MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Sobota, 4 lipca
im. Malwiny, Odona

Deszyfrant sekretów przeszłości

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 27 maja 2010, 15:32
Aktualizacja: 0:23
Autor: TEJO
Fot. TEJO
O kolejne cenne transkrypcje dawnych kronik napisanych ręcznie trudno odczytywalnym pismem gotyckim wzbogaciła się dziś Książnica Karkonoska. To zasługa Ullricha Junkera, który poświęca swój wolny czas na rozszyfrowanie tajemnic minionych epok.

Gość z Niemiec, który jest częstym gościem w Jeleniej Górze, na świat przyszedł w Alfeld (Niemcy), dokąd po 1945 roku trafili jego rodzice, mieszkańcy Hermsdorfu (Sobieszów). Dla Ullricha sekrety przeszłości naszych ziem stały się pasją. Rok temu podarował książnicy 12 tomów kronik Zellera opisujących jeleniogórską codzienność XIX wieku.

Dziś przywiózł do Książnicy Karkonoskiej kolejne owoce swojej benedyktyńskiej pracy. To, miedzy innymi, Urbarium z miejscowości Kynast (głównie spisy pochodzące z późnego średniowiecza), Kronika Gryfowa Śląskiego z lat 1623 – 1679, kronika miejscowości powiatu jeleniogórskiego i lwóweckiego, kronika Cieplic Altamanna, poetycki opis bitwy pod Legnicą, a także transkrypcje napisów epitafijnych na grobowcach rodzinnych dawnego cmentarza przy Kościele Łaski pod Krzyżem Chrystusa.

- To sezam wiedzy o tamtych czasach – mówi Marcin Zawiła, dyrektor Książnicy Karkonoskiej, który dziś przyjął Ullricha Junkera wraz ze Stefanią Żelasko, kustoszem Muzeum Karkonoskiego tym razem w roli tłumaczki. Ullrich Junker opowiedział o swojej pracy, której poświęca cały wolny czas. Jego działalność, co warto pokreślić, jest „non profit”. Za dokonane transkrypcje nie chce bowiem wynagrodzenia.

W każdej z pozycji jest mnóstwo ciekawych informacji dotyczących codzienności w dawnych latach. Jeden z rozdziałów Urbarium Kynast tyczy gminy Sobieszów i oddawania rocznych podatków w monecie, i zbożu, a także oddawania dziesięciny biskupowi, proboszczowi i pisarzowi kościelnemu. Są też przykłady z życia. Niejaki Cornelius Molles, właściciel wyszynku w Sobieszowie, musiał przy uboju oddawać tłuszcz wołowy do wyrobu świec. Od każdego wołu ubitego na sprzedaż dworowi trzeba było oddać ozór.

Są też wieści o chłopach. Przykładowo, pewna Mathes Liebegin (żona M. Lebiega) – posiadając dwa konie – musiała płacić podatek rzędu 14 talarów. Musiała też oddać trzy młode kury (co się tyczy starych i tłustych kur, to należało oddać połowę tego). Zaś od posiadanych łąk – oddawała 15 jaj podatku płaconego na Walpurgię i św. Michała.
Z kolei Kronika Cieplic pióra von Altmanna przedstawia historię Warmbrunn oraz genealogię rodu Schaffgotschów od ich początków w Karkonoszach aż do roku 1869.

Praca, którą Ullrich Junker włożył w odczytanie inskrypcji na epitafiach przy Kościele Łaski będzie nieoceniona przy odnawianiu tych zabytków sztuki sakralnej baroku. Junker dotarł też do prac z opisem i fotografiami ozdobnych krat, które po 1945 roku zostały zrabowane z naszych ziem i zamontowane w Katedrze Wojska Polskiego w Warszawie przy ulicy Długiej. Niemiec dokładnie odtworzył napisy na grobowcach, choćby na epitafium Christiana Menzla, donatora organów dla Świątyni Łaski. Poprawił przy tym błędy, które pojawiały się we wcześniejszych próbach odczytania tych pamiątek przeszłości.

Ullrich Junker przekazał tomy swoich transkrypcji Marcinowi Zawile. – Złamię regulamin Książnicy i zabieram dziś kroniki Altmanna do domu – zażartował dyrektor Zawiła podkreślając, że liczy na dalszą współpracę z panem Junkerem, którego nazwał wielkim przyjacielem naszego miasta i jego mieszkańców.

Ullrich Junker zawodowo z historią nie ma nic wspólnego, bo jest inżynierem i konstruktorem turbin wodnych. Jest szefem wydziału konstrukcyjnego firmy Andritz Hydro. Realizował potężne projekty w elektrowni „Żelazne Wrota” na Dunaju, tamę „Stary Assuan” na Nilu. W Polsce przebudowywał elektrownie wodne na Solinie i Żarnowiec.

Ogłoszenia

Czytaj również

Drastyczne billboardy

Mieszkańcy o inwestycjach w Jeleniej Górze  

Promesy dla OSP

Komentarze (7) Dodaj komentarz

darek-39 27-05-2010 23:17
czy ktoś pokusi się o przetłumaczenie tych dzieł na język polski?. Chętnie bym poczytał o przeszłości naszej ziemi lecz niemiecki znam za słabo by czytać w oryginale.
~czepliwy 27-05-2010 23:43
ten zacny pan chyba jednak "przyszedł w Alfeld", Bawaria, Niemcy?
~Schengen 28-05-2010 0:09
Super Człowiek. Ale z polskiej przekory zapytam: czy ktoś weryfikuje te tłumacenia na niemiecki (zanim kiedyś nastąpi "translacja" na polski). Może właśnie rodzi się subiektywna historia...... Na serio - bez wredności - obiektywnie. Schengen
~Dolnoślązak 28-05-2010 11:34
dokumentacji nigdy nie za wiele. Cieszy dobra współpraca. Dla historyka to wielka gratka.
~szczodry 28-05-2010 17:16
ja posiadam staro druki z 16 go wieku nikt niepotrafi ich odczytac podobno jezyk niemiecki jest mieszany z łaciną
~ 28-05-2010 20:51
DOLNOŚLĄZAK. A ja posiadam oryginalny starodruk z 1905 roku " Wir Wilhelm von Gottes Gnaden König von Preußen etc. z podpisem i znakami wodnymi Króla Pruskiego z tekstem gotykiem pisanym /nie drukowanym/ Posiadam fotki przepięknych domów w Rudawach Janowickich. ktore w latach 50/60 - pani Bogusia B. /dzisiaj alzheimer, zamieszkująca obecnie w willi z rybakiem z siecią/ - ówczsena szefowa ZGM Mysłakowice - kazała rozebrać, handlując rozbiórkowymi materialami budowalnymi z centralną Polską.
~grr 31-05-2010 16:43
wyrazy szacunku dla pana junkera i serdeczne pozdrowienia :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Koronnik już po operacji

Jak głosowali jeleniogórzanie?  

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Spotkali się z Beatą Kempą

Nadbrzeżna gotowa

Sonda

Przed nami II tura wyborów prezydenckich w Polsce. Kto ma większe szanse na wygraną?

Oddanych
głosów
1288
Andrzej Duda
41%
Rafał Trzaskowski
55%
Nie wiem
5%