MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Ekspresowo odbudowano drogę do Bogatyni

Wiadomości: Bogatynia/region
Poniedziałek, 23 sierpnia 2010, 6:49
Aktualizacja: Wtorek, 24 sierpnia 2010, 8:01
Autor: Angela
Fot. Urząd Marszałkowski
Wczoraj otwarto dla samochodów jedyną od polskiej strony drogę dojazdową do Bogatyni, która została doszczętnie zniszczona podczas sierpniowych powodzi. Jej remont trwał niewiele ponad tydzień, a prace prowadzone były 24 godziny na dobę. Do wczoraj do Bogatyni można było się dostać tylko przez Czechy i Niemcy.

Największe straty na 750 metrowym odcinku drogi wojewódzkiej nr 352 prowadzącej ze Zgorzelca do Bogatyni poczyniła rzeka Witka, która podczas sierpniowej powodzi przerwała zapory na zbiorniku Niedów. Od tego czasu prace przy odbudowie drogi na odcinku od Ręczyna do Radomierzyc, trwały bez przerwy. Najpierw wykonawca utworzył wał, dzięki któremu rzeka wróciła do swojego koryta. Następnie rozpoczął osuszanie terenu. Odbudowany został cały korpus drogi, zrobiono nasypy składające się z kolejnych warstw: tłucznia, piasku, geowłókniny i warstwy piasku. Na podbudowie położono warstwy bitumicznej masy.

- Na 350 metrach droga została zmyta doszczętnie. Na pozostałym odcinku była ona zniszczona fragmentami. Dla mnie, jako osoby, która była odpowiedzialna za dopilnowanie całej odbudowy, był to ogromny egzamin i lekcja z organizacji i koordynowania różnych służb. Chylę czoło przed pracownikami, którzy są mistrzami świata i bez ustanku pracowali dniami i nocami.

- Były sytuacje, kiedy musieli oni przerywać pracę, bo deszcz był tak intensywny, że zupełnie uniemożliwiał widoczność przez co zagrażał ich życiu. W pracach pomagali również strażacy, wojskowi, policjanci, pracownicy kopalni Turów i wielu innych ludzi. Było to jednak zadanie priorytetowe, bo odbudowa drogi 352 jest szansą powrotu do normalnego życia dla mieszkańców Bogatyni i miejscowości dotkniętych tym kataklizmem. Umożliwi ona przewóz materiałów budowlanych do zniszczonych domów, środków czystości, jedzenia i ludzi do pracy – mówi Jerzy Łużniak, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego.

Wczoraj w otwarciu drogi uczestniczyli m.in. Wojewoda Dolnośląski Rafał Jurkowlaniec, Jerzy Łużniak, wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego, Jerzy Pokój, przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, prezes i przedstawiciele elektrowni i kopalni Turów, przedstawiciele wojska, starosta i wicestarosta zgorzelecki i inni.

Ogłoszenia

Czytaj również

WORD w Jeleniej Górze... jest zagrożony

Finał remontu

W obronie H. Tomaszewskiego

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~kgb 23-08-2010 8:15
Brawo....!
~ema 23-08-2010 8:40
"Na 350 metrów droga została..." - a w jakim to języku zostało napisane ? Polski to z pewnością nie jest...
~R.K 23-08-2010 8:50
ludzie robią co mogą a inni się czepiają super dlatych co pracują 24h na godzine i takich podziwiam pozdrawiam
~a można 23-08-2010 9:38
można szybko budować drogi można !!! tylko czy musi być to skutkiem takiej tragedii ?????????
~pio 23-08-2010 9:41
i tak powinno byc nie tylko po katalizmach, duza piona dla tych ludzi!
~~ 23-08-2010 9:51
oby tylko się nie okazało że tempo było zbyt wielkie i coś się zacznie dziać z drogą za jakiś czas, typu miejscowe osiadanie itp. Ale wielki czasunek, tydzień czasu to wynik godny pozazdroszczenia :) Panowie moglibyście tak autostrady robić, jedna ekipa 4 km miesięcznie :)
~g.niedzielny 23-08-2010 9:58
Brawa dla Budimexu - to dzięki nim drogę odbudowano w takim tempie. Obiecali i zbudowali.
~Tomwoj 23-08-2010 10:06
Ggdyby to takim tempem budowali autostrady oraz Polską gospodarkę to by było coś. Niestety musi stać się tragedia by tych z rządu komunistów coś do głowy dotarło......
~g.niedzielny 23-08-2010 10:31
~Tomwoj szybkość budowy dróg w Polsce ściśle związana jest z pieniędzmi. Jeśli w przetargach na wykonanie prac, podstawowym kryterium w doborze wykonawcy jest cena wykonania, a nie jego szybkość, to nie ma się co dziwić, że wszystko tyle trwa, a prace nie trwają 24h/24h. Niestety nie ma nic za darmo. Ludzie którzy pracują na budowach nie robią tego dla idei, więc jeśli mają robić przez całą dobę, to powinni być odpowiednio wynagradzani. Proste.
~matmoska 23-08-2010 12:52
a jednak można w Polsce odbudować coś szybko...
~prawda_na100 23-08-2010 16:15
czemu tylko tą jedną drogę i przy okazji tragedii? - jakby tak wszystko było budowane w takim tempie...
~rd 23-08-2010 20:00
wkoncu naprawiony zostal 750m odcinek to nie jest duzo, przy zangazowaniu roznych sluzb i pracy 24h to tempo wydaje sie normalne. Jak wygladala droga podczas powodzi i prac mozna zobaczyc na stronie http://www.umwd.dolnyslask.pl/transport/aktualnosci/
~roze 23-08-2010 20:59
Kochani , a co powiecie na gospodarność gminy podgórzyn w tym temacie , trzy tygodnie temu położono tam asfalt dziś jest już rozkuwany przez koparki bo trzeba się dostać do rur , brawo urzędników koordynujących te prace.
~roze 23-08-2010 21:08
chodzi oczywiście o drogę w Staniszowie
~hpek 23-08-2010 22:39
kogo tam z władzy interesuje droga ważne ze synalek pana marszałka Ł. został asystentem europosła B. w gminie Bruksela

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koniec remontu drogi w Zachełmiu

Stoi kolej na Kopę

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Studium na początek

Wieczór wspomnień

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
932
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%