MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czytelnik: Ta ulica jest źle oznakowana!

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 18 kwietnia 2014, 7:53
Aktualizacja: Sobota, 19 kwietnia 2014, 8:02
Autor: Angela/Czytelnik
Fot. Czytelnik
– Na ul. 1 Maja w Jeleniej Górze znak zakazu zatrzymywania się jest niewidoczny, przez co wielu kierowców parkuje i dostaje mandaty – pisze nasz Czytelnik i dołącza wizualizację problemu. Jeleniogórzanka wnioskuje o dostawienie kolejnych znaków, a straż miejska wyjaśnia, że po pierwsze znak jest widoczny, a po drugie obowiązkiem kierowcy jest sprawdzenie znaków przy wjeździe na daną ulicę.

- Dojeżdżając do znaku zakazu wjazdu (strefa pomarańczowa) musimy zawrócić, a zawracając nie ma
możliwości, by zobaczyć znak zakazujący zatrzymywanie się, a właściwie to, co na nim jest narysowane – pisze nasz Czytelnik. – Dlatego kierowcy parkują tam swoje samochody, a straż miejska ich karze mandatami lub zakłada blokady na koła. - Sam dwukrotnie byłem świadkiem takich sytuacji. Na obrazku nr 2 jest strefa do końca, czyli do skrzyżowania, zabraniająca postoju i jest tu również kamera, więc jak tylko ktoś zostawi auto, to straż miejska wie o tym natychmiast. Moim zdaniem, znak informujący o tym, że nie wolno tam stawać, powinien być ustawiony jeszcze przynajmniej w dwóch miejscach – dodaje Czytelnik.

Nieco inne zdanie na ten temat ma natomiast straż miejska. - Informuję, że zarządca drogi miał na myśli wyłączenie z możliwości zatrzymania pojazdów z lewej strony ulicy 1 Maja od ulicy Kubsza do zakazu ruchu na wysokości Kościoła Garnizonowego – wyjaśnia Artur Wilimek, rzecznik Straży Miejskiej w Jeleniej Górze. - Znak B-36 czyli zakaz zatrzymywania umieszczony jest przed odcinkiem wyłączonym z ruchu. Przepisy prawa o ruchu drogowym określają miejsce i sposób oznakowania. Manewry wykonywane przez kierowców nie mogą być podstawą do zmiany oznakowania bądź miejsca, w którym jest ono umieszczone – dodaje rzecznik i tłumaczy: Przyjmijmy wersję, że kierowca zauważył znak zakaz ruchu 20 m wcześniej i zawrócił. Również nie był w stanie zauważyć znaku zakaz zatrzymywania. Ta sama sytuacja wynikłaby gdy kierujący zaparkuje przy lewej krawędzi jezdni (wykroczenie). Też tłumaczyłby, że nie widział znaku zakaz zatrzymywania.

Wynika z tego jednoznacznie, że niezależnie od manewru, który wykona kierujący, powinien upewnić się jakie przepisy obowiązują na odcinku drogi za skrzyżowaniem bądź - jak w tym przypadku - na początku odcinka, na którym jest dopuszczony ruch.

Ogłoszenia

Czytaj również

Giną woreczki na psie odchody

O świetlicy mogą pomarzyć?

Kruszwicka z wykonawcą!

