MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Efektowne i rzadkie grzyby w Parku Zdrojowym

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 25 sierpnia 2013, 7:34
Aktualizacja: Poniedziałek, 26 sierpnia 2013, 12:59
Autor: Mea
Fot. ze strony Miłośników Cieplic
– Po raz pierwszy widziałem tak dużą ilość okratka australijskiego, który jest rzadkim grzybem i stanowi atrakcję przyrodniczą – tak mówił mykolog Czesław Narkiewicz o pięknych, czerwonych grzybach przypominających kształtem kwiaty, czy rozgwiazdę. Okazy pojawiły się przy „Mieczach Piastowskich” w Parku Zdrojowym.

W Parku Zdrojowym jest od 200 do 300 zarodników, a zazwyczaj znajduje się ich od kilku do kilkunastu w danym miejscu. Takie masowe pojawienie się okratka, który zwany jest też światowcem australijskim, jest wyjątkowo rzadkie, a zarodniki przywędrowały do parku wraz z korą.

- Okratek australijski jest gatunkiem egzotycznym. W naturalnych warunkach rośnie w Australii, Nowej Zelandii, Tasmanii. Do Europy przywędrował na początku XX wieku, przed I wojną światową, prawdopodobnie z materiałami dla wojska – mówił Czesław Narkiewicz.
Możliwe, że grzyb ten dotarł do Europy w raz z żołnierzami australijskimi w 1914 r.

- Pierwsze okazy w Europie znaleziono we Francji i stamtąd rozprzestrzeniały się na inne kraje. W Polsce jest znany od 1973 r., a pierwszy okaz znaleziono w okolicach Sobótki. Obecnie znanych jest w naszym kraju ok. 100 stanowisk okratka. Na Dolnym Śląsku jest ich ok. 30. – dodał.
Gdy jest młody ma kształt kulisty, w fazie dojrzałej wyrastają czerwone ramiona o długości od 50 do 100 mm, przypominające macki ośmiornicy czy rozgwiazdę.

- Jest to gatunek saprofobowy z rodziny sromotnikowców, który rozkłada martwą materię. Nie jest pasożytem, więc nie szkodzi innym roślinom. Gatunek rozprzestrzeniany jest przez owady np. muchy. Grzyb wydziela bowiem bardzo nieprzyjemną woń, by przyciągnąć owady, która przypomina smród padliny.
W naszym kraju niestety okratek australijski nie jest chroniony, ale w wielu krajach europejskich jest na czerwonych listach zagrożonych, m.in. w Dani, czy Bułgarii. Jest grzybem niejadalnym, ale nietrującym – zaznaczył mykolog.

Zarządca parku usunął już owocniki okratka, jednak, jak zapewnia mykolog, wkrótce odrosną, więc każdy będzie mógł je zobaczyć. Okazy powinny utrzymać się w parku kilka lat, a potem same zanikną.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Przeciw inwazji śmieci

Spór o edukację seksualną

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Ala 25-08-2013 19:55
Super piękne grzybki. Kuracjusze się zatrzymują i robią zdjęcia.
~pks 25-08-2013 20:43
tak ... , tylko ze jakiś baran musiał je dzisiaj powyrywać? Nie ma ani jednego !
~ 25-08-2013 21:34
czym się zachwycać nie można wokół tego przejść taki smród
~Noa 26-08-2013 7:54
Znam dwa kolejne stanowiska okratka. Szklarska Poręba- okolice Zakrętu śmierci,( przynajmniej 3 lata temu go tam widziałam) oraz Łomnica- okolice wzgórza Radlica- i to już doniesienia z tego roku :-) . No fakt- grzyb nie pachnie zbyt pięknie, ale kolor i wygląd ma niesamowity!!! Jak malinowa ośmiornica! :-) Na prawdę warto go zobaczyć! :-)
~kicker 26-08-2013 10:23
Proszę nie pisać głupot. To nie zarodniki, a owocniki widać w parku. Zarodniki trzeba oglądać pod mikroskopem
~Stasia 16-07-2014 15:04
Widziałam dzisiaj okratka w Pogorzale k. Świdnicy piękny okaz
~arti1979 4-09-2014 18:59
u mnie w lesie też takie rosną bardzo efektowne grzyby
~annad55 16-08-2015 18:15
Dzisiaj na wycieczce w Wysowej w kierunku granicy ze Słowacją , właściwie prawie przy samym przejściu granicznym, znalazłam w trawie trzy takie okratki. Pojawiły się więc także w Małopolsce.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Energetyczny prolog!

Z Psim Patrolem

Manewry: pościg, strzały, 30 rannych

Akt oskarżenia dla sprawców tragedii

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
742
Tak
15%
Nie
65%
Nie wiem
21%