MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Środa, 12 sierpnia
im. Klary, Juliana

Dwa wypadki

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Sobota, 15 października 2005, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 13 lutego 2006, 12:43
Autor: marek
   Niespełna dwuletnie dziecko wpadło w piątek po południu w Kamiennej Górze, do przepływającej nieopodal rodzinnego domu, rzeki Bóbr.

   Chłopiec bawił się na podwórku. W pewnym momencie rodzice zauważyli, że chłopiec gdzieś odszedł. Rozpoczęli poszukiwania dziecka, ale bezskutecznie. Pół godziny później powiadomili policję o zaginięciu chłopca.
   Policjanci od razu przystąpili do penetracji terenu i po kilkunastu minutach znaleźli nieprzytomnego chłopca leżącego w rzece. Rozpoczęli reanimację, którą po kilku minutach podjął lekarz pogotowia ratunkowego. Niestety, ponad 40 minutowa reanimacja nie pomogła.

   Policja prowadzi dochodzenia pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Kamiennej Górze i sprawdza, czy rodzice są winni zaniedbania. Badanie alkomatem wykazało, że byli trzeźwi.

   Natomiast alkohol był przyczyną wypadku przy pracy, do którego doszło tego samego dnia w Kamiennej Górze. Z rusztowania przy ulicy Waryńskiego spadł mieszkaniec Świebodzic 39-letni Jarosław G., który zatrudniony był w firmie z Wałbrzycha, remontującej budynek mieszkalny.

   Mężczyzna ze złamaniami nóg i miednicy trafił do szpitala. Mężczyzna był pijany, a policja pobrała mu krew do badania. Jego dwóch współpracowników policja zatrzymała, po ustaleniu, że obydwaj byli pijani. Jeden miał 0,8 drugi 0,9 promila. Wszyscy trzej wykonywali prace budowlane na wysokości drugiego piętra.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Zebrali 2000 baterii

Mercedesem rozbił kilka aut

Parking na... przejściu

Praca pszczelarza – wirowanie miodu  

Odpust na Śnieżce

Czytelniczka: drogo i brudno

Jak zagospodarować przestrzeń – warsztaty

Mieszkańcy chcą miododajnego skweru

Sonda

W rządzie jest plan powrotu do 49 województw. Czy to dobry pomysł?

Oddanych
głosów
692
Tak
38%
Nie
57%
Nie wiem
5%