MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dramat w kamieniołomie – harcerze utonęli

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Sobota, 17 maja 2008, 14:38
Aktualizacja: Niedziela, 18 maja 2008, 14:09
Autor: Mar
Fot. Mar
Zwłoki dwóch skautów z Jeleniej Góry wyłowili w sobotę płetwonurkowie z jednego z akwenów w kamieniołomach blisko Wojcieszowa. Harcerze rano wybrali się z drużyną na wycieczkę do jaskiń. Utonęli, kiedy weszli do wody, aby zmyć z siebie glinę. To pierwsza tragedia nad wodą tej wiosny.

O godzinie 13.10 dyżurny policji w Złotoryi dostał zgłoszenie o zaginięciu dwóch harcerzy, w wieku 15 i 18 lat. Opiekun zgłosił, że chłopcy nie wypłynęli na powierzchnię, po tym jak weszli do wody, aby się umyć z resztek gliny pozostałych po eksploracji jaskini.

- Mimo natychmiastowego zawiadomienia służb ratowniczych, nie udało się ich uratować. Ciała z wody wyłowił drużynowy, posiadający uprawnienia płetwonurka. Zszedł pod wodę przy asekuracji przedstawiciela straży pożarnej - czytamy w oficjalnym komunikacie hufca ZHP.

Wiadomo, że ofiary należały do drużyny skautów, którzy specjalizowali się w ekstremalnych wyczynach. Tego ostatniego nie przeżyli.
Okoliczności tragedii zbada prokuratura i policja. Niewykluczone, że opiekun skautów poniesie odpowiedzialność karną.

