MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dokumentacja medyczna na śmietniku

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Czwartek, 10 stycznia 2008, 14:21
Aktualizacja: 14:22
Autor: TEJO
Papiery z pełnymi danymi pacjentów oraz z imiennymi pieczątkami lekarzy znaleźli strażnicy leśni w Komarnie na dzikim wysypisku śmieci.

Dokumentacja pochodzi z jednej z przychodni lekarskich w Jeleniej Górze. Papiery zostały zabezpieczone przez policję, która wyjaśni, kto i dlaczego wyrzucił dokumenty.

Funkcjonariusze prowadzą dochodzenie w związku ze złamaniem ustawy o danych osobowych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będzie bezpieczniej w Kowarach

Dwa budynki do ponownego zagospodarowania  

Tu też ryzykują życie?

Komentarze (13) Dodaj komentarz

~ojj 10-01-2008 14:50
archiwista chyba się nie popisał,chyba,że dokumenty w ogóle doń nie dotarły... To ci brakowanie zrobili;-] kara sroga za to obowiązuje...
~elżbieta 10-01-2008 15:21
i tak właśnie pracują nasze kochane pielęgniarki lęń leniem pogania i za co im płacić i jeszcze wołają podwyżek bo im ciągle mało niech się wezmą do roborty a dopiero i dać
cieplice 10-01-2008 15:38
Powinno byc podane do informacji publicznej, zjakiej przychodni to wyplyneło.
~lisek 10-01-2008 16:09
znam osobiście kilka firm, które w ten właśnie sposób "archiwizują" dokumentację
~jeleniogorzanka 10-01-2008 17:23
dajcie im podwyzke wyrzuca wiecej papierów i równiez uważam ze powinno byc dodane do publicznej informacji w której przychodni to tacy mądrzy :)
~ja 10-01-2008 17:55
do ~elżbieta przepraszam bardzo ale skąd wiadomo że to pielęgniarki.? to nie należy do ich obowiązku. a co do pielegniarek przystopuj troche bo nie wiesz kobieto co mówisz one charuma jak wół. i co dostają.? gówno
~ak 10-01-2008 19:02
do elżbieta, jeśli chodzi o archiwizacje dokumentów to nie jest to w zakresie obowiązków pielęgniarek,a ty kobieto bezmózga zyczę Ci żebyś zaczeła w pracy tak dostawac po dupie jak pielęgniarki, bo jak znam życie to siedzisz przez cały dzien w fotelu, pijesz kawe i plotkujesz z kolezankami i tak na prawdę nic nie robisz a dostajesz pensje duzo wieksza niz te biedne peielgniaarki które musza ciezko pracowac, dzwigac chorych a jeszcze do tego uzerac sie z takimi ludzmi pozbawionymi rozumu jak ty za marne pieniądze!
~do elżbieta 10-01-2008 19:07
i życzę ci jeszcze zeby kiedyś, kiedy będziesz potrzebowala pomocy własnie ta pielegniarka, która gówno twoim zdaniem robi potraktowała cię właśnie w taki sam sposób, jak ty teraz podchodzisz do tych ludzi i omijała cie z daleka, gdy bedziesz prosiła ją o pomoc!
ebee 11-01-2008 10:33
Poieram Elżbietę. Proszę pójśc do cieplickiej przychodni i zobaczyć jak harują pielęgniarki. Proszę odwiedzić jeleniogórski szpital. A potem napisać sprostowanie. Proszę zważyć, że panie pracujące np. w Marketach za picie kawy i zapalenie papierosa w czasie pracy mają odliczany czas- i nie wołają 2000 zł- choć też harują ! Pozdrawiam: EBEE
~do elżbieta 11-01-2008 12:57
Ty prymituwie naucz się pisać
ponury grabarz 11-01-2008 14:23
Gdyby wprowadzić rynek usług medycznych, zamiast tej chorej służby zdrowia, to nie byłoby takiej gadki szmatki w stylu "a pielęgniarka powinna zarabiać tyle i tyle, a lekarz tyle i tyle" - każdy zarobiłby tyle, na ile by zasłużył. Czy ktoś dzisiaj kłóci się ile powinni zarabiać hydraulicy, inżynierowie czy malarze?? Nie, bo zarabiają tyle, ile ile im ludzie płacą - im lepsi, tym więcej. Piszą o tym po raz kolejny, ale w myśl zasady że kropla drąży skałę, może uda mi się kogoś przekonać do tego, że nie ma możliwości "naprawy służby zdrowia", można ją co najwyżej (i należy !!) zastąpić rynkiem usług medycznych.
~życiowy 11-01-2008 20:16
I tu sie zgadzam z ,,ponurym grabarzem" czasy, gdy powiedzenie ,,czy się stoi, czy sie leży, np. 2 tyś sie należy" mija się dawno z rzeczywistością. Do nie których nie może do tej pory dotrzeć, strajkują domagaja się niewiadomo czego i ile. Można sie przekwalifikować, znaleśc inną pracę, poprostu nie czekać na manne z nieba. Byłem raz w ostatnim czasie w szpitalu i wyniosłem niezapomniane nieprzyjemne chwile. Otóż udałem się do gabinetu chirurgicznego na piętrze, za mną przyszło również parę ludzi. Zagłądam do gabinetu nikogo nie ma, nic czekam. Czekam czekam ludzi coraz więcej, zaczynam szukać zaginione owieczki. Wchodzi jakaś młoda d..a i wychodzi z zakupami. Zagładam jeszcze raz, słyszę głosy w oddali. Idę jeszcze raz od korytarza do sąsiedniego gabinetu, otwieram drzwi, a tam na stole pełny stół szwedzki. Nawet nie miałem szans sie spytać, co, jak i kiedy ? Bo piguła i chirurg zafaflali do mnie,a nie mogli się wysłowić z pełnymi gębami, że co ja tu robie i nie widzę, że gabinet jest naświetlany. Do dzisiaj nie wiem czym mógl być naświetlana ha ha. błazenada. Nic wyszedłem czekam, przyszła młoda kobietka , coś ją tam bolała. Poszła sie spytać, szybciej wróciła i to z dużym z dużym niesmakiem. Nic to, przyszedł czas na wizytę, przyjąłem jeszcze parę uwag. To wszystko żeby być ,,fachowo" opatrzony. Szczęście, że następnym razem będąc na kontroli byli kompetentni ludzie i za to im dziękuję. Że to nie jest calokształt, tylko /i tu mam nadzieje/ kilka chorych jednostek psuje, na to co niektórzy ciężko pracują. Niechce mi się juz pisac o ty. Pozdrawiam
~ 12-01-2008 12:02
Podali w Faktach wrocławskich, że to z byłej przychodni kolejowej... Jak ją likwidowali, poprosiłem o moją dokumentację abym mógł ją przekazać następnej przychodni, którą wybiorę... Pani w "derekcyi" powiedziała, że nie może bo wszystko wysyłają do jakiegoś archiwum we Wrocławiu... ...i tak właśnie interesuje służbę zdrowia nasza historia choroby...

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Weekend z archeologią na zamku

Wraca temat Sołtysiej Góry  

Protest oświaty

Naprawiają kładkę przy Perle Zachodu

Wsparcie strajkujących

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
803
Tak
67%
Nie
30%
Nie wiem
3%