MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Piątek, 3 lipca
im. Jacka, Tomasza

Egipskie ciemności przy byłej Celwiskozie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Piątek, 17 października 2008, 8:04
Aktualizacja: 8:21
Autor: Angela
Ulica K. Miarki bywa przyjazna jedynie za dnia.
Fot. Kazimierz Piotrowski
Mieszkańcy oraz pracownicy zakładów przy ulicy Karola Miarki wracając do domu modlą się by bezpiecznie dotrzeć do celu. Powód? Na terenach przejętych przez miasto po byłej fabryce włókien sztucznych nie świecą latarnie. Będzie tak jeszcze co najmniej dwa lata.

Codziennie ulicą Karola Miarki przechodzi kilkadziesiąt osób. Jedni chodzą tą drogą do pracy w różnych porach dnia, inni tu po prostu mieszkają. Prawdziwy koszmar tych ludzi zaczyna się tuż po godzinie 18.00, kiedy zapada zmrok. Jeleniogórzanie boją się o bezpieczeństwo swoje i swoich dzieci.

Brak oświetlenia ulicy do urzędów mieszkańcy zgłaszali już wielokrotnie. Do tej pory ich apele pozostały jednak bez echa. Dlatego jeleniogórzanie stracili już nadzieję, że ich sytuacja może się zmienić. – Ta ulica została przez włodarzy miasta całkowicie zapomniana – mówi Daniel Jeziorecki.

Nocą przy głównej ulicy nie świeci ani jedna latarnia. Nikt nie zwraca uwagi na to, że wzdłuż tej drogi znajduje się kilka zakładów pracy i sporo mieszkań. Ludzie z kilku firm pracują na trzy zmiany i muszą poruszać się do przystanku po ciemku zarówno wieczorem, jak i nad ranem.

Mało tego, zalega tam mnóstwo liści, na których zwłaszcza po ciemku bardzo łatwo się przewrócić i zrobić sobie krzywdę. Nikt nie chce nam pomóc. Czy jesteśmy jakąś gorszą kategorią ludzi? – pytają pozostali.

Tymczasem według Czesława Wandzla, dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jeleniej Górze, nikt ani o tej ulicy, ani o ludziach nie zapomniał. – Gdybyśmy zapomnieli o ulicy Karola Miarki nie robilibyśmy obecnie projektu jej oświetlenia, odwodnienia czy remontu oraz nie szukalibyśmy pieniędzy na realizację – mówi Czesław Wandzel.

Planujemy przeprowadzić tam kompleksowy remont, ale to wymaga czasu. W związku z tym, że jeszcze niedawno była to droga zakładowa, nie ma na niej nic, żadnych inwentaryzacji, oświetleń czy kanalizacji.

Według planów mają się tam pojawić latarnie, nowe chodniki, ścieżka rowerowa, kanalizacja odwadniająca jezdnię i naprawa ubytków w drodze. Przygotowanie projektu niestety ma się zakończyć dopiero w kwietniu lub maju przyszłego roku. Co więcej zabrana dokumentacja nie daje żadnej gwarancji realizacji projektu. Planowany koszt remontu drogi szacowany jest przez Czesława Wandzla, na około 7 milionów złotych.

– Największy problem to jak zwykle pieniądze, których nam ciągle brakuje – mówi szef zarządu dróg i mostów. Jeśli w przyszłym roku rozpocznie się budowa obwodnicy południowej, nie będzie pieniędzy na remont ulicy Karola Miarki. Nie można zrobić wszystkiego na raz. Prezydent już podjął jakieś działania w pozyskaniu pieniędzy z projektu transgranicznego Polska – Niemcy.

Jeśli zostałby on zaakceptowany pozytywnie wówczas rozpoczęła by się przebudowa tej ulicy. Nastąpi to jednak nie szybciej niż w 2010 roku.
– Na bieżąco staramy się tam łatać dziury w drodze, i jest to wszytko co możemy na razie zrobić, problemu nie rozwiąże bowiem postawienie trzech latarni – kwituje Czesław Wandzel.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkania z Beatą Kempą

Informacja wojewody ws. koronawirusa (aktualizacja)

Rondo – czy w tym roku się uda?

