MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dziecko pod ciężarówką

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 11 czerwca 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 11 czerwca 2007, 19:03
Autor: Angela
Fot. Angela
Wypadek przy ulicy Mickiewicza. Pięcioletnia dziewczynka wpadła pod koła stara. Zawinili rodzice dziecka.

Chwilę wcześniej odebrali pięcioletnią córkę z przedszkola. Mieli z dzieckiem odjechać samochodem, który był z drugiej strony jezdni. Jak twierdzi matka, tuż przed wejściem do auta dziecko wyrwało się jej i wpadło wprost pod jadącą ciężarówkę.

Dziecko odbiło się od przedniego zderzaka stara. Do szpitala zabrało dziewczynkę pogotowie. Jej stan zdrowia nie jest jeszcze znany.

– Niedopilnowanie dziecka przez rodziców – tak zabrzmiała oficjalna wersja policji w kwestii ustalenia przyczyny wypadku. Wbrew opinii gapiów nie zawinił tu kierowca ciężarówki, ale matka dziecka.

– Dziecko nie może wybiegać na ulicę pod żadnym pozorem i w tej kwestii dla rodziców dziecka nie ma żadnego wytłumaczenia – powiedział starszy sierżant Kacper Krauze z jeleniogórskiej drogówki.

Dziadek dziecka oraz część gapiów winą próbowali obarczyć kierowcę stara.
– Tyle jest tutaj wypadków a ten jechał sobie na luzie – wykrzykiwał dziadek dziecka. Żądał sprawdzenia stanu trzeźwości kierowcy.
Policja poinformowała, że kierowca był trzeźwy, po wypadku zaraz się zatrzymał, nie przekroczył również dozwolonej prędkości.

