MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Środa, 15 lipca
im. Henryka, Włodzimierza

Egzaminacyjna kolizja z autobusem

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Wtorek, 7 kwietnia 2009, 18:34
Aktualizacja: Środa, 8 kwietnia 2009, 8:36
Autor: Angela
Fot. Angela
Dwójka dzieci trafiła do szpitala po tym, jak przy ulicy Matejki na wysokości budynku nr 5 autobusowi MZK drogę zajechał samochód egzaminacyjny L– ki. Wiele wskazuje na to, że winę za spowodowanie kolizji ponosi instruktor nauki jazdy.

Do kolizji drogowej doszło przed godziną 16.00 kiedy egzaminowana jadącą ulicą Matejki postanowiła zmienić pas ruchu. Wcześniej nie sprawdziła jednak, czy na pasie, na który zamierzała wjechać, nie ma innego pojazdu.

Skręciła prosto pod koła autobusu MZK. Kierowca przegubowca nie zdążył już przed nią zahamować. Gwałtownie dociśnięcie hamulca w autobusie linii 17 spowodowało natomiast, że dwójka z małych pasażerów w wieku 4 i 5 lat lekko się potłukła.

Na miejsce wezwano pogotowie, które zabrało maluchy do szpitala. Po przeprowadzeniu badań, kiedy okazało się, że nic im się nie stało zostały wypisane do domu. Na miejscu zdarzenia policjanci drogowi wstępnie ustalili, że winę za spowodowanie kolizji może ponosić pojazd egzaminacyjny.

– Trwa postępowanie wyjaśniające w tej sprawie, które pozwoli ustalić szczegóły zdarzenia i sprawcę – mówili na miejscu asp. Bogusław Górnisiewicz oraz asp. Tomasz Tkaczuk z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Będzie skate park w Jeleniej Górze?  

Komentarze (49) Dodaj komentarz

~Ktos 7-04-2009 18:45
No to kolezanka miala pecha na egzaminku...:/ Wspolczuje...
~ 7-04-2009 18:57
ciekawe czy zdala...
~Janke 7-04-2009 18:57
Winne ponosi egzaminator. Ktoś kto nie posiada uprawnień w czasie szkolenie lub egzaminownia nie moze ponośic winny za spowodownie kolizji. Egzamintor powinnen rownież patrzec w lusterka a nie tylko spać, pewnie widział ze zajedzie mu droge i na tym chciał ją oblać, ale nie przewidział ze autobus nie wychamuje.
~~~ 7-04-2009 19:11
Zdarzenie było k.godziny 14 a nie 16 Całe szczęście że maluchom się nic nie stało bo naprawdę nieźle się poobijały... Nie ma to jak wypus...ć L-ki na miasto.
~XY 7-04-2009 19:17
no to teraz kobieta w jeleniej prawka nie zrobi juz...
~Kierowca MZK 7-04-2009 19:18
Tak to już jest... Kierowca pojazdu o tak dużych gabarytach w ruchu miejskim musi mieć oczy wokół głowy... obserwować bezustannie drogę przed sobą jak i z lewej i prawej strony... (no i jeszcze obserwować wnętrze autobusu bo do ludzi nie dociera że trzeba wcisnąć przycisk by wysiąść - widać to bardzo trudne dla niektórych) do tego jeszcze jechać możliwie jak najpłynniej ale i starać się mieścić w rozkładzie jazdy i na dodatek sprzedawać bilety... a to nie takie łatwe jak się wszystkim wydaje... a na koniec jeszcze dostaje zj**y z każdej strony... bo to, bo tamto... wszyscy są tacy mądrzy a swoje osobówki nawet na parkingach obijają, a autobus ma średnio po 12-15m długości !!! Ale po co zrobić mu miejsce skoro mu się spieszy ?! W końcu wszystkim nam się spieszy, nie ?!