Ogłoszenia

Czytaj również

Ruszył remont remizy

Nowe nazwy przystanków MZK

Finisz remontu

Komentarze (193) Dodaj komentarz

~alorak 17-05-2008 15:52
co robił w tym czasie opiekun? wiadomo, ze na zerówce jest zakaz kąpieli!!
~ 17-05-2008 16:03
zAŁ MŁODEGO ŻYCIA, ALE I ZAŁ RODZIN,TAK DRAMATYCZNIE WSTRZĄSNIETYCH TREGDIA. Nie wiem co powiedzieć o obztrosce Harcerz, którzy tak celowo i świadomie narażaja nie tylko swoje cudowne młodzieńcze zycie, ale i i nieutulowy nigdy żal rodzin, którym nagle zabrano to co najcenniejsze TĘ WSPANIAŁA I KOCHANA OSOBE li tylko po to, aly istniała druzyna ekstremalna majaca wpisane w regulamin działania zaistnienie tego dramatu. cZYSTY idiotyzm TEJ SZLACHETNEJ IDEI jaka jest HARCERSTW. Moim zdaniem to spługawienie HONORU TEJ TAK WAŻNEJ DLA POLSKI ORGANIZACJIi!!! To, PRZECIEZ TU WŚRÓD ZASAD JEST ZASADA NIE SZAFOWANIA BEZ POTRZEBY ŻYCIEM NIE TYLKO CUDZYM , ALE I SWOIM. A przecież to byli prawie dorośli, a i ich przewodnik... Sport EXTREMALNY ???!!! w HARCERSTWIE???? uCZENIE, ZE ZYCIE LUDZKIE JEST BEZWARTOŚCIOWE,A RACZEJ MA SMAK ANDRENALINY?!?! jAK MOZNA BYĆ TAK WYPACZONYM?? Niezbyt dawno żegnalismy SYMPATYCZNEGO INSTRUKTORA, KTÓRY bUIAŁYM jARZE,??? nIEZBYD DAWNO POD HOTELEM lAS 3. a JESZCZE PRZECIEZ NIE ZWIEDŁY SERDECZNE POŻEGNALNE KWAITY NA GROBIE DANUSI Z CZERNICY KTÓRA ZGINĘŁA NAJPRAWDOPODOBNIEJ Z CZYJEJŚ BEZTROSKI - i żądzy ekspremalnych doznań - chyba, że hamulce.. Dobry BOŻE POCIESZ STRAPIONYCH I DAJ OPAMIETANIE EKSTREMISTOM - NIECH NIE ZABIERAJĄ NASZYCH NAJDROŻSZYCH.
~:( 17-05-2008 16:41
Współczuję rodzinie tych chłopaków, no i opiekunowi. Bo nawet jeśli popełnił błąd, nieupilnował, to wierzę, że przecież nie chciał...
~Tutrice 17-05-2008 16:53
Współczuje rodzicom tych chłopców:( Do redakcji , to nie jest zdjecie zerówki
~Locke 17-05-2008 17:08
Limes mortis.
~luis 17-05-2008 17:09
~trubadur 17-05-2008 17:19
Ale mądry ten opiekun. Świadomie naraził na niebezpieczeństwo dwoje młodych ludzi. Szkoda chłoców, którzy musieli odejść w tak młodym wieku przez jego lekkomyślność
~ 17-05-2008 17:27
dlaczego tak sie to stalo a mial byc wspaniala wycieczka a taka tragedia nastopila .......
~Heban 17-05-2008 17:52
A mi ich nie szkoda, zrobili to na wlasna odpowiedzialnosc, zreszta, rodzic 15 letniego dziecka chyba nie powinien pozwolic robic mu takich rzeczy
piipi 17-05-2008 17:59
~"..ogniska juz dogasa blask...Braterski spleciony krag...W wieczornej ciszy w swietle gwiazd...Ostatni uscisk dlon..".~..ze smutkiem w sercu zegnam Was.
~xyz 17-05-2008 18:04
z opisu wynika ze były to osoby z 18GDHS "Cień" im. Cichociemnych
~mmmmmmmmmmmm 17-05-2008 18:22
co to za opiekun wogule jak mozna zabrac dzieci w miejsce gdzie nie mozna sie kąpac.WSPOLCZUCIA DLA RODZICÓW
~:( 17-05-2008 19:39
dlaczego tacy młodzi ludzie giną tak tragicznie?? Napewno nikt nie przewidywał że tak to się skończy:( najszczersze kondolencje dla rodzin tych chłopaków[*].
~brat.... 17-05-2008 20:03
Zegnaj sam nie wiem co napisac ...brak mi słow... Dobranoc
~hirsch 17-05-2008 20:07
to straszne:-(
~Prezes 17-05-2008 20:12
[*]
~Nolay 17-05-2008 20:17
Znałem jednego z nich, Ci dwaj byli z Kowar, szkoda chłopaków :/ kondolencje dla rodziny
~jolka 17-05-2008 20:33
No tak to z tej drużyny. No ale nie naskakujcie tak na tego drużynowego bo jednak on na pewno ma teraz wyrzuty sumienia ale właściwie po co oni szli gdzieś, gdzie jest zakaz kąpieli? Ale to jest straszne, też jestem harcerką i naprawdę współczuje:(
~tomek 17-05-2008 21:06
Szczere kondolencje dla rodziców .Ludzie-nie byliście, nie krytykujcie, nie wiecie jak to się stało to -ZAMKNIJcie się.Drużynowy to odpowiedzialny człowiek.Zal mi Go także.
~qba 17-05-2008 21:07
smutne... cholernie smutne... nie wiem co napisac... wspolczuje rodzinom :(
~ 17-05-2008 21:08
ja bylem w tej drórynie!i chodzilem z jednym z nich do klasy !kurde niewieze!!!!!!!!!
~valo yossa 17-05-2008 21:11
nie wierze !
~Rudebwoy 17-05-2008 21:14
RESPEKT dla młodych... [*] współczuje rodzinie... :(( no i ciekawe jak za to odpowie Drużynowy...
~Brak_słów 17-05-2008 21:28
Heban, mnie też nie jest żal..twojej głupoty,...
~wiluKOW 17-05-2008 21:30
już prawie wszyscy znajomi mi o tym piszą że to jeden z moich kolegów ale to niemoze byc prawda ;( świat jest brutalny
~Gall Anonim 17-05-2008 21:32
Jeden z tych młodych ludzi był moim przyjacielem :( jestem załamany tym co przeczytałem i dowiedziałem sie od znajomych. Nikt nie zapełni pustki po nim. Zawsze zaradny, szczęśliwy, pracowity pomysłowi, zawsze towarzyski... czemu on? Współczuje Jego rodzinie, zawsze zostanie w naszym sercu i wspomnieniach [*] Szacunek!
~źabot 17-05-2008 21:33
siedze i płacze... byłem kiedyś w tej drużynie a jeden z nich był moim najlepszym przyjacielem.... nigdy o was nie zapomnę
~. 17-05-2008 21:38
Dlaczego wszystko co złe spotyka tak wspaniałe osoby, na których zawsze mozna bylo polegac, osoby na ktorych mozna bylo polegac...
~??????????? 17-05-2008 21:42
to jest zdjęcie zerówki a dokładnie dzisiejszy obraz ratowników!!!
~[*] 17-05-2008 21:43
[*] dlaczego ?! ; (
~Aniolek747 17-05-2008 22:03
byłam tam widziałam to to jest tragedia widziałam mamę jednej ofiary aż mi się zrobił jej żal że tak młody chłopak już gryzie ziemie=[ już tam nigdy nie pójdę!!!!!!!!
~Maest 17-05-2008 22:08
Tutrice jestes w błędzie bo to jest zerówka a oni dobrze widzieli o tym ze nie mozna się kompać ja widziałem z góry jak ich wyciągali
~plastic_superstar 17-05-2008 22:12
i gdzie w takich chwilach jest Bóg ? ....
~Jestem harcerzem 17-05-2008 22:29
Oni nie poszli tam pływać. Oni poszli na wycieczkę a w jeziorku sie płukali z błota po jaskiniach. Jeden wpadł głebiej, drugi też co obok był. Trzeci szedł im na ratunek. Jeden z pierwszych co wpadli- druzynowy zrobił wszystko. Wyciągnął ich potem z wody. Sam cudem wyszedł przecrozcinając buty leżąc na dnie. To fakt z policji. Potem próbował wyciągac bez sprzętu. Sprzęt zorganozował sam. Straz pozarna prztjechała bez akwalungów. Sam zroganiozował sprzet do nurkowania i sam ich wyciągnał. Niestety zabrakło im czasu.... Czuwajcie
~LauraKowary 17-05-2008 22:30
Max... [*] dobry chłopak... dlaczego los chciał że niema Cię juz między nami... ;((
~(*_*) 17-05-2008 22:32
o Zal Co wy naskakujecie na dyzurnego.....To nie jego wina...Nie jestem Pewien w 100% ale to bardziej mlodych wina Bo po jaki grzyb tam Pywali....jak jest zakaz to sie nie plywa -.- .... po 2 to nawet jak by plywali to napewno nic by sie im nie stalo musieli skakac z jakis kamieni lub z czegos podobnego.......a po 3 to oni sie oddalili a nie dyzurny ich zostawil ze by plywali......;/
~LauraKowary 17-05-2008 22:32
Max... [*] dlaczego los tak chciał ...? dlaczego ty ...? ;((
~... 17-05-2008 22:34
[*]
~[*] 17-05-2008 22:34
Czemu? Czemu? Odpowiedz mi na to pytanie jeżeli istniejesz... Co do drużynowego, zostawcie go w spokoju, napewno nie zrobił tego specjalnie a możecie zniszczyć komuś życie.
~[*] 17-05-2008 22:36
Czemu? Czemu? Odpowiedz mi na to pytanie jeżeli istniejesz... Co do drużynowego, zostawcie go w spokoju, napewno nie zrobił tego specjalnie a możecie zniszczyć komuś życie.
~Iwona 17-05-2008 22:38
[*] Również jestem harcerką. Faktem jest, że drużynowy nie powinien ich brać na taką wyprawę. Ale nie można mu też zarzucać, że to przez niego zginęli. Bo skąd mógł wiedzieć, że skończy się to tak tragicznie ? Rodzice powinni wiedzieć, na co puszczają swoje dzieci. Jeżeli się zgodzili, to nie powinni mieć w tym momencie dużych pretensji do drużynowego. Ponieważ, to Oni sami zdecydowali, że chcą się iść TYLKO opłukać. A nie wejść po pas do wody.
~Mm 17-05-2008 22:42
Maks [*]
~Michał S. 17-05-2008 22:49