Ogłoszenia

Czytaj również

Potrącenie kobiety w Szklarskiej Porębie

Wieczór wspomnień

Pożar tartaku w Dziwiszowie

Komentarze (61) Dodaj komentarz

~jeden z tych co sie gapili 11-06-2007 18:35
w brew temu co mówili "gapie" to nie była wina kierowcy! dziecko wybiegło z lewej strony z pomiędzy aut, jaka matka prowadzi dziecko do auta środkiem ulicy a nie po pasach? bo co? bo bliżej? aby ukryć swoja głupotę to "wydziarany wujaszek" dziecka który tak jak by dopiero co sie oderwał od stolika z kuflem próbował obarczyć wina kierowce... w sumie tylko kilka osób uważało ze to wina kierowcy, były to osoby zaznajomione z matka dziecka, reszta gapiów widziała ze kierowca jechał powoli a dziecko uderzyło w lewa stronę zderzaka.
~Sobieszowianin 11-06-2007 18:37
Według mnie patrol policji, który przyjechał na miejsce wypadku, w którym została potrącona pięcioletnia dziewczynka przesadził troszkę udowadniając, że to jest wina rodziców dziecka. Teraz zastanawiam się, czy kierowca Stara zachował odpowiednią ostrożność oraz prędkość na ulicy Mickiewicza. Niech Policja pamięta, że rodzice nie mają głowy obrotowej oraz nie mają z wszystkich stron oczów, żeby patrzeć, co ich dziecko robi w każdej chwili. Tylko ciekawi mnie to, że Policja nie wzięła pod uwagę tego, że matka mówiła im jasno, że dziecko wyrwało jej się z drogi. W takim wypadku nie ma mowy tutaj o winie rodziców dziewczynki, a jest mowa o tym, czy kierowca Stara zachował szczególną ostrożność.
~??????? 11-06-2007 18:39
Niedopilnowanie dziecka przez rodziców –no kompletna bzdura ja kiedys tez mialam cos podbnego ze moje dziecko wyrwalo sie z reki na sczescie niebylo aut w poblizu.Jesli moze mi ktos wytlumaczy z jaka sila trzeba trzymac dziecko za reke? Czy ma to tak wygladac jak dziecko krzyczy mama boli to znaczy oooo fajnie jakby co to nie posadza mnie o niedopilnowanie hmmmmmm sory za zly polski
~Gap2 11-06-2007 18:53
Zawiniło dziecko, chyba widziała, że jedzie auto!
~wróbel 11-06-2007 18:55
co za społeczeństwo ,już by chcieli linczować
~Ksywka lub e–mail 11-06-2007 19:03
Popieprzeni rodzice, głowa w chmurach i w dupie mają dzieciaka, widać wychowanie przy okazji. Mam nadzieje że dziecko wyjdzie z tego a starych niech pogonią zdrowo! Współczucia dla kierowcy.
~ktoś 11-06-2007 19:03
to matka tak dziecka pilnuje?
~SMUTNA 11-06-2007 19:23
Najwieksz tragedia dla rodzicow,mam nadzieję ze bedzie wszystko ok.Och te nasze "zywe srebra"...
~Marcin 11-06-2007 19:26
Dlaczego myślicie, że skoro dziecko wpakowało się pod ciężarówkę, to jest to wina kierującego??Kierujący wjechał na chodnik? NIE! Nie zachował należytej ostrożności??Jak by jej nie zachował to by dziecko ZABIŁ. Według mnie to jest ewidentna wina rodziców. Czemu jak ja miałem 5 lat to nie wpadałem masowo pod samochód?A no dlatego, że rodzice nauczyli mnie że nie należy latać po chodniku i po ulicy bo może się to źle skończyć. Czyja to jest wina, że dziecko wyrwało się z pod ręki matce??Kierowcy samochodu który jechał prawidłowo? bezsens..
~do Sobieszowianina 11-06-2007 19:26
Człowieku co za głupoty i farmazony wstawiasz. Przy kilkuletnim dziecku winę ZAWSZE PONOSZĄ RODZICE. W normalnych krajach rodzić za takie zdarzenie trafia do pierdla. TO RODZIC MA PRZEWIDZIEĆ CO MOŻE ZROBIĆ DZIECKO i nie ma dyskusji że dziecko się wyrwało, jeśli się wyrwalo tzn mamunia nie do końca zdolna jest pełnić rolę matki. To właśnie rodzic ma mieć tą głowę obrotową, bo od tego jest rodzicem. Radzę poczytać też orzecznictwo sądowe oi kodeks rodzinny i opiekuńczy, może troszkę rozjaśni się w tym łebku, ja wiem że jest upał ale wstawianie takich pierdół to lekka przesada
