MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dramatyczne sceny pod Śnieżką – płonęło składowisko

Wiadomości: REGION
Niedziela, 5 kwietnia 2009, 7:51
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 kwietnia 2009, 7:19
Autor: Dominik Górski
Fot. Dominik Górski
W sobotę około godziny 18.30 przy ulicy Staszica na osiedlu Skalnym w Karpaczu zapalił się skład makulatury i plastiku na prywatnej posesji. Ogień szybko trawił plastikowe opakowania, które w płynnej postaci pokryły całą powierzchnię działki. Jakby tego było mało, eksplodowały butle z gazem.

Towarzyszyła temu bardzo wysoka temperatura i gęste kłęby czarnego dymu, jakie obserwuje się przy pożarach składów paliw. Widoczne one były aż z Jeleniej Góry. W akcji udział wzięły jednostki Straży Pożarnej z wszystkich okolicznych miejscowości.

Strażacy z wozu, który jako pierwszy przybył na miejsce, nie dysponowali odpowiednią ilością węży, aby pociągnąć wodę z hydrantu znajdującego się o 150 metrów od płonącej posesji. Pomagali właścicielowi domu stojącego na tej działce w ratowaniu dobytku przewidując, że lada chwila dom również zapali się pod wpływem wysokiej temperatury. Akcję utrudniała eksplozja butli z gazem.

Na polu po przeciwległej stronie ulicy zebrał się tłum gapiów z Karpacza oraz turystów uzbrojonych w aparaty i kamery. Tuż przed bramą wjazdową na posesję stała widoczna na zdjęciach biała ciężarówka marki Man, kierowcy której nie można było odnaleźć. Gdy nad skrzynią ładunkową zaczął unosić się dym, pewien mężczyzna wybił szybę kamieniem, otworzył drzwi od środka i zwolnił hamulec ręczny.
Z pomocą pięciu innych osób udało się w porę wypchnąć pojazd na bezpieczną odległość. Po otwarciu tylnej klapy okazało się, że była wyładowana po dach sprasowaną folią i butelkami PET.

Akcja gaśnicza trwała około 2,5 godziny. Pożar doszczętnie strawił całość składu, altankę, płot, drzewa i większość budynku mieszkalnego,