Kamienie na szaniec kończą się słowami "Walka Trwa. Trzeba przerwać tę opowieść. Opowieść o wspaniałych ideałach braterstwa i służby, o ludziach, którzy potrafią pięknie umierać i PIĘKNIE ŻYĆ". Nie miałem możliwości poznać tych ludzi, ale jako były członek ZHP, jako osobą wierząca w ideały, wartości i tradycje jakie ze sobą niesie ten związek odczuwam wielki smutek, że dwóch młodych ludzi opuściło ten świat. Współczuje rodzinie i przyjaciołom. Z tego co piszecie wynika, że Ci ludzie pięknie żyli hołdując swoim ideałom. Będąc w tej drużynie czuli zapewne spełnienie jakieś cząstki swojego życia dlatego uważam, iż nie powinno się krytykować procesu wychowawczego jaki tam został wprowadzony. Sam przynależałem do tej drużyny i znam wielu bardzo wartościowych ludzi, którzy wyszli z jej szeregów. Uważam też, ze nie powinno się zbyt ostro osądzać człowieka, który był ich drużynowym, ponieważ popełnił błąd, straszliwy w konsekwencjach niestety, ale nie mógł przewidzieć tego co się stanie. Ten człowiek wyciągnął tych młodych ludzi z wody z tego co się dowiedziałem. Niech każdy z tych co będą chcieli go potępić zastanowi się co oni by przeżyli wyciągając na własnych rękach z wody młodych ludzi, z którymi sie przed chwilą wygłupiali, śmiali i żartowali, pozbawionych życia. Ten człowiek już wystarczająco przeżył, a jeszcze wiele go czego. Proszę też nie zrozumieć opacznie moich słów. Nie chce umniejszać bólu rodzinie i przyjaciołom, ale pamiętajcie, ze to też był ich przyjaciel. ['] ['] ['] [']
~Arek Piekarz 17-05-2008 22:49
Informacje znajdują się na stronie jeleniogórskiego Hufca ZHP - http://www.zhp.jgora.pl/news.php "(...) W zajęciach, odbywających się na górze Połom w Wojcieszowie, uczestniczyło 3 harcerzy z w/w drużyny wraz z drużynowym. Weszli oni do jaskini na zboczu góry, a po jej opuszczeniu udali się do zbiornika wodnego, aby się umyć. Wówczas dwóch harcerzy utonęło. Mimo natychmiastowego zawiadomienia służb ratowniczych, nie udało się ich uratować. Ciała z wody wyłowił drużynowy, posiadający uprawnienia płetwonurka. Zszedł pod wodę przy asekuracji przedstawiciela straży pożarnej. Bliższe okoliczności tego zdarzenia bada policja i prokuratura. Komenda Hufca łączy się w bólu z rodzinami zmarłych harcerzy. (...)"
kazimierzp 17-05-2008 22:51
Kolejni druhowie odeszli na wieczną wartę! CZUWAJ!!! Mortui viventes obligant!
~ 17-05-2008 22:52
Wiecie co? Nie mam nic wspolnego z Jelenia Gora, aczkolwiek bardzo lubie ten portal,sa tu przejrzyste informacje i jest ciekawy. Jednak kiedy codziennie czytam o tragicznych informacjach tego typu to az mi sie gesia skorka pojawia. Od dawna nie mieszkam w polsce i nie ogladam wiadomosci,to co tutaj przeczytam, wystarczajaco mnie przeraza. Zastanawiam sie tylko czy tak jest w calym kraju, czy tylko nad Jelenia ciazy jakies fatum?
~Marcin Kocuj 17-05-2008 22:53
Nie ma co napisac... Kilka miesiecy spedzonych w druzynie... wspanialych miesiecy... zawsze bylo troszke z adrenalina... niestety przyszla tragedia... Kolaga z druzyny, Kolega z Klasy.... Marek [*] Brak słów....
~karmazynowyklaun 17-05-2008 22:56
nie byli obydwaj z kowar.. jeden na pewno nie.. [*] dlaczego?! ; ((
~tyśka 17-05-2008 22:59
"lecz zaklinam niech żywi nie tracą nadziei[...] jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec...." spokój im duszom....i wielkie wsparcie dla drużynowego.... NIE OBWINIAJCIE NIKOGO,BO NIE MACIE DO TEGO PRAWA!!! Najłatwiej jest się wypowiadać i krytykować tym,którzy nie mają nic wspólnego z tą tragedią...sama byłam harcerką przez 7 lat i wiem ,ze nigdy żaden drużynowy nie pozwoliłby na krzywdę,któregoś z podopiecznych,bo w tej organizacji panuje przyjaźń i braterstwo...
~passion 17-05-2008 23:01
miesiąc temu pochowałam przyjaciela,wczoraj kolege z dziewczyną a dziś mój sąsiad.Serce mi pęka;( co sie dzieje...
~,.,.,. 17-05-2008 23:03
szkoda chlopakow ;/
~Były członek ZHP 17-05-2008 23:08
nie naskakujcie tak na drużynowego on naprawede ma dobrze poukładane w głowie i wiem na 100% że był to tylko wypadek któremu on nie jest WINNY przecież każdy może iść w grupie nad rzeke czy na staw i każdemu może coś takiego sie przytrafić nawet gdy ktoś umie doskonale pływać a 18 jest bardzo dobrą drużyną z której można wiele wynieść
~rupert_24 17-05-2008 23:19
przykre;( a najsmutniejsze jest to ze znalem jednego z tych chlopaków...;/ byl naprawde spokojnym człowiekiem,nikomu nie przeszkadzal...dlaczego Bóg zabiera do siebie właśnie takie osoby??? kondolencje dla rodziny[*]
~koleznka.. 17-05-2008 23:29
to jest poprostu tragedia.. Znalam jednego z nich.. ;( nie mam slow... zeby cos powiedziec..[*]
~[*] 17-05-2008 23:33
Jeden z nich był moim kolegą... :( To smutne że tak młodzi i tak wartościowi ludzie odpadli na starcie życia.
~M 17-05-2008 23:49
ehh.... Marek absolwent mojej szkoły..;( harcerz... 'lecz zaklinam niech zywi nie teraca nadzieji...' CZUWAJ!
~channel 17-05-2008 23:52
bardzo mi przykro z tego powodu... ale to na pewno jest ich wina, no i po części opiekuna... że to stało się w mojej miejscowości... :( współczuje rodzicom! [*]
~prp 17-05-2008 23:55
Jeden z nich był z Radomierza, czy to Prawda.
~;( 17-05-2008 23:56
Spoczywajcie w spokoju > ;(
~Tobi 18-05-2008 0:01
Wciąż nie mogę w to uwierzyć z jednym z nich chodziłem do klasy i na prawko. Nie wierze że utonęli od tak sobie coś tam musiało być a drużynowy jako odpowiedzialny za nich powinien wcześniej sprawdzić gdzie włażą albo chociaż no nie wiem lookać jak wleźli do tej wody :/
~? 18-05-2008 0:03
pytacie gdzie w takiej chwili byl Bóg???tam gdzie jest teraz.w niebie.pamietajmy ze oprucz niego jest tez diabel i to on miesza w naszym zyciu.nie obwiniajmy za to Boga.On jest teraz razem z tymi chlopakami.nie watpie ze tam sa bo co tacy mlodzi mogli zrobic zlego...nie pytajcie dlaczego tak sie stalo?...takie rzeczy sie dzieja,ludzie sie rodza i umieraja...lepiej zadac sobie pytanie jak teraz pomoc tym co jeszcze zyja(bo za tych chlopakow zostaje sie tylko modlic)...rodzinie...druzynowemu-bo podejzewam ze jemu nie jest latwo-bo wbrew temu co tu piszecie jest odpowiedzialnym czlowiekiem. bylam w tej druzynie kilka lat i wiem jak jest.nikt nie mogl tego przewidziec-nawet w domu zdarzaja sie wypadki!nie bylismy przy tym i to nie my jestesmy od osadzania calej tej sytuacji czy kogokolwiek wiec zostawmy to Temu ktory wie lepiej co z tym zrobic-Bogu
~Mirecki.w. 16-06-2018 9:05
do: ~? (0:03)
czemu mieszasz do tej sprawy Boga ,tylko ktorego?ich zachowanie swiadczy o calkowitej beztrosce i lekcewazeniu wszelkich przepisow i zachowania w grupie.trudno upilnowac wszystkich .
~sawa 18-05-2008 0:03
Zostawcie druzynowego w spokoju!!! On juz i tak bedzie mial wyrzyty sumienia do konca zycia! nie wy jestescie od oceniania! Wspolczucie dla rodzin...+spoczywajcie w spokoju
~ewelina 18-05-2008 0:24
[*]
piipi 18-05-2008 0:25
..~Rdaktorze Tejo...dlaczego TO zdjecie ?.~Dlaczego pozwoliles na publikacje..tego smutnego zdjecia..
~Artur 18-05-2008 0:29
Max [*] ;(
~KachuS 18-05-2008 0:59
Maks czemu własnie Ty? ;-( Byłeś bliski wszystkim...odeszłes i teraz ju,z nie wrócisz... [*] S.P...
~opiekun 18-05-2008 1:13
Stała się wielka tragedia dwoje młodych ludzi nie żyje a trzeci może mieć bezsenne noce do końca życia ale....Zastanawiam się czy nie można było zapobiec tej tragedii? Wszyscy zauważają tylko młodych ludzi i opiekuna a przecież on nie działa w próżni ma swoich przełożonych którzy powinni ponosić taką samą odpowiedzialność za tą tragedię jak opiekun wybierając opiekunów i wydając zgodę na prowadzone przez nich zajęcia (tak to przynajmniej powinno wyglądać).Nie była to pierwsza sytuacja w której młodzi ludzie byli narażani na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia w czasie zajęć organizowanych w tej grupie.Wystarczyłoby może gdyby komendant zareagował w momencie gdy był wielokrotnie o takich sprawach informowany nie tylko przez innych instruktorów to być może dzisiaj nie mielibyśmy tej tragedii.Myślę że większość osób która zna opiekuna od wielu lat wiedziała że do tragedii dojdzie tylko nikt nie wiedział kiedy. Do osób które piszą że była to wina młodych-piszecie bzdury po to jest opiekun aby przeprowadzać zajęcia nie tylko ciekawie ale i bezpiecznie (zwłaszcza bezpiecznie).Po to organizowane są wszelakie kursy aby "odsiać" osoby które się do tego nie nadają a pozostałym dać niezbędną wiedzę i uzmysłowić im jaką odpowiedzialność na siebie chcą wziąć.Wiem że niektórych sytuacji się nie da przewidzieć a jak to się mówi "przypadki chodzą po ludziach" jednak w żaden sposób nie umniejsza to odpowiedzialności opiekuna.Po prostu opiekun odpowiada za powierzonych jemu ludzi (nawet pełnoletnich) a za opiekuna odpowiada przełożony. I choć nie kopie się leżącego dodam że poza zakazem kąpieli istnieje całkowity zakaz wejścia na wciąż czynny kamieniołom na Połomie a na organizację zajęć jaskiniowych trzeba mieć uprawnienia (nie mylić z kursem wspinaczkowym) a niestety wśród grotołazów ani żadnych innych instruktorów na stronach PZA nie ma nikogo z ZHP z Jeleniej Góry (jeśli się mylę proszę o sprostowanie najlepiej adres strony lub inny konkret)
