MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ekstraklasa dla koszykarek i szczypiornistek?

Wiadomości: Polska
Czwartek, 18 maja 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 18 maja 2006, 18:35
Autor: Łukasz Sławski
W poniedziałek (22 maja) podczas posiedzenia przedstawicieli drużyn Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet podjęta będzie decyzja o powiększeniu PLKK z 10 do 12 drużyn. Zwolennikiem tego jest prezes Polskiego Związku Koszykówki, Roman Ludwiczak. Wśród najlepszych mogą też pozostać popularne piłkarki ręczne Witaminki.

– Jest to w interesie krajowej, kobiecej koszykówki, a szczególnie młodych zawodniczek, które zmuszone są grać w słabiutkiej I lidze, bowiem z tej klasy rozgrywkowej awansuje tylko jedna drużyna. Ponadto w czołowych drużynach grają głownie zagraniczne zawodniczki, więc młode, polskie koszykarki nie mają tam szans – mówi R. Ludwiczak.

Spotkania będą rozegrane jeszcze w maju, bowiem kluby muszą budować budżety umożliwiające grę w ekstraklasie do połowy czerwca.
Gdyby doszło do powiększenia ekstraklasy, znajdą się tam SMS Łomianki (II drużyna I ligi) i drużyna, która wygra baraże. W tej sytuacji dojdzie do pojedynku pomiędzy AZS KK Jelenia Góra i Dudy Leszno (III drużyna w I lidze.

Jest też cień szansy na pozostanie wśród najlepszych drużyn składu szczypiornistek "Jelfy". Ponieważ poważne kłopoty ze zbudowaniem budżetu na ekstraklasę żeńskiej piłki ręcznej mają: Sośnica Gliwice, Vive Kielce oraz beniaminek - Łączpol Gdynia, możliwe jest, że jedna z nich zrezygnuje z gry w tej klasie rozgrywkowej.
Wówczas Witaminki pozostaną w ekstraklasie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Smaki młodzieżowej kuchni... kresowej

Żeromalia na filmowo

Wichoś z kolejnym zwycięstwem

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~gryglu 19-05-2006 14:11
Spadły z ekstraklasy, ale już w tym sezonie mogą do niej wrócić. Czy koszykarki z Jeleniej Góry skorzystają na planowanym powiększeniu ligi? - Nie wyobrażam sobie, aby zabrakło nas w poszerzonej ekstraklasie - mówi wiceprezes Kolegium Karkonoskie Jelenia Góra Eugeniusz Sroka. Władze Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet planują od nowego sezonu powiększyć ekstraklasę kobiet. Zamiast 10 zespołów w rozgrywkach rywalizowałoby 12 drużyn. Pomysł ma być zgłoszony przez zarząd PLKK na najbliższym, poniedziałkowym posiedzeniu rady nadzorczej ligi. - To nie tylko nasza idea, ale także Polskiego Związku Koszykówki. Chcemy, aby drużyny grały więcej meczów w sezonie - tłumaczy prezes PLKK Wiesław Zych. Nie wiadomo jeszcze, które zespoły zasilą rozgrywki ekstraklasy. Miejsca są dwa, a chęć gry zgłaszają działacze czterech zespołów. Wśród nich są szefowie Kolegium Karkonoskiego Jelenia Góra, czyli drużyny, która w minionym sezonie spadła z PLKK. W ekstraklasie chcą także grać Duda Gąsior Leszno, SMS Łomianki oraz RMKS Rybnik. Te trzy zespoły występowały w poprzednim sezonie w rozgrywkach pierwszej ligi, a ekipy z Leszna i Łomianek awansowały do finałowego turnieju, zajmując w nim odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Wtajemniczeni twierdzą, że drużyna SMS-u ma już zapewnione miejsce w poszerzonej ekstraklasy, bowiem koszykarskie władze chcą, aby licealistki z Łomianek miały możliwość rywalizacji z najlepszymi. - Każdy zespół ma jednakowe szanse na grę w nowej ekstraklasie - twierdzi z kolei Zych. - O wyborze zadecydują wyłącznie względy merytoryczne. Będziemy zwracać uwagę na stabilność finansową klubu, a także wymagamy, aby klub miał spełniającą wymogi halę, która mogłaby pomieścić około tysiąca widzów. Czy drużynę z Jeleniej Góry stać na spełnienie takich wymagań. - Jesteśmy na to przygotowani - uważa Eugeniusz Sroka. Wiceprezes klubu zapewnia, że na start w ekstraklasie uda się zbudować budżet na poziomie 500 tysięcy złotych. - To nie najwyższy, ale solidny budżet jak na warunki gry w PLKK - twierdzi Sroka. - Nie będzie także problemu z halą, bowiem jeśli drużyna zostanie dopuszczona do gry w ekstraklasie, przeniesie się do obiektu, w którym swoje mecze rozgrywają koszykarze Spartakusa Jelenia Góra. To nie wszystkie wymagania. Za możliwość gry w ekstraklasie trzeba będzie zapłacić. Władze PLKK będą prawdopodobnie wymagać od zespołów wykupienia tak zwanej dzikiej karty, która według naszych informacji ma kosztować 50 tysięcy złotych. Sroka zapewnia, że klub na to stać. - Muszą być tylko jasne reguły jej przyznawania. Na pewno nie będziemy chcieli uczestniczyć w licytacji. Nic na siłę - zastrzega. - Nie chcemy na tym zarobić, chcemy, aby w poszerzonej ekstraklasie grały zespoły o solidnej podstawie finansowej - kończy Zych.
~KIBIC 21-05-2006 13:01
Jelfa Jelfa Jelfa Jelfa Jelfa... Czy grasz Dobrze Czy grasz Zle Ja i Tak Kocham Cię Na Zawsze w Moim Sercu Jelfa Jelfa i Tylko Jelfa

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koszykarski nokaut w Zgorzelcu

I liga: Będzie trzeci mecz!

Porażka z Polkowicami

Kończy się referendum strajkowe

Wspaniała integracja

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
240
Tak
63%
Jest dobrze, jak jest
13%
Nie
23%
Nie ma zdania
1%