MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dawni pracownicy jeleniogórskiej Polfy integrują się

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 3 września 2012, 13:35
Aktualizacja: 13:44
Autor: red
Fot. Archiwum Organizatora
Na pomysł spotkania po latach wpadła Urszula Musielak, która w Polfie przepracowała 25 lat. – Przechodziłam wiosną koło obecnej „Jelfy” i z oczu poleciały mi łzy. Pomyślałam sobie, że trzeba odnaleźć dawnych pracowników i spotkać się – opowiada.

- W lipcu zaczęłam poszukiwania i odnalazłam 40 osób. Wszystkim pomysł spotkania bardzo się się spodobał. Doszło do niego w ostatnią sobotę (1 września) w jeleniogórskim Klubie „Relaks” - opowiada pani Urszula. - Co prawda nie przyszło 40 osób tylko 26, bo nie wszyscy z różnych powodów mogli się pojawić, ale było bardzo przyjemnie – mówi pomysłodawczyni integracji dawnych pracowników Polfy.

Spotkanie przy kawie, lampce wina i słodkościach trwało prawie trzy godziny. - Najpierw opowiadaliśmy o tym, co u nas słychać i co porabiamy na emeryturze, a potem był program artystyczny ze śpiewem i zabawnymi monologami – dodaje Urszula Musielak.

Wszyscy zgodnie orzekli, że takie spotkania trzeba powtarzać, co najmniej raz w roku.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wystartowała gra miejska

Komisja w terenie

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Komentarze (30) Dodaj komentarz

