MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czytelnik: Urząd chce bym donosił na sąsiada

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 18 kwietnia 2018, 8:27
Autor: WAC
– Otrzymałem z Urzędu Miasta Jelenia Góra wezwanie w charakterze świadka celem złożenia wyjaśnień na okoliczność ustalenia liczby osób zamieszkujących u mojego sąsiada, innymi słowy złożenia donosu na sąsiada – mówi nasz Czytelnik pan Łukasz. Czy urząd ma do tego prawo?

- Urząd Miasta Jelenia Góra zobowiązał mnie do złożenia donosu pod karą grzywny 2800 złotych – mówi pan Łukasz. - Budzi to moje wątpliwości, bo - po pierwsze świadka wzywamy do złożenia zeznań a nie wyjaśnień, a w otrzymanym piśmie traktowany jestem prawie jak podejrzany lub oskarżony bo nakazuje mi się coś wyjaśniać, a po drugie - czy urzędnik miejski jest organem przesłuchującym? Myślałem że w Polsce jest od tego prokurator, sąd, policja.

- Wątpliwości państwa czytelnika dotyczące prawidłowości działania organu podatkowego jakim jest w tym przypadku Urząd Miasta, w sprawie ustalenia wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi nie znajdują potwierdzenia zarówno w stanie prawnym jak i faktycznym toczącego się postępowania – mówi naczelnik wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Katarzyna Bartniczak. - Wezwania w charakterze świadka, stosowane w postępowaniu podatkowym w naszym wydziale są poprawne merytorycznie. Pojęcia, którymi posługuje się urząd w wezwaniach pochodzą z siatki pojęć ustawowych przewidzianych w obowiązujących w tej materii regulacjach prawnych. W systemie prawa podatkowego ustawodawca dopuszcza równolegle wezwanie przez organ uczestników postępowania zarówno do składania wyjaśnień jak i zeznań.

- Odnosząc się natomiast do zarzutu, iż nasze działania w tej sprawie dążą do ,,donoszenia na sąsiadów’’ z cała stanowczością chcę zaprzeczyć jakoby miały one taki charakter – kontynuuje K. Bartniczak. - W żadnej mierze to postępowanie dowodowe nie odnosi się do relacji i stosunków łączących zamieszkałe osoby, co sugeruje państwa czytelnik. Nasze działania w zakresie weryfikacji liczby zamieszkałych daną nieruchomość osób są niezbędne do prawidłowego ustalenia wysokości tychże opłat oraz służą ochronie mieszkańców, którzy wypełniają swoje obowiązki podatkowe należycie tak, aby nie ponosili oni kosztów za osoby nie wypełniające tych obowiązków. Jednym ze stosowanych środków umożliwiających określenie ile osób mieszka w danej nieruchomości jest wezwanie właścicieli i sąsiadów do złożenia wyjaśnień. Wezwanie takie stosuje się na podstawie obowiązujących przepisów prawa.

Ogłoszenia

Czytaj również

Wokół Ratusza – to warto zobaczyć!