~Sobieszowianin 11-06-2007 19:32
Ludzie przecież napisane jest, że matce ono się wyrwało... Myślicie, że matka ma turbodoładowanie, żeby dogonić swoje dziecko. Weźcie się zastanówcie, co piszecie!!! Tutaj nie ma winy po stronie matki, ponieważ ono się jej wyrwało...
~andrew 11-06-2007 19:43
gdzie byli rodzice..sie pytam??
~mmm 11-06-2007 19:47
Jestem matką i moim zas.. obowiązkiem jest dopilnowanie dziecka. Nieraz córka rwała się prze zulicę do przodu bo zobaczyła koleżnakę. Klaps ją szybko doprowadził.Nie ma usparwidliwienia la mamuski. Nieraz widze rozgadane mamuski, które zagadają się na chodniku, a dzxieci robia co chcą, a potem wina kierowcy. Nie oczyszczam kierowców, ale znam życie....
~swiadek 11-06-2007 19:48
byłem swiadkiem i widziałem ze dziecko po prostu wybieglo pod kola...;/
~mama 11-06-2007 19:52
Ja tez jestem zdania,ze zawinili rodzice..pare minut przed wypadkiem widzialam rodzicow siedzacych pod parasolami(chyba nie pili oranzady ;))ja tez jestem matka,ale jezeli przechodze z dzieckiem przez ulice to trzymam corke za raczke,bo to zawsze roznie bywa,a napewno jak wsiadamy do auta,to corka wsiada od strony chodnika––zawsze...to my rodzice musimy myslec co ewentualnie moze sie stac na drodze,a nie piecoletnie dziecko... I to my rodzice odpowiadamy za dzieci.. Za i ch bezpieczenstwo..!!
~do mmm 11-06-2007 20:06
nie wiem czy wiesz ale dzieci bic nie wolno i nie ma na to zadnego usprawiedliwienia klaps jest oznaka przemocy i słabosci rodzica i w szwecji mogłabys stracic prawo do opieki i tyle rodzicie nie dopilnowali to fakt ale kazdy rodzic wie ze wystarczy sekunda i na pewno nie ma rodzica przy którym dziecko nie upadło nie nabiło sobie guza itd itp na pewno wielu tez doswiadczylo widoku dziecka wbiegajacego na ulice to jest wina rodzica owszem ale nie zawsze rodzic jest w stanie wszystko przewidziec i wszystkiemu zapobiec
~Do"Sobieszowianin" 11-06-2007 20:21
Do obowiazkow rodzicow nalezy uswiadomic dziecku jak niebezpieczne jest nieprawidlowe przekraczanie ulic(zapominajac o bieganiu po nich czy tez wyrywaniu sie prosto pod kola nadjezdzajacego pojazdu).W momencie kiedy rodzice ignoruja podstawy prawidlowego poruszania sie(ktos wspomnial,ze nawet nie skorzystali z przejscia dla pieszych)po jezdni swiadczy to tylko o ich lekkomyslnosci.
~Do Sobieszowianin 11-06-2007 20:30
to co jets według Ciebie zachowaj dla siebie baranie ! Co może kierowca ma mieć głowe obrotową, a od Policji to się trzymaj z daleka bo za takie bzdury to jeszcze Cie zpałuja ! Trzymaj się lepiej Sobieszowa !
~jacol 11-06-2007 20:32
A co Pan Krauze miał do powiedzenia na ten temat skor na zdjęciu widac że na miejscu jest prewencja ? Przeciez Policjanci z ruchu nie są od kolizji i od wypadków tylko od pomiaru prędosci i od przerabiania mandatów !!!
~WsZ 11-06-2007 20:49
dywagacje o winie zostawmy organom.cała tragedia dotyczy dziecka.chciałem tylko podziękować kierowcy niebieskiego forda mondeo który skutecznie zablokował drogę karetce wiozącej tą dziewczynkę.dwa tysiące kierowców na skrzyżowaniu Wojska Polskiego i Matejki potrafiło się zachować oprócz jednego buraka z mondeo.tak niestety jest często że zdarza się jeden wśród tysiąca który spie....... całą sprawę.CZŁOWIEKU MYŚLENIE nie BOLI.po cholerę pchałeś się na skrzyżowanie.Brawa dla pani z forda fiesty która potrafiła się wycofać i ustąpić przejazdu.ludzie karetka na sygnale to w 99% czyjeś życie!!!!!!!
~ja 11-06-2007 20:51
