MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Egzaminowani na dopalaczach

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 24 maja 2008, 7:18
Aktualizacja: Niedziela, 25 maja 2008, 7:43
Autor: AGA
Fot. TEJO
Nauka od rana do wieczora, a często i w godzinach nocnych. Zmęczonym umysłom nie wystarczają już hektolitry wypitej kawy. Młodzi ludzie szukają więc innych środków dopingujących, często nie biorąc w ogóle pod uwagę szkodliwych skutków dla zdrowia, jakie ze sobą niosą.

Zwykły magnez czy witamina B6 odchodzą powoli do lamusa. Teraz „przeżyć” pomagają takie mieszanki, jak coca-cola z kilkoma łyżeczkami kawy czy kawa z plussszem. „Wspomagacze” pamięci można też kupić w sklepach. To napoje energetyzujące zawierające kofeinę, guaranę, taurynę, kreatynę oraz witaminy z grupy B i wyciągi z żeń-szenia i miłorzębu. Zjawisko tyczy nie tylko maturzystów, lecz także studentów, dla których niebawem rozpocznie się sesja egzaminacyjna.

Na topie są też syropy i tabletki przeciwkaszlowe, zawierające efedrynę i kodeinę, które należą do najpopularniejszych środków farmaceutycznych, stosowanych przez młodzież przygotowującą się do egzaminów. Wszystko oczywiście w końskich dawkach dla rozjaśnienia umysłu.

Końskie dawki
– Osobiście jestem zwolenniczką naturalnych metod wspomagania pamięci. Przed egzaminami potrafiłam wstawać o 6 rano i uczyć się przez 12 godzin. Gdy poczułam zmęczenie, robiłam sobie drzemkę albo wybierałam się na krótki spacer. W ostateczności sięgałam po kawę – mówi 19-letnia Kasia, maturzystka z „Norwida”.

Zaobserwowała, że wśród licealistów najpopularniejszym środkiem dopingującym jest mocna kawa pita w dużych ilościach. – Uczniowie sięgają też po tabletki musujące typu plusssz, wszelkiego rodzaju napoje energetyzujące oraz tabletki wspomagające pamięć i koncentrację – mówi Kasia.

O syropach i tabletkach wie za to Paweł, maturzysta z „Żeroma”. – Sam nie brałem, ale kilku kolegów wypróbowało. Podobno po wypiciu jednej butelki syropu mogli siedzieć nad książkami całą noc. Jeden tylko chyba się zatruł, bo zamiast zakuwać do egzaminu, noc spędził w toalecie – mówi.

Równie popularne są tabletki, które uczniowie biorą całymi opakowaniami twierdząc, że tylko wtedy można osiągnąć pożądany efekt, czyli przypływ energii i lepsze przyswajanie wiedzy. Argumentują, że leki są tańsze niż napoje energetyzujące, których trzeba wypić naprawdę dużo, aby zadziałały.

O krok od nałogu
– Zgłaszają się do mnie pacjenci w różnym wieku, którzy mieli próby z takimi lekami, niekoniecznie przed maturą. Korzystają z nich również studenci przed sesjami. Leki działają podobnie jak np. amfetamina, ale są dużo tańsze i bardziej dostępne, więc traktują je jako środek zastępczy – mówi Żaneta Marmon-Leśniak specjalista terapii uzależnień w jeleniogórskim Monarze.

Przestrzega, że lek, który zaczyna się stosować w celach nieleczniczych, staje się zwykłym narkotykiem i może prowadzić do uzależnienia. – Działa niszcząco na ośrodkowy układ nerwowy i serce, a stosowany w większych ilościach może prowadzić do powikłań psychiatrycznych – przestrzega specjalistka.

Syrop zawierający efedrynę może spowodować bezsenność, kołatanie serca, pobudzenie psychiczne, zdenerwowanie, nudności, drżenie mięśni oraz zatrzymanie moczu. Jego częste stosowanie w dużych dawkach wcześniej czy później niekorzystnie odbije się na zdrowiu, szczególnie u osób mających kłopoty z nadciśnieniem lub problemy z sercem.

– 30 tabletek wziętych na raz, albo dwie czy trzy butelki syropu to nie żaden lek, ale narkotyk – ostrzega Żaneta Marmon-Leśniak. Uważa, że wprowadzenie takich leków na receptę w pewnym stopniu zmniejszyłoby dostęp do nich, ale powiększyłby się za to czarny rynek. – Chociaż można mieć nadzieję, że wyższe ceny, jakie na nim obowiązują, skutecznie zniechęciłyby tych, którzy w środkach farmaceutycznych szukają oszczędności. Jednak z drugiej strony ten, kto chce znaleźć sobie pobudzający środek, zawsze go sobie wynajdzie – usłyszeliśmy.

Farmaceuci radzą: jeżeli chcemy wspomóc pamięć, a nie szkodzić organizmowi, warto zdecydować się na któryś ze środków uznanych za nieszkodliwe. Bezpieczne dla zdrowia są preparaty zawierające lecytynę, miłorząb japoński, magnez czy żeń-szeń. Można wzmocnić się też lekami zawierającymi witaminy i minerały.

