MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dziękowali za trzy wieki Świątyni Łaski

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 1 czerwca 2009, 16:33
Aktualizacja: Wtorek, 2 czerwca 2009, 9:32
Autor: TEJO
Fot. TEJO
Historyczne wydarzenie dokonało się dziś w Kościele Łaski pod Krzyżem Chrystusa. Po raz pierwszy od ponad 60 lat odprawiono tu luterańskie nabożeństwo z udziałem biskupów: Ryszarda Bogusza i Stefana Cichego. Wszystko w związku z rocznicą 300–lecia fundacji świątyni. Przekazano także symboliczną pikę. Podobną przed trzema wiekami oznaczono teren, na którym powstało sanktuarium Podwyższenia Krzyża Chrystusa.

Polacy i Niemcy razem – choć każdy w swoim języku śpiewający pieśni ku chwale Pana. Taka sytuacja nie zdarza się często. Zdarzyła się dziś w najpiękniejszej jeleniogórskiej świątyni, która właśnie obchodzi jubileusz 300-lecia założenia.

– Nie możemy zapomnieć o tym, że przez 240 lat gospodarzami byli tu ewangelicy – mówił ks. prałat płk Andrzej Bokiej. Dlatego dziś kościół nawiedzili dostojnicy Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego z ks. Ryszardem Boguszem, biskupem ewangelickiej diecezji wrocławskiej, ks. Hansem-Wilhelmem Pietzem, biskupem regionalnym z Goerlitz, księżmi Wiesławem Suchorabem i Edwinem Pechem, proboszczami wspólnot ewangelików w Kotlinie Jeleniogórskiej. Przybył też biskup legnicki ksiądz Stefan Cichy.

Wszystkich powitał – po występie chóru z Pirny pod dyrekcją Josefa Gabriela Rheinsbergera – gospodarz Kościoła Łaski pod Krzyżem Chrystusa ks. Andrzej Bokiej. – Cieszę się, że po 300 latach progi naszej świątyni przekraczają nasi bracia w wierze, którzy doprowadzili do powstania tego miejsca kultu – mówił ks. Andrzej.

– Szczególnie serdecznie witam Ryszarda Zająca, który wykonał kopię piki (prawdziwa zaginęła). Podobną przed 300 laty zaznaczono miejsce przeznaczone na budowę świątyni – dodał. Przywitał też wiernych zarówno ewangelików (liczna grupa przybyła z Niemiec), jak i katolików, którzy licznie wypełnili kościół. Mieli rzadką okazję do uczestnictwa w nabożeństwie w rytuale protestanckim.

Ksiądz Wiesław Suchorab wygłosił słowa powitania w imieniu Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Przekazał też księdzu Bokiejowi wspomnianą pikę, która uzupełni zbiory Sanktuarium Krzyża Świętego. Później rozpoczęła się liturgia, w której – dzięki książeczkom z tłumaczeniami tekstów, będącej zarazem modlitewnikiem – mógł uczestniczyć każdy. Śpiewano nabożne pieśni, których katolicy nie znają, ale z których przesłaniem mogą się utożsamiać.

W trakcie nabożeństwa wystąpił zespół Wang z Karpacza ze wspomnianym już Ryszardem Zającem (nie tylko artystą rzeźbiarzem, lecz także muzykiem i kompozytorem). Kazanie wygłosił biskup Ryszard Bogusz. Specjalne słowo pozdrowienia przekazał wiernym również ordynariusz legnicki bp Stefan Cichy.
Niezwykle uroczyste nabożeństwo zakończyło Ave Verum Mozarta w wykonaniu chórzystów z Pirny. Do nabożeństwa akompaniował na organach Marcin Armański.

Nie wiadomo dokładnie, kiedy w Kościele Łaski pod Krzyżem Chrystusa odprawiono ostatnie nabożeństwo. Dzięki relacji Teofila Gawareckiego, kronikarza powojennej Jeleniej Góry wiadomym jest natomiast, że świątynia została „przechrzczona” na rzymsko-katolicką w czerwcu 1946 roku (63 lata temu). Ustanowiono wówczas jednocześnie parafię garnizonową i kapelana, którym był ks. mjr Władysław Wiśniewski.

Obchody 300-lecia świątyni miała uczcić także parada od ratusza do Kościoła Łaski zorganizowana na wzór procesji, która odbyła się na początku XIX wieku, na 100-lecie sanktuarium. Niestety, choroba uniemożliwiła księdzu Andrzejowi Bokiejowi zorganizowanie takiego wydarzenia. Na szczęście duchowny wraca już do zdrowia. Wczoraj odprawiał mszę świętą i dziękował wiernym za modlitwy w swojej intencji.

Ogłoszenia

Czytaj również

200 pieczątek w 24 godziny

Tłumy na spotkaniu z mistrzem satyry

Komisja Sportu o sprawozdaniu za 2018

Komentarze (9) Dodaj komentarz

piipi 1-06-2009 16:40
..a kaplice grobowe czekaja.Smutne !!
kazimierzp 1-06-2009 17:18
Drogi Księże Andrzeju! Szybko wracaj do zdrowia i pełni sił! Wiara czyni cuda! A tej Ci nie brakuje! Jelenia Góra razem z Cieplicami ma kilka wspaniałych światyń. Każda jest najpiękniejsza, bo każda jest inna, każda jest wspaniała! Jedni lubią strzelisty gotyk, inni bogactwo baroku, czy też elementy rokoko! Nasze miasto, w tej materii, szczęśliwie może zaspokoić gusta każdego! Chwalmy więc Pana!!!
ago. 1-06-2009 18:36
Dla mnie najbliższy sercu jest ten cieplicki ze swoim złotym ołtarzem. A najpiękniejsza rzeczywiście jest Śwątynia Łaski.
piipi 1-06-2009 20:34
Dla mnie NAJpiekniejszy jest oltarz z Kosciolka sw.Anny i gdzie oltarz przedstawia Babcie Jezusa,ktora czyma w rece..fiolki !
piipi 1-06-2009 22:45
C.d .. naturalnie na tym polichromie sciennym widoczna jest rowniez Najswietsza Maria Panna trzymajaca na kolanach bawiacego sie Jezusa, odbierajacego od swojej Babci..bukiecik fiolkow.
~tutejszy 2-06-2009 8:32
Piękne zdjęcie (nr 27) śpiącej na kolanach mamy córki pastora!;-)
~nie praktykujaca 5-06-2009 1:10
jezeli chodzi o kosciol Ewangelicki to dawno wiem ze to jest to , spowiedz mi odpowiada i na dzisiaj mi odpowiada
~córka pastora 6-06-2009 22:30
bardzo dziękuję Tutejszemu
ago. 7-06-2009 10:57
do Córki pastora - TEJOWI też się należy podziękowanie! To On Ciebie zauważył i uwiecznił!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Uciążliwe pogorzelisko

„Dzień otwary” na sportowo  

Nadchodzą burze, może też mocno padać

Rajd zdewastował las?

60 lat minęło…

Sonda

Rowerzyści też powinni zdawać egzamin na prawo jazdy?

Oddanych
głosów
841
Tak
53%
Nie
43%
Nie mam zdania
3%