MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Energetycy obchodzą swoje święto

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 14 sierpnia 2009, 17:13
Aktualizacja: 17:13
Autor: Angela
Fot. Angela
Na posterunku jeleniogórskiej EnergiiPro w dniu swojego święta pracują tylko dyżurujący w pogotowiu. Pozostali pracownicy energetyki mają dzień wolny. Warto przy tej okazji docenić niezauważalną na co dzień ich pracę.

Mirosław Saczkowski w tym roku obchodzi swoje dwudziestolecie pracy w zawodzie elektryka - energetyka. Pan Mirosław ukończył Technikum Elektroniczne, następnie pracując w ZETO, skończył studia na wydziale elektrycznym Politechniki Wrocławskiej. Po nich rozpoczął własną działalność gospodarczą związaną z elektryką.

Dlaczego ten właśnie zawód? – Energia jest potęgą niewidzialną, enigmatyczną. Ma to swoje atuty i swoje wady. Przez to, że jest właśnie niewidoczna, jest bardzo niebezpieczna dla człowieka. Stąd też moje zainteresowanie czymś magicznym, niewidzialnym, niedotykalnym – mówi pan Mirosław.

Laicy ten zawód kojarzą z wkręcaniem żarówek, łączeniem drucików, majstrowaniem przy tak zwanych potocznie, gniazdkach z prądem. Jednak jak wyjaśnia pan Mirosław jest to dziedzina o wiele bardziej szeroka. Począwszy od wytworzenia energii elektrycznej, jej przesyłu, dystrybucji a skończywszy na automatyce zabezpieczeń. Bardzo ważną kwestią jest ochrona przeciwporażeniowa - czyli dążenie do skutecznej ochrony człowieka przed skutkami awarii sieci elektrycznej.

– Moja praca polega przede wszystkim na projektowaniu i wykonywaniu instalacji elektrycznych niskiego napięcia. Posiadam uprawnienia do kierowania i nadzorowania budowami, wykonuję również prace kontrolno-pomiarowe projektuję instalacje elektryczne – wymienia zakres swojego działania Mirosław Saczkowski. Przy czym, nie jest to praca ośmiogodzinna, wiele czasu spędzam też przy komputerze – dodaje.

Jak mówi pan Mirosław, praca elektryka jest tylko wówczas niebezpieczna, kiedy nie przestrzega się w niej ścisłych zasad bezpieczeństwa i higieny pracy. -.
Jako elektryk widział on jednak wiele sytuacji, kiedy zagrożenie stwarzali sami wzywający fachowca do swoich domów czy firm.

– Doświadczenie w tej kwestii mają przede wszystkim pracownicy EnergiiPro, jednak ja też widziałem wiele „pomysłów”, które miały służyć pominięciu lub „oszukaniu” wskazań urządzeń pomiarowych czyli po prostu do kradzieży energii elektrycznej – mówi. – Poszczególne przypadki były wręcz „mistrzostwem świata”, a inwencja twórcza autorów była godna podziwu. W sytuacjach skrajnych było to nawet zarzucanie linek na linie energetyczne i czerpanie w ten sposób energii nie płacąc za nią.

Przy tej okazji chciałbym ostrzec jednak, że takie działania mogą zakończyć się tragicznie. Za kilka złotych niepłacenia za energię można bowiem stracić życie.

Jak mówi Mirosław Saczkowski innym zagrożeniem, z którego wielu nie zdaje sobie sprawy są również przestarzałe, często jeszcze aluminiowe, instalacje elektryczne. – Był nawet taki czas w Polsce, że wykonywano instalacje wyłącznie z aluminium, kiedy Europa Zachodnia dawno powiedziała, że z aluminium instalacji wykonywać nie będzie, bo jest to po prostu niebezpieczne nieekonomiczne – mówi elektryk.

Jeśli ktoś ma jeszcze w domu taką instalację powinien ją jak najszybciej wymienić. Jako ciekawostkę mogę powiedzieć, że w 1999 roku w Austrii wprowadzono nakaz wymiany instalacji elektrycznych i dostosowania ich do przepisów unijnych do 2009 roku. W Jeleniej Górze duża zasługa w poprawie bezpieczeństwa w energetyce jest właśnie po stronie EnergiiPro, która na bieżąco modernizuje swoje sieci i dostosowuje je wymogów unijnych. Od wykonawców instalacji elektrycznych przy odbiorach egzekwuje w sposób rygorystyczny i konsekwentny stosowanie się do wymogów aktualnie obowiązujących przepisów z zakresu budowy jak ochrony przeciwporażeniowej – mówi elektryk.

Mirosław Saczkowki przypomina również i uczula na to, by nie „watować” bezpieczników. „Taka czynność może bowiem spowodować, że on nie „zadziała”, natomiast może przyczynić się do powstania pożaru czy też porażenia prądem elektrycznym.

– XX i XXI wiek spowodował, że pojawiło się bardzo dużo nowych odbiorników energii np. kuchenki elektryczne, radia, TV, mikrofalówki, żelazka, pralki, lodówki, piecyki, komputery, klimatyzatory itp., które obecnie przeciążają instalację często uszkadzając ją – mówi.

