MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dym dusiciel

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 2 marca 2009, 7:27
Aktualizacja: 7:28
Autor: Angela
Cuchnący dym spowił wczoraj ulicę Norwida.
Fot. TEJO
W stolicy Karkonoszy wdychamy fetor spalin, które wydobywają się z kominów domów opalanych czymkolwiek. Stężenie cuchnących dymów w powietrzu przekracza nierzadko stan alarmowy. Poprawę sytuacji przyniesie… wiosna.

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska we Wrocławiu zaalarmował o przekroczeniu w Jeleniej Górze Cieplicach stanu alarmowego pyłu zawieszonego PM10 w dniach 8 – 14 stycznia. Dolny Śląsk jest na drugim miejscu, zaraz po Śląsku, w emitowaniu największej ilości zanieczyszczeń powietrza pyłami. Tymczasem pracownicy urzędnicy odpowiedzialni za ochronę środowiska tłumaczą, że normy co prawda zostały przekroczone, ale i tak jest lepiej niż w latach poprzednich.

– Obecnie na terenie Jeleniej Góry i Cieplic nie ma już zakładów przemysłowych, które emitowałyby tak dużą liczbę zanieczyszczeń, jak w latach 80. – usłyszeliśmy. Potwierdzają to również mieszkańcy, którzy w Jeleniej Górze mieszkają od lat.
– Pamiętam fetor z Celwiskozy: w powietrzu tworzyła się ciemna chmura, która dusiła i gryzła w gardłach tak, że nie można było dosłownie oddychać – mówi Tadeusz Szczepański z Jeleniej Góry. – Wówczas emisja siarczków węgla przekraczała normę dziesiątki, a momentami nawet setki razy. Kiedyś szedłem ulicą Świerczewskiego, obecną Sudecką w stronę ulicy 15 Grudnia czyli obecnej Bankowej i w powietrzu wisiała cuchnąca „wata” dymu.

– Są też indywidualni użytkownicy pieców, którymi ogrzewają swoje domy. Ludzie palą w piecach gumami, starymi ubraniami i czym tylko się da, przez co ulicami uzdrowiska nie można po prostu przejść, bo można się udusić – mówi Małgorzata Turowska, prezes Stowarzyszenia Miłośników Cieplic. Czy sprawdzaniem opału mieszkańców nie powinna zająć się straż miejska? Jacek Winiarski, zastępca komendanta SM, tłumaczy jednak, że łączyłoby się z koniecznością wejściem do mieszkań, a tego prawo zabrania funkcjonariuszom.

Ewa Tomera, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miasta w Jeleniej Górze zapewnia, że od 10 lat prowadzona jest walka o zmniejszenie ilości emitowanych zanieczyszczeń do otocznia. Jednym za sposobów jest program dofinansowania w wysokości 500 złotych dla tych, którzy zrezygnują z ogrzewania swojego mieszkania czy domu węglem i koksem na rzecz ogrzewania gazowego, elektrycznego czy podpięcia się do miejskiej sieci ciepłowniczej.
– W ostatnich latach z tego programu korzystało po około 80 osób rocznie, a w latach wcześniejszych po dotacje zgłaszało się rocznie ponad sto osób – mówi Ewa Tomera.

Urzędniczka podkreśla również, że duży wpływ na obecny stan zanieczyszczenia powietrza ma również fatalne położenie geomorfologiczne. – Nasze miasto położone jest w kotlinie, gdzie utrudnione jest wietrzenie, dlatego to wszystko się u nas osadza i funduje nam tak wysoki stopień zanieczyszczenia – mówi Ewa Tomera.

