MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Drogowy koszmar

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Wtorek, 23 maja 2006, 0:00
Autor: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Mieszkańcy gminy Stara Kamienica żądają ograniczenia tonażu pojazdów jeżdżących obok ich domów – informuje Słowo Polskie Gazeta Wrocławska.

Po wąskich wiejskich drogach mkną z dużą prędkością wielotonowe ciężarówki. Spokojne dotąd życie mieszkańców zamieniło się w koszmar. Od drgań pękają budynki, dzieci nie mogą same wychodzić do szkoły. Urzędnicy obiecują rozwiązanie problemu

Wielu mieszkańców przeprowadziło się z Jeleniej Góry, bo mieli nadzieję na znalezienie spokoju. – Dotąd rzeczywiście było tu cicho, wręcz ekologicznie. Wszystko zmieniło się, gdy po naszych drogach zaczęły jeździć wielkie ciężarówki – tłumaczy jedna z mieszkanek.

Samochody kursują po kamienny tłuczeń do kamieniołomów w Rębiszowie.
Mniej uciążliwa dla mieszkańców jest dłuższa trasa wiodąca po drogach krajowych – od Piechowic do Jeleniej Góry w kierunku do Zgorzelca, następnie, by dojechać do Rębiszowa, kierowcy ciężarówek powinni skręcać przy zjeździe do Barcinka.

Tę trasę wybierają jednak tylko w drodze powrotnej, gdy samochody są wypełnione kamieniem. Na pusto jeżdżą skrótem przez maleńkie wioski. Jadą po powiatowych wąskich drogach przez Wojcieszyce, Kromnów, Starą i Małą Kamienicę.

Dyrektor wydziału komunikacji w jeleniogórskim starostwie obiecuje, że do końca maja zostanie obniżona maksymalna waga pojazdów, na trasie, którą jeżdżą puste wywrotki.
– Prawdopodobnie staną tam znaki zezwalające na wjazd pojazdom do 12 ton. Gdyby zmniejszyć dopuszczalny tonaż jeszcze bardziej, nie mogłyby wjechać
tam autobusy – mówi dyrektor Bednarz.

Ponieważ droga powiatowa krzyżuje się z drogą krajową, projekt zmiany organizacji ruchu musi zostać uzgodniony z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.
– Policji pozostanie tylko wyegzekwowanie zakazów – tłumaczy Zenon Bednarz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Nowe nabytki janowickich strażaków

Przemysłowe Davos w mieście pod Śnieżką

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Komentarze (2) Dodaj komentarz

~rycho 23-05-2006 10:34
Panie dyrektorze Bednarz,"z wyjątkiem autobusów",mówi to panu coś.Pozdrawiam.
~grubber 23-05-2006 10:56
ten problem dotyczy również mieszlańców wsi Kwieciszowice i Proszowa, wsi należących do gminy Mirsk (pow. Lwówek Śląski), oraz problem drugi tj. zniszczone przez przejeżdżające ciężkie samochody drogi, które wyglądają jak po przejściu frontu w czasie działań wojennych. W chwili obecnej po nawierzchni tej można jedynie przejechać taczką i to w przypadku posiadania umiejętności cyrkowca. Może, gdyby tę drogą dojeżdżali do pracy władze gminy a jeszcze lepiej powiatu, to może by coś drgnęło w tym temacie a tak wniech wieśniaki siedzą w domach nie nie pałętają się po świecie. PS. a już myślałem że żyję w XXI wieku

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Ktoś zniszczył choinki

Fetor na Moniuszki

Warsztaty telewizyjne w "Rzemiosłach"

Młodzi przeciw zmianom klimatycznym

Wyborcze obiecanki cacanki

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
919
Tak
22%
Nie
70%
Nie wiem
8%