Ogłoszenia

Czytaj również

Na stadionie już jasno

Udany Piknik Strzelecki

Tu też świętowali

Komentarze (64) Dodaj komentarz

~Czytelnik 5-04-2009 8:14
Co za bezmyślność tych wszystkich gapiów którzy tak blisko podchodzą niektórzy nawet z dziećmi. Przeszkadzają strażakom i sami siebie narażają na zatrucie trującym dymem. Gdyby się któremuś coś stało to pretensje były by do strażaków ze nie dopilnowali. Kisiel zamiast mózgu.
~erg 5-04-2009 8:39
Ciekawa jestem jak by się czuli gapie,gdyby to ich chałupa paliła się? POLICJAPOWINNA PAŁOWAĆ TAKICH CO TO SOBIE Z NIESZCZĘŚCIA ROBIĄ SENSACJĘ !!!
19KochaS83 5-04-2009 8:45
Dla mnie likwidacja Ochotniczej Straży Pożarnej w Karpaczu to istna głupota, ponieważ to była jedyna OSP w mieście Karpaczu. teraz sobie zadaję pytanie: Jeśli zlikwidowano OSP w Karpaczu to po kiego kupowali im nowy średni samochód ratowniczo-gaśniczy parę lat temu, jak było wiadome, że będą likwidować miejscową OSP? Pewnie zlikwidowali OSP Karpacz, bo nie miała wyjazdów i ich zdaniem utrzymywanie OSP było nie opłacalne? Śmiech na sali. Czy za likwidacją OSP stoją włodarze z Karpacza?
~??? 5-04-2009 9:02
Z tego co widziałem to pierwsi strażacy podali 3 prady wody ale 2,5 tyś. litrów na długo nie wystarczyło,a faktycznie do hydrantów było daleko a co się okazało to ciśnienie w nich było strasznie słabe bardzo mało wody i musioeli ciągnąć jeszcze z następnej ulicy.Budynek w środku prwie wcale nie uległ zniszczeniu na zwenątrz tylko trochę ucierpiał, pan chyba nie widział miejsca zdarzenia.papa na dachu trochę się spaliła i rynny. POZDROWIENIA DLA STRAŻAKÓW DZIĘKI PANOWIE.
~Pytek 5-04-2009 9:07
Jaki powód był, że lokalna jednostka OSP została zlikwidowana. Z tego co wiem była niezłe wyposażona no i na miejscu, zawsze szybciej dojedzie do zdarzenia w Karpaczu niż zawodowcy z Jeleniej Góry. Może lokalne władze albo Burmistrz poda prawdziwe powody likwidacji?
~ochotnik 5-04-2009 9:16
sprostowanie - akcja gaśnicza zakończyła się około godziny 24, część jednostek po opanowaniu ognia została odesła do koszar, reszta pozostała na dogaszaniu. Z tego co się orientuję od początku kwietnia OSP Karpacz zawiesiła swoją działalność mimo wszystko OSP KARPACZ BYŁ OBECNY na miejscu zdarzenia jako jedna z pierwszych jednostek. Na miejsce zadysponowano także GBA z JRG1 oraz JRG2, a także drabinę. Kolejno dysponowano OSP KSRG Sosnówka dwa wyjazdy (ciężki Scania oraz lekki Star 244) a także OSP KSRG Łomnica, OSP Ścięgny o ile się nie mylę a także w między czasie GCBA Jelcz z JRG2. Na miejscu była obecna bodajże jeszcze jedna jednostka jednak nie zauważyłem jaka za co przepraszam. Warto dodać że ogień zaczął także trawić budynek mieszkalny oraz garaż. Ogólnie młyn jak cholera, pełno szczypiącego dymu i rzeka palącego sie plastiku. Współczuję poszkodowanym i gratuluje straży ciężkiej pracy. AHA Łomnica nie lejcie wody w powietrze bo pomoczyliście kolegów, którzy chłodzili butle po drugiej stronie pogorzeliska :) pozdrawiam
~znajacy temat 5-04-2009 9:54
brawo dla pana burmistrza, w koncu ktos zabral sie do tylka i postanowil zrobic porzadek z prywatnym folwarkiem pana Piotra zwanym dalej OSP Karpacz.Moze troche za pozno bo to juz trwa drugie pokolenie. Dyktatura to wlasciwe okreslenie dla tego co tam sie dzieje.
~;p 5-04-2009 10:07
