MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Don Giovanni Selection w Zdrojowym

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 8 marca 2019, 16:13
Aktualizacja: Czwartek, 14 marca 2019, 15:10
Autor: Org
Fot. Organizator
Wybór scen z opery Mozarta w wykonaniu Grupy Operowej Sonori Ensemble i Reed Connetion już 14 marca o godz. 19.00 w Zdrojowym Teatrze Animacji w Jeleniej Górze–Cieplicach.

Koncepcja projektu:

Don Giovanni Selection to nowy, autorski projekt grupy operowej Sonori Ensemble i tria stroikowego Reed Connection. Legendarna opera Don Giovanni wyreżyserowana według współczesnej koncepcji i podana niemal jak zestaw wykwintnych czekoladek – najpiękniejsze arie, duety, sceny i finały, rozmaite smaki muzyczne, barwne i zróżnicowane postacie, wartka akcja i nieustanne zmiany emocji i nastrojów – czyli historia o najsłynniejszym uwodzicielu Don Juanie i jego perypetiach ujęta w formę semiscenicznego koncertu. Zapraszamy w wyjątkową podróż do Sewilli, gdzie najsłynniejszy operowy uwodziciel z lekkością zdobywa kolejne ofiary – szlachetne damy (Donna Anna i Donna Elvira) i radosną wieśniaczkę Zerlinę. Galerię postaci uzupełniają żartobliwy i przebiegy Leporello, romantyczny i wierny Don Ottavio czy dzielny Masetto. Wzorem tradycji wiedeńskich i praskich mozartowska opera zabrzmi w zabytkowych, malowniczych wnętrzach teatralnych, gdzie muzyczna kompozycja będzie z pewnością najlepiej smakować!

Dzieło:

Napisana w błyskawicznym tempie na zamówienie impresaria Pasquale Bondiniego opera Don Giovanni (także jako: Rozpustnik ukarany czyli Don Giovanni), to bez wątpienia „dzieło absolutne”, jak określane jest przez wielu badaczy i znawców historii opery. Pomimo pośpiechu w powstawaniu libretta i muzyki, podyktowanego chęcią powtórzenia sukcesu Wesela Figara, odznacza się nowatorstwem i wysokim stopniem udramatycznienia, co zauważyć można choćby w dużej liczbie łańcuchowo powiązanych, teatralnych niemal scen i w ograniczeniu liczby arii. Nieusatysfakcjonowany wielkim sukcesem praskiej premiery (29 października 1787) Mozart pragnie ukoronować swe dzieło w Wiedniu, co ziściło się 7 maja 1788 roku, pomimo, że cesarz, zwlekający pół roku z obejrzeniem dzieła, określił je jako zbyt twardy kąsek dla moich wiedeńczyków. W ślad za sukcesem Wiednia opera rozpoczęła momentalnie swój triumfalny marsz po największych scenach europejskich, a już w 1789 obejrzała ją Warszawa (wcześniej niż Berlin, Monachium czy Florencja!). Jeśli wierzyć statystykom, nie było roku, w którym Don Giovanni nie pojawiłby się w repertuarze jakiegoś teatru operowego, zaś już w XIX w. (jeszcze za życia librecisty Lorenzo da Pontego) główne partie kreowali najświetniejsi ówcześnie śpiewacy, od pokolenia Pauliny Viardot i Manuela Garcii, Marii Malibran, Henrietty Sonntag czy Wilhelminy Schröder-Devrient i wielu innych.

