MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dziesięć lat Holendrów u nas. Otwartością w ksenofobię

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 28 października 2010, 7:31
Aktualizacja: Piątek, 29 października 2010, 7:33
Autor: Aga
Fot. TEJO
Szczególnie uroczystą formę miała wczorajsza inauguracja IX edycji Festiwalu Rozdroża, których celem jest przybliżenie mieszkańcom regionu szeroko pojętej kultury Holandii. W obecności ambasadora Królestwa Niderlandów oraz prezydenta Jeleniej Góry zaśpiewał chór, a także otwarto wystawę poświęconą Annie Frank.

Początek festiwalowi dali migranci z Holandii, którzy 10 lat temu osiedlili się w okolicach Starej Kamienicy, głównie w Kopańcu, i założyli prężną Fundację Nemo. Ściągnęło ich tu piękno krajobrazu i otwartość mieszkańców. Kultywują jednak swoje tradycje, a Dni Kultury Holenderskiej to okazja, aby dzielić się nimi z Polakami, mieszkańcami regionu. Impreza rośnie w siłę. Jej tegoroczna edycja ma swoje areny w kilku miastach. Wczoraj rozpoczęła się edycja jeleniogórska.

Część oficjalna dała możliwość wypowiedzenia się wszystkim organizatorom oraz zaprezentowania widzom swoich działań. Gości przywitała po dyrektor Książnicy Karkonoskiej Alicja Raczek. Prezes Fundacji Nemo, Peter Spruijt zapewniał, jak bardzo cieszy się, że wszyscy, zarówno Polacy, jak i Holendrzy mają okazję się spotkać razem. Szczególne podziękowania Sprujt przekazał prezydentowi Markowi Obrębalskiemu, doc. dr hab. Henrykowi Gradkowskiemu, rektorowi Kolegium Karkonoskiego, oraz Jarosławowi Gromadzkiemu, dyrektorowi Jeleniogórskiego Centrum Kultury, które współorganizuje „Rozdroża”.

Do Książnicy Karkonoskiej przybył także ambasador Królestwa Niderlandów Marcel Kurpershoek. Dyplomata dziękował sponsorom, wszystkim organizatorom, wolontariuszom oraz fundacji. Zwrócił też uwagę na przesłanie takich spotkań. – Reprezentujemy różne kultury, ale prowadzimy dialog, bez udziału ksenofobii – powiedział.

Marek Obrębalski, prezydent Jeleniej Góry, ciepło przywitał migrantów z Holandii. Podkreślił, że ich dziesięcioletnia obecność w regionie jeleniogórskim świadczy o otwartości Polaków, a także i o tym, że Holendrzy czują się u nas bardzo dobrze. – To właśnie muzyka, poezja i śpiew najbardziej łączą migrantów w Europie – mówił prezydent nawiązując do muzycznej części Festiwalu Rozdroża. Obiecał nawet, że za rok – podczas X edycji Dni Kultury Holenderskiej - sam pokusi się o zaśpiewanie kilku zwrotek.

Głos zabrał też wójt gminy Stara Kamienica Wojciech Poczynek. Podziękował Holendrom za wkład w rozwój gminy oraz za szerzenie swoich tradycji, co niewątpliwie wzbogaca region i stanowi zarazem jego promocję w Niderlandach. Wójt Poczynek podarował ambasadorowi Kurpershoekowi oraz Peterowi Spruijtowi pamiątkowe tabliczki na 10-lecie pobytu Holendrów na ziemi jeleniogórskiej. Goście dostali także rzeźby Rubezahla, czyli Ducha Gór. Holendrzy zrewanżowali się także upominkami.

Nie obyło się bez akcentów artystycznych. Zebrani oklaskiwali występ 16-osobowego chóru „Kwajr”, który zaśpiewał dwa utwory: holenderski hymn jednego z miast oraz afrykański song pełen gorących rytmów. Zaproszeni na spotkanie poeci, którzy wczoraj przed południem brali udział w warsztatach na Kolegium Karkonoskim, recytowali swoje wiersze (jeden zabrzmiał nawet z akompaniamentem oryginalnego instrumentu dętego).

Wszystko tłumaczyła Kamila Jeleńska z Kolegium Karkonoskiego. Jednak Peter Spruijt, który z polskim z roku na rok radzi sobie coraz lepiej, sporą część wypowiedzi przedstawił w naszym języku. Zaprosił też – po polsku – do bufetu, gdzie czekała degustacja holenderskich smakołyków, w tym słynnych serów.

Po części oficjalnej zwiedzano wystawę poświęconą Annie Frank. Obszerna i bardzo bogata w zdjęcia oraz fragmenty pamiętników ekspozycja stanęła w Galerii Małych Form KK. Dała możliwość zapoznania się z faktami historii prześladowań rasowych. Anna Frank napisała: „Czy zostanę dziennikarką albo pisarką? Mam nadzieję, bo na papierze mogę utrwalić wszystko, moje myśli, uczucia, fantazje.” Na pewno byłaby dziś dumna, że tylu ludzi zna jej twórczość.