ale tutaj wymyślałeś. Po pierwsze ten hydrant 150 metrów od był nie czynny znaczy był ale woda się ledwo lała. Akcja nie trwała 2,5 godziny tylko od około 18,20 do 23,30 czyli to nie jest 2,5 godziny. Po trzecie domu się nic poważnego nie stało tylko się papa stopiła no i teraz po akcji dom będzie zalany. Po czwarte TY TEŻ JESTEŚ JEDNYM Z TYCH GAPIÓW KTÓRZY SIĘ TAM KRĘCILI I PRZESZKADZALI.
~n i c o do erg 5-04-2009 10:17
Jestes pajacem. Co ty wogóle piszesz.Ciebie powinno sie wypałować. Co w tym złego, że ktoś nagrywa palący się obiekt czy inne podobne zdarzenie ? Zastanów się co piszesz !!!
~taa 5-04-2009 10:34
Ty ochotnik jezeli uważasz ze Star 244 jest samochodem lekkim to ... z Ciebie a nie ochotnik, jak Ty podstawowych żeczy nie wiesz !!! aha i GBA z JRG 2 nie brało udziału w tej akcji także ...
~do znajacy temat 5-04-2009 11:00
miejmy nadzieje ze nastepny pozar bedzie u ciebie i prywatny folwark pana piotr nie przyjedzie w ogole :)
~drenczer 5-04-2009 11:27
OSP w Karpaczu nie została zlikwidowana. To jest stowarzyszenie legalnie zarejestrowane w KRS i burmistrz nie ma możliwości jego likwidacji. Z tego co wiem, to wymówienia dostali etatowi pracownicy OSP z powodu utraty zaufania miasta do zarządu OSP. Strażacy z tej OSP mówią, że dzieje sie tam wiele dziwnych rzeczy. Wszystkim rządzi Pan Szultis prz poparciu Pana Filipiaka i nie respektują oni praw jakimi rządzi sie stowarzyszenie. Prezes OSP zrezygnował, członkowie chcą nowych wyborów, a Ci dwaj panowie to blokują. Do akcji będa wyjeżdżać, ale żle sie dzieje.
~Łowca byków 5-04-2009 11:34
Ciekawe czy mieli zatrudnionego strażaka? Bardzo dobrze, że nie zajęła się jednak Śmieżka od tego ognia.
~ 5-04-2009 11:41
Gmina Karpacz powinna pokryć wszystkie straty właścicielowi posesji.Straż bez wody...SKANDAL!!!
~do: znajacy temat 5-04-2009 11:43
Z tego co piszesz wynika, ze jakieś rozgrywki Burmistrza i OSP pozbawiły mieszkańców i przyjezdnych szybkiej pomocy jakiej może udzielić Straż Pożarna w razie zdarzenia. Nic innego nie pozostaje tylko życzyć Burmistrzowi dużo szczęścia żeby jemu samemu nic się nie przydarzyło i nie musiał czekać długo na pomoc strażaków zanim dojadą np z Jeleniej Góry, bo wtedy szybko zmieni zdanie.
~turystka 5-04-2009 11:50
Rzeczywiście walka z ogniem wyglądała przerażająca, kłęby dymu wraz z ogniem unosiły się coraz bardziej w górę a lekki wiatr wcale nie ułatwiał pracy strażakom. Tłum gapiów podchodził bardzo blisko dopiero gdy wybuchła butla z gazem troszkę się odsuneli. Wydaję mi się że cała akcja na początku nie wyglądała do końca sprawnie strażacy biegali szukając hydrantów gdy je znaleźli okazało sie że węże są za krótkie, jeden z wozów strażackich podjechał tak blisko ognia że omało sam się nie spalił, a na straż z jeleniej Góry dosyć długo trzeba było czekać, Ale dzięki tym odważnym strażakom udalo się ocalić budynki znajdujące się w sąsiedztwie. Jedym słowem Brawa dla strażaków, współczucia dla właściciela obiektu
~Dominik Górski 5-04-2009 12:04
