MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dwór Ducha Gór. Regionalizm i pomysłowość

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Poniedziałek, 1 sierpnia 2011, 7:26
Aktualizacja: Wtorek, 2 sierpnia 2011, 7:35
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
Restauracja „Dwór Liczyrzepy”, której uroczyste otwarcie odbyło się w sobotę w Karpaczu ma promować i łączyć kulturę, sztukę, a także sport w wykonaniu nie tylko mieszkańców regionu, ale również pasjonatów z całego świata. Zwieńczeniem wieczoru był finał Młodzieżowego Festiwalu Operowego „Muzyczny Ogród Liczyrzepy.

W restauracji „Dwór Liczyrzepy”, która może pomieścić nawet 400 osób, znajduje się scena z dobrym oświetleniem, więc jest to miejsce do organizacji różnorodnych imprez, poczynając od kameralnych koncertów, po spektakle teatralne i rozmaite konkursy.

Teatr Cinema wraz z mieszkańcami Karpacza wystawił już przedstawienie „Kartoteka” Tadeusza Różewicza. W restauracji odbywał się również „VIII Muzyczny Ogród Liczyrzepy”, czyli koncerty operowe wraz z konkursem, którego finał zwieńczył sobotni wieczór podczas uroczystego otwarcia restauracji „Dwór Liczyrzepy”. Nawet bieg na Śnieżkę, czyli impreza sportowa, organizowana była przez przedstawicieli Hotelu Relaks właśnie przy restauracji.

- Chcieliśmy stworzyć restaurację regionalną, natomiast zależało nam na tym, aby uniknąć góralszczyzny, stąd nazwa „Dwór Liczyrzepy” i wystrój dworski. Historie o karkonoskim Duchu Gór istnieją nie tylko w Polsce, ale również w legendach czeskich i niemieckich, dlatego też pragniemy organizować tu przedsięwzięcia międzynarodowe – powiedział Maciej Rybiałek, dyrektor kompleksu hotelowo-gastronomicznego Hotelu Relaks i Restauracji „Dwór Liczyrzepa”.

– Główny wystrój sceny stanowi Zamek Olbrzymów według wyobrażeń i fresków Heinricha. Twierdza ta wyrastała ze skał. Po prawej stronie jest Śnieżka, po lewej Góra Chojnik. Na ścianach sali głównej znajdują się reprodukcje wyobrażeń ukazujące różne wcielenia Ducha Gór. Najstarsze wyobrażenie pochodzi z XV wieku. Liczyrzepa raz przedstawiany jest jako potężna postać, która ciska kamieniem, innym razem jako dobrotliwy staruszek, który pomaga biednym – usłyszeliśmy.

Koncert, w którym wystąpiło 21 artystów, podzielony był na cztery części. Podczas pierwszej, angielskiej Aleksandra Utkina wykonała „Be my love” N. Brockiego, Anastazja Zajceva zaśpiewała „The Man I love”, Przemysław Piskozub zaprezentował się w utworze „The Impossible Dream” Mitch Leigh, a Julia Lentsman prezentowała kołysankę z opery „Porgy and Bess” G. Gershwina.

W drugiej, rosyjskiej części muzycy zaśpiewali m.in. Nastasję, Arię Lelia z opery Snieguroczka N. Rymskiego-Korsakowa oraz „Oczy czarne”. W części włoskiej m.in. Margarita Kin zachwyciła wykonaniem Bolera Eleny z opery „Nieszpory Sycylijskie” G. Verdiego, a Anna Gałuszczenko zaśpiewała arię z „Madama Butterfly” G. Pucciniego.

W ostatniej części hiszpańskiej śpiewacy wykonali takie fragmenty z opery Carmen G. Bizeta, jak Seguidilla, Torreador i Habanera. Zaprezentowano również scenki ilustrujące legendy o Duchu Gór m.in. uprowadzanie przez Liczyrzepę księżniczek na swój zamek.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wystawa o Staffie w muzeum Hauptmanna

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Sentymentalny powrót Watry

Komentarze (10) Dodaj komentarz

goscniedzielny 1-08-2011 7:47
Tam gdzie wyżerka za darmochę, to władzunia i media lubią się pojawiać :)
~mały autobus 1-08-2011 8:26
Co oni mają na tych talerzach. Jakieś kropki...... Słoma słoma wychodi a mi tu brakuje kryśki była ?
~ 1-08-2011 8:32
zdjęcie nr 7 wystarczy zamienić ducha na faceta z miasta (zbitego z desek) i oszczędność jest na scenografii. A te skarpety to z Chin..........
~ 1-08-2011 8:48
ze zdjęć wynika, że o to znów mamy do czynienia z kiczem i tandetą i bezguściem. Tak jak w całym Karpaczu.
~ 1-08-2011 10:59
do:8.48...Taki miał pomysł,tak go zrealizował.Nie nam oceniać jego gust.Z artykułu wynika,iż nie będzie to tylko zwykła jadłodajnia ale miejsce spotkań teatralnych,kulturalnych i sportowych-więc oferta jest zachęcająca.Każdy,kto będzie chciał z niej korzystać,pewnie znajdzie coś dla siebie.To kolejna alternatywa dla tych,którzy nie mają pomysłu i chodząc - w górę i w dół, po głównej( i tez nie całkiem pięknej) ulicy,zapychają się kebabem .Życzę właścicielom powodzenia i wytrwałości, w tym niełatwym w dzisiejszych czasach przedsięwzięciu.
Piipi Jelonkowa 1-08-2011 15:54
~BRAVO ! .. za pomysł !! .. bo w takij Restauracji to .. może Liczyrzepa "załatwic" swoich gośći .. *fajnym *international *jedzonkiem !
~Loko 1-08-2011 16:13
To chyba w Karpaczu już jest...(Restauracja "U Ducha Gór).... troszkę mało oryginalni....
~ 1-08-2011 17:38
Nie "Heinrich", tyko Hermann Hendrich. Obraz Die Riesenburg.
~boolek 2-08-2011 10:38
Widać że wódy nie brakowało!!!
~Znawca temat 5-08-2011 3:17
Ten duch na 7 zdjęciu to jest normalna obraza dla ducha który był jak kręcono dla TV Wrocław.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zaczytaj się z Jelonką.com

Requiem Verdiego już w ten piątek  

Studium na początek

Requiem Verdiego na zakończenie

Oni pięknie grają muzykę dawną

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
1015
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%