~ehhh 3-09-2012 14:22
dziś dzień ;) , w czasach umów śmieciowych można jedynie pomarzyć o przepracowaniu 25lat w dobrej firmie ../
~danka1 3-09-2012 14:54
Polfa ma co wspominać z rozrzewieniem- takie akcje dostali!:)) ci, co pracowali w porcelanie mysłakowickiej nie mają co wspominac z rozrzewieniem- nic nie dostali !:))) ja przepracowałam tam 25 lat i ani jedna łezka nie garnie się do oka na widok porcelany
~danka1 3-09-2012 14:55
Polfa ma co wspominać z rozrzewieniem- takie akcje dostali!:)) ci, co pracowali w porcelanie mysłakowickiej nie mają co wspominac z rozrzewieniem- nic nie dostali !:))) ja przepracowałam tam 25 lat i ani jedna łezka nie garnie się do oka na widok porcelany
~ 3-09-2012 15:23
DOLNOŚLĄZAK. "Labofarma" /taką nazwę firma miała tuż po wojnie/ dała pracę moim rodzicom - pionierom Jeleniej Góry. Ja też tam zaczynałem. Doskonała szkoła życia, organizacji pracy i dyscypliny technologicznej."Polfa" rozwijała się prężnie przez cały czas swojego istnienia. W laboratoriach, wyposażonych w najnowoczęśniejsze cuda techniki - Ryszard Cz., miał możliwość stworzyć swój światowy medykament. Na fotce rozpoznaję Ulę /piękną laborantkę/ Zosię /pułkownikową komendanta Jeleniej Góry/, Józka /dyspozytora/, Elę /kadrową/ oraz Jurka /socjalnego/. A pana Mieczysława / od tabletek i drażetek/ pozdrawiam szczególnie, gdyż był szefem mojego ojca i zawsze w czasie uroczystości rodzinnych gościł w naszym domu.
~emigrantt 3-09-2012 15:36
na dniach pakuje mandżur z tej mysiej nory! pracujcie na tych śmieciowych sobie sami! pokazuje wam środkowy paluszek {f}
~do emigrantt 3-09-2012 17:51
chwalisz się czy żalisz nieudaczniku?krzyż na drogę i 3 ci w 4.
~17sqandal 3-09-2012 18:09
no cóż pozostały tylko wspomnienia a co pozostanie tych dziś wchodzacy na rynek pracy ..... hm , może godziny spędzone przed pośredniakiem
~ 3-09-2012 18:56
Cd. z 15:23. W okresie, gdy "Wielki Elektryk" zapanował na robotnikami -"POLFA" nigdy nie strajkowała. Zdawano sobie sprawę, że firma padnie gdy nie wywiąże się z kontraktów zagranicznych. Nie strajkowanie było - w tamtym okresie - nie modne. Więc dla pozoru odsunięto tylko "czerwonego" dyrektora. Założono alternatywny związek zawodowy, na czele którego postawiono znerwicowanego Zygmunta. Szybko go jednak wyciszono, dając jemu dobrą pensję. W ten sposób Zyga-Związkowiec został zneutralizowany, a załogę "Polfy" nie molestowano, że u nich nie ma słusznego związku. Firma funkcjonowała jako jedna z wzorowych spółek państwowych. Dopóki jej kierowanie powierzono solidarnościowemu wojewodzie jeleniogórskiemu, który wcześniej zlikwidował J.G. jako miasto wojewódzkie. DOLNOŚLĄZAK.
~Baśka 3-09-2012 18:58
GRATULUJĘ POMYSŁU :-) I ŻYCZĘ WIELU JESZCZE TAKICH SPOTKAŃ :-). Też zaczynałam w Polfie i pracuję tu 33 lata. Mam nadzieję dopracować do emerytury..... i też tak miło wspominać . :-)))
~ 3-09-2012 19:30
Cd. z 18:56. Klub "Relaks" w tamtych "okrutnych" czasach był jedną z wielu placówek, gdzie "komuna" realizowała tzw. odchamianie klasy robotniczej miast i wsi, w ramach tzw TKRiCH. Jednym z pomysłodawców i realizatorów tego "wyrafinowanego" projektu był Jurek. Klub był przypisany do "POLFY". Firma finansowała jego działalność. Tu w wieku studenckim występowała "Elita", realizując tzw. czyn społeczny /dziś wolontariat/ dla ludzi pracy. Nie dziwię się, że byli z "POLFY" zorganizowali spotkanie w "Relaksie". Z nostalgią wspominam "POLFĘ" i wynagrodzenie, jakie ten "komunistyczny" zakład mi płacił. Dziś - między innymi - dzięki POLFIE współczuję innym emerytom, którzy w postsolidarnościowej Polsce wypracowali sobie "godziwe" emerytury. DOLNOŚLĄZAK.
~dom 17.51 3-09-2012 19:49
nieudaczniku!? zainwestowalem w siebie znam biegle język i będę wykonywac prace o ktorej sobie mozesz posnic. Tam mi sie bardziej podoba :) a ty sobie siedz na dupie , jak wolisz POlske *
~holokał 3-09-2012 20:23