Swoje dokłada także ekonomia. Drożejące źródła energii ekologicznej nie zachęcają ludzi do zmiany sposobu myślenia i ogrzewania mieszkań tak, aby nikomu to nie szkodziło. A w Jeleniej Górze ponad 60 procent zabudowy pochodzi sprzed 1945 roku! W większości są tam piece na węgiel, w których wielu mieszkańców pali, co się da. Nie bez znaczenia jest też popularność kominków, montowanych głównie w domkach jednorodzinnych. Wprawdzie spaliny z drewna, w którym się w nich opala, są mniej szkodliwe od węglowych, ale równie uciążliwe dla naszego układu oddechowego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wycieczka w urodziny mistrza

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Wpuszczono do rzek 10 milionów pstrągów  

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~wie39 2-03-2009 8:29
~co za prawo? 2-03-2009 8:53
Mój sąsiad pali płytami paździerzowymi po starych meblach smród ,że zatyka, na zwróconą uwagę stwierdził że mogę go w d... pocałować bo i tak nikt mu nic nie zrobi
HankaOdRumcajsa 2-03-2009 9:31
500 zł! Śmiechu warte! ... A utrudnione wietrzenie wiąże się z wybudowaniem Zabobrza, gdzie za niemca był to komin wentylacyjny z kotliny... A na koniec dodam, że pale węglem i nic tego nie zmieni... a broń boże gaz...
~Panek 2-03-2009 9:52
WOW ! Cale 500 zl za zmiane ogrzewania ! No to ja juz pruje centralne i zmieniam piec ! A swoja droga to smiech na sali ! Niestety w kwestii ogrzewania dla 95% ludzi koszty graja duza role i niestety ciepelko pochodzace ze spalania wegla jest najtansze. Chyba nie myslicie, ze 500 zl zacheci ludzi do wydania paru tysiecy zlotych na modernizacje ogrzewania. Jednoczesnie uwazam, ze opalanie smieciami itp jest karygodne i powinno byc zabronione. Pozdrawiam !
~ave 2-03-2009 9:56
500,- zł za rezygnację z pieca węglowego - "czysta" ekonomia :) Piec gazowy to lekko licząc jakieś 5 tys. a gaz nie tanieje ... Ciekawe, czy kiedyś będzie tak jak w innych krajach, że przy modernizacji (czyli remoncie) budynku jest OBOWIĄZEK zmiany ogrzewania na pro-ekologiczne - ale z dużym dofinansowaniem, tak aby inwestor zobaczył tą zachętę ...
~Rafał 2-03-2009 10:04
Dzwonic na Policje,Straż Miejską ,jak widzicie jak dymią z kominów,od tego sa te slużby powołane.A ludzie nie będą palic gumą czy ubraniami.Z drugiej strony społeczeństwo Jeleniogórskie w większości przesiedlone zza Buga też musi się cywilizowac,trzeba tlumaczyc ludziom,że nie wolno zanieczyszczac środowiska dla naszego wspólnego dobra,zwłaszcza,że Jelenia Góra to miasto turystyczne i Piękne i Trzeba dbac o Nie.Pozdrawiam.
~Nasze zdrowie najważniejsze! 2-03-2009 11:51
Dym z kominów to jedno. Gorsze są spaliny samochodowe. To prawdziwy zabójca! Pora na przeprowadzenie badań naszych dzieci w Kotlinie. Badań na zawartość metali ciężkich w ich organizmach. Najwyższa pora na przywrócenie komunikacji tramwajowej. Autor powyższej informacji stwierdza, że Kotlina jest mało przewiewna, stąd nagromadzenie bardzo niebezpiecznych związków w powietrzu. O sprawną komunikację i zdrowe powietrze dbali poprzedni mieszkańcy: Niemcy. Zmieniły się czasy i znalazł się Polak-dureń, który zlikwidował tramwaje. Stan atmosfery w naszej Kotlinie będzie się szybko pogarszał i jeśli nie podejmie się szybko środków zaradczych podusimy się!
~s. 2-03-2009 15:15