Sceny:
Akt I

1. Uwertura – Z początku mroczna i tajemnicza, przechodząca wkrótce w żywe, dynamiczne przebiegi. Nazywana muzycznym zderzeniem dwóch adwersarzy: zbrodni i kary. Inna legenda głosi, że wstęp do opery skomponował Mozart w ciągu jednej nocy, aby odpędzić senność słuchał zaś wesołych opowiadań swej żony. Inni jeszcze widzą w uwerturze swoisty wyścig z czasem. Wstępu początkowo w zasadzie miało nie być, co podyktowane było chęcią szybkiego wystawienia dzieła w Pradze. Kompozytor w ostatniej chwili otrzymał kilka dni na jego napisanie z powodu przesunięcia premiery, gdy zachorowała jedna z solistek. Część wolna uwertury zawiera motywy tematyczne obrazujące spotkania Don Giovanniego z Komandorem, zaś część szybka oddaje ogólny komiczny charakter opery.
2. Aria Notte e giorno faticar – Akcja rozpoczyna się nocą, przed pałacem Komandora w Sewilli. Zamaskowany Don Giovanni przebywa wewnątrz, próbując uwieść córkę pana domu Donnę Annę. Na czatach pozostał służący Don Giovanniego – Leporello, który drżąc z zimna klnie na swój marny los (W dzień i w nocy trudzę się), nie chcąc już dłużej nikomu służyć. Treść arii uważana jest niekiedy za ukryty manifest ciemiężonych warstw społecznych końca XVIII wieku.
3. Tercet Non sperar, se non m’uccidi – Narzekającego służącego przegania przeraźliwy krzyk Donny Anny, która wybiega z pałacu za uwodzicielem, próbując zerwać maskę z jego twarzy. Barwny kontrapunkt trzech postaci w jakże odmiennym położeniu: zrozpaczona, wykorzystana i porzucona dziedziczka, umykający w pośpiechu amant, który poniósł klęskę w swej specjalności czy wreszcie przestraszony służący.
4. Duet Ma qual mai s’offre, oh Dei – Fuggi, crudele – Chęć obrony honoru własnej córki okazałą się być tragiczna w skutkach dla jej ojca – Komandora. Podczas, gdy Donna Anna ze swym narzeczonym Don Ottaviem udali się szukać wsparcia, jego pojedynek z Don Giovannim kończy się tragicznie. Zabójca umyka z miejsca zbrodni przez nikogo niezauważony. Tymczasem Donna Anna omdlewa widząc zakrwawione ciało ojca. Gdy powraca jej świadomość, prosi narzeczonego o pomoc w pomszczeniu śmierci ojca.
5. Tercet Ah! chi mi dice mai – nie nastał jeszcze ranek po owej dramatycznej nocy, gdy bladym świtem Don Giovanni i Leporello przechadzają się po ulicach Sewilli. Na nic zdają się być namowy służącego, aby jego Pan porzucił swój sposób bycia - ten wyśmiewa go, już planując kolejną miłosną schadzkę. W swoim pobliżu już wyczuwa zapach kobiety – jest nią zrozpaczona, nieznajoma dama, poszukująca swego kochanka. W trakcie tercetu Don Giovanni rozpoznaje w kobiecie swą dawną miłość – Donnę Elvirę. Aby umknąć przed jej wściekłością, pozostawia ją w towarzystwie Leporella.
6. Aria Madamina, il catalogo è questo – służący Don Giovanniego próbuje uspokoić gniew kobiety, wybierając dosyć osobliwą formę. Pokazuje jej zapisaną własnoręcznie książkę, w której zgromadził cały katalog kobiet, jakie do tej pory uwiódł jego pan. Są w nim tysiące hrabin, arystokratek, pokojówek, wieśniaczek, nie tylko z Hiszpanii, ale i Francji, Niemiec czy Turcji. Są młode, stare, blondynki, brunetki, wysokie, niskie – zawsze w zależności od nastroju, pory roku czy innych okoliczności. Wszak żadna z tych cech nie ma znaczenia – ważne, aby dama ta nosiła spódnicę.