~mr 7-04-2009 19:26
ciekawe czy zdał:)
~ago 7-04-2009 19:39
Kierowco MZK, fajnie, że chociaż Pan obserwuje to wnętrze, bo do tych przycisków to czasem nie można się dopchać jak jest duży tłok. Z drugiej strony bywa i tak, że kierowcom nie podoba się również, gdy jednocześnie trzy różne osoby (nie wiedząc o sobie nawzajem) naciskają ten nieszczęsny przycisk, a kierowca się wydziera, że ... jeszcze jedna mogła nacisnąć (!) :-), przy czym ... nie otwiera drzwi, czekając na reakcję pasażerek. Żadna się nie odezwała, więc zrezygnowany w końcu nas wypuścił. A widać było, że miał wielką chrapkę na kłótnię. :-) Pozdrawiam! ago
~obserwator II 7-04-2009 20:04
godzina sie nie zgadza to było po 14
~Jeleniogórzanka 7-04-2009 20:06
ja wspolczuje dziewczynie... dlugo pewnie nie zda i poza tym uraz bedzie miec... zle zrobila - fakt, ale nie moze za to odpwiadac - gdzie oczy mial egzaminator i czemu nie reagowal i pozwolil jej zmienic pas? ma lusterka, hamulec, sprzeglo, moze za kierownice zlapac... egzamin to wielki stres i pewnie to wplynelo na jej blad, ale sama w tym aucie nie byla... mam nadzieje ze egzaminator dostal porzadny mandat!! I dobrze ze dzieciakom nic sie nie stalo!!
~n i c o 7-04-2009 20:06
To oczywiste, ze winę ponosi egzaminator. ta osoba, która zdawała egzamin, nie posiadała jeszcze uprawnień do prowadzenia pojazdu. Wiadomo jaki jest wynik egzaminu, ale egzaminator powinien beknąć za to tak jak kierowca, który powoduje kolizję. Współczuję małym dzieciaczkom.
~:) 7-04-2009 20:09
do ~~~~ a gdzzie ma się Twoim zdaniem odbywać egzamin jak nie na ulicy....Gdzie oni maja zdawać??
~do Jeleniogórzanka 7-04-2009 20:23
Wszystko popieram i się zgadzam tylko.. egzaminator nie ma sprzęgła. ;) Tylko hamulec. ;P
~pkp 7-04-2009 20:28
wiecie co jest w tym najbardziej zalosne i niesprawiedliwe... ze wszyscy powiesza psy na kursantce a tak naprawde nie ona tu wini a Pn egzaminator a po drugie zaloze sie ze teraz WORD w Jeleniej bedzie ja meczyl z 10 razy i nikt nie powie nic...
diablica 7-04-2009 20:43
fakt to było koło 14. I w zupełności zgadzam się z Janke i Kierowcą MZK!
piipi 7-04-2009 20:56
...MAMY winnego !!.~On jest *mezczyzna,ktory sie zagapil !!.
~daytona 7-04-2009 20:59
winę ponosi kierowca autobusu bo nie zachował szczególnej ostrożności widząc pojazd z literą L na dachu :) jak nie wyhamujesz i wjedziesz komus w tyłek to zawsze jest twoja wina. noo ewentualnie egzaminatora mozna pociągnąć o współwine jezeli pozwolił na jakis bardzo niebezpieczny manewr. Osoba egzaminowana nie ma tutaj ani odpowiedzialnosci ani nic do gadania :) Kierowcy autobusów często bardzo się pieklą widząc przed sobą L. Jadą na zderzaku i wykonują niebezpieczne manewry zapominajac jaki jest obowiązek kierowcy w poblizu pojazdu nauki jazdy lub egzaminacyjnego.
~LLLLLLLLLLLLLLL 7-04-2009 21:16
...CIEKAWE SWOJĄ DROGĄ , CZY EGZAMINATOR ZOSTANIE UKARANY MANDATEM KARNYM ZGODNIE Z OBOWIĄZUJĄCYM TARYFIKATOREM , PO TYM JAK WORD TAK CHOJNIE OBDAROWUJE POLICJĘ ... , A SWOJĄ DROGĄ TO WORD POWINIEN MIEĆ SPECJALNY FUNDUSZ NA TAKIE WYDATKI BIORĄC POD UWAGĘ DZIENNY PRZERÓB EGZAMINOWANYCH I OBLEWANYCH ZA BYLE CO KURSANTÓW...
~NwK 7-04-2009 21:19
Ten policjant przypomina mi linię C1 jak policja wpadła do autobusu ;D wtajemniczeni wiedzą o co chodzi...
~jahu 7-04-2009 21:23
moze ci inteligentni instruktorzy wpadna na pomys zeby tez czasem pomyslec a nie wbijac kogos na mine.
~XXX 7-04-2009 21:23
A mi się wydaje że to autobus przekroczył linię jezdni a nie elka ale nie wiem i na dodatek zawsze pojazd który ma większe wgniecenie jest pojazdem poszkodowanym ale tego nie widziałem i nic nie wiem!!!