Faktem jest, że to był pożar nietypowy dla naszego regionu, w związku z czym straż nie dysponuje w naszym regionie sprzętem pozwalającym gasić tego typu pożary. Cztery lata temu, w Warszawi byłem świadkiem zdarzenia w którym zapalił się silnik cysterny klasy ADR pełnej paliwa. Przyjechał tylko 1 wóz, ale był to duży ciężki pojazd z agregatem pianowym i potężną armatką, taki jakich używa się w ratownictwie lotniskowym. W ciągu zaledwie trzech minut pokrył cały pojazd grubą warstwą piany gaśniczej. Gdyby taki wóz barał udział we wczorajszej akcji, pożar z pewnością zostałby ugaszony zaraz na początku, a dom nie ucierpiałby wogóle. Druga sprawa to to, że gdyby w trakcie zdarzenia wiatr wiał z północy, to straż walczyłaby o ratowanie dwóch kolejnych budynków, bo ten, który tylko ucierpiał spłonąłby w ciągu pierwszych 20 minut pożaru.
~ja 5-04-2009 12:06
a nie lepiej nakręcić sobie zachód słońca? bo nie rozumiem po co akurat palący się skład makulatury?
~Gosia M. 5-04-2009 12:11
te tłumy gapiów- to mieszkancy Karpacza, którzy trzymali kciuki za powodzenie akcji- bo palił się dom znanej osoby- znanej i lubianej. Reszta gapiow to sąsiedzi- martwiący się rownież o swoje domy w okolicy- bo sytuacja nie wyglądała ciekawie. Fakt,ze ludzi zbyt blisko- (to niebezpieczenstwo- a brak myslenia rodzicow)-.Ale rowniez Ci z tego tłumu uratowali auto i pomagali wynosić sprzet z domu. Mam nadzieje,że wszyscy ktorzy tam byli i przezywali z właścicielami ich tragedie wspomogą teraz finansowo potrzebujących- wystarczy jak kazdy troche mniej kupi dla siebie na Wielkanoc a w ramach świątecznego zajączka podrzuci "pomoc finansową" Pani Helence i Jej rodzinie. W smutnych chwilach pokażmy,ze jesteśmy solidarni. Wczoraj wystarczająco wycierpieli. Niech uwierzą w ludzi dobrej woli.
~ 5-04-2009 12:19
Ciekawi mnie tylko jak oni wypchali ciężarówkę?Nic wicej nie chce wiedzieć.....
jasiek660542 5-04-2009 12:49
To gmina powinna zapłacić za straty poniesione przez właściciela...STRAZ bez wody SKANDAL!!!
~ 5-04-2009 13:17
TRAGEDIA.KTO PROWADZIŁ DOWODZENIE CHAOS,NIEŁAD BAŁAGAN.DLACZEGO JEDNOSTKI JECHAŁY NAOKOŁO DO POZARU CZYZBY DYSPOZYTOR MIAL STARE MAPY.DLACZEGO JEDNOSTKA KTORA MIALA NAJBLIZEJ DOSTAŁA ZGLOSZENIE OSTATNIA.CO ROBIŁA POLICIA DLACZEGO NIE ROZGONIŁA GAPIOW KTORZY PRZESZKADZALI W AKCI.STRAZAKOM BRAWO ZA ZAANGAZOWANIE.
~kgb 5-04-2009 14:18
W obliczu tragedii wychodzą na jaw wszystkie zaniedbania jakich dopuszczają się pseudo rządzący naszym krajem . Wysyłają żołnierzy na ''misje'' a nie mają pieniędzy na podstawową ochronę naszego życia i dobytku !Boję się pomyśleć co by się stało gdyby zapłonął jakiś większy kompleks mieszkalny!TRAGEDIA.Czekamy może znajdzie się jakiś dobry ''Wujek ''który zrobi z tym wszystkim porządek.tj;Służba zdrowia ''Leży''/ratownictw typu OSP'' istna kpina''/Policja nie ma kasy na paliwo ale nowe auta kupuje''Szwindel''itd.........
~.......... 5-04-2009 14:41
straż nigdy nie jeździ bez wody baranie,wylanie jednej beczki zajmuje zaledwie kilka minut a przy dwóch prądach wody to jest chwila.Nie wiem z kąd bierzesz takie informacje ze straż jeździ bez wody?tak na marginesie to wozy bojowe zawsze stoją w garażach z woda!A takie szukanie sensacji i oczernianie strażaków to potrafią pisać zwykłe cioty co maja znikome pojecie o działaniach straży,podejrzewam ze twoja wiedza o straży ogranicza się do tego ze,auta są czerwone i to wszystko.Wiec prośba nie pisz głupot.A jeśli jesteś niedowiarkiem to wejdź do jakiejkolwiek remizy i sam sprawdź czy auta stoją puste czy pełne wody a ja ci gwarantuje,ze są pełne.I nie wypowiadaj się w temacie który jest dla ciebie wo gule nie znany.Pozdrawiam