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~karkou 18-04-2014 8:27
No przecież to co pisze strażnik Wilimek jest logiczne do bólu, każdy kto ma prawko wie, że wjazd na podwórko nie kasuje znaków po danej stronie drogi. Jeśli zawracamy to też nie zmieniamy oznakowania na danym odcinku drogi:)
~przerażona 18-04-2014 8:40
porządek to trzeba zrobić z drobnymi dostawcami osobowymi - łepki gnają 1 Maja nierzadko powyżej 60 km/h
~Marecki 18-04-2014 8:42
Oczywiście, przed każdym skrzyżowaniem kierowca powinien się zatrzymac, wysiąść z auta, obejrzeć wszystkie znaki na całej długości ulicy ( z jednej i drugiej strony, bo może będzie chciał zawrócić). W tym czasie otrzyma mandat za brak opłaty za parkowanie. Więc szybko pójdzie do biura opłat. Chłopcy ze SM zobaczą na monitoringu, że stoi auto (kamery są ustawione na łapanie takich wykroczeń, oczywiście nia po to aby zobaczyć degustatorów tanich win na ławeczce po drugiej stronie, czy innych gimbusów pokazujących swą siłę na wiacie przystankowej) więc szybko podjadą założyć blokade (interes się kręci). Służba dla społeczeństwa. Proponuję Panu rzecznikowi przeczytać definicję słowa "służyć". Czynnik ludzki i współrzycie przysłoniły paragrafy.
~ggadułaa 18-04-2014 8:54
nigdy bym nie zapłacił mandatu za takie coś czy to od SM czy POLICJI ale jak ktoś lubi dawać kasę to trudno. mandaty za parkowanie w mieście bez biletu są NIEŚCIĄGALNE więc parkujcie i tyle. LUZIK LUDZISKA - ŚWIĘTA IDĄ
~Gość 18-04-2014 8:55
Widzę, że porypanych tu na forum nie brakuje... A prawda jest taka, że każdy ma w d i strefę, i zakaz ruchu, i w efekcie na rzekomym deptaku strach dziecko puścić wolno...
~rumcajs54 18-04-2014 9:10
Chwila, moment! Zgadzam się po części z Mareckim. 1. O jakim skrzyżowaniu mówimy ? 2. Znak trzeba powtórzyć ze stosowną strzałką "wstecz" i po problemie, bo cóż czynić, gdy ulica nie ma skrzyżowań i jest b. długa. 3. D Pana rzecznika: jakie wykroczenie ? Polecam art. 49.1.1. prawa o ruchu drogowym. Mowa w nim o postoju po lewej stronie drogi jednokierunkowej oraz o drodze dwukierunkowej o "małym natężeniu ruchu" Brak jest definicji tego ruchu ale chyba 1 Maja zakopianką to nie jest. Wesołych Świąt.
~Tuiteraz 18-04-2014 9:27
A ja tu widzę większy problem niż złe oznakowanie.Ostatnio ważniejszy jest nasz samochód ,niż my sami. Wszędzie stoją samochody już nawet nie można czasami przejść. A jeżeli to ma być miejsce dla wypoczynku i przebywania ludzi, to już tragedia.Ostatnio byłem kilka tygodni w Szpitalu MSW w Cieplicach na leczeniu.Tam to jest tragedia z samochodami. o ile wieczorem jest trochę lżej to w dzień w czasie funkcjonowania wszystkich przychodni kuracjusz nie może przejść.Ludzie opamiętajcie się!Kto tu jest ważniejszy człowiek ,czy samochód?
~deadbeat 18-04-2014 9:39
Co za bzdury niestety.. kto nie wie w JG, że na majowce sie autem nie jeździ? Tym bardziej, że sie nie parkuje? Zamiast tych tabliczek utrudniających zapoznanie się z faktycznymi "zakazami, informacjami, pouczeniami" walnąć jeden wielki znak: zakaz wjazdu, nie dotyczy dostawcow I TYLE. to, ze sluzbom wolno, ze straz pożarna do awarii rury, albo inwalida, to wiadomo, po co wlasnie tworzyć takie problemy? W wyniku istnienia trzech słupow z miliardem tabliczek, nie widac, co tam w ogóle można robić... A kiedyś każdy wiedzial, ze tam się nie wjeżdza, tak to powinno być zawsze. to jest deptak, nie trasa skrótowa do bankowej i pocztowej!
