MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Cztery pory Gierka – dokument fotograficzny w Galerii SKENE

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Czwartek, 9 czerwca 2011, 8:49
Aktualizacja: 8:51
Autor: Petr
Fot. dtp
Polska lat 70 XX wieku. – sceny z życia codziennego oraz wydarzeń społeczno–politycznych w obiektywach wybitnych fotoreporterów złożą się na wystawę, która zostanie otwarta jutro (10 czerwca o godz. 17) w Galerii SKENE w foyer Teatru im. Norwida.

Zdjęcia dokumentują życie ludzi w kraju za "żelazną kurtyną", proces kostnienia systemu i triumf komunizmu, są zapisem dalekim od propagandowego obrazu znanego z „Trybuny Ludu”, czy Dziennika Telewizyjnego. Wystawa prezentuje „dekadę Gierka” – okres spektakularnych sukcesów i następujących wkrótce kłopotów gospodarczych. Jest niezwykłym dokumentalnym zapisem najnowszej historii Polski, ważnym dla społecznej świadomości, szczególnie młodszych pokoleń – zauważają organizatorzy.

Warto przy okazji wiedzieć, że nie każdy fotoreporter mógł publikować zdjęcia przedstawiające osobę I sekretarza KC PZPR, tytułowej postaci wystawy. Były one starannie selekcjonowane spośród kadrów wykonanych przez fotoreporterów Centralnej Agencji Fotograficznej, która miała „wyłączność” na tego typu fotografie. Dodajmy, że sam Edward Gierek był w Jeleniej Górze z tzw. gospodarską wizytą w 1979 roku. W Pracowni Dokumentacji Filmowej i Audiowizualnej JCK zachowały się filmowe obrazy z tamtego wydarzenia.

Uroczysty wernisaż 10 czerwca (piątek) 2011, g.17.00 galeria Skene w budynku Teatru Norwida w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