~nickH 18-05-2008 2:12
A ja się pytam, czemu szacunek i dobre słowa słyszy się dopiero jak ktoś umrze? he Współczuje rodzicom i ich prawdziwym przyjaciołom
~Prezes 18-05-2008 7:34
Max [*] Kumpel z osiedla[*]
~Jucha 18-05-2008 8:44
Max byłes naprawde bardzo fajnym i sympatycznym chłopakiem! Dlaczego własnie Ty!!?? Świat jest niesprawiedliwy!!:((
~Locke 18-05-2008 9:02
Wiktymologia, czyli nauka o ofierze, wyraźnie precyzuje: "Kto szuka - ten znajdzie"
~Edo 18-05-2008 9:09
Znowu te same bzdury jak z tym instruktorem narciarskim co pod lawiną zginął. Znowu wszyscy piszą jaki był wspaniały, mądry i odpowiedzialny. Tylko tamten zabił sam siebie, a ten poprzez łamanie szeregu zakazów, braku uprawnień do prowadzenia zajęć jaskiniowych, dopuścił do śmierci osób którymi się powinien opiekować i który powinien wpajać zasady bezpieczeństwa. Żalicie się, że będzie miał wyrzuty sumienia do końca życia? No i dobrze, powinien mieć, nawet po tym jak opuści zakłąd karny.
~Goffe 18-05-2008 9:29
nie wiem co napisać Max był moim kolegom od niedawna chodził na Oazę widziałem się z nim około 15h przed tragedią [*] Max spoczywaj w spokoju.
~t. 18-05-2008 10:32
"..niech żywi nie tracą nadziei.. i przed narodem niosą oświaty kaganiec.." Tęsknimy. [*]
~Pepe 18-05-2008 11:01
[*]
~jagodka 18-05-2008 11:21
oni zsuneli sie z tycj skał i wpadli,a maksiu nie umiał pływać:(tez znałam Maksia i bardzo mi już go brakuje:( był zawsze szczęśliwym,uśmiechniętym chłopcem:(widziałam go pare dni przed ta tragedią,a teraz go już nigdy nie zobacze:(to nie jest wina drózynowego!!miał też innych skautów pod opieką i niemógł sie rozerwać i być w 2 miejscach naraz:( kochamy Cie Maksiu:*
nyderKOW 18-05-2008 11:38
[*] ehhh Max, nie wiem co napisać, żegnaj[*] Konrad najszczersze kondolencje
~:( 18-05-2008 11:41
Znałam jednego z nich :( Chodziłam z jednym do klasy to jest straszne!!!
~chloe 18-05-2008 11:53
Tak wiele tragedii, tak wielu młodych ludzi traci życie.. Tak wielu mogłoby żyć.. Tak bardzo współczuję Ich najbliższym, kolegom i innym harcerzom.. "Człowiek żyję dopóki żyję pamięć o Nim" Oby pamięć o Was nie przeminęła! [*]
~popo 18-05-2008 11:56
Z jednej strony żal chłopaków ale z drugiej strony jaki kretyński wyczyn byłby następny jazda samochodem z zamkniętymi oczami ?Coraz więcej wariatów którzy myślą ze samo zapisanie się do jakiejś grupy paramilitarnej ,wspinaczkowej czy płetwonurków od razu robi z nich ramboludków próbują naśladowac ludzi którzy lata poświęcili doskonaleniu kondycji i umiejętności
~Aasiaaa 18-05-2008 12:01
...Ja w to nie wierzę... Maks...? przecież to jest niemożliwe... Taki z niego świetny kumpel był, a on... echhh... on nie mógł tak po prostu... ;'(((( Wszyyyscy taaaak tęsknimy za Tobą... :* ;(( Spoczywaj w pokoju... ;'(((
~poiu 18-05-2008 12:14
ad Locke Jakoś ten nick nie pasuje do poziomu wypowiedzi :-( Wiktymologia, powiadasz ? A mnie zawsze się wydawało, że to z ewangelii. Pomijając już ocenę całego zdarzenia, nigdy bym nie zaryzykował podciągnięcie tego przypadku pod wiktymologię. Równie dobrze pasuje kosmologia lub muzykologia:-(
~antus 18-05-2008 12:49
stało się.. kondolencje dla rodziny i przyjaciół w tym opiekuna, który również był przyjacielem... Znam człowieka, wielka charyzma i dobre serce. Cierpi z pewnością tak jak wszyscy a do tego będzie za to odpowiadał.. Nie osądzajmy go..
~żabot 18-05-2008 12:53
Maksiu i Marku.... bedzie mi was brakować do końca życia ...:( [*][*][*][*]
~Oluśś. 18-05-2008 13:18
Max, Marek [*] to niesprawieliwe. ;((((((( przykr mi ;((((((((
~Iza 18-05-2008 13:23
Ja nie znam tego zbiornika - jak tam jest? Przecież żeby się umyć, to wchodzi się do wody... no powiedzmy do kolan. To jak się przy tym utopić?
Sarka 18-05-2008 13:32
Boże... Max... Niedawno go poznałam, a tu taka tragedia... Był wesołym chłopakiem, cieszył się życiem... I odszedł już na zawsze...
~dhAsia... 18-05-2008 13:38
nie naskakujcie na druzynowego!!! przed kazdym wyjazdem rodzic podpisuje oswiadczenie, ze wie gdzie jest dziecko i co bedzie robic! ich druzynowy jest odpowiedzialnym czlowiekiem, a to ze druzyna ma charakter "wyczynowy" o tym ez wszyscy wiemy a juz na pewno rodzice, ktorzy na poczatku kazdego roku harcerskiego wypelniaja i podpisuja zgode na udzial dziecka w zyciu druzyny. kazdy z nas, harcerzy jest narazony na wypadki nawet na zwyklym harcerskim obozie, wsrod nas sa coraz mlodsze osoby, bo w obozach charcerskich biora udzial juz nawet dziesieciolatki... one tez buduja pionierke, maja w reku pile czy siekiere... jesli jesli nagminnie bedziemy przypminac swoim podopiecznym o zasadach bezpieczenstwa, ale takze o tym jakie sa konsekwencje ryzyka beda pamietaly co wolno a nad czym musza sie zastanowic... POWTARZAM JESZCZE RAZ ZE ICH DRUZYNOWY JEST CZLOWIEKIEM ODPOWIEDZIALNYM I TA TRAGEDIA NIE JEST W 100% JEGO WINA!!!
~ 18-05-2008 13:45
Czuwaj! (*) Hufiec Oława
~Szopa 18-05-2008 14:15
Maksiu miał z nami jechac na zlot ASG ;( gdy by olał ten rajd ;( gdyby z nami pojechał ;( zył by ;( zawsze miły i uśmiechniety ;( zawsze z nim były smiechy na zlotach ASG ;( Maksiu ... spoczywaj w spokoju !!!
~do dh Asia 18-05-2008 14:17
A czyja? Może tego 15 latka?
~do poiu 18-05-2008 14:18
Ale o co Ci chodzi? Coś gadasz, mieszasz wątki, a sensu brak?
~ChipiCaO 18-05-2008 14:19
Po co wypowiadacie się na temat drużynowego, nie znając go? Byłam w jego drużynie kilka lat i naprawdę sądzę, że niedopuściłby on do czegoś takiego. Naprawdę proszę, o niewypowiadanie się, na temat, o których nic nie wiecie. Nie wiecie co się działo i jak to wszystko się odbywało. Kondolencje dla Rodziców poszkodowanych chłopców w tym mojego przyajciela... Pozdrawiam. ;(
~ryba 18-05-2008 14:23
Nie ma tutaj winnych, jedynie pech. Kto moglby sie spodziewac ze mozna tak latwo sie utopic, zanim ktokolwiek zacznie oskarzenia powinien poczekac na wynik sledztwa...
~n 18-05-2008 14:23
byłeś tak bliski mi... zawszębęde Cię pamiętać Max[*]
~ 18-05-2008 14:24
Ad poiu. Przestań bredzić. Najpierw się oświeć, potem wypowiadaj. Wiktymologia (dosł. ofiarologia) to nauka zajmująca się ofiarami przestępstw i ofiarami wypadków oraz badaniem roli ofiary w genezie zdarzenia, zwłaszcza ustaleniem czynników tworzących podatność na stanie się ofiarą przestępstwa oraz metod zapobiegania temu. Źródło - wikipedia.
~dh. karolina 18-05-2008 14:36
to straszna tragedia nawet dla tych którzy znali ich mniej...Znam ich druzynowego i wiem ze kochał ich jak własne dzieci nie dałby im zrobić krzywdy:( druzyna to jedna wielka rodzina nie osądzajcie nikogo bo nie macie do tego prawa!!!!!!!!!!!To wciąż wydaje sie nie możliwe a jednak teraz wszyscy zadajemy sobie jedno pytanie dlaczego???????? własnie dlaczego ???????? odeszli na wieczna warte Czuwajcie[*]
~Batman 18-05-2008 14:53
Co wy możecie wiedzieć. Powiem wam. NIC!! Sam jestem członkiem tej drużyny i znałem tych chłopaków. Wam jest łatwo oceniać gdy nie wiecie co się stało. Te wszystkie głupoty które wypisują wyżej to stek bzdur i kłamstw. Rozmawiałem z drużynowym. Wiem jak to naprawdę było. On próbował ich uratować, nie stał bezczynnie. Spokojnie mogę stwierdzić że to jest najodpowiedzialniejsza osoba jaką w życiu spotkałem. A śmierć moich kolegów to nieszczęśliwy wypadek. Mogłem być na ich miejscu. Nie było mnie tam bo nie mogłem pojechać. Lecz gdybym pojechał... kto wie, może o mnie by teraz pisali. Chcę powiedzieć tyle że nie macie prawa nalatywać na drużynowego. Nic o nim nie wiecie, nie macie prawa go oceniać.
~opiekun 18-05-2008 15:03
