MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Duch Karkonoszy po czeskiej stronie gór

Wiadomości: Region
Poniedziałek, 24 czerwca 2019, 6:06
Aktualizacja: Wtorek, 25 czerwca 2019, 6:30
Autor: Stanisław Firszt
Karkonosz z czeskiego filmu fabularnego/fot. Internet
Fot. Archiwum S. Firszta
Duch Gór będący od niepamiętnych czasów władcą Karkonoszy, w polskiej literaturze pojawił się dopiero w XIX wieku, z chwilą kiedy w te strony zaczęli zjeżdżać kuracjusze z terenów nieistniejącej wówczas na mapach Europy dawnej Rzeczypospolitej. Należał do nich, m.in. Wincenty Pol, który zaproponował polskie, nieco czesko brzmiące imię władcy Karkonoszy – Rybecal (być może pod wpływem Purkyne'go).

W tym czasie północna część Karkonoszy należała do Królestwa Pruskiego (od XVIII w.) i mieszkała tutaj ludność niemiecka, która władcę Karkonoszy nazywała Rübezahlem. Śląsk został zniemczony już w XIV wieku, szczególnie w części południowej, obejmującej Sudety i Pogórze Sudeckie. Jeśli istniały tu jakieś legendy i podania miejscowej ludności, to po pierwsze nigdy nie zostały wcześniej spisane, a po drugie zostały przejęte przez osiedlającą się tutaj ludność napływową i przystosowane do jej potrzeb lub w ogóle mit władcy Karkonoszy został stworzony właśnie w tym okresie.

Wszystko jednak wskazuje na to, że Duch Gór był tutaj od czasów starożytnych, a kolejni mieszkańcy Śląska przejmowali go do własnych potrzeb. Było to zapewne lokalne, potężne bóstwo władające całymi Karkonoszami, które były dzielone. Najpierw między Polskę i Czechy między XI a XIII wiekiem. Pod koniec tego czasu większość terenów Ducha Gór została zajęta przez ludność napływającą z Zachodu o pochodzeniu niemieckim. Przez okres od XIV do XVIII wieku Królestwo Ducha Gór znalazło się w obszarze Królestwa Czeskiego i jednocześnie Cesarstwa Niemieckiego, a zamieszkałe było głównie przez ludność niemiecką. Władcę tego obszaru nazywano tutaj Rübezahlem.

W odróżnieniu od północnej strony Karkonoszy, gdzie ludności polskiej właściwie już nie było, bowiem została dużo wcześniej zniemczona, po południowej stronie gór zamieszkiwała ludność czeska, opierająca się germanizacji i to w sąsiedztwie napływowej ludności niemieckiej. Od czasu do czasu dawały o sobie znać próby wskrzeszenia kultury czeskiej. Działo się tak w XV wieku podczas wystąpień husyckich, a także w czasie wystąpień antyhabsburskich, w XVII wieku. Wtedy to pojawiły się próby odzyskania własnej, czeskiej tożsamości kulturowej. Dotyczyło to też Ducha Gór, przedstawianego jako dzikiego leśnego człowieka, olbrzyma z wielką laską lub maczugą, górskiego demona, złośliwej istoty, nieobliczalnego dowcipnisia, podstępnego, ale sprawiedliwego i uczuciowego niekwestionowanego władcy Karkonoszy.

W czeskich podaniach ludowych pojawił się on pierwszy raz w 1619 roku. Ich fabuła w dużej mierze zgadzała się z opowiadaniami zebranymi przez Johanna Praetoriusa z Lipska, spisanymi kilkadziesiąt lat wcześniej po niemiecku. Pojawiły się czesko brzmiące imiona Ducha: Rubical, Rybicol lub Rybecal, i mniej upowszechnione imię Krkonoš (Karkonosz). W XVIII wieku Królestwo Ducha Gór zostało znowu podzielone, pomiędzy Królestwo Pruskie i Cesarstwo Habsburgów. Tak czy inaczej, po jednej i drugiej stronie gór dominował żywioł niemieckojęzyczny i Władca Karkonoszy znowu był nazywany Rübezahlem.

