MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Środa, 15 lipca
im. Henryka, Włodzimierza

Dziura w ustawie

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 19 lipca 2007, 0:00
Autor: AGA
Fot. Agnieszka Gierus
Strażnicy nie mogą ukarać za picie alkoholu w bramie i na podwórku.

Narzekamy na spożywających trunki na starówce i nieskuteczne reakcje straży miejskiej. – Z drugiej strony wygląda to trochę inaczej – wyjaśnia jej komendant Jerzy Górniak.

– Na moim podwórku bez przerwy schodzą się młodzi ludzie i popijają winko. Nie ma na nich bata, bo straż miejska jest bezradna – mówi pani Maria, jedna z mieszkanek ulicy Kopernika.
Takich skarg słyszymy od mieszkańców znacznie więcej. Co na to stróże miasta?

– Ustawa o wychowaniu w trzeźwości zabrania spożywania alkoholu w określonych miejscach. Są to ulice, place (w przypadku Jeleniej Góry plac Ratuszowy, Piastowski) oraz parki (park Zdrojowy, Norweski, Kościuszki, Garnizonowy i przy Małej Poczcie). Większość ludzi myśli natomiast, że zabronione jest spożywanie alkoholu wszędzie. Straż miejska nie ma prawa ukarać kogoś, kto np. pije alkohol w podwórku, bramie, na trawniku czy na łące – tłumaczy Jerzy Górniak, komendant formacji.

Patrol może interweniować tylko wtedy, jeśli delikwent głośno przeklina, zaczepia przechodniów lub rwie się do bicia.
– Zawsze w takich przypadkach musi być świadek, który wskaże konkretną osobę i powie, że zakłóca mu spokój – usłyszeliśmy od komendanta Górniaka.
Strażnik nie może dać mandatu osobie, która „tylko” delektuje się tanim winem w bramie. Przekracza wówczas uprawnienia.

– Najczęstszym problemem, z jakim się spotykamy, jest sytuacja, w której patrol jest wzywany, a po przyjeździe na miejsce nie ma żadnych świadków, którzy wskazaliby sprawcę i podali przyczynę zawiadomienia SM – wyjaśnia strażnik Sławomir Zakrocki.