Właściciele obiektów budowlanych powinni pamiętać również o obowiązku okresowych przeglądów instalacji elektrycznych – zgodnie z prawem budowlanym nie rzadziej niż raz na pięć lat. Przeglądy, o których mowa, pozwalają ocenić ich stan techniczny i w ten sposób uniknąć zagrożeń

Ogłoszenia

Czytaj również

Uliczny taniec... do Tancbudy

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Remont bez zakłóceń

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~_Łowca byków 14-08-2009 17:35
Jest też np. Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek, ale niestety te panie w tym dniu jak w kazdy inny doginją w szpitalach, bo nie mają do czynienia z niewidzialną materią, tzn. ona jest niewidzialna w pewnym stopniu - nie widzą za to przyzwoitego wynagrodzenia.
~do Łowcy byków 14-08-2009 20:26
Obrońca uciśnionych... Do kolejki po ordery !
~ 15-08-2009 9:22
My także niedawno mieliśmy swoje święto zawodowe, nie było żadnych nagród, bo kryzys w państwie (ale my to rozumiemy), a z pracy mogliśmy wyjść o 12:00, "jeśli ktoś nie ma zaplanowanych czynności" w tym dniu, które musi wykonać. Mało kto poszedł do domu, a ci, co wyszli, uczynili to 1-2 godziny później albo o 15:30, jak zawsze (niektórzy wzięli pracę do domu). W mediach było cicho na ten temat. Ciekawe, czy ktokolwiek wie, jaka grupa zawodowa "obchodziła" święto dwa tygodnie temu? Sądzę, że wątpię. Nie ma w kraju osoby, która nie korzystałaby z efektów naszej pracy.
~S.. 15-08-2009 10:37
Wszystkiego najlepszego Panowie Zwarciowcy :D
~teesa 15-08-2009 10:41
Energetyka ma za co świętować - ceny energii są już takie, że niebawem będziemy - jak Rumuni za Ceauşescu - reglamentować sobie jej zużycie (bo albo jeść - albo "szaleć" z żarówką ;) )...
~aristo 15-08-2009 10:44
Święta zawodowe, to co najmniej dziwny pomysł i jakoś nie przeszkadza nawet tym, co wybrzydzają porzedni znienawidzony ustrój, a tam właśnie święta takie miały szczególną rangę. Jeżeli zawód jest trudny, albo niebezpieczny powinno to mieć odzwierciedlenie w wynagrodzeniu i tyle. Każdy sam wybiera swoje zawodowe zajęcie i powinien wiedzieć na co się decyduje. Dorabianie mistycyzmu do wykonywanej za kasę pracy, to co najmniej nieporozumienie
~do aristo-artisto 15-08-2009 12:38
Dziwny? Ty nigdy nie świętowałeś waszego "dnia teatru" z wielką pompą? W tym dniu z wielkim upodobaniem sami dodajecie sobie mistycyzm. Również dzisiejsze święto jest dla niezmiernie uprzywilejowanej grupy zawodowej.
~do aristo 15-08-2009 14:23
Prawda ! Każdy ma wolny wybór i może iść tam gdzie dadzą więcej ! Nikt w pracy nikomu nie każe siedziec bo to nie jest niewolnictwo ani obóz. Jak wybierał sobie zawód miał świadomość na co się pisze i jakie są zarobki. Polakom jednak od lat pasowało liczenie czyiś pieniędzy i że on właśnie ma lepiej...
~tak do ~ 15-08-2009 14:55
Provident?
~do ~tak (14:55) 15-08-2009 15:58
Nie.
piipi 15-08-2009 16:29
~ Gdy zgasnie swiatlo .. to nie dziala moj computer ! FAJNIE,ze jestecie tak odwazni i nie boicie sie .. "kopniaczkow" od produ ! Wszystkiego ..*NAJlepszego w dniu Waszego Swieta ! piipi
~ZABOBRZANIN 15-08-2009 17:05
Nawet nie wiedziałem. Pozdrowienia dla wszystkich zelektryfikowanych i tych co produkują, przesyłaja i rozprowadzają (dla wtajemniczonych) U i I ! Jesteśmy uzależnieni od tego dobrodziejstwa...
~widoczek 15-08-2009 21:26
do ZABOBRZANIN,z tym dobrodziejstwem to swieta racja ,po wichurach dwa lata temu(luty),jak nie mielismy 4 dni pradu to prawie swiat sie zawalił,pozdrawiam Energiapro JG i Ciebie
~ 15-08-2009 23:09
A kiedy wkońcu będzie można sprzedawać nadmiar swojej energi, tak jak w cywilizowanych krajach i kiedy zaczną stawiać wiatraki. Polska to chyba największy truciciel środowiska w dziedzinie wytwarzania prądu i niech mi nie mówią, że ekolodzy sprzeciwiają się wiatrakóm bo to bzdury!!! Ale co tu pisać, jak to jedna wielka mafia, łącznie z polskim rządem.
teessi 16-08-2009 16:31
Jak jedzie się z Bogatyni do KWB "Turów", to po drodze można zobaczyć w oddali czeskie wiatraki produkujące energię, całą kolonię takich wiatraków. Zazdrościłam Czechom tej zaradności widząc to. Szkoda, że nie bierzemy z nich przykładu pod tym względem. Im się jakoś opłaca. Dlaczego nam nie? Zgodnie z zaleceniami unijnymi 20 % energii do roku 2020 powinno u nas pochodzić ze źródeł odnawialnych.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Więcej na zabytki

Kolejny sukces Juliusza

Stacja narciarska w Podgórzynie?

Kotlina przymknięta!

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
523
Tak
66%
Nie
31%
Nie wiem
2%