7. Duet i chór Giovinette, che fate all’amore – tymczasem grupa miejscowych wieśniaków prowadzi w radosnym korowodzie młodą parę do ślubu. Zakochani Zerlina i Masetto przestrzegają swoich kamratów przez zbyt lekkodusznym trybem życia, wszak warto szybko się ustatkować. Roztańczoną grupę zauważa Don Giovanni, na którym Zerlina zrobiła wrażenie. Łatwo pozbywa się rozwścieczonego Masetta, przekazując swemu słudze pieczę nad wieśniakiem, sam zaś rozpoczyna zaloty.
8. Duettino Là ci darem la mano – uroczy duet Don Giovanniego i Zerliny jest jednym z najsłynniejszych tematów muzycznych całej opery. Jego temat wykorzystali w swych wariacjach m.in. Ludwig van Beethoven i Fryderyk Chopin, a także sam Mozart. Choć obiecała rękę Masettowi, Zerlina waha się co do uczuć zalotnika. Ten jednak nie poddaje się, brnąc w zalotach, obiecując dziewczynie ślub i wysoką pozycję arystokratki. Szczęśliwie dziewczynę z dalszych opresji ratuje Donna Elvira, ostrzegając ją przed prawdziwymi zamiarami zalotnika.
9. Kwartet Non ti fidar, oh misera - Don Giovanni przeklina noc, w której zabił Komandora. Zdaje mu się, że świat sprzysiągł się przeciwko niemu, zsyłając mu lawinowo same przeszkody pod nogi. Z trwogą dostrzega nadchodzących Donnę Annę i jej narzeczonego, wkrótce oddycha jednak z ulgą, bowiem nie został rozpoznany jako nieszczęsny kochanek i morderca. Donna Elvira oskarża go jednak przed nimi o najgorsze bezeceństwa, lecz i tym razem udaje się załagodzić tę już bardzo napiętą sytuację.
10. Aria Don Ottavio, son morta – Or sai, chi l’onore – Don Giovanni wyprowadza Donnę Elvirę, aby nie siała dłużej zamętu. W pewnym momencie Donna Anna, u której słowa kobiety wzbudziły mnóstwo podejrzeń, osuwa się po raz kolejny na ziemię. Zdradza swemu ukochanemu szczegóły tamtej nocy, gdy Don Giovanni wdarł się podstępem do jej komnaty, przebrany za Don Ottavia, chcąc poddać ją swej woli. W dramatycznej arii wzywa ukochanego do zemsty za przelaną krew jej ojca.
11. Finał – tercet Protegga il giusto cielo – rozpoczyna się łańcuchowy finał I aktu, który obejmuje obszerną scenę przygotowań do balu i opisu samej zabawy. Uginające się pod jedzeniem i trunkami stoły, oraz przygrywające z wielu stron zespołu muzyczne sprzyjają dalszym intrygom i permanentnemu uwodzeniu. Wznosząc w górę kieliszek szampana Don Giovanni wydaje służącemu dyspozycje do co samego balu – ma być hucznie, wesoło i z ogromną ilością wina uderzającego do głowy. Na zabawę zapraszam Zerlinę, której wciąż nie udało mu się uwieść i Masetta, śledzącego z krzaków całą sytuację. Tymczasem przed pałacem pojawiają się trzy zamaskowane postaci – Donna Elvira oraz Donna Anna z narzeczonym. W pełnym liryzmu, wyrafinowanym tercecie powierzają niebiosom wszystkie swoje cierpienia nadzieje i obawy. Zaproszeni przez Leporella na zabawę, z ukrycia obserwują rozwój sytuacji.
12. Finał – septet Ecco il birbo... Trema, scellerato! – niechętnie tańczący pod czujnym okiem Leporella Masetto traci z oczu Zerlinę w gąszczu zabawy. Don Giovanni korzysta z zamieszania zaciągając dziewczynę na ustronne miejsce. Jej krzyk o pomoc przerywa zabawę – wówczas uwodziciel po raz kolejny wygrywa, zrzucając całą winę na swego sługę. Nie przekonuje to jednak zebranych, którzy jeszcze głośniej domagają się zemsty, każąc drżeć łotrowi. Ten dobywa szpady i torując nią drogę umyka z pałacu wraz z Leporellem.