~kk 5-04-2009 14:52
i znowu winny burmistrz. żenada A Szanowny Pan redaktor najpierw mógłby sprawdzić u źródła czy OSP jest zlikwidowana czy nie, a tak znowu trzeba będzie przepraszać na początku strony za brak kompetenji (jak m.in. dzisiaj)
~??? 5-04-2009 15:14
Pierwszy na miejscu był GBA leśny z JRG1 który stoi w kowarach z załogą, potem Osp Karpacz, Gba jrg1 i drabina a potem to juz niewiem. szok zeby w hydrantach wody nie było, a co do OSP Kowary to bez komentarza to co tam się dzieje.bylyli alarmowania jako jedni z pierwszych a przyjechali wszyscy widzieli kiedy....Podziękowania dla chłopaków z Jrg....
~urella 5-04-2009 15:36
Czy właściciel nieruchomości miał pozwolenie na składowanie plastiku i makulatury ?? Czy jest to zgodne z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego ?? Czy był plan zabezpieczenia ppoż obiektu ??? Przeciez to wszystko prawdopodobnie było na dzikusa, bo po co jakies papiery, przecież mamy demokrację wiec "wolnoć Tomku w swoim domku", a że do demokracji trzeba dorosnąć i wolność twoja nie jest bezgraniczna i nie może ograniczać mojej wolności to już wyleciało z głowki ?
~wit 5-04-2009 15:41
Drobne pytanko do "ekologów": nikt nie protestował że CO2 ? Nie da się kasiory wyciągnąc to siedzim cicho ? Co na to PIOŚ ? Tak sobie pytam.
~karpacz 5-04-2009 15:42
dobrze że nie było wybuchu bo PLASTIK to materiał wybuchowy - chyba że chodziło o plastyk - tworzywo sztuczne :)
~;;;; 5-04-2009 15:53
nie stoją bez wody?????????? To ciekawe. To nie pierwszy przypadek, że jadą do pożaru bez wody albo węże za krótkie albo drabina, albo ......... KPINA
~reporter998 5-04-2009 15:54
Słów brakuje na bzdury tu wypisywane, zarówno w komentarzach, jak i w artykule. Nie mam siły tego prostować, zresztą i tak lud wie lepiej. Szkoda tylko, że żaden z matołów tutaj się wypowiadających, z autorem tego tekstu na czele, nie wpadł na pomysł, żeby jakoś strażakom pomóc. Kiedy właściciel krzyknął w tłum, żeby ktoś pomógł odkopywać rurę gazową, jakoś nikomu się rączek brudzić nie chciało. Strażacy ledwo stali na nogach, ale o wodzie do picia pomyślała tylko żona dowódcy, która mieszka niedaleko. Można pisać i pisać, dnia zabraknie. Nie będę się wypowiadał o taktyce gaszenia (a właściwie nie gaszenia, bo taka jest taktyka) płonących strumieni gazu, bo nikt nie zrozumie. Osoby, które mają ochotę poznać przebieg akcji i zobaczyć zdjęcia, zapraszam na reporter998.pl, a resztę uprzejmie proszę o nieoczernianie dowódcy. Facet zjadł na straży zęby, ma 20-letnie doświadczenie i niejednemu z was dupę uratował. Wczoraj również.
~janko muzykant 5-04-2009 16:12
Chyba winny sytuacji powinien zapłacić miastu za zużytą wodę oraz uiścić opłaty środowiskowe za emicję dwutlenku węgla w dodatku bez stosownych uprawnień, a może "strachowe" odszkodowanie dla sasiadów? Czy działalnosć gospodarcza w tym zakresie była legalna ?
~Gosia M. 5-04-2009 17:44
