MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dzieci „zdrajcy” Hansa Ulryka Schaffgotscha (cz. 1)

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 18 kwietnia 2016, 7:56
Aktualizacja: Wtorek, 19 kwietnia 2016, 8:45
Autor: Karolina Matusewicz
Hans Ulryk Schaffgotsch i Barbara Agnieszka. Fot. – archiwum Muzeum Przyrodniczego
Fot. Archiwum S. Firszta
Hans Ulryk Schaffgotsch, pan na zamkach Chojnik i Gryf, wolny pan stanowy Żmigrodu, Semperfrei, cesarski generał kawalerii w czasie wojny trzydziestoletniej, ewangelik, a jednocześnie dowodzący oddziałami śląskimi ultrakatolickich Habsburgów, miał tak wysoką pozycję na Śląsku, że książęta śląscy z rodu Piastów (kalwini) zdecydowali się wydać za niego swoją siostrę Barbarę Agnieszkę.

Śląscy Piastowie byli dziećmi księcia legnicko-brzeskiego Joachima Fryderyka i Anny Marii anhalckiej. W sumie było ich pięcioro. - Jeden z braci zmarł jako dziecko. Książę Jan Christian był księciem brzeskim (jego synem był Christian, a wnukami ostatni Piast Jerzy Wilhelm i ostatnia Piastówna księżna Karolina), a drugi brat Jerzy Rudolf był księciem legnickim (posiadał wielką bibliotekę). Barbara miała też siostrę Marię Zofię. Dwudziestosześcioletnia Barbara Agnieszka (w tamtych czasach uważana już za starą pannę) brała udział w różnych uroczystościach związanych z legnickim dworem książęcym. W styczniu 1619 roku wraz z braćmi i ich żonami, Dorotą Sybillą brandenburską i Zofią Elżbietą anhalcką uczestniczyła w chrzcie Hansa Fryderyka, syna Henryka von Bornitz. W kwietniu wraz z księciem Jerzym Rudolfem i jego żoną Zofią Elżbietą uczestniczyła w chrzcie Jerzego, syna książęcego sługi Jerzego Vogela, a w sierpniu w tym samym towarzystwie w chrzcie Anny Marii, córki książęcego kucharza Veidta Venischa – opowiada Stanisław Firszt, dyrektor Muzeum Przyrodniczego w Jeleniej Górze.

- Były to ostatnie jej wystąpienia jako panny przebywającej na dworze brata, Jerzego Rudolfa. Już wiosną 1620 roku w kancelarii książęcej w Legnicy podpisana została umowa małżeńska młodej księżniczki z wpływowym Hansem Ulrykiem Schaffgotschem. Ślub odbył się 31 października 1620 roku na zamku w Legnicy. Panna młoda miała wówczas 27 lat i była starsza od męża o ponad 2 lata. W wianie wniosła mu związek ze wspaniałą rodziną Piastów, a w posagu 30.000 talarów i ponad 80 ksiąg. W 1621 roku u boku rodzeństwa i rodziny brała udział w chrzcie Jana Jerzego, syna Krzysztofa Hedwigera, rajcy książęcego i jego żony Sybilli w Legnicy. W tym samym roku zaszła pierwszy raz w ciążę. Urodziła Hansowi Ulrykowi Schaffgotschowi sześcioro dzieci, z czego pięcioro ją przeżyło. Barbara Agnieszka zmarła na zamku w Kamienicy 24 lipca 1631 roku mając 38 lat. Pochowano ją w kościele pw. św. Jadwigi w Gryfowie Śląskim. Jej małoletnimi dziećmi (córką 9.letnią, czterema synami: 8, 7, 4 i 2-letnimi) zajęła się ciotka Anna Ursula Maltzan. Tak się też złożyło w czasie trwania wojny trzydziestoletniej, że Hansowi Ulrykowi Schaffgotschowi nie raz przyszło stawać zbrojnie przeciwko jego szwagrom, którzy popierali ewangelików – mówi dyrektor.