Wypadek przy baniakach  

Kolizja trzech aut w Radomierzu

Komentarze (35) Dodaj komentarz

~gjokm 18-04-2018 8:59
To jest bardzo ciekawa sytuacja... Ja tam nic nie wiem kto, gdzie i w jakiej liczbie mieszka, bo patrzeć na sąsiadów nie mogę :)
~ 18-04-2018 9:00
czas dobrych zmian , niech urzędnicy wynajmą dedektywa który wyszpieguje ile osób mieszka w danym lokalu lub domu , metody esbeckie wracają , brawo
~ 18-04-2018 11:43
do: ~ (9:00)
Dobrych zmian w wykonaniu PO. Nie zapominaj, kto w tym mieście cały czas rządzi.
~miras60 18-04-2018 9:09
zignorować takie wezwanie nic nie wiem nic nie widziałem
~ 18-04-2018 9:14
I bardzo dobrze mieszkają na dziko korzystają z wody za śmiecie nie płacą czynszu także i się śmieją a ja mam patrzeć jak nieroby się panoszą a w dodatku dostają jedzenie z opieki
~ 18-04-2018 9:27
do: ~ (9:14)
jak napisałem wyżej , niech wynajmą dedektywa albo postawią urzędnika i niech szpieguje
~ 18-04-2018 10:23
do: ~ (9:27)
dede co? Słownik się kłania.
~ 18-04-2018 11:56
do: ~ (9:27)
A od czego postępowanie administracyjne w toku którego można kierować wezwania? Nie jest tak prościej, taniej, efektywniej i przede wszystkim zgodnie z przepisami prawa?
~ 18-04-2018 9:21
jak to rozebrać czy ja bym zaglądała ile tam mieszka jak im dobrze to ich sprawa a donosić to coś nie tak każdy jest wolny
~ 18-04-2018 11:59
do: ~ (9:21)
Każdy jest wolny. Ale granice wolności zawsze są wyznaczone wymiarem obowiązków, w tym przypadku podatkowych. Z wolności można korzystać do woli po uiszczeniu danin publicznych.
~marr 18-04-2018 9:28
To jaka to jest podstawa prawna...? Zgodne z prawem... zgodne z prawem... Ale jakim prawem...? Jakie artykuły...?!!!
~ 18-04-2018 12:10
do: ~marr (9:28)
Przykladowo, rozdział 9 kodeksu postępowania administracyjnego, art. 50-56, albo rozdział 6 ordynacji podatkowej, art. 155-160. Wezwanie pewnie zawiera podstawę prawną albo pouczenie.
~OoO 18-04-2018 12:43
do: ~ (12:10)
Chwileczkę. Czy Pan Kowalski musi interesować się życiem Pana Nowaka, a tym bardziej dokonywać śledztwa, ile osób zamieszkuje w mieszkaniu Nowaka? Dlaczego miasto na własną rękę nie przeprowadza postępowania administracyjnego, tylko od razu grozi karą finansową?
~ 18-04-2018 12:50
do: ~OoO (12:43)
Nie musi się interesować życiem sąsiada. Musi jednak stawić się na wezwanie I oświadczyć przed organem że nic nie wie bo się życiem sąsiada nie interesuje. Jeżeli tego nie uczyni, grozi mu wymieniona kara. Ta kara nie jest nakładana za brak wiedzy. Z drugiej strony może coś wie?
~ 18-04-2018 14:35
do: ~marr (9:28)
Z wilczym prawem
~OoO 18-04-2018 16:12
do: ~ (12:50)
Nie sądzisz, że to dziwne? Chcą się czegoś dowiedzieć - wysyłają pismo do sąsiada, a na domiar złego grożą karą finansową. Wystarczy, że tamten Pan niczego nie wie, złoży stosowne oświadczenie, a urząd dalej nie jest w posiadaniu pożądanych informacji. Marnuje jego czas - a może tak być, że na okoliczność stawiennictwa w urzędzie człowiek ten będzie musiał się zwolnić z pracy, odwołać ważny termin... Prościej by było, gdyby urząd wezwał osobę, od której chce pozyskać informacje, zamiast kombinować, jak koń pod górkę.
~Anonim+ 18-04-2018 9:53