mieszkam neidaleko tego przedskzola i przejezdzam codziennie tamtedy i wiem co sie dzieje jak dzieci wychozdza z przedszkola. niektorzy rodzice owszem krzycza zeby nie wybiegalo i zeby uwazalao bo jest jezdznia, a niektorzy tak jak ta pani przechodza przez srodek jezdzi– wpieprzajac sie przed auta! nie raz mialam taki przypadek–naszczescie zawsze wpore zachamowalam!!!!nie raz widzialam jak matka z dzieckiem wychodzi z przedszkola i oczywisice zagadana z kolezanka nie zwraca uwagi na dziecko i jak tu nie winic takich rodzicow!!!! do mmm: zgadzam sie z toba ze twoim obowiazkiem jako matka jest dopilnowanie aby dziecku nic sie nie stalo a ta pani poprostu nidopilnowala a dziadek skutecznie chcial obwinic kierowce! oby dziecko wyzdrowialo a matka neich ma nauczke na przyszlosc ze dziecko trza pilnowac!!!!
~d3m0l 11-06-2007 21:12
Prawdą i nie zaprzeczalnym faktem jest, że winni są rodzice i tylko oni, sprawą drugorzędną jest czy ciężarówka miała łyse opony, sprawne hamulce, czy kierowca w tym czasie dłubał w nosie itd. Sam mam 2'jkę dzieci strasznych wariatów i ciężko ich dopilnować, ale też zdaję sobie sprawę, że to wielkie szczęście wychować i dopilnować ich, wcześniej przewidzieć co im do głowy strzeli, albo mieć zwyczajnie szczęście, że uda im się bez złamań i szyć dorosnąć. Spójrzcie na to inaczej, też mamy szczęście, że żyjemy przecież nie było obowiązków zapinania pasów, z tyłu robiliśmy co chcieliśmy, ABSów, piliśmy oranżadę o czystości ścieku i gruźlicznkę z saturatorów na ulicy. W każdych czasach trzeba się odnaleźć i mieć szczęście i kochających rodziców by udało nam się w całości dorosnąć i przetrwać.
~Beata 11-06-2007 21:20
Jak zwykle – tendencja Polakow, tylko pytania i spory czyja wina, a czy ktos sie interesuje wogole jak sie ma dziecko????????????
~do sobieszowianin 11-06-2007 21:23
ty gosciu nie badz taki cwaniak co ty bys zrobil jak by ci jakis dzieciak wylecial prosto pod kola nie ma zadnych szans na wychamowanie nawet jak bys jechal 20 kmh nie ma pomysl zanim cos napiszesz
~cr@zy do sobieszowianin 11-06-2007 23:01
Chlopie, strasznie cos Ci sie pomieszalo – moze to kierowca Stara ma w ogole wziac to dziecko i sie nim opiekowac? Bo rodzice nie potrafili? OBOWIAZKIEM kazdego rodzica jest dbanie o zdrowie i zycie swoich dzieci, a nie kierowcy czy jakiegos innego czlowieka!! Jesli tak jest, to znaczy ze nie powinien miec W OGOLE dzieci jesli nie potrafi o nie zadbac i sie nimi zaopiekowac!!
~wa 11-06-2007 23:19
Co do stanu dziecka wszystko w porzadku ma niewielka rane na glowie i 2 wybite zeby poza tym po szczegolowych badaniach nic niue wyniklo cud. Tylko tak moge to wyjasnic dziewczynka ma 3 i pol roku i to z mojego auta ucieklo w tej chwili jest przy nim matka a zyciu dziecka nic nie zagraza. Nie obwiniam za to co sie stalo kierowcy ciezarowki. Faktem jest tylko ze na tej drodze powinny znalezc sie progi zwalniajace bo kierowcy jadacy z gory rozwijaja tam zbyt duze predkosci.
~do mama 11-06-2007 23:26
ja jestem rodzicem i nie siedzialem pod parasolem takie komentarze powininnas zatrzymac dla siebie odwozilem 3 dzieci i nie opowiadaj bzdur pozatym policja zbadala mnie alkomatem i jakos jestem na wolnosci a chyba pijanych kierowcow sie zamyka prawda?? i ja i mama dziecka bylismy badaniu na trzezwosc i nic nie wykazalo takze takie komentarze to sciema a pod parasolami siedzial moj brat z zona no chyba ze rozmowa pods pijalnia piwa to tez przestepstwo zalosne to bylo nie pili oranzady skoro widzialas to zastanow sie nad wizyta u okulisty
~gonia 12-06-2007 0:21