te tłumy gapiów- to mieszkancy Karpacza, którzy trzymali kciuki za powodzenie akcji- bo palił się dom znanej osoby- znanej i lubianej. Reszta gapiow to sąsiedzi- martwiący się rownież o swoje domy w okolicy- bo sytuacja nie wyglądała ciekawie. Fakt,ze ludzi zbyt blisko- (to niebezpieczenstwo- a brak myslenia rodzicow)-.Ale rowniez Ci z tego tłumu uratowali auto i pomagali wynosić sprzet z domu. Mam nadzieje,że wszyscy ktorzy tam byli i przezywali z właścicielami ich tragedie wspomogą teraz finansowo potrzebujących- wystarczy jak kazdy troche mniej kupi dla siebie na Wielkanoc a w ramach świątecznego zajączka podrzuci "pomoc finansową" Pani Helence i Jej rodzinie. W smutnych chwilach pokażmy,ze jesteśmy solidarni. Wczoraj wystarczająco wycierpieli. Niech uwierzą w ludzi dobrej woli.
~G.M 5-04-2009 17:55
najlepiej jak wszyscy zaczynaja mądrzyc się "co powinna robić straż pozarna" Normalnie szok- wszyscy wiedzą lepiej, pytania jakie wczoraj leciały "dlaczego nie gaszą" i tego typu- to tylko mogą osmieszać pytającego- Ci, co przyjechali pomagać to zawodowcy i lepiej wiedzą co i jak. Ryzykują zyciem, zdrowiem ale lud wie lepiej a potem komentarze typu " akcja była poprowadzona byle jak"- opamietajcie się! zawsze na poczatku trzeba wziąc oddech, znależć przyczyne i ją likwidowac- a ekpia gapiow ma najwiecej do powiedzenia- wszechwiedzaca krytyka. Jak dla mnie- tylko słowa uznania- Wiem bo byłam i widziałam. Jak inni trzymałam kciuki za powodzenie akcji i o zdrowie dla pomagających. Krytykę wsadzcie sobie w buty. Albo razem z tą swoją krytyką posprzątajcie własne podwórko- czyz nie znacie powiesci o belce we własnym oku? Dajcie działac zawodowcom a Wy wykażcie sie w tym co czynicie na codzien. Ukłony w kierunku Strazaków- WSZYSTKICH oraz tym, co pomagali wczoraj i tym , co dzisiaj- sprzątac pogorzelisko i dom.
~Karpaczaninka 5-04-2009 18:11
DAJCIE SPOKÓJ STRAŻAKOM Z KARPACZA , oni te wszystkie DZIWNE KOMENTAŻE z tego co wiem przeżywają , to wspaniali faceci - jak inni strażacy- robią co mogą są dyspozycyjni 24 godz. \\\\ h. ! ! ! !
~natasia95 5-04-2009 18:16
Szkoda mi poprostu slow do waszych komentarzy pod tym artykułem :/
~ 5-04-2009 18:17
pozdro dla g.m. tylko nie rób chaosu więcej jest to nie potrzebne. dzięki chłopaki za akcje
~??? 5-04-2009 18:21
BRAWA dla ~G.M
~ 5-04-2009 18:26
~ 5-04-2009 18:27
~:) 5-04-2009 18:36
przydalaby sie wieksza kompetencja w pisaniu takowych artykulow. nie brzmi zbyt fachowo
~popieram 5-04-2009 19:26
~ Świadek Pożaru 5-04-2009 19:55
A ja odpowiem na pytanie kolegi z 12.19: otóż panowie którzy stali obok pomogli wybić szybę w ciężarówce , otworzyli drzwi i zepchali ciężarówkę w dół z dala od pożaru.
~gigo 5-04-2009 19:57
sieć hydrantowa Karpacza nie wydajna a pieniążków na zakup ciężkiego auta z dużą ilością wody to jak sobie przypominam Rada i P.Burmistrz miasta poskąpili !!!!
19KochaS83 5-04-2009 20:40
To, co niektórzy wypisują to najlepiej pozostawić bez komentarze. Piszecie, że samochody były bez wody? Nie znacie się w ogóle na temacie, a się wypowiadacie. Dla Waszych informacji opróżnienie zbiornika z wodą to jest zaledwie kilka minut, więc najpierw radzę się Wam zapoznać z tajnikami zbiornika wody w wozach strażackich i wydajności wody, a dopiero potem udzielanie się w takich tematach. Brawa dla @~reporter998, bo napisał on prawdę, jak było. Tyle na ten temat.
~ 5-04-2009 20:48
A gdzie ta PIĘKNA NOWA SCANIA co to Jelenia ostatnio otrzymała , przekazanie z wielką pompą , fotki i . t . d . czemu zabrakło jej w Karpaczu , mogła dostarczyć tyle tysięcy litrów wody i innych środków gaśniczych - GDZIE TE CUDO BYŁO ! ! ! KOMPROMITACJA ! P.S. ZEPSUŁO SIĘ !
~:) 5-04-2009 21:01