DRUHNO ASIU chciałbym żebyś była taka wyrozumiała za kilka lat jak będziesz miała własne dzieci i coś się któremuś stanie (czego oczywiście nikomu nie życzę - jest to tylko przykład) a opiekun powie ci że sama jesteś sobie winna wysyłając dziecko na wycieczkę (w końcu podpisałaś papier) to chciałbym widzieć twoją reakcję.Jak zawsze każdy kij ma dwa końce tak i w tym przypadku papiery oprócz rodzica podpisują także opiekunowie biorąc odpowiedzialność za dzieci a także zwierzchnik który sprawdza czy wszystkie formalności się zgadzają i wydaje zgodę na zorganizowanie wycieczki I jeszcze pewien przykład Dziewczyna idąca w "szpilkach" przez miasto łamie sobie nogę mówimy że to nieszczęśliwy wypadek gdy ta sama dziewczyna łamie sobie nogę idąc np na Śnieżkę w tych samych butach mówimy o jej głupocie natomiast gdy na tą gdy dodatkowo jest to wycieczka prowadzona przez przewodnika bez uprawnień mówimy o narażaniu życia i nieodpowiedzialności prowadzącego Abstrahując od tego co napisałem też mi jest bardzo żal prowadzącego bo wiem że nie chciał a w organizację wyjazdów wkładał całe swoje serce jednak wielokrotnie w pogoni za jeszcze ciekawszymi zajęciami zapominał o podstawowych zasadach bezpieczeństwa i było tylko kwestią czasu aż zdarzy się tragedia A co do pionierki to chyba nie chcesz dh Asiu powiedzieć że dziesięciolatki na waszych obozach pracują piłami i siekierami bez ODPOWIEDZIALNEGO nadzoru?
~t. 18-05-2008 15:11
Przykro patrzeć na zdjęcie na którym pod dwoma czarnymi workami są ludzie, których się znało - nawet jeśli znało się tylko z widzenia lub słyszenia. Jeszcze bardziej przykre jest to, że stała się tragedia, a ludzie, którzy w 50% nie potrafią pisać poprawnie pod względem ortograficznym próbują bawić się w prokuratorów... Po co Wam przepychanki słowne i po co Wam dochodzenie do tego, kto i kiedy zawinił? To Was nie dotyczy. To nie Wasza sprawa, nie Wasze środowisko. To JEST doświadczony instruktor, a wypadki chodzą po ludziach. Wam nie zdarzają się omyłki? Jesteście idealni? Każdy ma prawo popełnić błąd. Z tym, że ten błąd miał śmiertelne konsekwencje...
Grzesiek_P 18-05-2008 15:29
Co wy możecie o tej sytuacji wiedzieć. Powiem wam. NIC!!!!!! Ja należę do tej drużyny a zmarli chłopacy to byli moi nowo poznani kumple. Te pierdoły które wyżej wypisują to tylko kłamstwa i idiotyczne gadanie. Gadałem z drużynowym... opowiedział mi jak to było naprawdę. Ryzykował własne życie by ich ratować. Spokojnie mogę powiedzieć że jest to jeden z najodpowiedzialniejszych ludzi jakich znam. Wam jest łatwo oceniać to co sie stało. Ale nie byliście tam i nie wiecie co sie tak naprawdę zdarzyło. Ja też chciałem tam pojechać. Lecz nie mogłem. Może teraz o mnie byście pisali... Znalazło się paru fraje...w z internetem którzy zaczęli wypisywać głupoty na temat drużynowego. Nie znacie go i gówno o nim wiecie. Więc z swej łaski zamknijcie się i przestańcie mówić to co wam na język najdzie. CZUWAJ
~Ceremoniarz harcerz 18-05-2008 15:35
Pomyśleć, że tam kiedyś byłem.. Kojarzę drużynę z pielgrzymki.. Chłopaków nie znam chyba..Polecam was Marku i Maxymilianie modlitwie i Chrystusowi.. oraz waszym patronom.. Spoczywajcie w pokoju Bracia [*]
~pionierka Maja Izworska 18-05-2008 15:35
"Gdy nie zostanie po mnie nic oprócz pożółkłych fotografii błekitny mnie przywiita świt w miejscu co nie ma go na mapie" Wojcieszów zabrał nam dwóch Harcerzy.. Dwóch Braci.. [*][*] Na zbiórkach zachowajmy minute ciszy ku pamięci zmarłych.. "Dziś szybują pośród chmur tak jak ptaki na wolności poszukując w świecie tym ciepła, dobra i miłości..." Czuwaj!
~Ceremoniarz harcerz 18-05-2008 15:44
Ja tam byłem.. Naprawdę Żal was Bracia Harcerze:(..Współczuję najbliższym oraz przyjaciołom i braciom druhom z drużyny..Będę się Modlił za was bracia polecał Bogu i Matce Bożej.. Spoczywajcie w pokoju i Pokój Wam Amen[*][*][*]
~..... 18-05-2008 16:12
Marek...[*] Na zawsze zostaniesz w naszej pamięci i naszych sercach...
~ 18-05-2008 16:45
Wszyscy zainteresowani wiedzą że w tej drużynie zdażały się poważne wypadki, wszystko z głupoty i nieuwagi drużynowego. Skoro nie potrafił zapobiec tylu wypadkom, powinien dac sobie spokój z ZHP. Policja powinna prześledzić wszystkie poprzednie wypadki. Jeżeli nic mu nie udowodnią to takie wypadki się będą powtarzały. Takich rzeczy się nie przebacza i nie zapomina. Żałować można tylko rodziny i tych chłopców. Zaufali drużynowemu, który miał opiekować się tymi "dziećmi". p.s. Skoro umiał tak znakomicie pływać to powinien ryzykować swoje życie ratując ich, wkońcu nimi się opkiekował, oni mu ufali.
~KachusKowary 18-05-2008 17:07
Zgadzam sie z Batmanem... nie znam druzynowego nie wiem co tam sie stał owiec sie nie wypowiadam a wy juz sie bawicie jak byscie byli w sądzie.Zastanówcie sie co mysli np rodzic ktory czyta to ze wy piszecie ze to była głupota tych chłopcow??!! ja jednego bardzi dobrze znałam przez 13 lat i to bardzo dobrze mieszkałam z nim na tych samych blokach niestety odszedł ale czy to wypychanie sie kto madrzejszy przy wróci ich do zycia? bo ja nie rozumiem po co wy piszecie ze to tego wina albo tamtego? poprostu wypadek... Natury nigdy nie oswoisz! Naprawde wspólczuje wszystkim ktorzy znali ich i kochali... nie ktorzy nie potrafia sobie tego wyobrazic jak to sie mogło stac ale sie stało...duzo odób teraz chodzi do mamy mojego znajomego i składa kondolencje... ja tez skaładam ito bradzo szczere wiem jka to jest stracic najblizsza osobe bo tez ja straciłam... przepraszam za błedy ortograficzne ale po tej tragedi jest sie trudno opanowac...
~ 18-05-2008 17:15
Drużynowy mial pod opieka 3 chłopcow i nie umial ich upilnowac ,straszne .Kondolencje dla rodzin chłopcow.Straszne.
~ewcius 18-05-2008 17:38
kondolencje dla rodzin tych młodych chłopaków, bardzo mi z tego powodu przykro a szczególnie że ja mieszkam w Jeleniej Górze
~Jestem harcerzem 18-05-2008 18:01
Piszę do gościa co sie podpisał jako ~~. Posze on ze wiele razy zdażały sie wypadki. To kłamstwo. Ktokolwiek cos wie na temat niby poprzednich czestych wypadków to niech to zgłosi na policję. A niech nie hgada bzdur na forum. Jestem z hufca znam drużynę od dawna. I nic sie nie zdazało. Nie wiem jak ktoś moze mieć na tyle narąbane żeby takie kłamstwa pisac. Niech sie zgłasz tu każdy kto był świadkiem wypadku w 18tej. Niech się podpisze. A niech nie kłamie.
~... 18-05-2008 18:49
Boze... Nie moge w to uwierzyc... Pamietam jakbym jeszcze wczoraj rozmawiala z Maxem... Smialismy sie....Wyglupialismy... Boze...;( a teraz juz go nie ma ;(!!! Nie... to nie mozliwe... Moji kochani...Modlmy sie za rodziny tych chlopcow... Zeby Bog im dopomogl...
~**** 18-05-2008 18:58
Marek [*] Max [*]
Grzesiek_P 18-05-2008 19:46
ktoś napisał że w 18 gdhs zdarzały się wypadki. To najgłupsza rzecz jaką w życiu słyszałem. to był pierwszy taki wypadek. Więc niech ten co to napisał puknie się w łeb.... Dalej napisał że skoro był doświadczony to mógł ich ratować. Po pierwsze on próbował ratować maxa. SPASOWAŁ DOPIERO WTEDY GDY O WłASNYCH SIłACH NIE MóGł WYJść Z WODY. Wyciągnoł go mój kolega który rzucił mu linę. Gdyby tej liny nie było to drużynowy by leżał razem z nimi. Po drugie gdy nadjechali jego koledzy z sprzętem (straż pożarna i policja nie raczyła go przywieść) to on ich wyciągną nie ratownicy. Wiec przestańcie wkręcać że on nic nie robił. Niemal oddał własne życie żeby ich ratować. Powtórzę to jeszcze raz. Spasował w momencie gdy nie miał sił aby się ruszyć. A tak przez cały czas próbował. Nikt nie ma prawa go w takiej sytuacji osądzić. "kto jest bez winy niech żuci kamieniem"
~ 18-05-2008 20:24
do opiekun: sama jestem instruktorka harcerstwa i wiem co znaczy brac na siebie odpowiedzialnosc za dzieci... tym bardzij ze mam gromade zuchowa... rodzice oddaja nam pod opieke to co maja najcenniejsze- swoje dzieci... mam tez niespelna dwuletniego brata, ktory czesto do mnie mowi "mamo..." wiem co znaczylo by gdybym oddala go komus pod opieke i miala go stracic... do t. : owszem dotyczy mnie to bo tez jestem harcerka... do tego jeden z chłopców był moim kolega... pamietam go jako zawsze usmiechnietego dobrze wychowanego chlopca, a teraz co? nie ma go... nie obiwiniam druzynowego bo wiem, ze jest osoba odpowiedzialna, napisalam to wczesniej i pisze to teraz. jedyne co nam ozstaje to miec w pamieci chlopcow i modlic sie by jak najszybciej dotrali do Najwyzszego...
~anonim 18-05-2008 20:28
moje kondolencje
~mari 18-05-2008 20:51
Tutrice czemu piszesz ze to nie jest zdjęcie zerówki chociarz ze to jest zerówka
~dhAsia... 18-05-2008 20:52