~deadeat 18-04-2014 9:44
Dodam jeszcze tylko jedno. Z roku na rok tabliczek coraz więcej, a kłopot równiez coraz większy. Im mniej tablic, tym czytelniejszy sygnał, że sie nie wjezdza. Każdy kolejny znak, namnazanie ich, kopiowanie a nastepnie przestawianie to utrudnianie obecnej sytuacji i jej pogarszanie. Wystarczylo postawic znak zakazu wjazdu z prosta informacją. Co zrobiono - zainstalowano tyle znaków, ze nic nie jest jasne, artykuly piszą, ludzie listy wysylają. Czy o to chodzi strazy miejskiej i zarzadowi drog? Jesli nie, proszę poprawic sytuację do stanu zadowlającego nas na tyle, by nie trzeba bylo pisać do gazet, co można, a co nie. Znaki są nieczytelne, ponieważ jest ich za dużo, kierowca nie moze się z nimi zapoznać.
~deadbeat 18-04-2014 9:49
A jak sobie przypomnę, co wierzący z pobliskiego kościoła robia, byle tam autem wjechać... stworzono rejonizację, aby wierni do kościołów chodzili, a nie pokazywali auta pod takimi miejscami. drodzy wierni, proszę w niedzielne południe udawać się na mszę św. spacerem wraz z rodziną, nie niszczyc deptaka oraz żwiru kupowanego za Wasze i innych datki. Tyle to było razy poruszane. Zakaz wjazdu jest sluszny, tutaj mogą samochodami poruszać sie służby typu policja i straż pozarna. Wierni z zabobrza innych dzielnic - do bazyliki spacerkiem, nie autem.
~do Marecki 18-04-2014 9:53
Proszę, błagam o rozsądek, przy tej logice znaki trzeba by było powtórzyć przy każdym wyjeździe z podwórka. Mam prawko od 1990r i każdy kto zdał egzamin wie, że w Polsce obowiązuje ruch prawostronny i znaki stawia się z prawej strony. Nie obowiązują one co wjazd i wyjazd z podwórka, nie należy ich stawiać co 10m by ktoś, kto właśnie zawrócił mógł się dowiedzieć, że są takie a nie inne przepisy w miejscu w którym się zatrzymał. Znak obowiązuje od miejsca w którym stoi do najbliższego skrzyżowania lub do odwołania. Ktoś kto jeździ i tego nie wie powinien oddać prawo jazdy. Ja nie wyobrażam sobie naszych ulic z zakazami co 10m:) I wesołych świąt życzę:)
~rumcajs54 18-04-2014 9:54
No właśnie. A czy znaki "zakaz ruchu" i "strefa zamieszkania" wzajemnie się nie wykluczają ? Przecież w strefie zamieszkania wolno jeździć, tylko że z ograniczoną prędkością. Pewnie mieszkańcy os. Orle byliby przeszczęśliwi, gdyby tym wszystkim "elkom" postawiono szlaban na te przejazdy. I zgadzam się, że czasami na jednym słupku znaków i tabliczek bez liku, albo stoją zbyt blisko siebie i wzajemnie się zasłaniają. Na koniec: pora wreszcie poprzycinać gałęzie zasłaniające sygnalizatory (vide PZMot, Wolności przy fontannie, Sobieszowska...). Pisałem o tym nie raz, podobnie jak o drzewie na Orlim, które przykrywało lampę. Wreszcie je wycięto.
~ 18-04-2014 9:57
Odpowiedź do autora postu "Tuiteraz". Ważniejszy jest samochód, człowieka łatwiej zrobić.
~18 sqandal 18-04-2014 9:58
..... są znaki i należy się do nich stosować , nie ma zadnych tłumaczeń i basta!
~deadbeat 18-04-2014 10:21
gorzej, gdy znaki są nieczytelne, bo wisi 5 naraz jeden pod drugim, a nadrzędny niewidoczny, bo na wysokosci czwartego metra.
rymcycymcy 18-04-2014 11:38
10:21 | ~deadbeat | ...rozumiem, że jesteś ...bardzokrótkowidzem ?! :)
~XXX 18-04-2014 12:01
"..... są znaki i należy się do nich stosować , nie ma zadnych tłumaczeń i basta!" Chyba nie jeździsz samochodem prawda?? Do tego nie znasz przepisów. Już widzę jak ktoś blokuje drogę bo musi iść zobaczyć na drugą stronę co to za znak... Sytuacja wyolbrzymiona: Droga 500m kończąca się polem, a od strony pola jedyny na tej drodzę znak zakaz ruchu...