~Driver69 7-04-2009 21:25
Już gdzieś pisałem że kierowcy "MZK" nie mają kultury, co sam udowadnia swoimi narzekaniami jeden znich. Ale nie ważne, przedewszystkim, każdy kierowca, widząc znak "L", powinien zachować szczególną uwagę, a skoro autobus wjechał w auto egzaminacyjne, to znaczy że nie uważał kierowca "MZK" jak i na egzaminie tak i na drodze i nie pamiętał o ograniczonym zaufaniu, chyba że nie lubi kobiet za kierownicą i postanowił jedną wyeliminować, na dzeńdobry, a może oni wogóle nie lubią samochodów osobowych, bo takie mam wrażenie, albo pewnie patrzył w lusterko na balony jakiejś pasażerki i zapomniał że prowadzi autobus i przedewszystkim jak eLka zmieniała pas ruchu, to pewnie włączyła kierunkowskaz, wtedy kierowca jadący z tyłu powinien ustąpić i pozwolić na manewr pojazdowi jadącemu z przodu, a takie zachowanie jest rzadkością zwłaszcza wsród kierowców MZK. Czyli jednym słowem pisząc, kierowca "MZK" jest winien.
~toja 7-04-2009 21:39
I co, zdał? ;)
~do piipi 7-04-2009 21:46
~DOMINIKA 7-04-2009 22:02
oczywiście że wina jest tylko egzaminatora po prostu chciał ją oblać tylko nie pomyślał że może spowodować wypadek jak dla mnie to on powinien jeszcze raz zdawać egzamin z prawka. A kierowcy MZK to osobna historia ja mam dwójkę dzieci w wieku 4 lat i 5 miesięcy i już nie raz zdarzyło się tak że wózek został przytrzaśnięty drzwiami bo Panu kierowcy strasznie się spieszy i nie ma czasu spojrzeć w lusterko
~do:do Jeleniogórzanka 7-04-2009 22:05
egzaminator ma sprzeglo i hamulec. tylko nie ma gazu...
~XXX 7-04-2009 22:12
A mi się wydaje że to autobus przekroczył linię jezdni a nie elka ale nie wiem i na dodatek zawsze pojazd który ma większe wgniecenie jest pojazdem poszkodowanym ale tego nie widziałem i nic nie wiem!!!
~Dawid 7-04-2009 22:16
@driver69: Człowieku, Ty masz w ogóle jakiekolwiek pojęcie o jeździe samochodem? A może nie potrafisz czytać ze zrozumieniem? Kto was do jasnej cholery uczył, że przy kolizji zawsze wina jest tego, co wjeżdża w tył drugiego samochodu? Kobieta wjechała wprost pod koła autobusu - siłą rzeczy, jeżeli jechała sobie te swoje 30km/h i zmieniając pas wjechała wprost pod jadący (pewnie) szybciej - powiedzmy ustawowe 50km/h to kierowca autobusu nie miał możliwości w 5 metrów wyhamować pojazdem ważącym z 10 ton z prędkości 50km/h do 30km/h. W takim przypadku ewidentna wina leży po stronie kierującej samochodem nauki jazdy. Dla kontrastu jeżeli wina miałaby być po stronie samochodu uderzającego musiałaby być przykładowo sytuacja tego typu - (rzecz dzieje się 300 metrów wyżej) kierująca "eLką" bezpiecznie zmienia pas ze środkowego na lewy, celem skręcenia w lewo i rozpoczyna hamowanie, gdyż na sygnalizatorze świetlnym świeciło się czerwone światło, zaś kierowca autobusu, mimo wystarczającej odległości do wyhamowania rozpoczyna manewr zbyt późno i wówczas uderza w samochód nauki jazdy. Wówczas wina leży po stronie kierowcy MZK, gdyż nie zachował on ostrożności.