do opiekun: sama jestem instruktorka harcerstwa i wiem co znaczy brac na siebie odpowiedzialnosc za dzieci... tym bardzij ze mam gromade zuchowa... rodzice oddaja nam pod opieke to co maja najcenniejsze- swoje dzieci... mam tez niespelna dwuletniego brata, ktory czesto do mnie mowi "mamo..." wiem co znaczylo by gdybym oddala go komus pod opieke i miala go stracic... do t. : owszem dotyczy mnie to bo tez jestem harcerka... do tego jeden z chłopców był moim kolega... pamietam go jako zawsze usmiechnietego dobrze wychowanego chlopca, a teraz co? nie ma go... nie obiwiniam druzynowego bo wiem, ze jest osoba odpowiedzialna, napisalam to wczesniej i pisze to teraz. jedyne co nam ozstaje to miec w pamieci chlopcow i modlic sie by jak najszybciej dotrali do Najwyzszego...
~kinga-lily-hinata 18-05-2008 21:01
Max dlaczego ty! ;(;(;(
~kassiak91 18-05-2008 21:12
Przykro mi i napewno wam wszystkim, że zginęli... Jednak za tym kryje się napewno jakaś nieodpowiedzialność, ale nie drużynowego... Takie wypadki to niestety kropka nad "i" do negatywnego wizerunku harcerzy. Mówi się o nas alkoholicy, hultaje... NIE ZHP dziś nie am dobrego zdania, a takie wypadki je pogarszają....: "jesteśmy nieodpowiedzialni, zdemoralizowani"... Czemu nie robimy nic by zniszczyć takie zdanie o nas, czemu nie staramy się go zmienić! CZemu znowu doszło do tragedii.... Uważam że jest to nieodpowiedzialność... Tylko czyja...? Pokój ich duszom. Czuwajcie druhowie!
~hmm 18-05-2008 21:23
czy to prawda, co napisała jelonka, że chłopaki poszli się kąpać w ciężkich butach??? bo wydaje mi się to jakieś niebywałe
~Ola 18-05-2008 21:42
[*] Max... Odszedłeś już nie cofniemy czasu... ale zawsze będziesz w naszych sercach
~chloe 18-05-2008 22:11
...[*][*]... Czuwajcie.. "Nikt nie jest silniejszy od przeznaczenia.." Ogromny szacunek dla Drużynowego, który tak dzielnie walczył o życie chłopców.. i na własnych rękach Ich wyciągnął z wody.. Kto z nas by to potrafił ... (?)
~zapalmy świeczkę, 18-05-2008 22:14
[*]
~Przemczuk 18-05-2008 22:26
[*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*] Pamięci Marka - kolegi z klasy i członka 18 GDHS. [*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*][*] To właśnie on rzucił się na pomoc tonącym kolegom, za co zapłacił własnym życiem... NIGDY O TOBIE NIE ZAPOMNIMY ! CZUWAJ !
~K. 18-05-2008 22:43
Też byłem członkiem tej drużyny. Drużynowy tak naprawdę jest osobą niezwykle odpowiedzialną, zanim coś zrobił to najpierw poważnie przemyślał. Wiele razem przeszliśmy i WIEM z własnego doświadczenia, że nie wahałby się w KAŻDYM przypadku ratować czyjegoś życia a w szczególności członka swojej drużyny – tak też zrobił, naprawdę nie znam chyba żadnej takiej osoby na której mógłbym polegać nawet teraz. A ktoś kto nie ma odwagi się podpisać - „~” niech nie pisze głupot bo nigdy wcześniej do żadnego wypadku nie doszło w tej drużynie! Nie róbmy nikomu przykrości... Nad pewnymi czynnikami nigdy nie będziemy mieli wpływu...
~M 18-05-2008 23:03
uczmy się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą. byłem członkiem tej drużyny i naprawdę WIEM że drużynowy to odpowiedzialny człowiek. a to co sie stało to nieszczęscliwy wypadek. memento mori
~dzidzia 18-05-2008 23:15
witam na wstępie wyrazy najgłębszego współczucia dla rodzin i przyjaciół zmarłych
~*** 19-05-2008 0:42
Maksiu.. ja Cię w wózeczku jeszcze wozilam... szok jak nie wiem.... bardzo mi przykro...:[
~Tobi 19-05-2008 6:47
"Podczas mycia się po wyjściu z jaskini dwie osoby - drużynowy i Maksiu straciły grunt pod nogami. Ruszył im na pomoc Marek." Wydaje mi się że ta wersja najbliższa jest prawdzie bo Marek umiał dobrze pływać i nie był na pewno aż tak głupi by pójść w glanach i ciężkich ubłoconych spodniach się kąpać :/ Text ten jest fragmentem z: http://www.18gdhs.pl/index.php
~Jestem harcerzem 19-05-2008 8:56
Nie kąpali się płukali ciuchy w płytkiej wodzie. Każdy był w butach i spodniach. Marek stał od nich około półmetra, ale na płyciźnie.Nikt nie planował kąpieli !!
~ 19-05-2008 11:22
nie wieżę że to się stało ale jak To również Hanna Krall w Zdążyć przed Panem Bogiem pisze- "Pan Bóg już chce zgasić świeczkę , a ja muszę szybko osłonić płomień wykorzystując Jego chwilową nieuwagę. Niech się pali choć troszkę dłużej niż On by sobie życzył." oraz"...każde życie dla każdego stanowi sto procent..." niestety tutaj drużynowy nie mógł tego przewidzieć a świeczka niestety musiała się zgasić .... brak mi słów... Jestem jeszcze w Harcerstwie lecz życie zawsze było i będzie krótkie a jeszcze jedno "Ostrożności nigdy za wiele ... Niech CZUWAJą "lecz zaklinam niech żywi nie tracą nadziei[...] jak kamienie przez Boga rzucane na szaniec...." Pokój im duszom choć nie znałem ich a Drużynowego będę wspierał duchowo w sądzie by nie dostał żadnego wyroku to nie było z jego winy !!!!!!!! CZUWAJCIE !!!!!
~Sidenis 19-05-2008 12:09
Przykre zdarzenie :( A jeśli jak ktoś już zauważył byli to harcerze z Cieni to o lekkomyślności można zapomnieć. Jak się robi takie rzeczy jak oni, nie ma miejsca na beztroskę. Wyrazy współczucia rodzinom i drużynowemu! CZUWAJ!
~na zawsze w serduszku... 19-05-2008 12:28
Maks umarł robiąc to co kochał... uwielbiał ASG...fascynował militarystyką... wiele informacji prasowalych na temat tej tragedii to zwykle przeklamania! :( Ludzie nie znacie prawdy to oszczędźcie sobie głupich komentarzy!!! Maksiu...na zawsze w moim serduszku...:((
~. 19-05-2008 12:29
opiekun byl razem z nimi
~była zucholka... 19-05-2008 13:46
Na wstepie wyrazy głebokiego współczucia dla rodzin i przyjaciół tych dwoch chłopaków...W tej drużynie byłam prawie rok i nigdy nie doszlo do zadnego wypadku...POtem prowadzilam własna gromade zuchowa i tez wiedzialam co sie dzieje w Hufcu...Druzynowy nigdy nie pozwolił by komuś sie cos stało...nie powinniscie winic nikogo...Do redakcji...:"przestancie zamieszczac takie zdjecia przy reportarzach z wypadkow roznego rodzaju, jest to straszne ze wzgledu na osoby ktore znają ludzi którzy gina itp. Ten portal prowadza raczej dorosli ludzie wiec powinni myślec o tym co umieszczaja i czy nikogo to nie urazi..."
~ChipiCaO 19-05-2008 13:47
Bartman. masz rację. Ten drużynowy to najodpowiedzialniejsza osoba jaką znam. I niedopuściłby to takiej tragedii.. Opiekun jest instruktorem i jak wynika z wcześniejszych wypowiedzi, to właśnie on ich ratował, to on dostarczył sprzęt do tego potrzebny. A co w tym czasie robiła straż pożarna? Wiedząc, że oni się topią, powinni przywieźć ze sobą akwalungi... Z tego co słyszałam to drużynowy miał uprawnienia do chodzenia po tych jaskiniach... Jeszcze raz proszę o niewypowiadanie się na ten temat ludzi, którzy nie mają pojęcia o sprawie i piszą coś, żeby zaszpanować, albo, żeby poprostu napisać... ;| Kondolencje dla rodzin i przyjaciół... I pomyślcie o tym, jak drużynowy musi się czuć? To on starał się ich ratować, niestety, nie udało mu się. A sam uratował się rozcinając sobie buty! [*]
~opiekun 19-05-2008 15:02
Czytam komentarze i jestem coraz bardziej przerażony podejściem ludzi do tego co się stało oraz do tego co się działo w drużynie i myślę w związku z tym że to tylko cud że wypadek zdarzył się dopiero teraz szkoda tylko że od razu taki tragiczny.Ktoś wcześniej pisał o wypadkach ja o takich nie słyszałem ale sytuacji mrożących krew w żyłach które w normalnej grupie nie powinny się dziać a każda z nich mogła się zakończyć tragicznie było mnóstwo.Jednak opatrzność widać czuwała nad ludźmi niestety tylko do soboty.Wystarczy się zapytać przełożonych czy o takich faktach nic nie wiedzieli choć z obawy o własne tyłki pewnie nikt się teraz do tego nie przyzna.O odpowiedzialności harcerzy z tej grupy zapewne mogą coś nieco powiedzieć ratownicy TOPR którzy całkiem niedawno z użyciem niemałych sił poszukiwali ich po całych Tatrach żeby bezpiecznie dostarczyć śmigłowcem do domu. Nazwa "CIEŃ" doskonale pasuje do obecnej ekipy ponieważ moim zdaniem jest to tylko cień doskonałych ludzi tworzących tę grupę oraz samej grupy jaką była na samym początku.Wtedy przynajmniej byli trzeźwo myślący ludzie którzy robiąc równie ciekawe rzeczy mieli na tyle oleju w głowach że potrafili przystopować niebezpieczne pomysły opiekuna.Tak więc jeżeli opinie wyrażane w postach są wyrażają sposób myślenia całego harcerstwa to obawiam się że wypadki będą się powtarzać i za jakiś czas przeczytamy podobny artykuł.
~K 19-05-2008 15:08
