MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Dawca szpiku wolontariuszem

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 25 września 2018, 11:02
Aktualizacja: Poniedziałek, 1 października 2018, 17:44
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Kilka razy w roku w Jeleniej Górze i innych miejscach Polski prowadzone są akcje pod hasłem "Dzień Dawcy Szpiku", organizowane przez Fundację DKMS przy wsparciu wolontariuszy. Podczas ostatniej parady rowerów również można było się zarejestrować jako potencjalny dawca, a jednym z wolontariuszy był człowiek, który już uratował genetyczną bliźniaczkę.

Podczas ostatniego święta miłośników jazdy na rowerze w Kotlinie Jeleniogórskiej, chętni mogli zarejestrować się jako potencjalni dawcy. Niestety, zainteresowanie było niewielkie, ale jak podkreślają organizatorzy, każda osoba jest na wagę złota, bowiem może się okazać "bliźniakiem", na którego już ktoś oczekuje. Tak było w przypadku jednego z wolontariuszy, który podczas imprezy oczekiwał na ludzi chcących podzielić się częścią siebie ratując życie innym.

- Zarejestrowałem się ok. 5 lat temu i pierwszy telefon dostałem już po 8 miesiącach - wspomina Marcin Lewandowski, wolontariusz Fundacji DKMS, który przyznaje, że gdy tylko usłyszał, że może komuś uratować życie, ugięły mu się nogi. - To niesamowite uczucie - dodał.

Procedura wyglądała tak, że najpierw wykonano szereg niezbędnych badań, po których doszło do przeszczepu.

- Pobierano mój szpik przez talerze kości biodrowych - taka metoda odbywa się w zaledwie 20 proc., a w 80 proc. przypadków pobierany jest przez krew - opisuje M. Lewandowski, który był dawcą dla dziewczynki z Niemiec, która miała wówczas zaledwie roczek. - Po dwóch latach od pobrania wymieniliśmy się danymi, mam kontakt z jej rodzicami. Żyje, ma się dobrze, w zasadzie wyzdrowiała - wyznał M. Lewandowski, który swoją genetyczną bliźniaczkę traktuje jak siostrę.

Następna akcja będzie organizowana w grudniu 2018 r. w Galerii Sudeckiej.

Twoja reakcja na artykuł?

38
95%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
1
3%
Smuci
1
3%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Śladami jeleniogórskiej wyprawy na Annapurnę