Wyjaśnienia p. Bartniczaka są dwojako spolaryzowane: nie nawołujemy do donosicielstwa, ale musimy wiedzieć na podstawie donosów! A może by tak odpowiedni urzędnicy sami dokonali "wywiadu", a jak już trudno im oderwać .... od stołków, to przynajmniej pozyskiwać informację od sąsiadów za godnym wynagrodzeniem, rekompensującym ustanowienie sobie w osobie sąsiada, nowego wroga! Ale czasów się doczekaliśmy - a miało już nigdy tak być...
~Kikkomann 18-04-2018 10:03
To trochę pachnie PiSem i Ziobrą, ale jeżeli będziemy tolerowac nadużycia to wszyscy będziemy za to płacić.
~Wytyk 18-04-2018 10:20
do: ~Kikkomann (10:03)
Nie donosiciel, teraz to sygnalista ( zgodnie z prawem płatny kapuś). Sorry taki mamy wymiar ( nie)sprawiedliwości jaki nam wybrali zwolennicy 500+. Za judaszowskie srebrniki i mgliste pisowskie obietnice pozbawiają siebie i przy okazji Nas wolności i demokracji. Za te parę groszy godzą się, żeby rządząca klika pasła się przy korycie +++. Ludzie ocknijcie się!!
~Wniosek racjonalizatorski 18-04-2018 15:27
do: ~Kikkomann (10:03)
Nie ,to nie pachnie tak ,jak piszesz, tylko wyraznie wali tym , czego delikatnie nie piszesz, a więc czasami stalinowskimi.
~paradise 18-04-2018 19:25
do: ~Kikkomann (10:03)
Ale trzepnąłeś kulą w PłOt, w jeleniej akurat rządzi Partia Obiboków!
~PRL 18-04-2018 10:17
Mylenie pojęć.Złożenie zeznania czy wyjaśnienia to nie donos.Donos jest wtedy,gdy zawistnik ,sam z siebie,"informuje"odpowiednie słuzby,że kowalski to czy tamto. A jeśli chodzi o meritum to czy cwaniactwo,kosztem innych,jest narodową cechą Polaków?
~Anonim+ 18-04-2018 10:29
do: ~PRL (10:17)
W tym "grajdołku" jakim jest Jelenia Góra takie "zeznanie" błyskawicznie stanie się publiczną "tajemnicą" i jak by to nie nazwać, na jedno wyjdzie!
~ 18-04-2018 14:43
do: ~Anonim+ (10:29)
i to jeszcze zeznanie na piśmie ! A sąsiad pózniej, dowiedziawszy się, bo może ma wejścia tzn. wtyki i wytoczy nam sprawę np. o zniesławienie.A od czego są panie z urzedu ? A niech zamiast popijać dobrą kawusię,zasadzą się na nieuczciwca ?Skąd ja biedna , może nawet i wścibska sąsiadka mam wiedzieć ,ile sztuk mieszka obok , jak jest tam życie na gorąco całą dobę, drzwi się nie zamykają, Mańka wyszła Kaśka przyszła, ile sztuk razem nocuje, bo jak nocuje to mieszka !?
~buk 18-04-2018 10:25
miasto ma Straż Miejską, więc niech postawią radiowóz i pilnują
~canon49 18-04-2018 10:58
Niech się sami ruszą ze stołków i zrobią rozeananie.
~Tak 18-04-2018 12:22
Takie wezwania były już za PO więc nie łączcie ich z tą władzą.
~czarna czapeczka 18-04-2018 12:36
Spotkałam się już z rażącym błędem w piśmie z UM Jelenia Góra,dotyczącym podatków od nieruchomości:mamy rozpisane I rata do, termin,druga do, termin itd.po czym "lub w terminie 14 dni od daty otrzymania niniejszej decyzji".Czyli wg nich mam cały rok na opłacenie lub 14dni,co sugeruje ew,sankcje?Żeby nie było,jakby mi zarzucili konfabulacje,to ja to pismo mam przed sobą.Myślę,że to jest tak zwany gotowiec .
~ 18-04-2018 12:59
do: ~czarna czapeczka (12:36)
To nie jest błąd. W tym piśmie są wskazane terminy płatności poszczególnych rat, jeżeli podatnik chciałby z nich skorzystać. Niektórzy podatnicy wolą jednak nie myeć o tym obowiązku przez cały rok I o terminach kolejnych rat - w tej sytuacji mogą wpłacić całą kwotę podatku w terminie 14 dni. Jedyny błąd jaki widzę z treści tego komentarza to użycie zwrotu "lub" zamiast "albo". Nie będę się rozwodził dlaczego. Kto zna logiczne ładunki tych zwrotów ten wie.