stalo sie...dziecko jest dzieckiem...rozne pomysly mu do glowy przychodza...czasami nie sposob za nim nadazyc...ale owszem matka powinna byla go dopilnowac...i za dziecko zawsze ponosi odpowiedzialnosc matka... ktos wie co z tym dzieckiem?
~piter 12-06-2007 0:43
brawa dla wszystkich co pisali do "sobieszowianina"
~obserwator 12-06-2007 1:36
dobrze że w końcu drogówka przyjechał na miejsce i sprawe załatwiła konkretnie i mieli racje że to rodzice są winni nie można tak małego dziecka zostawiać i nie wiedzieć co się dzieje a słyszałem jak ten dziadek tego dziecka sie stawiał do wszystkich nawet to policjantów ale go szybko wyprostowali brawo!!!! a tak na marginesie to niech to dzieciątko wraca do zdrowia
~mama_przedszkolaka 12-06-2007 7:54
Oleńko, wszystkie dzieci z przedszkola życzą Ci kochanie powrotu do zdrowia! A co do winy i bezpieczeństwa moja propozycja jest taka: też mam dziecko w tym przedszkolu i uważam, że dobrym rozwiązaniem byłoby zrobienie przejścia przy bramce (oznakowanego błyszczącymi światełkami, bo z tego kawałka najczęściej wszyscy korzystają. Poza tym można by na tych kilku metrach wzdłuż przedszkola zamontować bramki, co wyeliminowałoby "wyskakiwanie", dopilnowywanych czy też nie, dzieci na ulicę.Pomogłoby to napewno rodzicom, bo naprawdę ciężko nieraz utrzymać w ryzach rozbrykane maluchy odbierane z przedszkola.
~katarynka 12-06-2007 8:10
Ja wczoraj jechałam tamtędy tuż po zdarzeniu. Wstrząsnęło mną to strasznie.Słyszałam jak ktoś wyzywał kierowcę od h... a kierowca był w takim szoku, nie dziwię mu się. Mam nadzieję, że dziewczynka wróci do zdrowia. Ktoś wie co z nią? Boże, trzeba mieć oczy naokoło głowy. Zarówno jako rodzic i jako kierowca. Sama jestem matką i strasznie współczuję rodzicom, ale również kierowcy. Nie jego wina a zapewne trauma na całe życie. Sama mam prawo jazdy od dwóch tygodni, i jak pomyślę, że mi mogło się coś takiego przytrafić, to odechciewa mi się prowadzić auto.
~Sobieszowianin 12-06-2007 8:29
Ludzie nauczcie się czytać. Pisze wyraźnie w opisie artykułu, że matce córeczka się wyrwała, a nie dopilnowała. Może jeszcze miała ją trzymać na łańcuchu, żeby jej się nie wyrwała? Weźcie się zastanówcie.
~do jacol 12-06-2007 8:39
Inteligencją to Ty nie błyszczysz.
~do "do mama" 12-06-2007 8:46
Patrząc na poziom twojej wypowiedzi to bardzo mi żal twojego dziecka, że ma takich rodziców...
~tata Karoli 12-06-2007 10:54
po kolei: auto może jechać nawet i 20km/h –dziecko wypadające na drogę nie ma szans dlatego też: – nie podnosiliśmy z żoną głosu na naszą Karolę – po to by w chwili zagrożenia nie była na to "uodporniona" – od początku dziecku tłumaczyliśmy, że ulica (i nawet skraj chodnika) są miejscami niebezpiecznymi – w miejscach nebezpiecznych dziecko było pod zdwojoną kontrolą dlatego też: – nasza Karolcia (7 lat) do dziś idąc chodnikiem sama "zajmuje pozycję skrajną do drogi – wysiadając z auta sama (jeszcze przed otwarciem drzwi)rozgląda się czy można bezpiecznie opuścić auto. – nie musimy (patrz dziadek dziewczynki) szukać winnych wszędzie tylko nie tam gdzie są faktycznie – cieszymy się zdrowiem i szczęściem naszego dziecka To nie są słowa do uczestników zdarzenia (mam nadzieję, że wszystko będzie OK i życzę wam tego) To "przynudzanie" skierowane do rodziców na codzień nie myślących o konsekwencjach swoich codziennych nie zawsze mądrych poczynań i reakcji Nigdy nie zapewnimy sobie i bliskim 100% bezpieczeństwa ale jak widzę "mamusię" ciągnącą sanki na 2 metrowym sznurku przez przejście dla pieszych i rozpoczynającą rozmowę ze znajomą zaraz po wejściu na chodnik (SANKI NADAL NA ULICY) to życzę szczęścia i trafnego wskazania winnego (w osobie kierowcy oczywićcie !!!)– i tak dalej i tak dalej
