MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dla Ciebie to 5 minut, dla kogoś życie

Wiadomości: Jelenia Góra/Kraj
Piątek, 29 listopada 2013, 8:06
Aktualizacja: 8:08
Autor: Arkadiusz Stanek
Ratowanie życia przypisywane jest zwykle dzielnym superbohaterom, ale czy zwykli śmiertelnicy również potrafią tego dokonać? Okazuje się, że tak. Dzięki zorganizowanemu Dniu Dawcy Szpiku w Karkonoskiej Państwowej Szkole Wyższej w Jeleniej Górze każdy z nas może dać „drugą szansę” potrzebującym.

Pod hasłem: „ Dla Ciebie to 5 minut, dla kogoś całe życie” 11 i 12 grudnia br. ruszy rejestracja potencjalnych dawców szpiku zorganizowana przez Fundację DKMS. Swoją pomoc w walce z białaczką zadeklarowało łącznie 100 uczelni w 43 miastach w tym Jeleniej Górze. To projekt, którego celem jest zjednoczenie wszystkich studentów na rzecz ratowania ludzkiego życia i walki z nowotworem krwi. W Polsce studiuje ok.
2 milionów studentów, potencjalnych dawców jest jedynie 470 tysięcy. Tylko nielicznym chorym udaje się znaleźć dawcę. Akcja ma to zmienić. Grudniowe przedsięwzięcie jest kontynuacją projektu „Studenci wspólnie przeciw białaczce”, dzięki któremu udało się zarejestrować prawie 6000 nowych Dawców. Kilku z nich to studenci Karkonoskiej Państwowej Szkoły Wyższej. Jest nadzieja, że i tym razem przybędzie wielu nowych Bohaterów, dlatego w środę i czwartek od godziny 11 do 18, równolegle w całym kraju, również w KPSW w Jeleniej Górze odbędzie rejestracja świadomych Dawców szpiku kostnego.

Lokalny Bohater
Kamila Stojanowska jest studentką pierwszego roku filologii angielskiej na Wydziale Nauk Humanistycznych i Społecznych. Swój wolny czas poświęca na aktywne uczestniczenie w różnych akcjach charytatywnych. To właśnie jej zawdzięczamy możliwość uczestniczenia w Dniu Dawcy Szpiku, gdyż podjęła się organizacji tego wydarzenia w pojedynkę. Oprócz ogromnego zaangażowania i ciężkiej pracy wnosi do projektu także profesjonalną wiedzę, gdyż odbyła trzydniowe szkolenie w Warszawie, gdzie zdobyła niezbędne informacje o całej akcji. W stolicy zebrało się 160 studentów chętnych nieść nadzieję i pomoc, podobnie jak Kamila. Jak sama wspomina, atmosfera była miła i serdeczna, a czasu spędzonego z wolontariuszami nie uważa za stracony. Stolica Polski okazała się dla nich bardzo gościnna, mogli między innymi porozmawiać z chorymi na białaczkę oraz ich rodzinami. Nie zabrakło również ekspertów - w dziedzinie hematologii szeroką wiedzą podzielił się dr Tigran Torosian. Celem spotkania było przeszkolenie kadry działaczy, tak by mogli z powodzeniem realizować projekt w swoich miejscowościach.

Krok po kroku
Podjęcie tak trudnej decyzji jak oddanie szpiku kostnego wiąże się nie tylko z ogromną odpowiedzialnością, ale również świadomością, a tej niestety często brakuje. Istnieje wiele mitów na ten temat, dlatego projekt ma też charakter edukacyjny. Pierwszym krokiem jest zarejestrowanie się i wypełnienie formularza pozwalającego stwierdzić czy dany kandydat spełnia wszystkie wymogi niezbędne do dalszych działań. Szpik może oddać osoba w przedziale wiekowym od 18 do 55 roku życia, zdrowa, o dobrym samopoczuciu, ważąca powyżej 50 kg. Drugim krokiem jest pobranie wymazu z błony śluzowej ust za pomocą specjalnego próbnika, co jest alternatywą dla bolesnego pobierania krwi. Po wypełnieniu wszystkich rubryk i oddania próbki nasze dane wraz materiałem genetycznym w kopercie trafiają do bazy danych DKMS-u. Od tej chwili jesteśmy potencjalnymi dawcami szpiku.