przestancie biadolic nad tym co by bylo gdyby. swiata nikt nie zbawi nalatujac na burmistrza, krytykujac wszystkich obserwatorow pozaru i biedna straz, ktorej gdyby nie bylo splonelyby okoliczne domy. powinnismy dziekowac ze udalo sie ugasic pozar, uratowac dom pani Helenki i pomoc teraz ofiarom tragedii, a nie siedziec i spierac sie kto ma racje i w czym.
~Ali 5-04-2009 21:32
Wiecie co? Komantarze typu, czy to było legalne, czy można było prowadzić działalność itp. są nie na miejscu, ponieważ właściciel miał na wszystko pozwolenia. A poza tym zastanówcie się co wam to daję? A co do straży to też skończcie z krytyką, a podziękujcie za to, że i tak uratowali to co uratowali. A wasza zawiść nic wam nie da. Przykre jest to co się stało. Współczuję właścicielom. I brawa dla Gosi M. bo jedynie ona mówi tu najrozsądniej.
~:) 5-04-2009 22:19
przestancie biadolic nad tym co by bylo gdyby. swiata nikt nie zbawi nalatujac na burmistrza, krytykujac wszystkich obserwatorow pozaru i biedna straz, ktorej gdyby nie bylo splonelyby okoliczne domy. powinnismy dziekowac ze udalo sie ugasic pozar, uratowac dom pani Helenki i pomoc teraz ofiarom tragedii, a nie siedziec i spierac sie kto ma racje i w czym.
~afgan 5-04-2009 22:26
rada dla wszystkich oczerniajacych straz(głownie OSP) zaoiszcie sie do lokalnej osp i bądzcie czynnymi członkami... jak wam kilka razy du...e przysmazy albo noc zarwiecie(o ile sie pofatygujecie) żeby na akcje pojechac to wtedy zapraszamy do wypowiedzi bo takie gadanie to jak wypowiedz piekarza o technologi produkcji stali w hucie... czołem!
~sps 5-04-2009 22:33
Bylem na miejscu pozaru i powiem tylko tyle ze ludzi piszacy straz bez wody czy zle prowdzona akcja to zapraszam do naszych jednostek strazy, przeszkolimy i zobaczymy czy po paru wyjazdach do pozaru dalej bedziecie tacy madrzy.Jak nie wiecie jak jest faktycznie to nie piszcie takich glupot!!! Pozdrowienia dla wszystkich wspolpracujacych przy akcji.
~Kierowca MZK 6-04-2009 1:42
Odczepcie się od Straży Pożarnej. Chłopaki mają wyjątkowo ciężką i stresującą pracę. Pomijając fakt że do większości wypadków przyjeżdżają jako pierwsi (pożarów nie liczę bo to oczywiste) to nie łatwo w ogóle zostać strażakiem ( http://www.straz.gov.pl/page/index.php?str=952 ) wiec zdechlaki zamknijcie swoje jadaczki i szanujcie ludzi którzy za marną pensję ryzują własnym (bezcennym) życiem i ratują wasze życie i to czego się dorobiliście !!!
~dona 6-04-2009 15:30
czy skup makulatury posiadał hydrant z wodą
~kornelia 6-04-2009 22:08
Do autora tekstu: "Faktem jest, że to był pożar nietypowy dla naszego regionu, w związku z czym straż nie dysponuje w naszym regionie sprzętem pozwalającym gasić tego typu pożary". Nie wiedziałam, że są jakieś TYPOWE pożary dla naszego regionu. Wstyd panie Dominiku,minus za brak logicznego myślenia.
~dominiku 6-04-2009 23:42
Dla wiedzy autora - straż w Jeleniej ma samochody z działkami, pianę też ma. Po co jednak marnować pianę i zalewać coś co już się spaliło (myślę o tej makulaturze). Myśl człowieku ekonomicznie. Bronili domu, bo dom był najważniejszy. Poza tym wiesz co by było jakby ugasili gaz bez zakręcania zaworu? Wszystko by wyleciało w powietrze pare minut później! Ale jak sie ma 16 lat i bierze za pisanie artykułów, to nic dziwnego, że tak wychodzi.
19KochaS83 7-04-2009 11:15