Komentarze (12) Dodaj komentarz

Ryba 17-10-2008 9:04
Bo w urzedzie miasta tylko sciemniac potrafia.
piipi 17-10-2008 10:51
....jezeli juz sie modla,to tam jest potrzebna kapliczka !.
~Trzy grosze... 17-10-2008 15:21
Jezeli prezydent podjal tylko "jakies" dzialania, to faktycznie nic sie nie zmieni... potrzebne sa konkretne dzialania, aby pozyskac fundusze...
~Zbulwersowana 17-10-2008 15:57
Droga Redakcjo! Bardzo bym chciała, żeby ten komentarz dotarł do Pana Wandzla i Pana prezydenta Obrębalskiego. Czytając wyjaśnienia Pana Wandzla czuję się oburzona! Po pierwsze latarni nie trzeba stawiać, bo one już tam są (ewentualnie wymagają naprawy). Jak się kiedyś dowiedziałam w Zarządzie Dróg, wystarczy, aby Urząd Miasta zgłosił chęć włączenia tych latarni. Wtedy światło zostanie włączone, a miasto pokryje koszty zużycia energii. Najwyraźniej miasto nie stać (bądź nie chce) płacić za świecenie tych lamp, a za to wydaje grube pieniądze na kolejne lampki do oświetlenia ratusza i nie tylko... Drogi Pani Wandzlu - ludzie nie wymagają wiele - nie proszą o natychmiastowy remont dróg czy odwodnienie, a jedynie o włączenie chociaż kilku lamp i posprzątanie liści! Nie wspominając tego, że zimą nikt tam nie odśnieża ani nie posypuje drogi ani piachem ani solą! A jeśli uważa Pan, że to w daszym ciągu nie rozwiązuje problemu, to proszę przejść się wzdłuż tej ulicy nocą, po ciemku i bez latarki. Tylko proszę uważać, żeby się Pan nie przewrócił albo żeby Pan nie padł ofiarą jakiś huliganów. A jak się Pan boi, to proszę wziąć ze sobą Pana prezydenta, bo przecież pracują tam i mieszkają także jego wyborcy!
~Jano 17-10-2008 21:12
no ale na oswietlenie ratusza to pan Obrebalski pieniadze znalazl no to macie swojego prezydeta
~Sabath 17-10-2008 21:31
bardzo tajemnicze i mroczne miejsce które nocą może zamienić się w prawdziwy horror
~Wyborca 17-10-2008 22:16
Przed wyborami będą jak zwykle rzucać kiełabasą wyborczą - co to Oni nie zrobili i nie zrobią, a potem będzie jak zwykle, czyli nie zrobią NIC!
~wrrr 18-10-2008 20:31
zapraszamy pana Czesława Wandzla na Karola Miarki po zmroku. Ciekawe czy będzie tak radosny.
~ 20-10-2008 7:57
Bardzo serdecznie zapraszam Pana Prezydenta , oraz p. Wendzla na spacerek ul. Karolla Miarki ,ale nie na tą część ulicy gdzie są włączone latarnie tylko na ten odcinek drogi po byłej Celwiskozie .Proponuję ten spacer około godz. 22 ,gdy trzeba przejść ten odcinek drogi do pracy. A wogóle u nas w mieście nie trzeba zimą budować sztucznego lodowiska zimą jest naturalne właśnie na tym odcinku drogi.Może jak nie mogą tej sprawy załatwić Rajcy naszgo miasta to może zainteresuje się tą sprawą PAŃSTWOWA ISPEKCJA PRACY i sprawdzi jaką bezpieczną drogę mają ludzie ,aby dojść do pracy.
~julek 20-10-2008 8:27
może namówić mafję na ćwiczenia - idealne warunki , już jacyś z bronią polowali na zawał u pracujących w okolicy osób.
~julek 20-10-2008 8:53
Moze napuścić mafię na ćwiczenia - idealne warunki. Juz jacyś z giwerami polowali na zawał u pracujących tu osób. Ewentualnie można wpaść do studzienek okradanych z kratek i połamać nogi albo urwać zawieszenie w aucie. ZAPRASZAMY RAJCOW OD ZMIERZCHU DO ŚWITU.
~ 20-10-2008 11:29
Niewiem dlaczego zdjęcie do artykułu wykonane jest na ul. Karola Miarki koło dworca zachodniego , bo powinno być zrobione na terenie byłej Celwiskozy . Może dlatego p. Wendzel nie ma pojęcia jak wygląda ten odcinek drogi. Niech nie mydli ludziom oczu , że parę latarni nie rozwiąże problemu. Iść tym odcinkiem drogi po ciemku , a oświetloną drogą robi różnicę. Przypominam panu ,że ludzie tu pracują na trzy zmiany.droga do pracy powinna być bezpieczna, a nie torem przeszkód. Zapraszam pana o godz. 22 na przechadzkę tym odcinkiem drogi. A póżniej proszę o relację na łamach JELONKI z doznań z których panu towarzyszyły.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

PZN na kręgielni

Spacerownik po Lwówku

Mandat za wypalanie kabli w piecu kaflowym

Oficjalne wyniki wyborów – Jelenia Góra i powiat jeleniogórski

Działania proekologiczne

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1109
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
4%