MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Środa, 15 lipca
im. Henryka, Włodzimierza

Dla kaprysu zabił Kubę. Okrutnik z Komarna

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 26 marca 2011, 7:35
Aktualizacja: 12:06
Autor: Angela
Fot. Angela
38–letni Rafał C. z Komarna uśmiercił psa okienną ramą za to, że podczas libacji przyjazny zwierzak krzątał się mu pod nogami. Część zajścia sfilmowano kamerą, a film pokazano przed sądem. Wczoraj oprawca usłyszał wyrok.

Rok ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne i 500 zł grzywny na poczet krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. Prokurator wnioskował o wyższy wymiar kary, ale sąd pod przewodnictwem sędzi Karin Kot uznał, że nie ma możliwości zweryfikowania, czy oskarżony zresocjalizuje się w warunkach izolacji.

Do bulwersującego zdarzenia doszło 13 września ubiegłego roku w przydomowym ogrodzie w Komarnie. Rafał C. popijał alkohol i kosił trawę. Pies, biały i niegroźny mieszaniec, łasił się do niego. Kiedy psa chwycił sąsiad, czworonóg przestraszył się i chciał uciec. Wtedy oprawca zaczął bić zwierzę okienną ramą tak mocno, aż padł. Rafał C. dobił czołgającego się w kierunku swojego kojca zwierzaka, poczym zakopał go i wrócił do domu, aby oglądać telewizję. Część zdarzenia sfilmował jeden ze świadków. Materiał pokazano przed sądem. Na wcześniejszych rozprawach oskarżony wmawiał sądowi, że uśmiercił zwierzę w obronie własnej i wuja, bo Kuba „był agresywny”. Policji powiedział, że zabił psa, bo był stary. Sąd nie dał wiary tym wyjaśnieniom – Jedyną „winą” psa było to, że merdał ogonem i chodził pod nogami oprawcy – uznała sędzia.

– To jest kolejny wyrok w zawieszeniu. Sprawca powinien być z niego zadowolony. 30 godzin miesięcznie prac społecznych to niewiele. Dobrze byłoby, gdyby sprawca przyszedł do schroniska dla zwierząt i pomógł w opiece nad nimi. Nie wierzę w skuteczność takiej kary. Być może jest ona postraszeniem skazanego, ale nic poza tym. Najgorsze jest jednak to, że ta historia nie jest odosobniona. W ostatnich miesiącach o podobnych przypadkach słyszy się coraz częściej – komentuje Eugeniusz Ragiel, prezes Zarządu Głównego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce.

– W ostatnim czasie Prokuratura Generalna wystąpiła do Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami z propozycją wspólnych prac nad zmianą przepisów, które umożliwiałyby sądom wydawanie bardziej dotkliwych kar dla oprawców zwierząt. Nie jesteśmy za podwyższaniem kar bezwzględnego pozbawienia wolności, ale w przypadku zawieszenia kary – dotkliwszych konsekwencji. Zaczynają się pojawiać wyroki, które zmierzają we właściwą stronę – praca sprawców w schroniskach dla zwierząt. Przykładem jest Piotrków Trybunalski - dodał.

Maksymalna kara za zbrodnie na zwierzętach to w Polsce dwa lata więzienia.
Więcej o tym – w poniedziałkowej Jelonce drukowanej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Prezydent na Polanie Jakuszyckiej

Czyżby Andrzej Duda?

Przystań w śmieciach

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Guwer: To będzie profesjonalny skatepark treningowy

Śmieci przy ścieżce na Perłę Zachodu

Nowy program "Moja woda"

Politycy komentują wynik wyborów

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
722
Tak
46%
Nie
41%
Nie wiem
13%