MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dzielnicowe rozbicie

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 20 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 0:03
Autor: TEJO
Fot. Radek Tański
Choć mieszkańcy stolicy Karkonoszy często mówią, że w mieście są dzielnice, to faktycznie – takich nie ma. A może warto powalczyć o ich powstanie? Gdyby istniały, zwiększyłaby się autonomia poszczególnych części miasta.

Sobieszów, Zabobrze, Jagniątków, Cieplice, Maciejowa – nazywając tak te rejony Jeleniej Góry, stosujemy jedynie określenia geograficzne. Bo w świetle prawa stolica Karkonoszy nie ma wewnętrznego podziału na dzielnice miasta.

Tymczasem mieszkańcy części oddalonych od centrum często skarżą się, że rejony miasta położone dalej od ratusza są gorzej traktowane. Walczą też o swoją tożsamość.

Głośna była akcja Stowarzyszenia „Miłośnicy Cieplic”, kiedy jego członkowie urodzeni w Cieplicach Śląskich Zdroju, domagali się, aby w dowodach osobistych nie pisano, że przyszli na świat w Jeleniej Górze.

Cieplice włączono do granic admistracyjnych Jeleniej Góry w 1975 roku. Podobnie stało się wówczas z Sobieszowem. Później stolica Karkonoszy „zaanektowała” Maciejową. Ostatnią autonomiczną miejscowością, która weszła w granice stolicy Karkonoszy, był Jagniątków.

Zdaniem wielu mieszkańców, takie przyłączenie tylko pogorszyło standard życia w peryferyjnych częściach miasta. Inwestycje zaczynano tam zawsze później niż w centrum.

Przykład to trwający remont placu Piastowskiego. Ciepliczanie czekali na modernizację nawierzchni tego miejsca kilka lat.

Z kolei w Jagniątkowie jest niewiele inwestycji. Dzięki uporowi i staraniom Józefa Gajewskiego, radnego, który mieszka w tej dzielnicy miasta, udało się wybudować parking nieopodal domu Hauptmanna.

Ale w miejscowości pilnego remontu wymaga wiele kamienic, które są w fatalnym stanie technicznym.

Ludzie są przekonani, że gdyby przyłączone do Jeleniej Góry części miasta miały więcej autonomii, łatwiej by było pozyskać pieniądze na modernizacje, remonty i inwestycje.
Sytuacja dotyczy też większych osiedli. Na Zabobrzu mieszka ponad 30 tysięcy jeleniogórzan. – To powinna być dzielnica – uważa część z mieszkańców tej części miasta.

Oponenci wskazują, że w takiej sytuacji wzrosną koszty administracyjne. Gdyby powstały dzielnice, to trzeba by było zorganizować tam urzędy dzielnicowe i zatrudnić ludzi do ich obsługi.

Czytaj również

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Nietypowa akcja

Komentarze (5) Dodaj komentarz

~Marcin J 20-01-2006 18:02
moim zdaniem cieplice powinny miec swoj samorzad razem z sobieszowem i jagniatkowem i oddzielic sie od jeleniej gory!
~Wilchelm 20-01-2006 20:11
Fajne te kukły identyczne były wysokie na dniu Idea przy ul. bankowej czy tak Curieskłodowskiej.
~badyl17 21-01-2006 16:22
Niech Pan Gajewski nie przypisuje sobie tego czego nie zrobił. Parking na pewno nie powstał jego staraniem. Co zrobił gdy Jagniątków podlegał pod Piechowice?
~Stashek 22-01-2006 15:03
Jakby Cieplice nie podlegały Światłej Jurysdykcyji Miasta Jeleniej Góry, to pozostałyby po dziś dzień małą, zapyziałą postfeudalną wioską, w której psy d***mi (nie dłońmi) szczekają, a świnie łażą po dachach. I niech tu Czcigodni Ciepliczanie zbytnio nie podskakują, bo gdyby nie to, że trzeba w rozwój tzw. "reszty miasta" inwestować, to w Śródmieściu już byśmy mieli pozłacane krawężniki, a Cieplice i inne Sobieszowy zdychałyby z głodu zazdroszcząc nam. Ein volk, ein Stadt, ein el Presidente !! Niech żyje jedność Aglomeracji Jeleniogórskiej !! Niech doświadczenie samorządowców prowadzi nasze Wielkie Miasto ku nowym zwycięstwom na polu Unii Jewropejskiej !! A tak zupełnie na serio, to popieram Ciepliczan, ten bajzel już dawno należało podzielić na prawdziwe dzielnice i zrobić coś w stylu Trójmiasta (czteromiasta? jeszcze Zabobrze!). A może mały konkursik: kto z Was wie, jak nazywa się część miasta między Cieplicami a Śródmieściem, mniej więcej od Małej Poczty do Ludowej?
~Archi 26-01-2006 14:18
nazywa się Malinnik i nie od Małej Poczty, tam jest jeszcze tradycyjna Jelenia Góra. Poza tym Malinnik został zlikwidowany bardzo dawno temu. A co do podziału na dzielnice i budowanie czegoś na wzór Trójmiasta to mam takie pytanie, ile ludności Ma Gdańsk, Gdynia i Sopot? A ile Ludności Mają Cieplice, Sobieszów i Jagniątków? I gdzie tu porównywać te miasta? Trochę rozsądku a mnie populizmu. Wystarczy spojrzeć ile inwestycji mają Piechowice które pozostały osobnym miastem. Na zawsze pozostaną w cieniu Jeleniej Góry. A pomyślcie co by było gdyby MZK przestało tam jeździć, bo przecież to Jeleniogórska firma? Zrobiła by się z nich jeszcze większa dziura! Więc nie narzekać!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

O jeleniogórskim rynku

Karolina wśród najpiękniejszych!

Mikołajki wolontariuszy z kowarskiego Lema

Magiczny wieczór z Cleo i Pectus

Książęcy dzwonek w Sali Krzywej

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
702
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%