MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

“Dwie połówki pomarańczy” w Gołębiewskim

Wiadomości: Karpacz
Sobota, 3 stycznia 2015, 8:51
Aktualizacja: 8:55
Autor: Manu
Fot. Organizator
18 stycznia (w niedzielę) o godz. 19.30 na scenie teatralnej Hotelu Gołębiewski w Karpaczu będzie można obejrzeć spektakl “Dwie połówki pomarańczy” autorstwa Igi Kownackiej w reżyserii Marii Ciunelis. Grają: Julia Kamińska, Cynthia Kaszyńska, Ewa Złotowska oraz Jarosław Boberek. Ceny biletów: 65 zł (normalny), 55 zł (renciści i emeryci). Rezerwacja – tel.: 792–096–050.

- To nie jest “grzeczne” przedstawienie. “Dwie połówki pomarańczy” to czarna komedia romantyczna tylko dla dorosłych – informują organizatorzy. – W tym spektaklu najważniejszy jest dowcip słowny, to na nim wszystko się opiera. Tu nic nie jest takie, jakim się wydaje.

Pewien mężczyzna - niejaki Adam ginie w tajemniczych okolicznościach. Jego żona, Karolina (w tej roli Cynthia Kaszyńska - producentka spektaklu), zostaje wezwana do jedynego hotelu w mieście w celu identyfikacji zwłok. Ma jej pomóc psycholog policyjna, Joanna (Jarosław Boberek). Na miejscu pojawia się także Alex (Julia Kamińska) - młoda, atrakcyjna dziewczyna podająca się za córkę zmarłego Adama. Jakby tego było mało, w hotelu, do którego trafiła Karolina, w tym samym czasie odbywa się wesele, a wśród gości m.in. staruszka Melania (Ewa Złotowska).

Zaskakujące zwroty akcji, przewrotne poczucie humoru autorki, żartobliwa interpretacja reżyserska oraz prawdziwe kreacje aktorskie sprawiają, że z zapartym tchem śledzimy coraz bardziej absurdalną sytuację, gdzie nic nie jest takie, jakim się wydaje, a śmierć małżonka nie jest wcale końcem związku -wręcz odwrotnie.

Patrzenie na sprawy damsko-męskie oczami trzech pokoleń w wykonaniu Julii Kamińskiej (odtwórczyni roli Uli Cieplak w serialu TVN “BrzydUla”), Cynthii Kaszyńskiej (aktorka Teatru Ateneum w Warszawie, filmowa i dubbingowa), Ewy Złotowskiej (Krycha ze spektaklu muzycznego “Klimakterium... i już” w reż. Cezarego Domagały, powszechnie kojarzona z kreacjami dubbingowymi - Pippi Långstrump czy Pszczółki Mai) i Jarosława Boberka (posterunkowy z serialu Polsat “Rodzina zastępcza”) daje zaskakujące i komiczne efekty. Stare prawdy życiowe ścierają się z młodzieńczą nowoczesnością. Jednak wszystko kapituluje przed najwspanialszym uczuciem na świecie - miłością.

A może ten spektakl, to właśnie przepis na to, co trzeba zrobić, żeby przekonać się o miłości tej swojej drugiej połówki? Przecież dla wielkiej miłości robi się wszystko.

Ogłoszenia

Czytaj również

Pożegnali Słońce

Karkonosze bardziej.... w MDK Muflon  

Jeleniogórzanka z szansą na tytuł Miss Polski

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~kk 3-01-2015 12:16
ale afera
~fan krychy 3-01-2015 19:12
Poszedłbym ale za co? zadży płaci 3.70 jak żyć panie zaradny?
~ 3-01-2015 19:14
krótko...
~Jerzy JG 3-01-2015 19:20
Fajna sztuka. Widziałem w Warszawie i polecam z czystym sumieniem. Gwiazdorska obsada, świetne wykonanie, ubaw po pachy! Brawa dla Gołębiewskiego!
~do fan 3-01-2015 19:39
ja bym ci nawet 2,70 nie zapłacił bo nie jesteś tego warty.
~jakiś 3-01-2015 19:48
to prawda,w Gołębiewskim teraz są dużo fajniejsze spektakle niż w teatrze Norwida.
~fan sekty po 3-01-2015 21:25
Nie masz szans idź do MOPSU.. Dziecinko, nie podniecaj się tak bo ci się okres rozreguluje i nie będziesz mogła bezpiecznie współżyć z członkami sld. @19:39
~Widz 3-01-2015 21:57
Ta sztuka już była gościnnie, ale w Teatrze Norwida - 4 lutego 2013.
~Widz 2 4-01-2015 0:19
Zgadza się , była za czasów starego dyrektora, który jeszcze dbał o poziom teatru. Obecny dyrektor Norwida w życiu by nie zaprosił dobrego teatru, tylko szajs, hajs i tandeta.
~ 4-01-2015 12:15
tak była grana w Norwidzie..raczej słaby spektakl jak na warszawski aspiracje.A bilety drogie że hoho.
~ 4-01-2015 13:45
spektakl byl grany w Norwidzie niestety slabiutki typowa chaltura artystow warszawski przygotowana dla prowincji.
~Do przedmówcy 4-01-2015 14:24
Wtedy była też czarnoskóra Ola Szwed i to była ciekawostka egzotyczna. A tak poza tym to typowa mało ambitna produkcja, podjęta jedynie dla zarobku, wykonana niedbale.
~Aleksanda~ 4-01-2015 15:44
No cóż, teatr Norwida znany jest ostatnio z chałtur. Liczne opinie tylko to potwierdzają. Jak nie swoje, to zapraszają podobne chałtury z innych teatrów. Byle żeby jak najtaniej odwalić publiczną misję. Mimo to do Gołębia warto się wybrać. Teraz jest nowe wykonanie, inna scenografia, trochę inni aktorzy więc może być ciekawie. Ogólnie sztuka jest fajna, o ile nie zepsuje się jej złym wykonaniem. Można się naprawdę dobrze pośmiać.
~ 4-01-2015 18:04
Nie dodałaś Aleksando (?) " liczne moje opinie"....
~ 4-01-2015 21:45
Przeczytaj "dialog" wcześniejsze komentarze i nie pieniacz znowu, spamerze z Norwida!
~edi 5-01-2015 0:25
Ludzie, nie podoba wam sie to nie chodźcie! Albo chodźcie na gnioty w Norwidzie. Ja sobie chętnie pójdę z rodziną na dobre przedstawienie, już nie raz byłem w Gołębiu i zawsze mi się podobało. Na pewno bardziej różnorodny program i aktorzy niż w Norwidzie, zawsze można zobaczyć coś nowego a nie ciągle te same mordy na tym samym, słabym poziomie.
~hi 6-01-2015 15:00
Tutaj też ten chory!
~@ ~hi 6-01-2015 16:20
Lecz się człowieku!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Spotkanie z historią

Pablopavo i Ludziki

O rozpadających się górach

Zaczytaj się z Jelonką.com

Koncert Marcina Wyrostka w Jeleniej Górze (rozmowa z artystą)

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
114
Tak
63%
Nie
35%
Nie wiem
2%