O rozpadających się górach

Wieczór z Jackiem Kleyffem

Udany Piknik Strzelecki

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~lolo2 9-06-2011 9:12
za to teraz są same sukcesy gospodarcze, a tak naprawdę totalny bałągan w gospodarce, bezrobocie , brak perspektyw, każdy młody człowiek tylko marzy aby pryskać z tego kraju, głupia prymitywna propaganda sukcesu tzw. solidaruchów, bezpardonowa walka o władzę pomiędzy dawnymi kolesiami rzekomo prześladowanymi przez komunę, totalna drożyzna , aż się ludzie wkurzą i rozpieprzą to obecne dziadostwo, ciekaw jestem kogo będą obarczać obecni nieudacznicy i kombinatorzy z rządu, bo z Kaczyńskim to już numer nie wyjdzie, może teraz winę poniesie UFO
~Ifka 9-06-2011 10:48
Z wielkim sentymentem wspominam tamte czasy , było życie beztroskie nie nastawione na pazerną codzienną konsumpcje ,nie było lękow o jutro , kazdy miał pracę a jak sie udało coś atrakcyjnego kupic to sie człowiek ciszył ,wczasy dwutygodniowe były za ćwierć dniówki dostepne prawie dla każdego .Na mieszkanie czekało sie latami - dzisiaj 90% procent ludzi nie stać na nic ,poimo ze usług i towarów jest ponad wszystko . Nie wiem co jest lepsze uroki tamtych czasów - czy dzisiejsze stresy ,pełne półki , chuligaństwo,samobójstwa ,życie bez perspektyw dla młodych ludzi czy tamten okres beztroski ,sielski , anielski ,ubogi w dobra, ale stateczny dający gwarancję bytu ,nauki , kultury.
~racja!! 9-06-2011 11:02
w pelni popieram wypowiedz pani Ifki
~basq 9-06-2011 11:08
Jeśli tak było dobrze to są jeszcze kraje, w którym jest "sielsko, anielsko, ubogo w dobra, ale statecznie dając gwarancje bytu, nauki i kultury", chociażby taka Białoruś - więc proszę tam wyjechać i cieszyć się tym jakże uroczo brzmiącym życiem. ;)
~@ 9-06-2011 12:06
A właściwie to w jakich porach Gierek występował, bo przecież nie w dzinsach? I miał aż cztery pory? no, no... O ile dobrze pamiętam - do Jeleniej przyleciał wtedy radzieckim śmigłowcem z Legnicy, a jednym z rezultatów wizyty było zatrzymanie budowanego przez Cioska Domu Partii (na przysypanych fundamentach jest teraz targowisko przy rondzie na Zabobrzu), bo już zaczął się palić grunt pod nogami...
~ED 9-06-2011 13:24
Ifka napisz nam w takim wypadku kto kupuje te wszystkie towary w sklepach? Niestety w Polsce trzeba na wszystko ciężko pracować, wysokie podatki od podatków (np płacimy podatek drogowy, a teraz chcą nam wprowadzić nam opłatę za przejazdy nielicznymi autostradami itp) przedsiębiorcy nie rozumiejący, że jeśli nie zapłacisz pracownikowi godziwych pieniędzy to nie będzie dla niego dobrze pracować .... nie jest dobrze, ale nie tragicznie.
~bzy 9-06-2011 16:27
Czyje to są zdjęcia?
~emerytka 9-06-2011 19:42
dla Ifka.Na szczęście dla Pani istnieją jeszcze takie oazy szczęścia,ma Pani wybór:Wietnam,Kuba,no ewentualnie Białoruś.Pamiętam dobrze te czasy,w sklepach pustki,w latach1975-76 solone masło,jajka trzymane w wapnie(już zapomniałam jak się nazywały),mięso z kurczaków i straszenie,żeby dzieciom nie dawać,bo karmione hormonami.Elita miasta z p.Cioskiem miała sklep na terenie rzeżni,dostałam od koleżanki której mąż był dyrektorem kartkę na 2 kg mięsa.Do dziś pamiętam co kupiłam 1kg kiełbasy tatrzańskiej i pięć 20 dkg konserw "gulasz angielski"To było wielkie święto w domu,radość dzieci z takich rarytasów.Największe wrażenie zrobiła na mnie świeża wątroba wieprzowa,jeszcze z unoszącą się mgiełką,którą przyniósł na blaszanej miednicy pracownik.Niestety nie miałam więcej kartek.Miłych wspomnień
~Edyta 9-06-2011 21:15
Ifka ma rację - w duzej mierze ,ale za Gierka czasy były takie jak opisuje Ifka. Z tymi kartkami i wętrobą ,pustkami sklepowymi to był okres Jaruzelskiego i ,wcześniej Kani. To nie oznacza że wspieram tęsknotą tamten okres , z wyjątkiem wczasów w domkach kempingowych zakladowych nad morzem.
~j-in 9-06-2011 21:22
do emerytka, nie pieprz głupot, wasz solidaruchów czas minął, całej prawdy nie zakrzyczycie, robicie dokładnie to co komuchy w tamtych czasach tylko propaganda lepiej pracuje
~wbb 9-06-2011 22:01