Bohaterka ekspozycji, której pamiętniki odbiły się głośnym echem na całym świecie, była niemiecką Żydówką (ur. 1929), która przeniosła się z rodziną do Holandii po tym, jak w 1933 roku do władzy doszedł Adolf Hitler. W trakcie II Wojny Światowej po zajęciu Niderlandów przez nazistów i rozpoczęciu prześladowań Żydów w tym kraju, Anna Frank ukrywała się przez dwa lata kryjówce zorganizowanej przez jej ojca.

Na kilka miesięcy przed końcem wojny, po donosie jednego z mieszkańców, ukrywających się zdekonspirowano i zesłano do obozu Bergen Belsen. Anna Frank zmarła tam na tyfus. Wkrótce po jej śmierci obóz wyzwolili brytyjscy żołnierze. Pisany w obozie pamiętnik nastoletniej męczenniczki stał się bezcennym dokumentem i zarazem świadectwem tamtej epoki widzianej oczyma wrażliwego dziecka.

Kolejna odsłona „Rozdroży” – już dziś. W Kolegium Karkonoskim odbywać się będą interkulturowe warsztaty dla studentów. Z kolei w Książnicy Karkonoskiej zaplanowano debatę na temat granic wolności z pokazem krótkich filmów o migracji oraz problemach praw człowieka przygotowanych przez holenderską Fundację Anny Frank. W czwartek i piątek w sali kameralnej JCK zobaczyć będzie można retrospektywę filmów Paula Verhoevena.

Ogłoszenia

Czytaj również

Studium na początek

O rozpadających się górach

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~gosc11111 28-10-2010 12:55
~ 28-10-2010 17:11
Drogi gosciu 111-jezeli to jest twoja jedyna refleksja na temat tego spotkania, to jestes godny pozalowania. Nie ocenia sie czyjegos wygladu w taki sposob, to bez fasonu. Tak sie nie robi. Jestes wychowny w lesie? Bardzo dobre spotkanie, pozyteczne dla integracji Holendrow w Jelonce/okolicach . Ja troche Holendrow znam i powiem, ze to bardzo fajny narod, jezyk holenderski jest tez fajny.Szacunek za to, ze nauczyli sie polskiego. Wystawa o Anne Frank na pewno interesujaca. To taka smutna historia....ale zdjecia kiepskie, szkoda.
~allmenarebrothers 28-10-2010 20:36
Też uważam Holendrów za fajny naród, szczególny szacunek mam dla śp Cory Baltussen odkąd obejrzałem film \"Honor Generała\" o gen. Sosabowskim. Polecam wszystkim, dostępny na youtube.
~sławek 28-10-2010 21:08
Piszę ponownie, zamieszczanie wiadomości od ignorantów, kpiących ze wszystkiego - nie ma sensu. Redakcja "Jelonki" powinna jednak zwrócić uwagę na klasę informacji i oczywiście nie chodzi tu o cenzurę, ale o wyeliminowanie prymitywu. Chęć życia u nas Holendrów, ich asymilacja pozytywna jest oznaką europejskości, a brak reakcji inteligencji J.G. nie napawa optymizmem.
~ 28-10-2010 22:11
A mi wstyd za wpisy Polakow. uwazaja sie za fajnych i siwtowych...a tu ten pierwszy wpis.....idiotyzm. Holendrzy na pewno to przeczytali.Jaki prymitywizm, ze taki komentarz jest zamieszczony!!! Holendrzy sa jednym z najfajniejszych narodow Europy-przyjazni, wyluzowani, bardzo uprzejmi. Kto byl, ten wie. A ten gluptas z pierwszego wpisu moze byl w Sobieszowie i w Maciejowej.Jenyyyyyyyyyyyyyyy....ale prymitywizm. Wiecie co to znaczy nauczyc sie jezyka polskiego dla Holendra? Czapka do ziemi klaniajcie sie tym Holendrom, ze chca zyc w takim syfie, jak Jelenia.....
~ 28-10-2010 22:15
Polacy uwazaja, ze kuchnia polska najsmaczniejsza (=tlusta), Polki najpiekniejsze (=po 40-tce wygladaja jak babcie), najlepiej znaja jezyki obce (=bzdura!) i tak dalej. Umieja sie za to wspaniale nasmiewac z innych narodow. Jakie to smutne i zalosne. A Jelonka wkleja wpisy ponizej pasa. Polsko, quo vadis?
~ 29-10-2010 9:17
...widze, ze durnowaty komentarz zostal usuniety. Bardzo "Jelonce" dziekuje.Drodzy Polacy! Chcecie byc szanowani za granica? szanujcie innych-np. obcokrajowcow zyjacych w Polsce. Prawo tolerancji dziala we dwie strony.
~ 30-10-2010 11:03
...ale inny komentarz-"niemieckie swinie" na temacie o Polce, ktora kradla niemieckie limuzyny nadal widnieje. Swiadczy to o poziomie redaktorow Jelonmki, ze taki komentarz zamieszcza. Polka kradnie, a na Niemcow mowi sie, ze sa swinie. To nadaje sie albo do kabaretu, albo do prokuratuty. A do niemieckich swin wyciagacie lapska po datki unijne! jaki wstyd, jaki glupi narod.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sentymentalny powrót Watry

Dwa dni mega rabatów w salonie i serwisie Volkswagen, Audi oraz SEAT w Lubinie podczas Black Friday

Mają w nosie pieszych

Motocykliści dla Niepodległej

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
984
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%