~?? 7-04-2009 22:19
ZLIKWIDOWAC TE LKI SAMOBÓJCY NIE KURSANCI TYLKO CI CO SIEDZA OBOK POPATRZCIE NA NICH
~ago 7-04-2009 22:24
Jak można pisać, że kierowca MZK zawinił, skoro on nie jechał za L-ką lecz to kierująca tym pojazdem zajechała mu drogę w ostatniej chwili? Przecież to wynika z artykułu. Driver69, Ty także ciągle narzekasz, a nikt Tobie nie mówi, że nie masz kultury. Co najwyżej można Ciebie uznać za marudę. A za "balonami" to się pewnie sam oglądasz, więc sądzisz po sobie. ;-)
~eppi 7-04-2009 22:32
kursy dla kierowcow sa za krotkie godzin do jazdy tez taki malolat ma pelne gacie na egzaminie i zero pojecia o prowadzeniu pojazdu w wyniku tego sa wypadki na wolnosci
~Driver69 7-04-2009 23:24
Dawid, czytaj dokładnie co ktoś pisze i nie podniecaj się od razu swoimi racjami, ja nie napisałem że jest winny bo wjechał, tylko uzasadniłem dlaczego wjechał i dlaczego jest winny, a jak nie masz prawajazdy, albo je wyrobiłeś za "margarynę i jajka", albo może je robiłeś jeszcze za komuny na maluchu, to się nie udzielaj bo nie zabłyśniesz teraz jest trochę inaczej jeżeli chodzi o przepisy ruchu drogowego, a co do zachowania w pobliżu eLki, to ktoś już mnie uprzedził, jak ja pisałem swój komentarz to tamtego nie było. A tak przy okazj,i o hamulce tego autobusu się nie martw, ma bardzo świetne hamulce z sysyemem ABS, fajna sprawa mam takie u siebie i też mam ciężkie auto a nawet jak bym miał lżejsze auto to dawno bym je skasował, autobus to nie ciężarówka która waży ponad 20 ton z załadunkem i na chłodnych hamulcach nawet nieżle hamuje bo tak ją skonstruowali, a zwłaszcza hamulce i opony, nie wspomnę o innych czynnikach poprawiających hamowanie, a jak chcesz wiedzieć, to jeden kierowca MZK, już mi udowodnił zdolność hamowania, jak nie miałem drobnych na bilet to ta zahamował, że poleciałem z hukiem na przednią szybę, szczerze, jak bym wiedział że to zrob,i to bym dowalił z łokcia w szybę że by poszła i pozdrawiam tego kierowcę MZK niech wyzdowiejie ze swojej głupoty.
~Zagwozdka 7-04-2009 23:43
jak czytam XXX: "zawsze pojazd który ma większe wgniecenie jest pojazdem poszkodowanym " to mi słabo.... drogi XXX to to jak nic to nic a jak już coś to też nic przestań sobie rewitalizować umysł... pozdrawiam!
~hej 8-04-2009 0:51
Większość z was nawet pewnie nie widziała tego wypadku. Nabierzcie trochę dystansu, bo teraz to możecie sobie tylko gdybać. Najczęściej widze krytykuje się egzaminatora. A co jeśli kursantka, tak szybko zmieniła pas, że nie maił on szans zareagować? Ja nie wiem jak było. Wina zawsze leży gdzieś po środku..
~Driver69 8-04-2009 1:49
Ago, jak mu zajechała drogę a autobus był sprzodu, skoro nie z tyłu to co, na wstecznym jechał? Pomyśl trochę autobus jechał lewym pasem eLka prawym bardziej z przodu, miała zmienić pas ruchu na lewy bo pewnie zamieżała skręcić w lewo, a w takiej sytuacji kierowca powinien ją puścić tym bardziej że widział na pewno że jedzie przed nim, (drugim pasem żebyś nie marudził że źle się określiłem) lewus. A tak w ogóle, to zbliżał się do skrzyżowania a na skrzyżowaniu się nie wyprzedza i kierowca MZK powinien dostosować prędkość do innych uczestników ruchu, tak szczeże pisząc to nawet rowerzystę nie może wyprzedzić na skrzyżowaniu, ani na lini ciągłej, a tym bardziej na moście. A czy ktoś tych zasad przeszczega? Dodam że w Niemczech, jak ja chcę zmienić pas ruchu i włączam kierunkowskaz to wtedy nikt mnie nie wyprzedza i mogę spokojnie zmienić pas ruchu, a już nie wspomnę o autostradach, a często tam jeżdzę.
19KochaS83 8-04-2009 7:04
Driver69, co Ty za bzdury wypisujesz? Autobus nie jechał za"elką", a obok niej. Kup sobie chłopie okulary, bo masz coś ze wzrokiem...
~Do Kierowcy MZK 8-04-2009 8:38
Wszystko to co pan napisał jest niewątpliwie prawdą, ale zanim zacznie pan narzekać na wszystko wokół to może najpierw pan posprząta swoje podwórko. Niektórym kierowcom to w ramach szkolenia zawodowego przydałyby sie zajęcia z kultury osobistej, bo większości niestety tego brakuje....
~ago 8-04-2009 8:59
... a mnie szkoda tej kursantki ...