Aby strażnicy zadziałali skutecznie, świadek musi podać swoje dane. – Wtedy dopiero można wlepić mandat (jeśli obwiniony go przyjmie) lub wręczyć wezwanie do sądu. Funkcjonariusze podkreślają, że obowiązuje ich ustawa o ochronie danych osobowych, które przekazywane są tylko do wiadomości organów ścigania. Zapewniają, że nikt postronny nie ma w nie wglądu, nie mówiąc już o obwinionym.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~joten52 19-07-2007 7:40
A jak jest z piciem we własnym samochodzie stojącym na parkingu? Czy jest to miejsce publiczne? Przecież to ja decyduję, kto ma prawo wejść do mojego auta, a miejsce publiczne to takie, gdzie każdy ma swobodny wstęp. Z wypowiedzi komendanta wynika, że spokojnie mogę sobie żłopać na trawniku. Ale wtedy mogą ukarać za niszczenie zieleni. A czy można trawnikiem nazwać posianą na Zabobrzu przy Biedronce łobodę i komosę, które miały udawać trawę? I jak należy ukarać pijącego z gwinta, który jedną nogą stoi w bramie, a drugą na chodniku? Połową mandatu? Albo aresztem przez 12 godzin dziennie? Doprawdy paradnym dokumentem jest uchwała naszych władz sprzed ok.10 lat o wychowaniu psów i ich właścicieli. Np.: Psa wolno spuścić ze smyczy w miejscu mało uczęszczanym przez ludzi i to w sposób umożliwiający zapanowanie nad nim głosem (cytat nie wierny, ale oddający sens). No i zaczyna się małpi cyrk z Panami Strażnikami. Ile ludzi na godzinę i w jakiej odległości ma się znajdywać w tym miejscu. I jak mocno należy ryczeć, aby zapanować głosem nad psem? A jeśli jest gdzieś pusto i nagle pojawia się wycieczka przedszkolaków? A pies akurat sobie hasa i to poza zasięgiem naszego ochrypłego dyszkantu??? Cała uchwała to zlepek idiotyzmów, niespójności, niekonkretności. Ludzie, poczytajcie sobie, to są jaja jakich świat nie widział. Nie mówiąc już, że praktycznie NIKT TEGO NIE PRZSTRZEGA.
~ręce opadają 19-07-2007 8:05
to za co my płacimy podatki? Pewnie przyjemnie robi się zakupy w towarzystwie pijaczków. Patrz sklep spożywczy przy przystanku MPK Kiepury /Związkowiec.Oczywiście pełna procedura papierkowa – zdrowy rozsądek i skuteczność Panów i Pań ze staży miejskiej jest na stałe wyłączona regulaminem. A wystarczyłoby od czasu do czasu zajrzeć i skutecznie rozpędzić wyszynkowe towarzystwo.
~policja to jest to 19-07-2007 8:31
Prystrom mówił, że trzeba rozpędzić tą śmieszną SM i zaprowadzić prawdziwą policję... Szkoda kasy na służbę, która uważa, że brama nie jest miejscem publicznym i wolno w niej wszystko.
~do ręce opadają 19-07-2007 8:36
Nie regulaminem, a ustawą. Nie tylko strażników ale również policjantów. Takie państwo takie przepisy.
~Miś 19-07-2007 8:44
Hi hi. Patrząc na zdjęcie, to wyglada ono jak z innej epoki. Komplet telefonów ( w różnych kolorach) – pewnie jednym odbiera a drugim dzwoni :–)) A swoją drogą to jak jeleniogórzanin chciałbym mieć wreszcie ospowiednie osoby na stanowiskach. Nie tak dawno byłem w szacownej instytucji jaką jest SM u samego Komendanta – żenada po prostu żenada .............
~Marcel_JG 19-07-2007 10:01
Ja tylko czekam aż chłopaki założą ni blokadę na to koło co nie trzeba. Specjalnie parkuje nieraz na zakazie tak aby uniemożliwić założenie na koło przednie od kierowcy. Chłopaki ze SM wierzcie mi ruszę i rozwalę auto i spotkamy się w sądzie. I życzę wam już powodzenia.
~Ciekawski 19-07-2007 10:50
Skoro mozna pic wino w kosciele i to w towarzystwie czesto wielu ludzi i nieletnich to dlaczego nie wolno w bramie? Dlaczego ustawa dopuszcza propagowanie picia wina w kosciolach , tym sie powinni Straszacy Miejscy zajac , to egzekwowac .Potepiam picie wina w miejscach publicznych , kosciol takim jest . Skoro jest dotowany z budzety panstwa prawo dotyczy ich w ten sam sposob . Zajmijcie sie propagowaniem alkoholizmu w kosciolach a problem bram sie sam rozwiaze .
~EBE 19-07-2007 10:56
Polskie realia: Do karania kuracjusze pijący piwo, mieszkańcy, co pod bankomat podjadą. Dla nich są mandaty, blokady i... Strażnicy. No a pijaczki ,złodzieje, mają się dobrze. dla nich jest prawo...nietykalności, ochrona danych osobowych, przyzwolenie do burd, chamstwa... Tylko dlaczego za nasze pieniądze?Nawet za tej zgniłej komuny tzw. niebieskie ptaki bały się milicji. Dziś nie boją się nikogo. Ot mamy demokrację. EBE
~A policja może? 19-07-2007 12:52
A policja może? Jeśli może to na co pan czeka panie komendancie. Najlepiej stękac i nic nie robic.
~do Ciekawski 19-07-2007 13:22
Czekaj, aż się doczekasz. Co do założenia blokady, nie reguluje tego żaden przepis.Sprawdź zanim napiszesz lub pomyślisz. Życzę powodzenia w sądzie. Cywilnym oczywiście. Widać świeży z Ciebie kierowca. Miłego dnia.
~EBE 19-07-2007 13:32
Pokaż mi kuracjusza pijącego piwo w parku poza miejscem wyznaczonym
~cr@zy 19-07-2007 14:34
A nie ma jakiejś dziury w ustawie aby SM zamknąć?
~wezyr 19-07-2007 14:55