Najlepsze efekty przynosi jednak systematyczna nauka i ćwiczenie pamięci, bo naturalnie znaczy też skutecznie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Bawili się pod Chojnikiem  

Giełda pod Muzeum

Lista Lewicy do Sejmu

Komentarze (17) Dodaj komentarz

zloty666 24-05-2008 8:23
systematyczna nauka - to stwierdzenie jakoś nie pasuje do studentów :) choć to chyba lepszy sposób na spokojne zdanie egzaminów. Sam kiedyś celem zaliczenia wszystkich testów (z całego półrocza) nie spałem 3 doby jadąc na kilku litrach mocnej kawy, przed egzaminem jeszcze jedną, bo już zaczynałem odpływać, a po egzaminie . . . 3 doby spania.
~ 24-05-2008 9:22
Zacznijmy od tego, że uczą się wszystkimi sposobami które dają efekty. Jak podliczyć poprawki przedmiotów to można auto kupić... i kredycik trzeba brać, bo profesorek sobie w nocy nie podmuchał dobrze i z krzywym zgryzem egzaminuje zestresowanych ludzi.
piipi 24-05-2008 9:38
..~MASAZ przy zmeczeniu bardzo pomaga !.
~ktosiowy 24-05-2008 9:42
lekka przesada z tym dopalaczem skoro wiecej nauki w siebie nie wlozymy to po co na chama ja wciskac za pomoca substancji odurzajacych lepiej "jutro" sie pouczyc.
~aaa 24-05-2008 9:47
Znowu bez składu: "Nauka od rana do wieczora, a często i w godzinach nocnych. czy napojów." o jakie napoje chodzi ?
~ja 24-05-2008 10:21
ale przesadzać z nauka nie można po to sie ucze 3 czy 4 lata aby zdac mature... ja nigdy nie uczylem sie dluzej niz 2 godziny w danym dniu.... to jest paranoja co niektore kujony wyprawiają..... a przecierz to nasze zycie , nie warto sie niszczyc dla kilku cyferek.... bo i tak życie nas samo ocenie i to czy ktoś szkołe skonczyl na 5 czy n 3 wielkiej roznicy nie robi... na studiach i tak kazdy rowne szanse bo walsnie tam najbardziej liczy sie systematycznosc...
~cdi 24-05-2008 10:36
Nauka od rana do wieczora, a często i w godzinach nocnych. czy napojów.
~XYZ 24-05-2008 10:51
No a najgorsze jak po tym wszystkim sie jeszcze spie***** mature..
piipi 24-05-2008 13:49
..~.~Tejo,a ty tez...jestes zmeczony ?.~Duzo chodzisz i zdjecia ladne robisz.~MASAZ ..na zmeczone nogi cudownie pomoze !. <br><br> <i> dziękuję, ale korzystam z roweru :-) </i>
~jelgór 24-05-2008 14:26
no, toście norwidowi polecieli po opinii... znowu żerom górą:)
~ 24-05-2008 15:38
Jest tam również o koledze który całą noc sra..., siedział w kiblu bo za dużo pigułek wziął-kolega był z Żeroma :P
~narkostudent 24-05-2008 15:41
godzina 14, jutro egzamin o 9:00... Łapie stres, nic nie umiem, co tu zrobić... zniszczyć stres - blunt mi w tym pomoże... sztach mach - i już zapomniałem... 17 - już po fazie, a temat egzaminu wrócił ze zdwojoną siłą... iść czy nie iść? idę, ale po speeda, wtedy dam rade! 0,5 g mi starczy... 20 - pierwsza krecha - jest! czuje, że żyje! dam rade! mam moc! zabieram się do nauki! 23 - druga krecha - na pewno dam rade! 3 - trzecia krecha - dużo umiem! i dam rade! a jednak się uda! 8 - zbieram się na egzamin - ostatnia krecha - ręce trochę sine, oczy wyłupiaste, gonitwa myśli. 9 - początek egzaminu - kurde dlaczego teraz mi się chce sikać! cały drżę, nie mogę się skupić, gonitwa myśli... 10:30 - za wcześnie zabrali mi kartkę! jak to?! ja dopiero się rozkręcałem... wszystko przez brak skupienia, straciłem czas na głupie rozmyślanie... Egzamin z przedmiotu oblany... wspomnienia - bezcenne...
piipi 24-05-2008 16:42
<I> dzięki :-) pozdrawiam </i>
~uczeniak 24-05-2008 17:42
Ja tam ciągne na dopalaczach od 3 gimnazjum , w tym czasie oceny z trójek i czwórek poprawiłem na czwórki i piątki . Za rok skończe technikum informatyczne zdam mature na 5 a potem to już z górki , 0 uzależnienia moge brać od poniedziałku do piątki w weekendy nic , wakacje nic jedyny efekt uboczny ehh ortografia słaba ale to mi sie akurat nie przyda pozdrawiam wszystkich leszczy ;)
HankaOdRumcajsa 24-05-2008 18:05
porządne spanko, spacer i znowu można się uczyć...
~uczen_elektronika 25-05-2008 1:51
Ja swoje wiem... , wiem ze nie da sie uczycz systematycznie. To jest bardzo trudne. Nawet najlepsi uczniowie musza zaliczac zaleglosci. Siedzeniie po nocach i faszerowanie sie tabletkami, kawa, itp. to nic nowego. Sam codziennie siedze w szkole niewyspany i tylko czekam az skonczy sie lekcja. W domu odsypiam zaleglosci a potem ucze sie w nocy. I pomyslec ze ci nauczyciele, ktorzy pracuje tygodniowo sr.20 godzin nazywaja nas leniami itp.
~nocny Marek 25-05-2008 3:54
A ja właśnie piję plusssza...:) pozdrawiam

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Restauratorzy i konsumenci o jeleniogórskiej gastronomii

Marszałek Senatu w Jeleniej Górze

Będzie bezpieczniej

Kuchcikowo w SP 2

Prezes sądu okręgowego grozi procesami

Sonda

Czy majątki żon i dzieci polityków również powinny być jawne?

Oddanych
głosów
276
Tak
79%
Nie
17%
Nie mam zdania
4%