W śmieciach miasto tonie

Posadzą drzewa przy muszli koncertowej

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~hospital 25-09-2018 12:27
czyli pan sie zarejestrowal i pomoc do niemiec nie do Polski.jakies posrednictwo ?skoro mało dawców to lepiej dla polskich pacjentów.
~ 25-09-2018 14:33
Przecież nikt sobie nie wybiera czyim jest bliźniakiem genetycznym! A baza dawców jest międzynarodowa.
~mm 25-09-2018 14:48
Nie ważne są granice WAŻNE jest życie które można uratować - czy to Niemiec czy Chińczyk daje się temu co potrzebuje tu się liczy zgodność a nie narodowość A dla "hospitala" z Niemiec też mamy dawców- Kochani tu się liczy człowiek a nie narodowość.
~hospital 25-09-2018 16:14
do: ~mm (14:48)
ale wcale o to mi nie chodzi.człowiek to człowiek.jakie procedury dla polskiego pacjenta a jakie dla innego kraju.te same? ktory szybciej dostanie?tam gdzie wiekszy zwrot dla placówki medycznej? rozumiesz?szczegóły
~ja1123 26-09-2018 7:27
do: ~hospital (16:14)
Przecież nie wybieramy sobie chorego , któremu oddamy szpik . Oddajemy temu komu ten szpik pasuje czyli blizniakowi genetycznemu .
rymcycymcy 25-09-2018 15:09
Ale mimo wszystko,to sobie tego nie wyobrażam !! :) ...ktoś wbija grubą jak palec igłę, no bo cienką taka galareta nie przejdzie ! , w tyłek .aż do kręgosłupa i wysysa mi szpik ! :) ...brrr ! A ja już przy pobieraniu krwi mdleję ...zanim do drzwi podejdę ! :)
~Sarna 25-09-2018 18:17
do: rymcycymcy (15:09)
Wesoły komentarz poruszył ważny problem. Osoby, które chcą się zarejestrować jako potencjalni dawcy muszą być świadomi, że czasami oddanie szpiku wiąże się z nie lada zachodem. To o czym wspomniał pan Lewandowski - badania, pobyt w szpitalu, pobranie materiału nie z krwi, zwolnienie lekarskie w pracy itd. Nie zniechęcam do rejestrowania się w bazie danych, ale bądźmy świadomi. Jeśli okaże się, że mamy genetycznego bliźniaka źle będzie odmówić mu pomocy.
~31 lat... 25-09-2018 15:17
Każdy oddający krew, ma się tak czuć jak ten tutaj Lewandowski. Chociaż nie ma gwarancji, że ta krew doczeka użycia (28 dni). Poza tym, często krew jest pompowana w osoby skazane na śmierć, dla podtrzymywania ich cierpień - bo tak to jest z naszymi staruszkami. Nie jest to najlepszy sposób użycia krwi wedle mnie. Dużo większą przydatność maja produkty z krwi, w tym surowice wzorcowe do oznaczania grup krwi. Próba krzyżowa jest jedyną błyskawiczną metodą oznaczenie grupy, często niezbędną w krytycznych momentach kiedy trzeba podać krew po wypadku choćby. I w każdej innej sytuacji te wzorce są niezastąpione. Z jednego litra krwi (a właściwie plazmy), można otrzymać ponad tysiąc próbek. Czyli ilość osób którym prawdopodobnie (jak w każdym użyciu krwi) uratowano życie, idą w dziesiątki albo i setki z 1 litra. Nie chcę być źle zrozumiany, że oddawanie jak Lewandowski i inni, jest gorsze. On WIE komu pomógł i z jakim skutkiem. I to mu daje wielka satysfakcję. Normalne podawanie krwi jest anonimowe - nikt nie wie od kogo krew mu podano. Były lata, kiedy buńczucznie pisali, że niedługo krwiodawcy nie będą potrzebni, bo juz produkuje sie zastępcze preparaty bez użycia krwi... I co? Ano GAWNO - jak mawiają starożytni Rosjanie. Nadal jest niezastąpiona. Tak więc kto może niech oddaje. Nigdy nie wie, czy nie będzie mu ona potrzebna. Ja miałem satysfakcję, kiedy na ŻĄDANIE (bezprawne!!!) lekarza żebym oddał krew, pokazałem mu swoją legitymację. I krew mnie zalała, kiedy ten debil próbował "unieważnić" moje oddawanie, jakoby TO BYŁO DAWNO. Ale za to trwało 31 lat debilu - mu odrzekłem
~kuzo 25-09-2018 17:27
Z chęcią mogę być dawcą pod warunkiem byle3 nie trafiła dla I sortu !!!!
~hospital 25-09-2018 18:41
byli tacy co chodzili z puszkami na chore dziecko.kilka lat to samo zdjecie i ta sama wersja.okazało sie ze to sciema
~maja 25-09-2018 18:48
nigdy nie wiemy kiedy to my będziemy potrzebować przeszczepu-mnie też nie dotyczyło ale do czasu, teraz wiem co to znaczy -dziękuje dawcy i lekarzom
~Marcin L 25-09-2018 20:59
Chciałem BARDZO podziękować wszystkim za pomoc w organizacji tego dnia. Jeszcze BARDZIEJ wszystkim, którzy postanowili podzielić się cząstką siebie!!! JESTEŚCIE WIELCY
~DJ 25-09-2018 22:23
Jestem z PiS-u.Czy ktoś z PO przyjmie mój szpik,jeśli będzie zgodność ?
~...taka to prawdusia... 26-09-2018 0:23
do: ~DJ (22:23)
Słusznie, że masz problem. Przyjęcie goownianego szpiku (bo jakiż inny może mieć zidiociały prawak?), grozi nieodwracalnym kaczostopiem wtórnym oraz klerykalizmem otępiałym do cna. Lepiej weź to wpuść do kibla i trzy razy spłucz. Wtedy wredne geny sie rozcieńczą i w Bobrze się człowiek nie zarazi pisizną.
~Jerzy S. 26-09-2018 6:23
Jestem dawcą krwi od ponad 20 lat a od kilku także zapisanym dawcą szpiku. Jest to potrzebny i ważny element życia społecznego a chłopaki wykonują fajną robotę :) Dlatego prosiłbym aby nie włączano w tutaj wąteku politycznego czy narodowościowego. Tak naprawdę ratowanie życia nie powinno mieć żadnych granic? Szacunek dla tych dla których nie ważna jest droga pomocy ale sam fakt pomocy :) Brawo :)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Szukają odznaczonych orderem Virtuti Militari

Prezesi spółek miejskich o cenach energii

Zamiany w przepisach wyborczych  

Opłata za odpady – za dzieci też płacimy

Głosy za strajkiem?

Sonda

Czy wszyscy młodzi do 26. roku życia powinni być zwolnieni z podatku PIT?

Oddanych
głosów
1024
Tak
38%
Nie
54%
Nie mam zdania
8%