~mania 8-04-2009 9:16
ewidentnie było widać ze autobus jechał "środkiem " drogi i tak prawdę mówiac powinien przepuścić elkę.Tylko że może ja się nie znam i oczy mnie wprowadzają w błąd.Widziałam to" na żywo" a nawet na tym zdjęciu widać jak autobus stoi
~Drier69 8-04-2009 9:43
Do 19KochaS83, a gdzie tam jest napisane że kursantka jechała koło autobusu, ludzie co wy tak bronicie tego kierowce MZK, co to, kolega z pracy, przecież wiadomo, że kierowcy wszystkich dużych aut, mają się za panów na drodze, co jest samochodu nie macie?
~pepe 8-04-2009 9:45
Ostatnio WORD wpadł na pomysł udostepniania nagrań z egzaminów do wyłapywania piratów drogowych i innych uczestników ruchu łamiących przepisy a znajdujacych się w zasięgu kamer zamontowanych w eLkach. Więc pan Tarsa wspólnie z policją mają idealne pole do popisu aby ocenić zachowanie osoby egzaminowanej tudzież reakcji na to zachowanie egzaminatora jak równiez autobusu MZK.
~kapi 8-04-2009 13:20
egzaminator musi kupic okulary lub nie spac
~dofig 8-04-2009 13:22
moze w koncu instruktorzy nie beda spac w l-kach tylko patrzec na droge
~galuś 8-04-2009 13:25
szanowny autorze tekstu należy rozróżnić że w samochodzie egzaminacyjnym przebywa osoba zdająca oraz egzamonator a nie jak zostało napisane w tekście instruktor. To mylenie pojęć jest nagminne ale nie powinno mieć miejsca gdy opisuje sie fakty i robi to osoba kompetentna???
~daytona 8-04-2009 14:27
i jaki z tego wniosek?? nie mów kursantowi ,że nie zdał zanim nie wrócisz do WORDu :) a tak na serio to bylo tylko kwestią czasu. autobusy mzk i pks jezdzą jak szaleni po tych wąskich jednokierunkowych uliczkach. Czasami wpychają się między auta a już szczególnie jak widzą L przed sobą. Ale takie jest życie. Wszyscy jesteśmy hipokrytami!!!! Kierowcy "sportowych" golfów denerwują się na autobusy, autobusy denerwują się na eLki, a kursanci w eLkach denerwują się na pieszych... a piesi denerwują się na pieski robiące kupki na chodnikach. Wystarczy ,że jesteśmy o jeden szczebel wyżej i już nam się wydaje ,że droga jest dla nas, wyłącznie dla nas!!!! Ludzie są śmieszni i słabi :]
~j 8-04-2009 23:42
autobus nie powinien jechac lewym pasem,wlasciwie jechal dwoma pasami ,uderzel wtyl pojazdu egzaminacyjnego ,zdarzenie mialo miejsce na prawym pasie po ktorym jechal pojazd egzaminacyjny,kierowca nie zachowal szczegolnej ostroznosci wobec pojazdu oznaczonego L Panstwo z jelonki powinni najpierw rzetelnie poznac temat a potem napisac prawde a nie wprowadzac ludzi w maliny
~Driver69 9-04-2009 20:57
No i co, miałem troche racji że to była wina kierowcy MZK, tym bardziej że to on wjechał w eLke. Pozdrawiam mojego instruktora jazdy z L.O.K.
~kizior 9-04-2009 21:02
Chyba już czas żeby kursanci uczyli się jazdy po mieście a nie parkowania na placu i jazdy na pamięć!!!!!!!!!!!!!
~JA 27-04-2009 19:40
Ja to widziałem, jedzie MANik i nagle mu egzamin zajeżdża drogę... Ale wine w tym przypadku ponosi i instruktor i kursantka. Bo już się nie uczy. co prawda prawka jeszcze nie ma, ale zdała egzamin teoretyczny i dostała zaświadczenie, że przeszła szkolenie jazdy samochodem. Policjant w programie "na osi" na TVN Turbo mówił ostatnio o czymś takim. Bo ktoś opisywał podobną sytuację (tylko nie z autobusem) w wałbrzuchu. Więc jak dla mnie tekst wprowadza w błąd. (albo policja)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Drzymały i Flisaków gotowe – od kiedy MZK?

Co z wodą w zalewie złotoryjskim?

Czyżby Andrzej Duda?

Bestie A. Cieślińskiej w Muzeum Przyrodniczym

Będą widoki ze Zbójeckich Skał

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
800
Tak
46%
Nie
40%
Nie wiem
14%