Najstarszym dzieckiem Barbary Agnieszki i Hansa Ulryka była Anna Elżbieta, która przyszła na świat na zamku w Kamienicy 1 lutego 1622 roku. Dwaj jej bracia zmarli młodo: Jerzy Rudolf, który otrzymał imiona po ukochanym bracie Barbary Agnieszki, księciu Jerzym Rudolfie, urodził się w Kamienicy 17 stycznia 1626 roku, a zmarł 15 kwietnia 1630 roku na zamku Gryf. Drugi brat, Adam Gotard, urodził się w Kamienicy 7 października 1627 roku, a zmarł w Ołomuńcu w 1641 roku, już po ścięciu ojca w 1635 roku, mając tylko 14 lat. Anna miała jeszcze trzech braci: Krzysztofa Leopolda, Hansa Ulryka i Gotarda Franciszka. Największą tragedię, osierocone już przez matkę w 1631 roku, rodzeństwo Schaffgotschów przeżyło w lutym 1634 roku, kiedy za zdradę cesarza aresztowano ich ojca Hansa Ulryka Schaffgotscha. Dzieci przewieziono do zamku Kamienica i oddano pod opiekę przyrodniej siostry ojca, Anny Ursuli Maltzan zd. Hohenzollern Już we wrześniu tegoż roku wywieziono je do Ołomuńca i oddano pod opiekę jezuitom. Formalnymi opiekunami nieszczęsnych dzieci zostali Zygfryd von Kittlitz, Hans Bernard von Maltzan i Gotard Schaffgotsch z Płakowic.

- 31 marca 1635 roku wydano wyrok śmierci na Hansa Ulryka Schaffgotscha, który wykonano 23 lipca. Jeszcze w kwietniu tego roku wszystkie majątki ojca zostały skonfiskowane. Chojnik został splądrowany, Kowary sprzedane hrabiemu Czernin von Chudenitz, Podgórzyn hrabiemu von Gallas, Kamienica Mikołajowi Palffy, a Żmigród Melchiorowi von Hatzfeldt. W 1636 roku młodzi Schaffgotschowie przyjęli wiarę katolicką (do tej pory, tak jak ojciec, byli ewangelikami). Losy rodzeństwa potoczyły się różnie, ale były ze sobą dość silnie powiązane. Większość z nich wróciło do czynnego życia, oprócz Adama Gotarda, który pozostał w kolegium jezuickim w Ołomuńcu, gdzie pobierał naukę, i tam niespodziewanie zmarł w 1641 roku. Ponad sto lat po egzekucji Hansa Ulryka Schaffgotscha cesarz Józef II (1765-1790) uznał, że skazanie hrabiego było pomyłką i rehabilitował go. Było to już mało znaczące politycznie, bowiem Śląsk nie podlegał już Habsburgom, tylko królom pruskim, ale zdejmowało z potomków generała odium potomków zdrajcy. Być może na werdykt cesarza miała wpływ jego znajomość z biskupem wrocławskim Filipem Gotardem Schaffgotschem, którego władca odwiedził na wygnaniu na zamku na Janowej Górze koło Jawornika w 1785 roku – podsumowuje Stanisław Firszt.

Ogłoszenia

Czytaj również

ZNP do maturzysty: "Proszę zmienić szkołę"

Trwa naprawa kładki przy Perle Zachodu

Kartusze herbowe z basenów w Cieplicach

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~hist 18-04-2016 10:04
W tym rodzie było wiele czarnych owiec.Jeden z Schaffgotschów Fritz był wielkim fanem Adolfa H. i w 1939 wstąpił do wermahtu aby wyruszyć na Polskę.Marzenia o wielkiej III Rzeszy szybko się dla niego skończyły kiedy dosięgnęła go polska kula gdzieś pod Warszawą i wrócił w drewnianej skrzyni do Bad Warmbrunn, gdzie spoczywa w katakumbach do dziś.
~ 18-04-2016 22:44
Historia kołem się toczy i patrzeć jak niedługo nasz rząd będzie skazywał bogatych do więzienia i konfiskował ich majątki.
~dbgdgd 21-04-2016 10:40
Do tych powyżej: Dziady ... stawików pilnować bo Wam złoto odpłynie. Hans Ulryk Schaffgotsch to wielki człowiek był, a zamiast złota księgi mądre zbierał i ... uwaga trudne słowo: CZYTAŁ
~do dbgdgd 23-04-2016 10:50
Sam jesteś dziad i łajza a do tego bredzisz w komentarzu jak naćpany.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Fryderyk Wilhelm III "przyjaciel" Polaków

Obwodnica otwarta!

Święci i Cieplice

Tragiczny los cieplickiego(?) misia

Najsławniejsza cieplicka lipa

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
829
Tak
67%
Nie
29%
Nie wiem
3%