MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Derby na Złotniczej przeszły do historii

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 28 sierpnia 2013, 21:21
Aktualizacja: Czwartek, 29 sierpnia 2013, 15:58
Autor: Przemo
Fot. Tomasz Raczyński
Fenomenalna atmosfera towarzyszyła zmaganiom czwartoligowych Karkonoszy Jelenia Góra i Olimpii Kowary. Mecz rozgrywany w drugiej połowie w blasku jupiterów zakończył się remisem 1:1.

Przygotowania do meczu trwały od kilku dni, "wygolono" chaszcze z nieczynnej części trybun, skoszono murawę, wymalowano linie na boisku, a piłkarze i kibice obu drużyn odliczali godziny do powrotu rozgrywek ligowych na Złotniczą. Wielu niedowierzało, że na rozgrywki "czwartoligowych kopaczy" może zjawić się duża liczba kibiców, ale zarówno derby, jak i ciekawość nowego obiektu ściągnęły do Jeleniej Góry tłumy jakich dawno nie było dane nam oglądać.

Zarówno na trybunach, jak i na boisku toczyła się twarda, ale kulturalna walka o prymat w regionie. Fani obu ekip zaserwowali piłkarzom znakomite warunki do rywalizacji sportowej i patrząc na pozostałe zespoły w IV-lidze można śmiało powiedzieć, że przy Złotniczej w Jeleniej Górze spotkały się dwa najlepsze młyny w dolnośląskiej grupie kierowanej w tym sezonie przez jeleniogórski OZPN.

Przechodząc do wydarzeń na boisku nie sposób zacząć inaczej jak od szybko zdobytej bramki dla gości. Już w 5. minucie Zieliński nieczysto uderzył w polu karnym, a futbolówka trafiła pod nogi Zatylnego, który pokonał z bliska Michała Dubiela. Biało-niebiescy, niczym dzień wcześniej Legia, źle weszli w mecz, ale w przeciwieństwie do stołecznego klubu szybko się opamiętali i dążyli do wyrównania. Plany trenera Milewskiego pokrzyżowały się w 17. minucie, kiedy to kontuzjowany Malarowski musiał opuścić boisko, a w jego miejsce wszedł młody Firlej. Były gracz A-klasowego Orła Wojcieszów pięć minut po wejściu na murawę miał doskonałą okazję, by uradować miejscowych fanów, ale zamiast wyjść sam na sam z golkiperem gości, wcześniej zdecydował się zagrać do Kowalskiego i akcja straciła na wartości. W 24. minucie Bebenek ściął przed polem karnym szykującego się do strzału Majera, do rzutu wolnego podszedł "Kowal", ale uderzył minimalnie nad poprzeczką. W pierwszej połowie kowarzanie mieli optyczną przewagę, ale nie przełożyło się to na zdobycze bramkowe i po 45 minutach Karkonosze przegrywały 0:1.

W przerwie włączono jupitery, które mimo kiepskiego ustawienia podkreśliły atmosferę piłkarskiego święta. Podobnie jak w pierwszej połowie w grze Karkonoszy wyróżniającą postacią był Marcin Bednarczyk, który kołował na lewym skrzydle Kraińskiego wykładając kolegom idealne piłki do zdobycia gola. Dwukrotnie przed niespotykaną szansą stawał Kowalski, który mimo niskiego wzrostu otrzymywał od "Jajo" podania na głowę i tylko niesamowite parady Gąsiorowskiego chroniły przejzdnych przed stratą gola. W 50. oraz 65. minucie były bramkarz Ślęzy Wrocław powstrzymywał strzały głową gospodarzy, ale w 71. minucie już nie dał rady. W tym przypadku Bednarczyk zagrał idealną piłkę do Kusiaka, który doprowadził do wyrównania. Na trybunach nieustający doping mobilizował piłkarzy obu ekip do gry o pełną pulę, ale to podopieczni Artura Milewskiego byli bliżsi sukcesu. W 88. minucie Gąsiorowski uratował 1 punkt dla Olimpii broniąc nogami strzał Kowalskiego i mecz zakończył się remisem 1:1.

Po tym spotkaniu każdy kto był świadkiem derbów powiatu z pewnością potwierdzi, że Jelenia Góra zasługuje na obiekt piłkarski z prawdziwego zdarzenia i inwestycje w rozwój klubu, bo głód na piłkę nożną mieszkańców Kotliny Jeleniogórskiej jest ogromny. Z trybuny VIP-ów mecz obserwowała m.in. pani wiceprezydent Mirosława Dzika, było też kilku randych z przewodniczącym Wrotniewskim na czele. Miejmy nadzieję, że "doniosą" gdzie trzeba w jak pięknym święcie uczestniczyli.

Karkonosze Jelenia Góra - Olimpia Kowary 1:1 (0:1)

Karkonosze: Dubiel – Wawrzyniak, Hamowski, Ziomek, Siatrak, Walczak, Malarowski (17' Firlej), Bednarczyk (81' Szramowiat), Majer (76' Kotarba), Kowalski, Kusiak (86' Kozołubski).
Olimpia: Gąsiorowski – Smoczyk, Han, Kraiński, Bębenek, Zieliński, Zatylny (76' Nowiński), Kuźniewski, Milczarek (90' Piskórz), Szujewski, Udod (55' Zagrodnik).

Gole:
0:1 Zatylny (5')
1:1 Kusiak (71')

Sędziowali: Kacper Kochanowski oraz Adam Żuk i Radosław Bielak.

Czytaj również

Wysoka porażka w Ścinawie

Jeszcze o Ptasiej

Prezesi spółek miejskich o cenach energii

Komentarze (10) Dodaj komentarz

~kibic 28-08-2013 21:35
niepelnosprawny na wozku niema wjazdu na trybuny znowu o nas zapomniano szkoda jednak niepelnosprawny to obywatel drugiej kategorii
~wm 28-08-2013 21:40
NO TO SIE JELONKA ROZPISALA
~olimpia 28-08-2013 22:07
Moim zdaniem: Brawa dla Olimpii za 1 połowę , brawa dla karkonoszy za 2 !!! ogolnie mecz wyrównany. Szczegolne brawa za grę dla Gąsiorowskiego, Bębenka i Milczarka ! super gra
~live... 28-08-2013 22:12
http://bambuser.com/channel/karkonosze
~kala 29-08-2013 8:36
Przydałaby się kontrola bo na oko widać że ilość kibiców przekracza 900 jakie mogły się pojawić!
~oswald 29-08-2013 10:52
Zgadza sie A miałem bilet z numerem ponad 600 a kupiłem go około 17 20 a przed sama 19 ludzie jeszcze wchodzili i kupowali bilety czyli mogło być powyżej tych 900 osób
~fred 29-08-2013 12:54
No i fajne było. Szkoda że ostatni raz tylu ludzi bo na mecze jakiejś 4 ligi po co chodzić żeby co zobaczyć? Bo nie wiem naprawdę pozdrawiam
~ja cie krece 29-08-2013 17:08
jelenia plast sponsorem karkonoszy ciekawe ile pilkarze zarabiaja ???
~ 31-08-2013 10:32
zarobki w jelenia plast-1300zł
~Le1k 31-08-2013 15:04
ha jestem na plocie na 20 focie bo na 1 polowe nie chcieli wpuscic a w przerwie to juz kazdy mogl wejsc

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

W śmieciach miasto tonie

Młodzież z Lema dzieciom

MOS: Mistrzostwo dla SP 11

Wiosna Biedronia sprawdza i zapowiada

Mali szachiści przed Pucharem Polski

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
1012
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%