Marek...[*]
~Pamiętamy... 19-05-2008 15:09
Zapal świeczkę za tych, których zabrał loc..... światło w oknie... [*] MArek [*]
~Spoczywajcie w pokoju... 19-05-2008 15:10
"życie choć, piękne tak kruche jest...." Marek[*]
~trll 19-05-2008 15:55
18 drużyna harcerska jest jaedną z najbardziej ekstremalnych drużyn w hufcu ZHP z jeleniej Góry i robią takie rzeczy nie od dziś. Ale teraz się przytrafiłą traagedia a robili bardziej ekstremalne rzeczy niż ta...........mimo wszsystko wspólczuje i jest przykro........... Czuwaj!
~dhAsia... 19-05-2008 16:16
drogi opiekunie moze juz przestaniesz patrzec na ta sprawe "obiektywnym okiem" :/ z reszta zmieniasz swoje patrzenie co komentarz... Marku na zawsze w mojej pamieci [*] [*] [*]
~666 19-05-2008 16:18
już od dawna było wiadomo, że niebezpieczne zabawy, wyprawy i lekkomyślność drużynowego oraz jego tendencja do łamania i ignorowania przepisów skonczy sie tragedią...
~EwElInA 19-05-2008 16:24
aż brak slow...naprawdę aż nie wiem co napisać...tak mi trudno...:( jeszcze w piątek widziałam Maxa...nie był on moim przyjacielem ale darzyłam go sympatią...to mi się nie mieści w głowie...ktoś jest a za chwile Go nie ma...a wiec śpieszmy sie kochać ludzi- tak szybko odchodzą...:(
~ 19-05-2008 16:32
we wtorek o 8 w Garnizonie odbędzie się msza święta w intencji Marka [*]
~Jestem harcerzem 19-05-2008 16:35
Dla opiekuna- Dziadek, jeśli to ty, to sie podpisz. jeśli nie to podpisz sie tak, żeby każdy wiedział. Ja sie podpisuję. Jestem Piotrek Kwiatkowski- Kwiatek i jestem w tej drużynie prawie od początku. Nie wymyślaj sobie rzezy które nie miały miejsca, a jak coś wiesz to zgłoś to na policję. Boli cię coś? Nawet nie wiesz ile wagi sie przywiązuje w tej drużynie do spraw bezpieczeństwa. Chłopców nic życia nie da, chyba każdy wie co drużynowy przechodzi. W naszej drużynie przez 11 lat nie wydazył sie ŻADEN wypadek, który można sklasyfikowac jako wypadek. Przez 11 lat przewineło sie przez nad ponad 180 osób. Jesli jakas z nich czuła sie realnie zagrożona to niech to zgłosi na POLICJĘ!!
~Monika-Kowary 19-05-2008 16:40
Szczere kondolencje dla rodziny Maxia...[*]Maxiu...[*]Dlaczego Bóg chciał abyś odszedł?Dlaczego pozwolił ci zginąć?w takich chwilach myślę,że Boga nie ma...;( Na twarzy Maxia zawsze gościł uśmiech i szczęście...Na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci kochany przyjacielu;(;(;(
~. 19-05-2008 17:11
i obydwaj tacy młodzi, wiele jeszcze mieli do zrobienia Marek był wspaniałym człowiekiem. panie opiekun; prosiłeś o konkrety na temat wymaganych uprawnień harcerskich instruktorów; tzw. Piekiełko, czyli jaskinia, którą pewnie zwiedzali, to niewielka grota, przechodzi się ją bez jakichkolwiek technik jaskiniowych, czy alpinistycznych. po prostu kawałek wąskiego korytarza z jednym czy dwoma małymi podejściami. nie wymaga się żadnych specjalnych uprawnień od zwiedzających takie jaskinie ani ich opiekunów. zwiedzanie ich nie wymaga żadnych szczególnych umiejętności (a drużynowy nie jest instruktorem alpinizmu ale umiejętności ma bardzo duży zasób). poszukiwanie harcerzy z tej drużyny w Tatrach i odstawianie ich śmigłowcem do domu, to zupełna bzdura. wszystkim, którzy czytają informacje na ten temat może się wydawać, że harcerstwo jest skrajnie niebezpieczne. ten wypadek zdarzył się nie podczas skakania po dachach, nurkowania pod lodem, czy prób atomowych. zdarzył się podczas zmywania błota z ubrań. człowiek ubłocony po uszy wchodzi do wody w stawie, żeby się umyć. to normalne. nie był to wynik niczyjej szczególnej głupoty czy brawury, ani chłopaków ani drużynowego. to był tragiczny nieszczęśliwy przypadek.
~ 19-05-2008 17:36
odeszli do domu Pana składam szczere współczucia dla rodzin
~ 19-05-2008 18:11
OPIEKUN TO OPIEKU. Odpowiedzialność ponosi w całości za ten "wypade". To że nie zapomni do końca życia to oczywiste, tak jak każdy nauczyciel podczas którego wycieczki ucierpiało dziecko. wypadek ok. Ale pamiętajmy że teraz ten opiekun musi za to odpowiedzieć w ten czy inny sposób. Rodzicom chłopaków nikt nie zwróci. Harcerstwo to piękna sprawa lecz nie ma tam miejsca na nieodpowiedzialność i bezmyślność. OPIEKUN. Bardzo racjonalnie i trzeźwo podchodzisz do tematu. Liczę na sprawiedliwe zakończenie sprawy bo tego z pewnością oczekują rodziny zmarłych.
~Anonim 19-05-2008 18:25
Mam nadzieję, że Marek, jeden z nich znajdzie spokój w niebie. 18 lat to za mało żeby umierać
~k. 19-05-2008 18:48
tak smutno...
~Dagmara 19-05-2008 18:53
Znałam Marka z gimnazjum. Chodziliśmy do jednej klasy. Bezsensowna, głupia śmierć.
~~;( 19-05-2008 19:41
wspulczuje
~M 19-05-2008 21:23
a wie ktoś moze keidy jes pogżeb.? tak przykro... wieczna warta... CZUWAJ.!
~ŻABOT [*] [*] 19-05-2008 22:50
Maksa żegnamy w srode: od 15 - 16 wystawienie trumny i potem pogrzeb pogrzeb Marka jest o 15 chyba w Cieplicach P.S: odczepcie się od MINY on nie zawinił rozumiećie On nie zawinił.... narażał swoje życie żeby ich ratować, to On załatwił cały sprzęt i to On jako pierwszy zszedł pod wode i ich wyciągnoł... Wiem co mówię bo byłem w 18 Górskiej Drużynie Harcerzy Starszych "Cień" i wiem że Mina jest najbardziej odpowiedzialną osobą jaką poznałem w swoim życiu... aha i tak dla zauważenia TO BYŁ PIERWSZY WYPADEK KTÓRY SIĘ ZDARZYŁ W TEJ DRUŻYNIE... aha i dodam jeszcze Maks był jednym z moich najlepszych przyjacieli jakich miałem i muszę się z tym pogodzić, marek był kolegą którego też zabrakło ale was to nie obchodzi, czepiacie się Miny nie znając prawdy a szukacie sensacji wię c powiem wam krótko ODWALCIE SIĘ
~ele 19-05-2008 23:14
[*][*][*]
~ad Żabot 20-05-2008 7:13
Przestań bzdury pleść, że nie zawinił? To kto w takim razie. On ich zabrał, pomimo, że to miejsce zabronione na takie wyczyny i pomimo tego że nie miał uprawnień do wspinaczki jaskiniowej, pomimo, że obowiązuje tam zakaz wstępu. Powinien prezentować rozwagę i uczyć ich szacunku do praworządności. Ono jako harcerze nie powinni przejść na czerwonym świetle przy nim, a nie wchodzić w zakazane miejsca. Złamał wszelkie te zasady. A że potem ich próbował ratować - to już po ptokach.
~ika 20-05-2008 11:15
wiecie co... czytam te komentarze na bieżąco i jestem załamana waszym poziomem... (nie wszystkich) dajcie już tej całej sytuacji spokój... Marka i Maksa nie ma już między nami ciałem ale zawsze będą duchem (bliskie im osoby wiedzą o czym mówię) Chłopaki, WIERZĘ, że jest Wam teraz lepiej. To nie wasza działka, żeby oceniac czy instruktor jest winny czy nie! Tym zajmą sie odpowiedni ludzie. Wy oceniajcie swoje postępowanie i oby wychodziło wam to jak najlepiej. Wy po pewnym czasie zapomnicie o tej całej sytuacji (nie mówię o tych PRAWDZIWYCH PRZYJACIOŁACH) ale on już do końca życia będzie żył ze swiadomością ze na jego oczach, podczas gdy to on był opiekunem, zdażyła sie taka a nie inna sytuacja. Więc dajcie już spokój tym wszystkim bezsensownym komentarzom, bynajmniej ze względu na pamięć o chłopakach.I nie szukajcie sensacji!! Oni by na pewno tego nie chceili! ------- Msza w intencji Marka jest o 13 a pogrzeb po mszy o 14 na cmentarzu w Cieplicach. Pokój Waszym duszom [*]
~żabot 20-05-2008 11:16
Człowieku co ty tu wypisujesz ta jaskinia to tylko korytarz z różnicami wysokości i nie potrzeba tam żadnych uprawnień żeby tam wejść!!!!! A oni nie zgineli podczas jakiegoś wyczynu chcieli tylko się opłukać rozumiesz opłukać się bo byli cholernie brudni !!!Pewnie gdybym był tam z nimi też bym tam wlazł ale nie było mnie bo wyleciałem z drużyny za olewanie i tego żałuje ale nie pisz głupot jak nie wiesz jak to było. Jak dla mnie 18 GDHS wiele znaczy, bo drużyna to tak jak rodzina i nie czepiaj się MINY bo nie on zawinił !!!!!!!!
~żabot 20-05-2008 11:25
Aha i jeszcze jedno.... Maks był dla mnie jak brat i gdybyśmy szukali winnych to ja sam bym był temu winien bo go namówiłem na 18 GDHS tak więc morda w kubeł kolego, może będzie lepiej jak wspomnisz o Maksie i Marku w modlitwie a nie będziesz tu rzucał oskarżeniami .... [*][*]
~dh. A 20-05-2008 11:30