hehe "tam czyli zagranicą ci sie nie podoba tylko cie kasa trzyma i nie wrócisz bo jak wrócisz to szybko sie rozejdzie, a że wykonujesz tzw "zmywak" zapewne to nie masz czym się pokazać w polsce w rozmowie kwalifikacyjnej wiec koło się zamyka i nie masz do czego wracać, - lepszy wróg własny nie cudzy, dlatego dobrze u siebie a nie wśród obcych
~Patryczek 3-09-2012 20:28
do DOLNOŚLĄZAKA. No widzisz, inni się spotykają, rozmawiają o godziwej emeryturze, a ty biedactwo użalasz się nad sobą wciąż wymieniając nazwiska i imiona - jedynie swojego ze strachu nigdy podać nie chcesz. Zapewne gdybyś je podał, wszyscy wybuchliby śmiechem kojarząc ważność funkcji, którą sprawujesz - albo i na bezrobociu siedzisz, dlatego masz czas na komentowanie 60 artykułów zostawiając codziennie swoje mądrości o SLD i PO. Wszystkowiedzący, wszystkich znający "FIZOLOFIE". Fontanno wiedzy wszelakiej powiedz nam jeszcze kto i gdzie pracował, kogo znasz, kto do jakiej należy partii i jakie zakłady miały nazwy. Zaszczyć nas.Dzisiaj jeszcze nie wspomniałeś o "magistracie" - twoje ulubione słowo, brzmi poważnie dlatego napychasz nim większość wypowiedzi.I jeszcze dodaj parę nazwisk...
~ 3-09-2012 20:45
ad.~Patryczku. Czytasz bez zrozumienia. O magistracie dzisiaj wspomniałem przy okazji celebry inauguracji roku szkolnego. DOLNOŚLĄZAK.
~Patryczek 3-09-2012 20:48
cdn. do DOLNOŚLĄZAKA. Wyobrażam sobie ciebie niczym aktora wychodzącego na deski teatru, który staje przed naprawdę wielkimi szychami Jeleniej Góry, kurtyna idzie w górę i cała sala wybucha śmiechem. Ty skruszony stoisz z opuszczoną głową i mówisz: "Ale SLD i magistrat...", "mogę chociaż wymienić jakieś nazwisko?" - więc podajesz swoje, kurtyna opada, a sala dosłownie pieje ze śmiechu.
rymcycymcy 3-09-2012 20:53
Czy Jelfa nadal skupuje koty na doświadczenia ? :) ...proszę o info, bo u sąsiadki ciągle coś miauczy ! :)
~wróżka 4-09-2012 6:35
Ja to dopiero będę miała co opowiadać wnukom. Załatwienie prostej sprawy w obecnej administracji państwowej zazwyczaj kończy się sądem administracyjnym lub cywilnym "O TAKE POLSKĘ WALCZYLIŚMY" rzekł pierwszy polski zdrajca i oszust. WAŁĘSA GDZIE JEST MOJE 100 MILIONÓW? Na Jasnej Górze Komorowski rzekł cyt."Żyjemy w niepodległej Polsce, w której patriotyzm odradza się jako troska o chleb powszedni, o cierpliwe i pełne wyzwań odbudowywanie kraju zniszczonego i przez wojny i przez komunistyczną gospodarkę.”. Czy"Polfa" była zniszczona?!!
~xxx 4-09-2012 7:16
Fajni ze ktos organizuje takie cos ale szkoda ze o niektorych emerytach rencisdtach zapomnianio ale po co byli robole niech kadra sie bawi Dlaczego nikt nie powie ile osob odeszlo w ostatnim czasie , nikt nie powie jak duzo ludzi pracujacych w Jelfie choruje
~pomocy 4-09-2012 8:16
nieudacznikami nie sa pracownicy ;czesto brak dobrej organizacji ;nie wspomne o przestrzeganiu kodeksu pracyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
~ 4-09-2012 10:30
Ad.~Patryczek z 20:48. Niewykluczone, że Twoja wizja się ziści. Wskaż tylko osoby, które wg Ciebie, są "wielkimi szychami Jeleniej Góry". Ja mam nieco odmienną wizję. Wraz z gronem przyjaciół wchodzę na scenę. Inspicjent uprzedził, że na widowni w pierwszym rzędzie siedzą - w jego mniemaniu - "wielkie szychy Jeleniej Góry". Podnosi się kurtyna. Ja wraz z moimi przyjaciółmi ze sceny patrzymy na siedzących w pierwszym rzędzie. Mają marsowe miny. Na ich widok pokładamy się ze śmiechu a intonuje nam cała widownia. Oprócz tych z pierwszego rzędu. DOLNOŚLĄZAK.
~ 4-09-2012 11:32
Dolnoślązak emerytowany świr, ha ha ha, komuno wróć!
~ 4-09-2012 19:06
DOLNOŚLĄZAK, nie popisuj się swoją głupotą... "Dopóki jej kierowanie powierzono solidarnościowemu wojewodzie jeleniogórskiemu, który wcześniej zlikwidował J.G. jako miasto wojewódzkie" - większej bzdury nie czytałem... Miał naprawdę dużo do gadania jak likwidowali województwa... Oskarżałeś S.K. jeszcze o sprzedaż JELFY - poczytaj o jednoosobowych spółkach skarbu państwa a potem się kompromituj.
~ 4-09-2012 20:38