~OoO 18-04-2018 13:19
Radzę czytelnikowi, by udał się do prawnika. Niech wszystko wyjaśni, bo według mojej opinii miasto chce psim swędem otrzymać informacje, o które w toku postępowania administracyjnego samo mogłoby zabiegać. Do tego dochodzi groźba kary finansowej. Moim zdaniem granica pomiędzy złożeniem zeznań a donosem jest bardzo cienka, a nadto nie musimy być w zażyłych stosunkach z sąsiadami, czy interesować się ich życiem, bo mamy własne życie i kłopoty.
~czarna czapeczka 18-04-2018 13:53
Klauzula "w terminie do 14 dni" jest używana w przypadku osób spóżniających się z opłatami.Lub i albo oznacza to samo.po prostu niechlujstwo.Naród jest mądry ,i wszystkiego nie kupi.Uczymy się całe życie.
~Wniosek racjonalizatorski 18-04-2018 15:15
W związku z tym,że spóldzielnie mieszkaniowe, SM ,US i inne urzedy cwanie przerzucają na plecy mieszkańców swoją robotę,może i w dobrym interesie ogólnym, to trzeba jednak wiedzieć,ze każdy dobry uczynek musi być odpowiednio ukarany. Więc niech one,urzędy, wyskoczą z kasy i kupią odpowiednią wiedzę. To już nie będzie donoszenie, tylko wykonana praca. Stwierdzenie faktu = zapłata za konkretną wiedzę.
~Ob.Ywatel 18-04-2018 17:55
Potwierdzenie stanu faktycznego (a przecież o to chodzi urzędowi) nie jest żadnym donoszeniem. Nam w Polsce już sie kompletnie we łbach pobejało na tym tle. Tak samo, jeśli chodzi o przekazywanie policji nagrań z bandyckiej jazdy różnych samochodowych debili. To jest dbanie o własne bezpieczeństwo. Albo jeśli ktoś zajmuje nielegalnie lokal mieszkalny. Poinformowanie o tym UM nie jest żadnym kapowaniem, bo dbamy o własne pieniądze. Nasze, miasta, gminy. Dlaczego ujawnienie przestępstwa, osoby zagrażającej naszemu bytowi, jest nam wciskane do łbów jako czyn niegodny? Zostało nam to zapewne z czasów zaborów, czy okupacji. Kiedy władza była obca, złodziejska, przeklęta i doniesienie do niej było czynem bardzo nędznym. Obecnie się to zmieniło, ale w durnych łbach dalej sie miętolą stare nawyki. Pora podejść do życia wedle dobrych przemyśleń.
~ 18-04-2018 21:20
do: ~Ob.Ywatel (17:55)
Świnta prawda,ale... czasem obywatelska postawa szkodzi obywatelowi. Jedna z pań, z mojego blokowiska postanowiła coś z tym zrobić,że obok mieszkają studenci ( całe ich tabuny i nikt nie wie ile ich tam naprawdę mieszka )i brudzą i nie raczą sprzatać. Zgłosiła to do Spni M. jakaś tam interwencja poszła, ale ktoś zaczął oddawać mocz i kał na wycieraczkę tej pani.A potem na drzwiach było : skarżypyta sprayem wypisane i zamek gwożdziem zablokowany został.Urzędasy biorą kasę niech więc śledzą i dochodzą prawdy a obywatel może, ale nie musi wiedzieć jak siedzą sąsiedzi.
~niepolak 19-04-2018 1:11
Lud ciemny nigdy nie zrozumie, że sąsiad OSZUKUJĄCY w podawaniu osób "przypisanych" do opłaty za śmieci TO JEST POSPOLITY ZŁODZIEJ. To tak trudne do pojęcia ?????????? Złodziej to nie tylko oprych rabujący komórkę czy piwnicę, mijanie sie z prawdą przy prądzie, wodzie itd TO TEŻ JEST ZŁODZIEJSTWO!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Dla kobiet w Czekoladziarni

Mają w nosie pieszych

Studium na początek

W Filharmonii dla Niepodległej

Motocykliści dla Niepodległej

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
1015
Tak
65%
Nie
28%
Nie wiem
7%