramkarza Temidy.

Temida, w drugiej odsłonie nie atakowała już tak zaciekle, a drużyna była skupiona na obronie korzystnego wyniku. I udało się, dzięki świetnej grze formacji defensywnej, Temida „dowiozła” jednobramkowe prowadzenie i wygrała spotkanie – zajmując ostatecznie 3 miejsce w lidze.

FC Temida – Dolfamex 1:0 (0:0)

Bramka: Łukasz Janik

W finale Jeleniogórskiej Ligi biznesu stanęły naprzeciwko siebie rewelacje tych rozgrywek – drużyny: Energii Pro i Kaji Matex.

Początek meczu, całkowicie zdominowali piłkarze Energi, którzy sprowadzili rywali do głębokiej defensywy.

To sprawiło że Energia z minuty na minutę wypracowywała sobie sytuacje podbramkowe. Jedną z nich już w 3 minucie meczu, wykorzystał M. Trzeciak, który przedarł się przez obronę Kaji Matex i strzałem tuż przy słupku, pokonał bramkarza – Szymona Skupina.

Po straconej bramce Kaja rzuciła się do ataku, lecz świetnych sytuacji nie wykorzystywali kolejno: Podobiński, który będąc w polu karnym , minimalnie przestrzelił i Sopinka, który trafił w słupek bramki Skupina.

Po zmianie stron Kaja Matex przyśpieszyła tempo i zaciekle atakowała.

Chciała jak najszybciej zdobyć wyrównanie i na efekty długo nie trzeba było czekać.

Po dośrodkowaniu z lewej strony, doskonałym opanowaniem i wyszkoleniem technicznym popisał się M.Tkaczak który najpierw przyjął piłkę na klatkę piersiową , a później precyzyjnym strzałem z woleya nie dał szans bramkarzowi Temidy.

Kaja Matex ciągle atakowała i mogła chwilę później cieszyć się z objęcia prowadzenia, lecz M. Sopinka z najbliższej odległości trafił w słupek bramki Energii.

To zemściło się na piłkarzach Kaji, bo po solowej akcji juniora Karkonoszy – Tomasza Palimąki, piłka niefortunnie odbiła się od obrońcy i wpadła do siatki.

Zrobiło się 2:1 dla Energii , a emocje sięgnęły zenitu.

Obydwie drużyny pokazały jak bardzo im zależy na wygraniu tegorocznych rozgrywek, walcząc o każdy centymetr boiska.

Jednak opanowanie i spryt zawodników Energii, pozwoliły nie tylko odeprzeć ataki rywala, ale także zdobyć bramkę.

Na krótko przed końcowym gwizdkiem, do bramki Kaji ponownie trafił T. Palimąka, gasząc wszelkie nadzieje Kaji Matex na zwycięstwo.

Energia Pro – Kaja Matex 3:1 (1:0)

Bramki: M. Trzeciak, M. Tkaczak, T. Palimąka x 2

Ogłoszenia

Czytaj również

Warsztaty modelarskie

Studium na początek

Spotkanie z historią

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~fan 15-06-2008 9:59
szkoda tylko że wygrali i nawet pucharu nie odebrali, bo ani jednego przedstawiciela z energii na rozdaniu nagród - wstyd
~ziomo 15-06-2008 13:15
fajnie fajnie, ale błąd mały: (...)i została mitrzem(...)
~((borek)) 15-06-2008 18:41
gratulacje dla "celi" i "kratki" oraz dla pozostalych kolegow z energii-pro!aby tak dalej:):):)
~sopinka 17-06-2008 13:21
cyt."Podobiński, który będąc w polu karnym , minimalnie przestrzelił i Sopinka, który trafił w słupek bramki Skupina. chwila ,chwila , czyli wygląda na to że strzelałem do swojej bramki -no , super .- strzelający M.Sopinka ,( widze że ktoś "uważnie" oglądał ten mecz )
~Zbyszek P. 3-07-2008 14:49
Była nasza pani manager na rozdaniu!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wypadek przy baniakach  

Teraz lepiej widać

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Pożegnali Słońce

O rozpadających się górach

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
118
Tak
64%
Nie
35%
Nie wiem
2%