AD.~19:06. Likwidacja województw nastąpiła w okresie, gdy ugrupowanie S.K. sprawowało władzę. S.K. - z woli swoich solidarnościowych kamratów - zgasił światło w J.G. jako mieście wojewódzkim. Po likwidacji województwa, z woli sprawujących władzę solidarnościowych kumpli, objął szefostwo "POLFY", która była łupem rządzących. Wywalił z roboty dotychczasowego prezesa Franka. Franek się odwołał do sądu i po wieloletnim procesie wygrał sprawę, kasując ogromne odszkodowanie. Wywalił z roboty szefa laboratorium K.J /swojego teścia/. Rozpoczął wyprzedaż majątku Polfy. Zdążył przehandlować wydział organopreparatów. Nie wykorzystał możliwości produkcji TVX przez "Polfę", która stworzyła możliwości powstania tego medykamentu, jego twórcy. DOLNOŚLĄZAK.
~bonia 4-09-2012 23:17
A ja nie mogę odżałować tego,że POLFĘ sprzedano jak *.Najpiękniejsze czasy to były jednak za komuny,nie było takiego chamstwa jak teraz.Przełożeni byli tacy poukładani i bez komputerów zdążali na czas ze wszystkim.Pozdrawiam wszystkich wykształconych w różnych kierunkach.Może się uda tym razem........
~do 20:38 5-09-2012 8:50
Czemu chwalisz się swoją ignorancją? Coś gdzieś słyszałeś, tylko nie wiesz co i gdzie. Wymądrzasz się, ale powodujesz tylko uśmieszek politowania u czytających. Samo to, że nie wiesz jak się nazywał zespół wyizolowanych z grasicy polipeptydów - to był TFX a nie TVX. Nie ośmieszaj się więcej...
~ 5-09-2012 11:31
Zechciej wyjaśnić: na czym polega "chwalenie się ignorancją"? Zdaję sobie sprawę, że zadając to pytanie - ośmieszam się. Niestety nie zgłębiłem tajników "zespołu wyizolowanych z grasicy polipeptydów" i biję się w piersi TFX to poprawna nazwa. Jak myślisz czy jedynym twórcą tego medykamentu był obecny właściciel wyodrębnionego z "POLFY" i sprzedanego przez S.K. wydziału organopreparatów. Obilo mi sie o uszy, ze jakis udzial w patencie maja tez inni pracownicy POLFY. DOLNOSLAZAK
~ 5-09-2012 14:26
Cd. z 11:31. TFX to - przede wszystkim - zaangażowanie i myśl twórcza mgr Jurka. Jerzy stworzył to dzieło, jako etatowy pracownik, korzystając z laboratoriów "komunistycznej POLFY". Dziś - po latach - warto zadać pytanie, jaka wartość patentu TFX stanowi własność pana Jurka a jaką wartość tegoż patentu powinna mieć POLFA. Solidarnościowy S.K. /ex wojewoda/, który zarządzał POLFĄ po wywaleniu na pysk prezesa Franka, zachował się jak gospodarczy analfabeta. Tylko dureń, mógł sprzedać część zakładu i pozwolić na wytwarzanie w nim medykamentu, który stworzono od podstaw w laboratoriach "komunistycznej Polfy" . Po przeprowadzeniu prostej kalkulacji dochodzę do wniosku, że S.K. - jak większość solidarnościowców w tamtym okresie - durniem nie był. DOLNOŚLĄZAK.
~ 5-09-2012 14:40
Cd. z 14:26. "POLFA", dzięki zgromadzonemu majątkowi, determinacji załogi przetrwała desant solidarnościowego szefa. U progu transformacji wywożono na taczkach "czerwonych" szefów. Dokonywała się sprawiedliwość dziejowa. Nowi solidarnościowi władcy przejmowali firmy. Jle z nich przetrwało? DOLNOŚLĄZAK
~Iwet 5-09-2012 23:32
Apel do wszystkich byłych i obecnych pracowników byłej "Polfy" teraz "Jelfy" i do tych co nią zarządzają. Jak można niszczyć dorobek nie jednego pokolenia tam pracującego. Jak można niszczyć życie ludzi , którzy pracują tam lub przepracowali 25 i więcej lat. To dzięki własnie nim ten największy zakład w naszym powiecie związany jest z jego historią i niejednego pracownika czy emeryta. Czy ktoś zainteresuje się niejednym własnie ostatnio zwolnionym pracownikiem co z jego życiem ?? Czy nie popada w "gruzach" jak historia byłej Polfy czy teraz Jelfy. Człowiek to nie zakład, budynek czy hala produkcyjna to istota ludzka , która ma prawo do godnego życia.
~iw 26-06-2013 21:57
pogadaliście se

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Obowiązek sprzątania liści

Młodzież ZSRA o jakości powietrza  

Wypadek przy baniakach  

W setne urodziny Tomaszewskiego

Cieplice pod selfie

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
449
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
3%