~Tata Karoli raz jeszcze 12-06-2007 11:05
Może ktoś by sprawdził czy "sobieszowianin" ma prawo jazdy bo jeśli tak to powinno być mu odebrane (podobnie jak dzieci jeśli był w stanie je powołać do życia).
~EBE 12-06-2007 11:43
Tata Karoli ma rację bo jest obiektywny. Miasto i samochdy to naturalne zagrożenie i nie ma idealnej metody, aby niebezpieczeństwa wyeliminować. Rozumiem każdego , też dziadka, bo to przecież dziecko ucierpiało. Nie posądzam jednak tego Pana o chęć zemsty. Myślę, że był przerażony i zrospaczony. Mam tylko małą uwagę do " Sobieszanina" Drogi Panie ! Jest Pan typem człowieka, który każdego by zamknął w pudle ot dla idei. Chyba zbyt długo ogląda Pan telewizję, bo tam tylko lustrują , zamykają , zakładają teczki. Proszę zejść z obłoków na ziemię– Pan też pewnie nie jest ideałem i popełnia błędy. Szkoda że w pięknym Sobieszowie żyją tak zadufani w sobie ludzie. Pozdrawiam: ebe
~EBE 12-06-2007 11:47
Do Taty Karoli: Sobieszowianin ma napewno Dowód Osobisty. Reszta to tajemnica poliszynela. Zresztą po co to wiedzieć ?
~do Sobieszowianin 12-06-2007 12:20
Za zachowanie małych dzieci odpowiedzialni są RODZICE!!! jeśli nie potrafi się wychować dziecka to należy nie decydować sie na jego posiadanie. Albo zwrocić się do specjalistów po pomoc. Kierowca nie jest specjalistą od wychowywania dzieci :–)
~ja 12-06-2007 13:15
nikt tu nie jest winien sama mam male dzieci i wiem ze dziecka nie da sie upilnowac wystarczy sekunda nieuwagi i nieszczescie gotowe szkoda mi tej matki zobaczyc cos takiego ...
~Marcin 12-06-2007 15:27
"sobieszowianin" czyli według Ciebie winę za wypadek ponosi kierowca,to jego wina, że dziecko wyrwało sie matce??
~zaza 12-06-2007 16:01
a gdzie znak uwaga dzieci o to winna zadbać dyrekcja przedszkola jest to przedszkole prywatne i trzeba wiedzieć za co się odpowiada!!
~... 12-06-2007 18:27
nie każdy mieszkaniec Sobieszowa jest zadufany sam w sobie:)
~rodzic 12-06-2007 19:55
prawdą jest że wszędzie gdzie jest szkoła , przedszkole winno być dobre oznakowanie i oto winna zadbać dyrekcja tych obiektów pisać , pisać i jeszcze raz pisać radzę wszystkim dyrektorom zajżeć do przepisów to sprawdzą o czym piszę
~ sylwia 12-06-2007 19:55
DO ZAZA popieram powinni dac znak albo barierki przy drodze na wysokosci wyjscia za brame przedszkolna tak jak na piłsudskiego miejskie przeczkolo o to zadbało a prywaciaków nie stać a tyle biorą od przedszkolaka.
~mieszkanka J G 12-06-2007 19:57
radzę jeszcze zrobić porządek z pijalnią piwa koło tego przedszkola myślę że Pani Dyrektor winna coś z tym zacząć robić bo to wstyd co te biedne dzieci obserwują
~Lech 12-06-2007 22:19
jacy wszyscy nagle porządni i mądrzy.... moim zdaniem wina rodziców, ale nawet najlepszym zdarzają się wpadki zamiast pouczać innych popatrzcie na siebie!!!
~Emeryt 13-06-2007 0:47
A ja jak widzę matki Polki wpychające swe klony w wózkach na jezdnię wprost pod koła nadjeżdżających aut, aby wymusić ostre hamowanie, to po prostu szok! Mam nadzieję, że ta nierozważna kobieta pójdzie po rozum do głowy, a nie pod parasole Piasta z dzieckiem – tam zawsze ktoś włazi pod koła, zwykle zawiany.
~Krzychu 15-06-2007 11:08
Sobieszowianin – jak widać (co już inni kilkakrotnie napisali) jesteś kretynem – widać że nikt ci jeszcze nie wyskoczył wprost pod maskę spomiędzy zaparkowanych aut– lub w ogóle nie wiesz co to prawo jazdy – nawet jadąc 30km/h nie zdążyłbyś zahamować o ile w ogóle naciśniesz hamulec .Jak widać na zdjęciu kierowca próbował "uciec" na drugi pas – zrobił co mógł – a miał do dyspozycji ułamek sekundy na reakcję. Po pozycji auta widac że nie mógł jechać szybko. A dzieciaki rozwydrzone są obecnie jak nigdy dotąd. P.S. Gdyby jechał tamtędy "młody dresik" 80–100 km/h to byłby dramat ...