Panie Dominiki Górski niech Pan nie pisze nieprawdy w tym, że w Jeleniej Górze straż pożarna nie ma samochodów z działkami wodno-pianowymi oraz że nie ma piany. Dla Pańskiej informacji podam tylko jeden przykład, a tym przykładem jest nowy nabytek JRG PSP nr 1 Jelenia Góra Scania, która ma zbiornik o pojemności 3 000 litrów na środek pianotwórczy. Ba nawet trzy Mercedesy Atego mają środki pianotwórcze. To, że samochód ma wodę to nie znaczy, że nie ma środka pianotwórczego w zbiorniku...
~... 8-04-2009 9:40
warto dodać że także jednostki OSP posiadają w swoich samochodach zbiorniki na środek pianotwórczy i z powodzeniem mogą podawać pianę. Za to że star 244 to samochód lekki chyba osobiście sie pochlastam - przepraszam, pomyłek :/
~xxx 8-04-2009 10:51
Panie i Panowie nie ma samochodów strażackich bez wody, przy każdym opróżnieniu, choć w małych ilościach wody ze zbiornika natychmiast po zakończeniu działań beczka jest napełniana do pełna.Po drugie, odcinki nie są krótkie.Mają tyle ile powinny mieć czyli po 20 metrów i proszę brać pod uwagę, że linie zasilającą z hydrantu do ATEGO buduje się z odcinków 75 po 20 metrów razy 8 (tyle znajduje się na samochodzie), odjąć jeden odcinek, ponieważ był wykorzystany do linii głównej przy gaszeniu daje to 140 metrów, gdzie hydrant znajdował się koło (200 lub więcej metrów od samochodu). Po trzecie! Jeżeli ma ktoś zastrzeżenia do późnych przyjazdów strażaków na miejsce zdarzenia to nie wie co pisze. Od zgłoszenia mają około minuty na wyjazd. + nie jest łatwo prowadzić samochód ciężarowy (ciężki) po naszych dziurawych, wąskich i zatłoczonych drogach w co niektórych miejscowościach (okolice Karpaczu lub kowar). Powinniście dziękować im za to, że narażają swoje życie dla nas cywili i zawsze możemy na nich liczyć. Pozdrawiam
~fk 8-04-2009 17:37
typowo po polsku. brakło wody w hydrantach:) nic dodać nic ująć. no może to żę robiąc sobie na posesji skupisko śmieci warto by sie jakoś zabezpieczyć. ktoś słyszał o bhp?! wątpie... przykre i smutne:(
~Cień 9-04-2009 1:34
Ja proponuję stację meteo na Śnieżce przerobić na wieżę ciśnień i problem z hydrantami zażegnany.
~MK 9-04-2009 20:48
Ja proponuję przerobić burmistrza Malinowskiego na bezrobotnego i wiele problemów będzie zażegnanych.
~Alicja. 10-04-2009 18:46
Widziałam ten dym i zastanawiałam się, co to się tak jara...
~strażak 23-04-2009 11:44
Żal mi was ludzie bo wy takie pierdoły wypisujecie że to głowa mała, zerknijcie może na opis akcji przemka tkacza na reporter998.pl to moze zmądrzejeci a jak nie to w ogóle sie nie udzielajcie ale jak wam się zacznie dom palić to w tedy bedziecie wiedzieli gdzie się zgłosić!
~strażak502 16-12-2010 15:51
Niech każdy wypowiada się na temat na którym się zna, a nie krytykuje, pozatym w chwili przyjazdu pierwszego zastępu PSP o właśnie dowódca zmiany przejął dowodzenie i później kolejno następny oficer Państwowej Straży Pożarnej, a nie jakiś tam ochotnik i wieżcie mi ten dowódca, kyóry dowodził to wiedził co robi bo został do tego wyszkolony.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Studium na początek

Jubileusze małżeńskie

Cecylia Woźniak skończyła 100 lat!

Radni KO przeciw kupcom?

Stoi kolej na Kopę

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
865
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%