Wiek XIX przyniósł Europie wzrost świadomości narodowych, szczególnie na terenie Czech. Dawny Rübezahl przedstawiany przez Niemców jako zły duch, z posępnym obliczem ze specyficznym ciężkim i mało wybrednym dowcipem, przekształcony został przez Czechów w przyjazną, leśną zjawę. Nie był to już przerażający olbrzym, podstępny myśliwy, ponury i posępny mnich, ale niewielkiego wzrostu wesoły i rubaszny staruszek, mierzący ok. łokcia, ubrany w zielony płaszcz i kapelusz z długimi włosami, i taką samą brodą sięgającą samej ziemi. Rübezahl, zły duch, który mógł przyjąć właściwie każdą postać, został przez Czechów uczłowieczony. Być może z tego powodu, że Czesi nie wierzą w duchy, diabły i inne boskie stworzenia. Franciszek Ćelakowski, Czech, prof. Uniwersytetu Wrocławskiego w I poł. XIX w. niemieckie imię Ducha Rübezahl proponował zastąpić imieniem Rěpočet, co po czesku znaczy po prostu „Liczyrzepa” (podobnie 100 lat później postąpił Józef Sykulski w Jeleniej Górze, który zaproponował, aby Władcę Karkonoszy nazwać Liczyrzepą).

Po czeskiej stronie Karkonoszy częściej używano jednak imienia Krkonoš dla Władcy Gór. Prawdopodobnie do czeskiej literatury wprowadził ją Vaclaw Klement Kicper, w 1824 roku. Ze względu na fakt, że Karkonosze w większości zamieszkane były przez ludność niemiecką, używano tu nadal powszechnie imienia Rübezahl.

Odnowa i całkowita zmiana nastąpiła w 1918 roku, kiedy to powstała niepodległa Republika Czeska. Karkonosze po południowej stronie zamieszkałe przez ludność czeską i niemiecką znalazły się w całości w granicach tego państwa. W wyniku przeprowadzonego konkursu na nazwę Ducha Gór, w Pradze w 1919 roku, przyjęto dla niego imię Krkonoš (Karkonosz) i tak jest do dzisiaj. W latach 20. XX wieku powstało wiele publikacji, szczególnie dla dzieci, na jego temat. Literatura ta ciągle się rozwijała i rozwija z przerwą na lata okupacji niemieckiej. Po 1945 roku z czeskich Karkonoszy wysiedlono większość ludności niemieckiej i Krkonoš mógł tu zapanować w pełni.

Tymczasem na północnej stronie Karkonoszy, także wysiedlono ludność niemiecką a na jej miejscu pojawili się Polacy. Zastali tutaj Rübezahla, którego w 1847 roku, Wincenty Pol nazywał Rybecalem. Najpierw nadano mu, w Jeleniej Górze imię Liczyrzepa, które upowszechniło się do tego stopnia, że nawet autor tego pomysłu, chcąc się z niego wycofać, nie mógł już tego zrobić. Później próbowano Ducha Gór nazywać Rzepoliczem, Rzepiórem lub z czeska, Karkonoszem. Dzisiaj na Śląsku najchętniej władcę Karkonoszy nazywa się po prostu Duchem Gór, chociaż wszystkie jego imiona są do przyjęcia, aktualne i poprawne, bowiem jest to istota o wielu obliczach, a tym samym o wielu imionach i dzięki temu wyjątkowa.

Twoja reakcja na artykuł?

4
57%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
14%
Smuci
0
0%
Złości
2
29%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Cztery rocznice Jana Ewangelisty Purkyne

Kłopoty zdrowotne królowej Marysieńki

20 lat temu zniknęło woj. jeleniogórskie

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ 24-06-2019 12:42
A ducha z Karpacza jakiś bandyta przejechał , to trochę dziwne bo duchy sa wieczne

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

PiS zaprezentował kandydatów

Echa wojny 1870/1871 roku w Jeleniej Górze

Kandydaci PO

PiS ujawnił listy kandydatów

Drugi podział wiedeńskich łupów

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
556
Tak
86%
Nie
9%
Nie mam zdania
5%