Podłączcie mnie do tych ekologicznych źródeł ogrzewania. A będę szczęśliwy. U mnie, w Cieplicach, nic z tych rzeczy nie występuje.
~ 2-03-2009 15:45
500 ZŁ TO DOBRE BYŁO PARĘ LAT WSTECZ. CO DO REMONTÓW I AUTOMATYCZNEJ ZMIANY NA C.O. TO BYŁABY ALTERNATYWA DLA JELENIEJ.TYLKO JAK ZMUSIĆ DECYDENTÓW DO MYŚLENIA? PARĘ LAT TEMU BYŁ REMONTOWANY BUDYNEK DŁUGA 3,W CZĘŚCI BUDYNKU ZAŁOŻONO CENTRALNE ,A W CZĘŚCI SĄ PIECE . I KTO DECYDOWAŁ??? REMONT WYKONANY ,ZGL. BIERZE PIENIĄŻKI I WSZYSTKO GRA .JAK TRZEBA BĘDZIE TO ZNOWU SIĘ ZROBI REMONT A LUDZIE ZAPŁACĄ ZA NIEGO.MOŻE TAK ZACZĄĆ MYŚLENIE OD GÓRY.CO NA TO WŁODARZE MIASTA-WSZAK ZGL PODLEGA POD WŁADZĘ W RATUSZU.TAKICH PRZYKŁADÓW MYŚLENIA JEST BEZ LIKU
~Obserwator 2-03-2009 18:09
Naczelnik Ochrony Srodowiska UM zamiast 500 zł dofinansowania mieszkańcom za zmianę ogrzewania szkodliwego na proekologicze - winien koniecznie zadbać o środki finansowe z funduszy unijnych z przeznaczeniem na ten cel. Dlaczego radni nie podejmują tego rodzaju uchwał ?. Gdzie ta Unia ?, Na Antarktydzie ?.
~kizior 3-03-2009 4:46
A czy już ktoś policzył ile zanieczyszczeń do powietrza wydalają palacze tytoniu w naszym mieście? Mam wrażenie ,że niektórzy ludzie mają "pretensje do garbatego ,że ma dzieci proste". Może Wydział Ochrony Środowiska zajmie też się autobusami komunikacji miejskiej które dymią jak Challenger przy starcie. A Straż Miejska lepiej niech się zajmie dokarmianiem łabędzi i dzikich kaczek a nie takimi kontrolami. Zastanowił się któryś z tych krytyków dlaczego ludzie palą stare buty itp.? Może wg niektórych to taka fanaberia milionera rzucić sobie laczka do pieca?? Ale mi się wydaje,że po prostu tych ludzi nie stać na węgiel a tym bardziej na gaz!!
~ago od kosmosu 3-03-2009 6:23
Aby były środki unijne na ogrzewanie proekologiczne, to trzeba napisać projekt, rada miejska powinna pomyśleć poważnie o tym, aby komuś to zlecić, bo inaczej to się podusimy w tym dymie, ponadto rzeczywiście należałoby zamiast kupować następne spalinotwórcze autobusy - zainwestować albo w tramwaje, albo w trolejbusy (co będzie tańsze i łatwiejsze do wprowadzenia) i zastanowić się nad wprowadzeniem przepisu zmuszającego właścicieli samochodów do stosowania katalizatorów spalin w naszym mieście, bo nawet w "uzdrowisku" wcale nie pachnie tylko wręcz przeciwnie. Dobre byłoby wprowadzenie również jakiegoś zarządzenia, które zabraniałoby parkowania samochodów w odległości mniejszej niż przynajmniej 5-6 metrów od budynku, bo obecnie nagminnie zdarza się parkowanie w odległości nawet pół metra od okien. Czy jest na to jakiś przepis? Jak ktoś ma prywatną posesję i sobie stawia samochód blisko okien bo lubi zapach spalin - to niech nawet stanie obok rury wydechowej i sobie wciąga ile wlezie - jego sprawa, ale dlaczego inni ludzie mają wdychać spaliny z obcych samochodów w swoich mieszkaniach, gdy ktoś rusza sprzed ich okien. Przecież to są trujące wyziewy, powodujące nawet raka.
~ago od kosmosu 3-03-2009 6:28
Pozdrawiam autora postu |2-03-2009 11:51 | ~Nasze zdrowie najważniejsze!| Uważam tak samo! Niewątpliwie ten kto zlikwidował tramwaje w Jeleniej Górze, był największym głupkiem w mieście.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Więcej na zabytki

Tłumy za krzyżem

Protest oświaty

Wsparcie strajkujących

Wielkanocne imprezy pod Śnieżką

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
318
Tak
68%
Nie
30%
Nie wiem
3%