Akt II:
13. Duet Eh via, buffone, non mi seccar! – miarka się przebrała i po dramatycznych wydarzeniach ostatnich dni Leporello ma serdecznie dosyć wybryków swojego pana. Definitywnie postanawia odejść i poszukać spokojniejszej pracy. Łatwo daje się jednak ułaskawić i przekupić pewną sumką. Bez powodzenia namawia Don Giovanniego na porzucenie procederu uwodzenia kobiet, ten jednak, jak sam twierdzi, potrzebuje ich bardziej niż chleba i powietrza.
14. Tercet Ah, taci, ingiusto core! – Kolejną zachcianką sewilskiego lekkoducha okazuje się być pokojówka Donny Elviry. Aby zyskać zaufanie prostej dziewczyny nakazuje służącemu zamianę ról – przebiera się w strój Leporella oddając jemu swój kapelusz i płaszcz. Stojąc pod pałacem Donny Elviry mężczyźni spostrzegają ją samą na balkonie, gdy płacze nad swoim nieszczęsnym losem, wściekła na krzywdy jakie jej wyrządzono, lecz wciąż kochająca Don Giovanniego. Natrafia się więc sposobność, aby Leporello przećwiczył swoją nową rolę.
15. Aria Deh, vieni alla finestra – Leporello szybko odkrywa pokłady talentu w uwodzeniu kobiet, obsypując Donnę Elvirę czułymi słówkami w przebraniu swego pana. Kobieta łatwo daje się nabrać na tę sztuczkę. Gdy Don Giovanni zostaje sam pod pałacem, chcąc upolować pokojówkę, śpiewa pod jej oknem romantyczną serenadę, akompaniując sobie na gitarze.
16. Aria Vedrai, carino – Don Giovanni śpiewa w uniesieniu pod oknem pokojówki Donny Elviry. Niespodziewanie nadchodzi Masetto wraz z uzbrojoną kompanią, poszukując niepoprawnego uwodziciela. Będąc w stroju sługi podaje się za Leporella i w jego imieniu wydaje niezbyt rozgarniętej grupie rozkazy, w którą stronę mają ruszyć do pościgu. Pozostając sam na sam z Masettem bije straszliwie i zdezorientowanego pozostawia na pastwę losu. Okropne krzyki chłopaka dochodzą do uszu Zerliny, która po dokonaniu oceny stanu swego męża zakazuje mu dalszej zazdrości i obiecuje uleczyć wszystkie jego rany najlepszym lekarstwem, jakie posiada. Nie umie go stworzyć nawet najlepszy aptekarz, a jest on ukryty głęboko w sercu dziwczyny.
17. Sekstet Sola, sola in bujo loco – Leporello wałęsający się z Donną Elvirą pod osłoną nocy po uliczkach błądzą, trafiając do pałacu Komandora. Tam zaskakują ich Donna Anna i Don Ottavio i Zerlina z Masettem. Na nic zdają się przekonywania, że jest to mąż Donny Elviry. Pozostali pragną jedynie śmierci rozpustnika. Pozostający wciąż w przebraniu Leporello podnosi przyłbicę i odsłania swoją tożsamość ku zaskoczeniu wszystkich zebranych. Wykorzystując zamieszanie i kordialnie przepraszając czmycha z pałacu.
18. Aria Il mio tesoro intanto – Leporello przed ucieczką publicznie wyznaje całą maskaradę, zrzucając odpowiedzialność na Don Giovanniego. Już po jego ucieczce Don Ottavio oświadcza, że wie kto jest mordercą ojca Donny Anny i poprzysięga bezlitosne rozprawienie się ze zbrodniarzem. Pozostałym zgromadzonym zaś pozostawia pod opieką swą narzeczoną, prosząc aby ukoili jej ból i osuszyli jej łzy.
19. Finał – duet Già la mensa è preparata – rozkosze podniebienia najlepszych potraw kucharza Don Giovanniego i muzyka z najpopularniejszych wówczas szlagierów operowych, czyli obraz Don Giovanniego oddającego się uczcie podniebienia, nie zapowiada w niczym jego rychłego końca. Jeszcze w czasie radosnej konsumpcji, gdy biedny Leporello nie może znieść widoku nieprzeznaczonych dla niego potraw, nadciąga Donna Elvira, po raz ostatni błagając ukochanego, aby się opamiętał i w końcu ustatkował. Próżne prośby przerywa dramatyczna scena, w której w pałacu pojawia się kamienna statua Komandora, którą niewiele wcześniej na cmentarzu Don Giovanni zaprosił na kolację. W rzeczywistości Komandor jest symbolem wymierzenia sprawiedliwości za wszelkie przewinienia uwodziciela, który do końca nie chcąc zmienić swojego życia, zostaje ostatecznie pochłonięty przez piekielne płomienie przy wtórze diabelskiego chóru.
20. Finał – sekstet Ah! dov’è il perfido... Questo è il fin – pozostali bohaterowie przybiegają do pałacu Don Giovanniego wypytując o nikczemnika. Tymczasem Leporello opowiada przerażającą opowieść o kamiennym posągu, który porwał jego patrona do piekielnych czeluści. Zebrani uznają, że sprawiedliwości stało się zadość. Donna Anna i Don Ottavio planują wspólną przyszłość, Donna Elvira zamierza iść do klasztoru, Zerlina i Masetto wybierają się na wesołą kolację do gospody, zaś Leporellowi pozostaje tylko iść w świat i szukać kolejnego pana. Końcowy morał śpiewany w formie polifonizującego wodewilu wskazuje, że „tak kończy ten, co czyli zło”.

Twoja reakcja na artykuł?

2
67%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
33%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Studenci dzieciom

Żeromalia na filmowo

Głosy za strajkiem?

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~ 11-03-2019 12:25
Giovanni jest tylko jeden i jest nim dziadzia

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wystąpią w Piwnicy Pod Baranami

Sukces z “Pieśnią o fladze” Gałczyńskiego

Wszyscy za strajkiem

Romeo i Julia... Anna Patrys

Daria Zawiałow porwała publiczność do zabawy

Sonda

Czy wszystkie handlowe niedziele powinny wrócić?

Oddanych
głosów
585
Tak
62%
Jest dobrze, jak jest
14%
Nie
23%
Nie ma zdania
1%