Więc dla tych wszystkich którzy nie wiedzą o co chodzi a gadają bzdury. Po pierwsze oprócz Miny były tam osoby odpowiedzialne za ich asekuracje , które miały uprawnienia to oni ich pilnowali w jaskini. Później poszli się myć i spadli z półki skalnej. Szczegóły możecie przeczytać na stronie 18. I nie obwiniajcie nikogo , bo odpowiedzialność a wina to dwa różne słowa i jak ktoś je myli to niech wróci do szkoły lub przedszkola. Przecież gdyby Mina wiedział co ich czeka nie pozwoliłby na to. Taki wypadek mógł się zdarzyć w każdej z drużyn i każdy opiekun mógłby teraz być na miejscu Miny. Mina zachował się bohatersko bo próbował ich uratować. Nie byliście nigdy w takiej sytuacji to nie osądzajcie.... MAm nadzieje , że zastanowicie się co piszecie.
~rodzic 20-05-2008 14:43
Jestem rodzicem harcerza ,którego Mina także szkolił i zabierał na takie eskapady.Wiem ,że to człowiek ODPOWIEDZIALNY .Nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć.Zamknijcie się krytykanci!!!!!!!-ateiści,a wierzący , pomódlcie się za ich dusze-Marka i Maxa, jutro ich pogrzeby.A Minie należą się słowa otuchy.
~żabot 20-05-2008 16:57
popieram słowa RODZICA
~ 20-05-2008 17:05
k
~SyLwKa 20-05-2008 18:46
[*]
~Michał K 20-05-2008 18:54
3 Lata w jednej klasie... (*)(*)MAREK(*)(*) Na zawsze zapamiętamy cię jako najlepszego Kumpla (*)(*)
~Harcerka 20-05-2008 20:17
Ej ludzie nie rozumiecie, że oni mieli tam zbiórkę wyjazdową??! Oni nie pojechali się tam kąpać jak w lecie...! http://www.zhp.jgora.pl/news.php . PRzeczytajcie to sobie! Nie napadajcie na ich drużynowego kurde! On tego nie chciał i sobie wyobraźcie co on teraz czuje? On wie, że teraz wszyscy go obwiniają i on ma na sumieniu 2 młodych ludzi a tacy idioci jescze gadają jaki głupi opiekun. Oczywiście, że żal jest tych młodych harcerzy i oczywiście idę na pogrzeb ale postawcie się na miejscu ich drużynowego...łatwo jest na niego napadać ale jakbyście się znaleźli w jego sytuacji?
~kapi 20-05-2008 20:32
dobrze że tam nie pojechałem!!!
~[*] 20-05-2008 20:33
To straszne ze tak mlodzi ludzie odeszli na wieczna wartę [*] Spoczywajcie w pokoju;(
~[*] straszna 20-05-2008 20:35
To straszne ze tak mlodzi ludzie odeszli na wieczna wartę [*] Spoczywajcie w pokoju;( Bedzie nam wszystkim was brak
~Szczypek 20-05-2008 21:16
widzicie ludzie? jedziecie po Opiekunie nie znając sytuacji ani człowieka... a zobaczcie co napisał "rodzic"... jego osobiście dotknęła ta śmierć, w końcu to był jego syn! i mimo to nie ma pretensji do Druha... poza tym jak dla mnie takie głupie kłótnie o tym co się stało to obrażanie Ich pamięci... Spoczywajcie w Pokoju... [*]
~JA 20-05-2008 21:57
:( BRAK SŁÓW :(
~ 20-05-2008 22:39
Przemku współczuję Ci ,musisz być silny,wiem że zrobiłbyś wszystko dla tych chłopców-.To był wypadek--nie można wszystkiego przewidzieć.Rodzinom chłopców również bardzo współczuję ,jest to wielki ból tracić tak młode życie kochanych osób---moje kondolencje
~pola 21-05-2008 0:17
szczypek potrafi pisac ale nie potrafi czytac.zupełnie nie wie o co chodziło w komentarzu rodzica.
~Uczniowie 21-05-2008 11:19
Laczymy sie w bolu z rodzinami tragicznie zmarlych mlodych ludzi.Czu musieli tak szybko odejsc .Zastanowmy sie wszyscy.
~ 21-05-2008 17:33
proponuję ....nauczyciele, wychowawcy ,instruktorzy itd nic nie róbcie dla dzieci i młodzieży,bo i tak Wy jesteście potem winni,lepiej siedzieć przed telewizorkiem ,a dzieci.........co tam dzieci. Zawsze dostają po głowie Ci co im jeszcze się chce coś dla tej młodzieży zrobić!!!!
~kalisz 21-05-2008 21:30
Komentarze obwiniające Opiekuna 18tki są niesprawiedliwe. Uczestniczymy od lat w wielu wyjazdach organizowanych przez Minę i nie spotkalismy się z brakiem odpowiedzialności i złym przygotowaniem zajęć. Wręcz przeciwnie. Profesjonalnie i bezpiecznie. Wiemy też jak wiele czasu i serca wkłada w pracę z dziećmi. Poświeca każdą wolną chwilę. To był WYPADEK!! Bardzo to przezywamy i współczujemy Rodzicom Marka i Maxa oraz Minie. Każdy kto wpisuje złe opinie na temat Opiekuna 18tki powienien zastanowic się jak on zachowałby się w takiej sytuacji. Mina mimo skrajnego wyczerpania próbował za wszelką cenę ocalić ich zycie.
~... 21-05-2008 21:32
Nie chce mi sie tego czytać.. Niektórzy tutaj chyba sami nie wiedzą co piszą... :/
~ 22-05-2008 11:18
nimozliwe ze sie ktos tam mugł utopic przy doswiadczonym przewodniku
~Pati 22-05-2008 13:18
zycie jest takie kruche... :( ;( JESZCZE TEN MLODY CZLOWIEK NIE ZDAZYL NACIESZYC SIE TYM CO MOGL DOSTAC OD ZYCIA!!!!!!!!!!!A juz musial odejsc ;( Jaka sprawiedliwosc... :/ :/
~aldona 22-05-2008 21:17
PRZYKRO KIEDY TAK MLODE ZYCIE GASNIE ALE UWAZAM ZE NIE NA MIEJSCU JEST PYTANIE "GDZIE BYL WTEDY BOG". CZASAMI NASZYM ZYCIEM ZADZI CZAS I NIEPRZEWIDZIANE ZDARZENIE. I DO TEJ KATEGORII MOZNA ZALICZYC WLASNIE TEN WYPADEK. ONI NIE SKAKALI DO WODY NA GLOWKE. NIE NURKOWALI, NIE WSPINALI SIE PO SCIANIE. MIELI JUZ WRACAC DO DOMU. jEZELI KTOS UWAZA ZE BOG PRZYCZYNIA SIE DO TAKICH SYTUACJI TO MUSI BYC CZLOWIEKIEM O SLABEJ WIERZE. "WSPOLCZUJE TAKIEMU CZLOWIEKOWI!!!!! DRUZYNOWY KTORY PRZEZYL BEDZIE MUSIAL Z TYM ZYC. TO NIE BEDZIE ZYCIE. TYM MLODYM LUDZIOM NIC W TEJ CHWILI ZYCIA NIE WROCI A NAJWSPANIALSZYM CHOC NIE WATPIE TRUDNYM GESTEM ZE STRONY RODZICOW BYLBY AKT PRZEBACZENIA. TEMU CZLOWIEKOWI BEDZIE BARDZO CIEZKO SAMEMU SOBIE WYBACZYC A NIE MOWIAC O TYM JAK ZYC Z TYM CIEZAREM. MUSZE PRZYZNAC ZE HARCERSTWO NIE POWINNO POLEGAC NA TYM ZEBY ADRENALINA SZLA NAM DO GORY. KIEDYS TEZ BYLAM W ZHP I MUSZE POWIEDZIEC ZE CZERPALISMY RADOSC Z POMAGANIA LUDZIOM STARSZYM. OPIEKOWANIA SIE ZWIERZETAMI I UCZENIEM SIE PROSTYCH ZAJEC NP. NA OBOZACH.
~karolina 22-05-2008 22:40
mimo ze nie znałam tych chłopaków to jest mi naprawde ich szkoda a bardziej rodzin wspólczuje to musi byc ogromna tragedia szok co na tym swiecie sie dzieje:(:(:(:(
~:....: 23-05-2008 8:18
przecierz jak można kogoś obwiniać skoro sie tam nie było pomyślcie krytykanci
~lala 23-05-2008 12:44
~siostra 24-05-2008 1:17
tak tragedia... nie ma co sie obwiniac bo to zycia nikomu nie wroci. Druzynowy powinien byl sprawdzic grunt zanim wpuscil mojego brata do wody. Bylam tam i wdzialam ta wode. Nic nie zapowiadalo tragedii. Kamienie w wodzie widac nawet 3 metry od brzegu. Po co bylo dalej wchodzic?! Przecie mieli sie tylko obmyc z gliny... Teraz zamiast pogadac z bratem ide do niego na grob.
~tylko gość 27-05-2008 11:53
Nikomu nie życzę śmierci....bardzo mi przykro że taka tragedia musiała spotkać tych młodych ludzi..JEDNAK prawda jest taka że ich wielka głupota wciąż jest zatajana,jeśli ktoś chce się "opłukać" moczy ręce lub wchodzi po kostki a nie po pas do wody z zakazem...czasami głupota kosztuje zbyt wiele...jednak przykro...nikomu się śmieci nie życzy,przestroga dla ludzi którzy sądzą że zakazy są dla "bajeru.."
~~gość~ 4-06-2008 9:56
Prawda jest taka, że to Marek skoczył ratować Maxa,który nie umiał pływać i w panice najpierw dusił opiekuna.Szkoda, że u Marka zawiódł instnkt samozachowawczy.Zamiast siebie mógł rzucić mundur ale przecież nigdzie nie uczy się aby w ekstremalnych sytuacjach szukać bezpiecznego wyjścia też dla siebie.Do takiej drużyny nie powinien należeć żaden harcerz, który nie potrafi pływać.To jest podstawa funkcjonowania.Niestety egoizm znów górą.Bardzo mi przykro:(
~pedagog 4-06-2008 15:49
Wypadek, ogromna strata! Piszecie że opiekun będzie miał wyrzuty sumienia, przecież to oczywista!!!, piszecie że tego nie chciał - to fakt. Ale czemu nie możecie się z tym pogodzić że to OPIEKUN - DRUŻYNOWY AUTORYTET, to wszystko zobowiązuje. Każdy opiekun się z tym musi liczyć, więc ten również. Wykaże się odwagą i dojrzałością kiedy winę za ten wypadek weźmie na siebie.
~Niktważny 14-06-2008 15:04
[*] Żegnajcie [*]
~Wampir 20-06-2009 12:49
Sama tam się kąpałam mieszkam koło zerówki i ona jest w Wojcieszowie a nie koło Wowa! Na drugim brzegu bardziej muł wciągał....ale ten brzeg... wie ktoś w której jaskini byli? Diabełków czy tej na 1 piętrze?
~ 12-07-2018 10:52
na codzien widzę opiekunów z koloniami to masakra ,oni z tel, przy uchu ,a to ,,, wrzeszczy i robi co chce ,takie wychowanie 500+ najpierw nauczyc zachowania ,a dopiero wypuscić do ludzi opiekunów tez

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Odbudują zbiorniki

Kandydaci PO

Dworzec do remontu

Sukces naszych poszukiwaczy

PiS zaprezentował kandydatów

Sonda

Czy poprzez budżet obywatelski mieszkańcy powinni mieć coraz większy wpływ na miejskie inwestycje?

Oddanych
głosów
611
Tak
87%
Nie
9%
Nie mam zdania
4%