Nikt nie może ukarać spożywającego alkohol poza miejscami ujętymi w ustawie. Nikt. Takie są realia. Policjant strażnik sokista, są bezradni.
~Do"policja to jest to" 19-07-2007 15:16
Najpierw nalezalo by"rozpedzic"Prystroma,potem zwiekszyc zasob uprawnien SM.
~wakat 19-07-2007 15:43
A kto to taki Prystrom. Co zrobił poza popełnianiem przestępstw, gdzie był jako radny. Jeden konkretny dowód na to, że On i Jego Wspólne Miasto są potrzebne temu miastu. Ciekawe czy ktoś sprawdził, czy ten orędownik likwidacji straży miejskiej przez okres gdy był radnym złożył choć jeden projekt uchwały mającej za zadanie polepszenie bezpieczeństwa w mieście. Panie Prystrom, proszę powiedzieć czy był taki projekt? Do policja to jest to – brama nie jest miejscem publicznym, jak coś piszesz to sprawdź zapytaj znajomych to, że jesteś anonimowy to nie znaczy , że wychodzisz na matołka koziołka
~Matysiak 19-07-2007 17:48
Witam, niepotrzebnie wszyscy się denerwujecie w sprawie ukarania mandatem karnym za picie (spożywanie) alkoholu w różnych miejscach. Otóż muszę wyjaśnić Państwu że funkcjonariusz – obojetnie jakiej formacji nie ma prawa nałożyć żadnego, powtażam żadnego mandatu karnego osobie która znajduje sie pod wpływem alkoholu. Jeżeli funkcjonariusz podczas swojej służby spotyka osobę która spożywa alkohol to On musi tę osobę uznać jako "Osoba która jest pod działaniem alkoholu" i to stanowi prawną blokadę do postępowania mandatowego. Jedyne co funkcjonariusz może w danej chwili uczynić to ustalić na miejscu czy fakt spożywania alkoholu spowodował zgorszenie kogo–kolwiek nawet nieletnich i wówczas jeżeli tak się stało to należy spożądzić wniosek do Sądu Grodzkiego w Jeleniej Górze o ularanie.Postępowanie mandatowe można stosować wobec sprawców wykroczeń którzy są trzeżwi. Przepraszam za ten zbyt długi wywód ale wiele słyszałem że funkcjonariusze nakładają mandaty karne osobom znajdującym sie pod wpływem alkoholu a to jest działanie nieuprawnione, czyli bezprawne. Pozdrawiam
~matołek koziołek do wakat 19-07-2007 17:49
Brama jest miejscem publicznym, podobnie ogródek czy nawet okno prywatnego mieszkania. Według wybitnych prawników– karnistów miejscem publicznym jest każde miejsce, w którym może znaleźć się lub które może objąć wzrokiem ktoś przypadkowo przechodzący czy spoglądający, kto nie korzysta z naszego zaproszenia do znalezienia się w danym miejscu czy spoglądniecia w danym kierunku. Poucz się prawa, chłopcze, zanim coś napiszesz! A Prystrom zrobił dużo dla likwidacji SM. Obnażył w kampanii ten brak kompetencji, działania pozorne, przerost formy, złą organizację. Gdyby jego człowiek wygrał, to SM by znikła. I zniknie, za trzy lata.
~Do ciekawski 19-07-2007 22:30
Dobre : alkoholizm w kościele. Popatrz cepie na swoją rodzine jak bgarują to jest dopiero alkoholizm.
~Ciekawski 19-07-2007 23:43
Nie mieszkam w Polsce , nie zaloza mi blokady na kolo , bo tu gdzie mieszkam nie stosuje sie takich kar. Odnoscie picia w kosciolach to chyba problem jest duzy , bo w kazdym kosciele ksiadz pije . Pewnie , ze was polakow to nie drazni , bo to jak to w katolickim kraju powiedziec cos na kosciol? nie godzi sie . A mnie to drazni ,kosciol katolicki propaguje picie alkoholu i nie zmienie zdania . A odnoscie mojej rodziny , nie znam jej. Wychowywalem sie w Domu Dziecka .
~a'propos 20-07-2007 1:31
PAN KOMENDANT BZDURY OPOWIADA i za taką wypowiedź powinien wylecieć ze straży na zbity pysk! Jedyną definicją miejsca publicznego, jaką można znaleźć w kodeksie wykroczeń, którego działania nie wykluczają przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości jest "miejsce publiczne to miejsce, do którego ma dostęp nieograniczona liczba osób". Jest to nadzwyczaj ogólna definicja. Niemniej, z prawnego, a zarazem racjonalnego punktu widzenia granica uprawnienia jednej osoby (np. do spożywania alkoholu) przebiega tam, gdzie zaczyna się uprawnienie innej osoby, czy grupy osób (np. do przebywania w określonym miejscu). Innymi słowy za miejsce publiczne można uznać każde miejsce, które nie jest miejscem prywatnym, przy czym spożywanie alkoholu na widoku publicznym śmiało można uznać za zakłócanie porządku publicznego (nawet jeśli delikwent spożywający przebywa w granicach swojego ogródka, trawnika, czy bramy.
~Odnośnie "Ciekawskiego" 20-07-2007 21:16
To nie Ciekawski napisał o blokowaniu kół. Ciekawski nie jest Polakiem, w związku z czym nie pisze po polsku. W Jego kraju nie pije się w kościołach, a może wcale nie ma kościołów.
~obywatel–podatnik 20-07-2007 22:05
Pan Komendant studiował prawo na jaiej uczelni?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Przebudowa ul. Papieża Jana Pawła II

Będą widoki ze Zbójeckich Skał

Materiały wybuchowe przejęte przez CBŚP

Uwaga na barszcz Sosnowskiego  

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
752
Tak
46%
Nie
40%
Nie wiem
14%