MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dobrze nauczasz – więcej zarobisz

Wiadomości: Dolny Śląsk
Czwartek, 31 stycznia 2008, 9:03
Aktualizacja: 9:05
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Dwustu nauczycieli z Dolnego Śląska rozmawiało w środę z minister edukacji Katarzyną Hall. Czy efektem rozmów będą wyższe płace, poprawa wizerunku nauczyciela i inne rozłożenie wolnych dni w ciągu roku?

Na to pytanie stara się odpowiedzieć czwartkowa Polska Gazeta Wrocławska. Wspominając o wizycie pani minister w stolicy Dolnego Śląska, dziennik zauważa, że szefowa resortu edukacji zwróciła uwagę, iż nauczyciel postrzegany jest jako człowiek, który pracuje tylko 18 godzin w tygodniu, a przez resztę czasu odpoczywa.

Wiele osób tymczasem zapomina, że uczący mają znacznie więcej obowiązków, które nie są uściślone w siatce godzinowej. Dlatego minister zapowiedziała, że ustali, ile czasu nauczyciele spędzają na radach pedagogicznych, zajęciach pozalekcyjnych lub spotkaniach z rodzicami.

Czy będzie miało to wpływ na wyższe płace dla pedagogów? Ci, którzy najlepiej będą się wywiązywać ze swoich obowiązków – na pewno. To jednak tylko dążenie Ministerstwa Edukacji, które tę kwestię rozważy przy projektowaniu zmian.

Póki co nauczyciele, nie tylko na Dolnym Śląsku, będą zarabiali tyle samo, niezależnie od tego, jaki jest ich wkład w proces nauczania, czy są mniej lub bardziej lubiani i czy mają większe osiągnięcia na edukacyjnym polu.

Ogłoszenia

Czytaj również

Radny KO: Szyszko już, a kiedy reszta?

Z Psim Patrolem

Wypadek przy sądzie

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Jola 31-01-2008 9:27
Dlaczego wogole są brane pod uwagę godzony pracy w tygodniu,a nie w roku.Owszem nauczyciel pracuje również i w domu sprawdzając prace klasowe uczniów. uważam ze jest to zawód który najmniej pracuje mam na myśli przerwy świąteczne,ferie i wakacje.Kazdy nauczyciel powinien sobie policzy ile ma za godzinę pracy/pracy praktycznej/a nie za siedzenie w domu np w wakacje za które tez ma zapłacone.
~mąż nauczycielki 31-01-2008 10:54
Droga Jolu! Gdyby nauczyciel nie miał tych wakacji to po roku nauczania naszych kochanych pociech w obecnym systemie (szkoły po 1000 uczniów, klasy po 30, nowobogaccy rodzice z pretensjami i pogardą dla źle ubranego belfra = ozywiście skrót myślowy), skończyłby w psychiatryku a życie z nim byłoby nie do zniesienia :-). pozdrawiam! Obyś nigdy nie musiała uczyć cudzych dzieci.
~greg 31-01-2008 11:06
Zwłaszcza wf-iści i panie od plastyki przynoszą pracę do domu... Czemu nikt nie podaje ile pracy do domu przynoszą ludzie w innych zawodach ?
~cyganowa 31-01-2008 14:41
nauczyciele też w czasie wakacji mają rady czy spotkania plenarne...a w czasie ferii zimowych organizują czas wolny dla tych dzieci które nigdzie nie wyjeżdżają, poza tym nauczyciel to też często wychowawca czyli pedagog...do każdej lekcji musi być przygotowany pod względem metodycznym i merytorycznym a już nie wspominam co się dzieje przed wywiadówką...stos papierkowej roboty...a jak jeszcze w szkole są klasy integracyjne to najlepiej jakby miał mgr z pedagogiki specjalnej...
~do Joli 31-01-2008 15:00
nie masz pojecia o czym piszesz....
~abcu 31-01-2008 15:10
Skoro nauczyciele mają tak dobrze, to każdy może spróbować Warunkiem jest posiadanie studiów wyższych z tytułem magistra i kwalifikacji pedagogicznych. Posiadanie uprawnień do nauczania co najmniej dwóch przedmiotów oraz chęci do kształcenia ustawicznego ( za własne pieniądze). Zapraszamy. Kariera w zawodzie czeka oraz dużo wolnego, ferie i inne przywileje. Na co dzień mało stresów, same przyjemności oraz hołdy ze strony młodzieży i rodziców.
~nauczycieka 31-01-2008 19:07
a co z tymi co pracują w placówkach nieferyjnych? Zatrudnieni z karty nauczyciela i pracujący świątki, piątki i niedziele? A do zajęć to z czego ma sie przygotować taki wychowawca? Z książek zakupionych za własne pieniądze!!!!!!!
~alicja 31-01-2008 19:49
Nareszcie więcej głosów broniących nauczycieli niż tych negatywnych.Sama jestem nauczycielem i dobrze wiem,że te 18 godzin tygodniowo (etat nauczyciela) to najczęściej fikcja.Wielu moich kolegów pracuje w dwóch,trzech szkołach.A ja właśnie podczas weekendu zamierzam sprawdzić 130 prac pisemnych (po dwie strony A4 każda),podczas gdy wszyscy bardzo zapracowani będą odpoczywać.Zgadzam się z "mężem nauczycielki" i jednocześnie współczuję i panu i żonie.A co do wuefistów,to oni popołudniami mają SKS,prowadzą różne sekcje sportowe, nauczyciele plastyki tez się nie obijają i z reguły (ponieważ godzin plastyki jest niewiele)dorabiają sobie w Domach Kultury. Naprawdę życzyłabym sobie,żeby Ci wszyscy zazdrośnicy (mało godzin,wolne ferie) stanęli choć na tydzień przed moimi uczniami (gimnazjum).Uciekaliby,gdzie pieprz rośnie!!!
~vell 31-01-2008 22:26
ja zawsze myslalem, ze fajnie być nauczycielem, myslalem zupelnie tak samo jak reszta spoleczenstwa.. no wiec skoro jest tak fajnie poszedlem pracowac do szkoly :-) coż.. obecnie szukam sobie nowej pracy, bo po przepracowaniu 2 lat w szkole mam dosyć! dosyc hałasu, bandyctwa, nieposzanowania nauczciela i zarabiania 796 zołtych na ręke etc. nawet te 18 godzin w tygodniu mnie wykancza - plus rady z regóły 4-5 godzin, zebrania, i inne pierdoły a teraz sprawdzanie probnych egzaminow, a to wszysko za darmo :) zapraszam do pracy w szkole.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Była gala z nagrodami

Obchody jubileuszu 60–lecia Towarzystwa Karkonoskiego

Z aniołem przez życie – weź udział

Chojnik pięknieje

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
698
Tak
14%
Nie
65%
Nie wiem
21%