MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dramatyczna końcówka, szczęśliwe zakończenie

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 28 lutego 2017, 0:39
Aktualizacja: 0:45
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Koszykarki MKS–u MOS Karkonoszy na własne życzenie do ostatnich sekund musiały walczyć o zwycięstwo w starciu z rezerwami AZS–u AJP Gorzów Wielkopolski. Ekipa Janusza Kopaczewskiego mimo że przegrywała różnicą 19 punktów, w końcówce mogła przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

Statystyki pomeczowe dotyczące czasu i wysokości prowadzenia zdecydowanie przemawiają na korzyść jeleniogórzanek (w całym meczu MKS MOS prowadził 39 minut i 28 sekund - wyjątkiem była pierwsza kwarta, gdzie poza czasem do pierwszych punktów, przez chwilę był również remis 13:13), ale przy odrobinie szczęścia przyjezdne mogły wywieźć ze stolicy Karkonoszy komplet punktów. Przez większość spotkania nie zapowiadało się na tak dramatyczną końcówkę meczu.

Do przerwy podopieczne Jerzego Gadzimskiego prowadziły 47:35, a po zmianie stron w ciągu trzech minut odskoczyły na 54:35, a chwilę później było 59:40. Końcówka trzeciej kwarty należała już do przyjezdnych, które zbliżyły się na 61:49. Mimo to, nadzieje miejscowych kibiców na siódme zwycięstwo w sezonie nie malały, ale z każdą minutą było coraz gorzej. Gdy po 93 sekundach decydującej "ćwiartki" gorzowianki doskoczyły na 6 "oczek" (61:56), w szeregach "Karkonoszek" zagościł strach przed porażką. Indywidualne akcje Korczyc i Paździerskiej nie przynosiły zamierzonego skutku, ale udało się w końcu odblokować i zwiększyć przewagę do 10 punktów (69:59). Chwilę później po 5 faulach boisko musiała opuścić Pawlukiewicz, a na tablicy wyników na nieco ponad 3 minuty przed końcem było 71:62. Jak się okazało, były to ostatnie punkty miejscowych, a celne rzuty osobiste Matkowskiej na 12 sekund przed ostatnią syreną ustaliły wynik spotkania na 71:70. Na trybunach i ławce rezerwowych gospodyń wybuchła euforia, mieszana z niedowierzaniem jak można było doprowadzić do takiej końcówki.

MKS MOS Karkonosze Jelenia Góra - AZS AJP II Gorzów Wielkopolski 71:70 (27:20, 20:15, 14:14, 10:21)
MKS:
Korczyc 25, Pawlukiewicz 20, Mach 13, Paździerska 10, Szubrowska 3, Rola, Boduch, Michniewicz, Kryszpin, Kwietoń.
AZS: Keller 27, Dul 18, Matkowska 10, P. Duchnowska 5, Trzeciak 3, Bury 3, Dubaj 2, Szczęsna 2, Kominek.

Widzów: 100.

Ogłoszenia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Cieplice nie chcą Jeleniej Góry?

Waleczny Spartakus!

Łatwo nie było...

SP 11 w wojewódzkim finale!

Rok niespełnionych obietnic

Spotkanie ze Smarzowskim

Rozrywki tu nie będzie, powstanie market

Magiczny wieczór z Cleo i Pectus

Sonda

Czy coraz więcej przepowiedni o zbliżającym się końcu świata należy traktować poważnie?

Oddanych
głosów
831
Tak
21%
Nie
70%
Nie wiem
9%