~i ja cos napisze 16-06-2007 22:21
Niektorzy pytaja tylko o dziecko, a ja spytam jak czuje sie kierowca. Dla niego to przeciez szok byl cos takiego przezyc. A to ze dzieciaki rozwydrzone teraz to druga strona medalu.
~mała 26-06-2007 11:04
gap2 – dziecko jest male i nawet jezeli widzialo ciezarowke to nie zdawalo sobie sprawy z niebezpieczenstwa! rodzice sa tu jak najbardziej winni!
~aga 26-06-2007 15:45
moim zdaniem winne jest i dziecko i rodzice!!!! dziecko w wieku 5 lat chyba jest wstanie pojac ze na ulice sie nie wychodzi!!! mam dziecko i wiem ze można je nauczyc tak samo jak mozna nauczyc ze nie bawi sie ogniem!!! teraz juz napewno szybko na ulice nie wyjdzie i ma nauczke
~Ksiezniczka Ranowalona 27-06-2007 14:04
Jaka tam stara? Piecioletnia... to wcale nie taka stara... A pisza ze to stara dziewczynka wpadla...
~rossignol 2-07-2007 18:54
Wina rodzicow!!!!!!!! Uwazam ze powinni dopilnowac swoja pocieche. Jest to tragedia dla nich ale wiekszosc ludzi uwaza ze ciezki samochod mozna zatrzymac w miescu.Ludzie to sa tony.Poza tym tam nie ma przejscia dla pierzych. Drogi i ulice sluza do ruchu pojazdow a nie do lazenia z dzieciakami po nich.
~ciepliczanin 3-07-2007 15:32
na jeżdnię nie wolno wbiegać nawet na przejście dla pieszych sam kiedyś miałem przypadek kiedy pieszy przykucnął tyłem do przejścia i wiązał sznurowadło poczym momentalnie odwrócił sie i chciał dogonić kolegę lądujac mi na masce.Na moje szczęście sytuacje widziała straż miejska która blokowała żlezaparkowany samochód inaczej nie był bym wstanie się wytłumaczyć . Pieszy odszedł z solidnym mandatem
~xxxx 7-07-2007 9:59
ja mam jeszcze mala, ale juz chodzaca i bardzo ruchliwa i samodzielna dziewczynke– egzekwuje od niej juz teraz ze albo idzie za reke albo nie idziemy w ogole (wozek) jesli wiem ze gdzies moze wyskoczyc. wiem jak dziecko umie reke wykrecac zeby sie wyswobodzic i jak przez glowe przechodzi mysl jak to wygodnie byloby puscic malucha. jednak matka majac na wzgledzie bezpieczenstwo dziecka nigdy nie doprowadzi do tego zeby dziecko jej "wyskoczylo" na jezdnie! takie moje zdanie. do tego dochodzi dosc pewna jazda kierowcow na tej ulicy i nieszczescie gotowe...
~do: do mmm 8-07-2007 12:41
no jasne.... bezstresowe wychowanie a pozniej takie "kochane dziecko" zabije rodzicow.... gratuluje.... klaps nie jest bprzemoca.... a bez tego dziecka nie wychowasz...
~driver 9-07-2007 0:07
dlaczego piszecie "Pięcioletnia dziewczynka wpadła pod koła stara" przecierz odbiła się od zderzaka, gdyby biedne dziecko znalazło się pod kołami to już pewnie by nieżyło! Szukacie taniej sensacji– nieładnie.
~angela do GAP2 10-07-2007 1:32
jak mozesz tak pisac az zal to czytac dziecko zawiniło??? Ta dziewczynka ma 5latek jest małym dzieckiem ktore nie rozumie i musze przyznac ze ty jez nie łapiesz paru rzeczy!!!!! gratuluje debilizmu
~... 11-07-2007 15:26
jestescie powaleni..ządni sensacji..albo zadni krwi..jak wam malo to popatrzcie na to i ocencie sobie w sercu co kto mogl zawinic najbardziej..http://www.scheurijzer.nl/flitspaal.htm

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Studium na początek

Kolizja w centrum

O rozpadających się górach

Dachowanie w Kowarach

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
930
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%