MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

„Dzień Wagarowicza”. Spokojnie, na sportowo, w szkole lub w kinie

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 21 marca 2011, 14:08
Aktualizacja: 14:09
Autor: Petr
Fot. Petr
21 marca to nie tylko pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, lecz także nieformalne święto o wdzięcznej nazwie „Dzień Wagarowicza”, obchodzone – też nieformalnie, przez uczniów w całej Polsce. Jak to wygląda w Jeleniej Górze?

O ile jeszcze w ubiegłej dekadzie „wagary” w dzień 21 marca były niejako na stałe wpisane w kalendarz każdego ucznia, abiturienta i innych żaków wszelkiej maści w Polsce, o tyle dzisiaj zjawisko to zdaje się przeszło do lamusa. Ucieczki z lekcji z okazji nadejścia wiosny, połączone z „alkoholowym rozprężeniem” po długim czasie zimowego marazmu, przeciwstawianie się prawu o „piciu w miejscach publicznych” oraz regułom swobodnego przemieszczania się w mieście młodzieży w określonych godzinach – to w chwili obecnej jednostkowe przypadki. Teraz, uczniowie bawią się w szkołach i poza szkołą pod czujnym okiem kadry nauczycielskiej. Uczestniczą w imprezach szkolnych, zawodach sportowych, wyjściach do kina, filharmonii czy teatru. I nie inaczej jest w naszej Jeleniej Górze, w której placówki oświaty zadbały o to, by w „Dzień Wagarowicza” ich podopiecznym nie zabrakło atrakcji.

Słowem, w stolicy Karkonoszy nieformalnie zalegalizowano wagary! Rzecz jasna, w sensie – wagary jako dzień wolny od zajęć lekcyjnych, a nie od nauczycieli czy szkoły. Bezpiecznie, w gronie kolegów i koleżanek, integracyjnie, na wesoło, na stadionie czy w kinie, oto jak w tym roku obchodzono święto wiosny. – Nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej. 21 marca to dzień, w którym, tradycyjnie, organizujemy zajęcia integracyjne dla uczniów, jak rozgrywki na hali sportowej i wyjścia okolicznościowe. W ten sposób, przeciwdziałamy ucieczkom z lekcji, a przy tym nie zmuszamy dzieci do nauki, do której w „Dzień Wagarowicza”, po prostu, większości byśmy nie zmusili – mówił nam Justyn Bilski, nauczyciel historii i WOS w Zespole Szkół Elektronicznych w Jeleniej Górze.

Co ważne, do takiej formy spędzania „wagarów” entuzjastycznie podchodzą sami uczniowie. – W tym dniu, w żaden sposób nie czujemy się ograniczeni. Co więcej, to jedna z nielicznych okazji, by spotkać się w swoim gronie, niekoniecznie w murach szkoły. W tym roku, od rana graliśmy w „siatę”, a później byliśmy w kinie na „Czarnym czwartku”, dramatycznym obrazie wydarzeń w Gdyni w 1970 r. Trochę sportu, trochę historii, coś dla ciała i dla ducha – ocenia Kamil Godlewski, uczeń „Elektronika”.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pełzająca sztuka

Trawnik to nie parking

Do Term z… psami

Komentarze (3) Dodaj komentarz

~bon 21-03-2011 17:07
jaaaasnee w godzinach lekcyjnych w okolicach placu ratuszowego było dużo wagarującej młodzieży, ale nie tylko tam bo wszedzie mozna było ich spotkać.
~xxx 21-03-2011 20:52
i nic o naszych super herosach ORMOwcach z SM ile to mlodzierzy nalapali jak im ladnie statystyki spisanych podskoczyly jacy to byli dzisiaj dzielni i ilu mlodych pouczyli o szkodliwosci wagarow na rozwoj psychiczny dziecka.Przeciez na pewno odwalili dzisiaj kawal kolosalnie dobrej roboty a tu NIC jestem zawiedziony droga Jelonko
~O.N.A 21-03-2011 23:48
Nie mam nic do organizowania dnia wagarowicza w ciekawszy sposób niż włóczęga po mieście ale chociaż dajcie się nam wyspać i niech te wypady będą od 10tej dopiero...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Centrum Dziedzictwa czeka na otwarcie

Widowiskowe odsłonięcie Ławki Wolności w Jeleniej Górze

Przybywa kwiatów w Parku Zdrojowym

Sportowa uroczystość

Nowy komendant z pomysłami

Sonda

Czy reklamy przy drogach i ulicach dekoncentrują kierowców?

Oddanych
głosów
810
Tak
78%
Nie
18%
Nie mam zdania
4%