I co dalej?
Jeśli nasze nazwisko figuruje już w bazie pozostaje tylko czekać na otrzymanie telefonu z Fundacji. Wszystko zależy od unikalności naszych komórek macierzystych. Wielu wolontariuszy od lat czeka na sygnału i nadal są gotowi pomagać. Po dwóch, pięciu, a nawet dziesięciu latach możemy dostać telefon, że czeka na nas Pacjent, a my możemy podarować mu drugie życie. Tylko nieliczni mieli szansę uratowania chorego już po kilku miesiącach oczekiwań. Niestety istnieje jedynie 5% szans na to, że ktoś będzie potrzebował naszej pomocy. Gdy zostaniemy poinformowani o posiadaniu tzw. bliźniaka genetycznego, chorego na białaczkę
i wyrazimy zgodę na oddanie szpiku, zostajemy wysłani do kliniki gdzie przejdziemy nieskomplikowanemu zabiegowi. Istnieją dwie drogi pobrania szpiku kostnego: jedną z nich to wykorzystywany w 80% zabieg pobrania go z krwi obwodowej. Wariant wykorzystywany jednak znacznie rzadziej, bo w 20% przypadków, to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej a nie, jak mylnie twierdzą ludzie, z kręgosłupa.. Oba są całkowicie bezpieczne i nie grożą żadnymi powikłaniami, czy kalectwem. Jedynym, ale jakże przyjemnym „skutkiem ubocznym” jest świadomość, że uratowaliśmy komuś życie.

Do odważnych świat należy
Steve Jobs powiedział: „ Ci, którzy są wystarczająco szaleni żeby zmienić świat są tymi, którzy go zmieniają”. Trudno się z nim spierać i uparcie twierdzić, że pojedyncza osoba, zrejestrowana jako potencjalny dawca w ogólnym rozrachunku nie zrobi wielkiej różnicy. Pamiętajmy jednak, że co godzinę ktoś się dowiaduje o raku krwi, i być może to ta potencjalna osoba mogłaby być genetycznym bliźniakiem chorego. Warto poświęcić swoje 5 minut i zmienić świat dając komuś drugie życie na tym świecie

Ogłoszenia

Czytaj również

Uliczny taniec... do Tancbudy

Synoptycy: Spodziewane przymrozki

Będzie kolejne podejście

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~Marcin262 29-11-2013 9:29
Fajnie że piszecie o takich akcjach. Dużo się teraz dowiedziałem i chyba się zgłosze...może akurat uratuje komuś życie.
~Burlat 29-11-2013 11:17
Pani Kamilo piękna akcja,ja też sie na pewno zgłosze
~Kar240711 29-11-2013 11:42
Ja jestem dawcą od roku to przepiękne uczucie kiedy czekasz aż zadzwoni telefon choć wolałbyś żeby nikt nie chorował i ten telefon nie zadzwonił - WARTO ZOSTAĆ POTENCJALNYM DAWCĄ KOMÓREK MACIERZYSTYCH - ZACHĘCAM
~szkoda100 29-11-2013 11:50
Żałuje że jestem już po 60tym roku życia pomógł bym, a tak szkoda.
~dawca 29-11-2013 12:50
Ja dostałem telefon po 3 m-cach od rejestracji!!!W grudniu jadę na pobranie komórek...Naprawdę warto się zarejestrować.
CН.W.D.P. 29-11-2013 13:32
JA URATOWAŁEM RAZ ŻYCIE JEDNEMU GOŚCIOWI... ZUPEŁNIE TEGO NIE PAMIĘTAM - TAK BARDZO BYŁO TO WAŻNE WYDARZENIE W MOIM ŻYCIU, ŻE NIE WRYŁO MI SIĘ W PAMIĘĆ. ALE URATOWANY PAMIĘTA I CIĄGLE MI TO WYPOMINA, BO PODOBNO, TAK MÓWI, DOSTAŁ ODE MNIE KOPA PO TYM, JAK MU TE ŻYCIE URATOWAŁEM I ZAKAZAŁEM MU SIĘ ZBLIŻAĆ DO WODY, JAK NIE UMI PŁYWAĆ...
~pytanie 29-11-2013 20:38
czy pobranie komórek to zastrzyk w rdzeń długą igłą i powolne wysyanie szpiku? boję się tego i dlatego nie rejestruję
~daisy d. 29-11-2013 21:14
wystarczyło przeczytać powyższy tekst, to byś wiedział skąd i jak pobiera się szpik. Ale w sumie po co czytać... jeszcze byś się dowiedział jak się to robi...
~racjonalista 29-11-2013 21:16
5 moje minut jest dla mnie ważniejsze niż czyjeś całe życie.
~DO CH.W.D.P 30-11-2013 16:24
ALEŚ TY JEST G....PI AŻ SZKODA ŻE JESZCZE CHODZISZ PO TYM ŚWIECIE
~kropa 20-12-2013 21:26
Zawsze się znajdą ludzie, ktorzy chcą pomoc- i chwała im za to. Zawsze tez sie znajda ludzie, ktorzy swa niewiedza obrazają innych i nie patrzą dalej,niz czubek swojego nosa. Mam ciagle nadzieje,ze tych pierwszych jest i wciaz bedzie wiecej,dlatego organizuje takie akcje. Dziekuje

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wielkanocne imprezy pod Śnieżką

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Egzaminy gimnazjalne w mieście (mimo strajku) trwają

Kotlina przymknięta!

Kurs na asystenta turystycznego niepełnosprawnych

Sonda

Sezonowa zmiana opon powinna być obowiązkowa?

Oddanych
głosów
1291
Tak
70%
Nie
24%
Nie wiem
6%