~ 18-04-2014 12:41
Zatrzymać się, wysiąść z samochodu i zobaczyć, że tam jest zakaz zatrzymywania się, gdy w tym czasie podchodzi strażnik miejski i wypisuje mandat za zatrzymywanie się w miejscu zakazanym. Bardzo sprytny biznes dla władz miasta, parking obok plebanii w tym miejscu też jest niezłą maszynką do robienia pieniędzy, przy nim nie ma żadnej informacji, że jest płatny a parkomat hen za rogiem.
~gościu 18-04-2014 12:54
jak to ??? NIEWIDOCZNY??? Droga Jelonko pokazujecie to na zdjęciu i mówicie NIEWIDOCZNY??? Trzeba po prostu olewać przepisy żeby tego nie zauważyć. Należy karać wszystkich łamiących ten zakaz. To oczywiste i słuszne.
~ 18-04-2014 13:22
Lepszy numer zrobili na drodze rowerowej koło grzybka. Stoi tam nowy znak zakazu ruchu z tabliczką, że nie dotyczy Tauronu. Zatem obecnie zgodnie z prawem nie wolno tam jeździć rowerem. Paranoja. Po lewej głaz z tabliczką pamiątkową "Szlak pieszo-rowerowy im. Mariana Południkiewicza", a po prawej zakaz ruchu, który dotyczy też rowerów!
~meles 18-04-2014 13:32
Tam jest strefa zamieszkania czyli 5km/h. Wczoraj nieoznakowany radiowóz srebrna Kia DBL.... pędził o wiele szybciej...... Przykład idzie z góry.....
~ 18-04-2014 14:02
Brak tam tabliczki nie Dotyczy Jaroslawa K. i Donalda T. Jak rowniez Trynkiewicza a wlasciwie mozna by jeszcze dac tam z 80 tabliczek kierowca zatrzymal by sie na godzine przeczytal i pojechal dalej.
~do ggadułaa 18-04-2014 15:09
gaduła to Ty maże jesteś ale po co gadasz głupoty, do pierwszego razu - ani razu - dosolą Ci wniocha, a sąd kare to nie będziesz już taki ggadułaa
~Arrrak 18-04-2014 15:59
Jakie nieczytelne oznakowanie? Odsyłam do prawa o ruchu drogowym,poczytajcie, popytajcie przemyślcie.
~g 18-04-2014 16:15
Te strzałeczki to chyba Gmoch rysował xD
~ 18-04-2014 22:49
Ten "czytelnik" to jeden i ten sam troll, który co jakiś wysyła do redakcji donosy ze swoimi problemami. Co kolejny to głupszy. Poznać go po jednakowo obrobionych zdjęciach. Zapewne jakiś emeryt, który nudzi się w domu.
~ 19-04-2014 17:14
Po co ten szum? To biznes dla miasta ! jak nic nie zrobiono z fotografowaniem k czesankowej tak nic sie nie zrobi ze znakowymi bublami. Kasa to jest kasa i ma swoje prawa. Te pulapki nie mozliwe do unikniecia nigdy nie zostana doprowadzone do stanu wykonalnosci przestrzegania ruchu drogowego. Kolo czesankowej sam dwa razy wpadlem w tym roku i wiem ze jest to tak zestrojone ze czasy swiecenia swiatel zoltych i tym samym chwila wykonania zdjecia sa nie do opanowania w razie zmiany swiatel tuz przed "nosem". To zlodziejstwo ze strony miasta !!!! dlaczego nie zamontuje sie tam sekundowskazu zmiany swiatel? BO SKONCZY SIE ZLODZIEJSKA PASSA NA KASE DLA MIASTA. TAK p ZAWILA, TAKA JEST PRAWDA Z TYMI SWIATLAMI.
~DJ 19-04-2014 21:56
Mieszkańcy wiedzą gdzie jest zakaz a gdzie nie ma. A jak jakiś słoik z Wrocławia wpadnie w pułapkę to tylko można się cieszyć. Zawsze to dodatkowa kasa dla miasta. Zamiast narzekać trzeba krzyczeć: prosimy o więcej!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Wielkie cięcia na Polanie Czarownic

Będzie jaśniej

Co z tym SOR–em?

Kolizja audi i opla

Świetne półkolonie

Sonda

Czy mnożenie rządowych programów plus ma sens?

Oddanych
głosów
867
Tak
21%
Nie
76%
Nie mam zdania
3%