podziwiam tych,którzy pamiętają czasy Gierka tylko z pustych półek,mylą sie jednak te panie i ci Panowie,którzy mówią,żę 10 lat Gierka to jedno wielkie zło i niedostatek.Kartki prosze szanownych Państwa to Jaruzelski,bony na cukier to Gierek.A renty i emerytury dla rolników,kredyty na rozwój budownictwa wiejskiego ,coca cola,rozwój motoryzacji i pare pomniejszych rzeczy,to sie już zapomniało.Masło solone..he,hehe...to czasy Jaruzela i dary z zagranicy dla ubogich Polaków.Niektorym to masło zaszkodziło,skoro nie potrafia odróżnić czasów Gierka i Jaruzelskiego,no coż poujadać warto nawet m yląć fakty i osoby.
~ 9-06-2011 22:42
DOLNOŚLĄZAK. Oczekiwałem, że kazimierzp rozpocznie dyskurs na tym forum. Zawiodłem się. W tamtych czasach ukończyłem studia, dostawałem tez stypendium fundowane przez jeden z wiodących zakładów. Po studiach musiałem obowiązkowo odpracować stypendium fundowane przez zakład. Zgłosiłem sie do pracy, a ze mną moja dziewczyna w 3 miesiącu.Firma zaproponowala mi mieszkanie zakładowe, jak zalegalizuję związek oraz bezzwrotne dofinansowanie do spółdzielni mieszkaniowej jeżeli przepracuję 7 lat. Po 7 latach własne m-4 oraz propozycja podyplomowych studiów na zagranicznej uczelni finansowany przez zakład. Awans zawodowy. Realizowałem się życiowo. Po powrocie opracowałem 2 projekty, w ramach Turnieju Młodych Mistrzów Techniki. Za te projekty otrzymałem ogrom kasy. Kupiłem motor "Jawa". Awansowałem.
~ 9-06-2011 23:01
cd. z 22:42. Zostałem szefem wydziału. Zazdrosciłem Relidze, że na praktykę wyslano go do Stanów. Moja żona też dostała pracę i kończyła zaocznie prawo. Zatrudniono ją w magistracie. Nasza córeczka chodziła do przyzakładowego żłobka, a potem do przedszkola. Wczasy za grosze fundował nam zakład pracy w nadmorskim ośrodku zakładowym. Razu jednego skręciłem nogę. Od razu mnie hospitalizowano. Wprawdzie lezałem na szpitalnym korytarzu lecz nogę nastawiał sam Rolski, dzieki temu jest o.k. Słuzba zdrowia działała na wariackich papierach ale nikt nie czekał na wizyte po 10 miesięcy. Niektóre leki były bezpłatne. Wiadomości krajowe uzupełniałem słuchaniem Wolnej Europy, BBC i Głosu Ameryki. Dokonywałem korekty zachowujac suwerenność myślową. Kartki na papierosy wymieniałem na cukier.
~Jeloneczka 10-06-2011 0:06
Przyznajcie się! Tęsknicie za czasami Gierka, bo wtedy BYLIŚCIE młodzi! Młodym nie w głowie było zastanawianie się skąd wzięła się szynka na święta, a mielonka na codzień. Młodych nie interesowało ile dni rodzice stali w kolejce za telewizorem, a ile za pralką. Takie jednak prawo młodości... Młodzi się bawili :D Dzisiaj Waszych dzieciaków nie obchodzi skąd bierzecie kasę na wypasioną komórkę dla nich.. ;P ... młodzi się bawią... :>
~du du 10-06-2011 7:20
Cz y Ktoś wie, czy to jest wystawa biletowana , czy za darmo ?
~ 10-06-2011 8:55
do tych co straszą Kubą czy Białorusią , zobaczymy jak jeszcze platfusomiaki porządzą to będziecie przez szybę lizać towar bo nie będzie was stać cokolwiek kupić z nędznego zarobku czy emerytury
~ 10-06-2011 13:10
cd. z 23:01 Ukończyłem w "Orbisie" kurs pilotów wycieczek. Pojeździłem trochę po świecie - głównie do demoludów. Telewizor "Rubin" przywiozłem z wojażu do Leningradu. Był problem z mięsem. Poznałem wspanialych ludzi Jacha i Stacha, mieszkali w wiosce k/Jeleniej i powiedzieli, że w ich chlewni zmieści sie jeszcze ze 4 prosiaki. Dałem kasę na warchlaki. Kartofli i pokrzywy nie brakowało. Z PZZ załatwiłem ziarno które nadawało się na paszę. Świniobicie przed swiętami. Dzieliliśmy się po równo. Podczas świniobicia, wyrobu wędlin i wędzenia Stachu serwował bimberek. Ze świeżonką i ogórasem był jak rarytas. Kumple myśliwi dzielili się dziczyzną. Kartki na mięso wymieniałem na welury kożuchowe, z których kuśnierz szył kożuchy. Te sprzedawałem w komisie. DOLNOŚLĄZAK
~ 11-06-2011 8:12
cd. z 13:10. Za sprzedane w komisie kożuchy, które szły "jak woda", kupowałem "bony PKO" i dokonywałem zakupów markowych artykułów w Pewexie. Ponieważ Jachu i Stachu mieli też swoje potrzeby, a hodowla wieprzków rozwijała się pomyślnie dzieki temu że dogladali ich własciwie, zaopatrywałem chłopaków w pewexowskie artykuły. Tak w okresie Gierka narodził się autentyczny sojusz inteligencko-robotniczo-chłopski. Dzięki temu przetrwaliśmy w dobrym zdrowiu aż do upadku komuny. A potem przyszło wyzwolenie. I musiałem zreorganizować swoje życie, przystosowując się do nowych warunków politycznych i gospodarczych. Póki co - nie narzekam. Pozdrawiam Jacha i Stacha. Poszli swoją drogą. Szkoda, że nie zrozumieli, że nowa władza to "pic na wodę - fotomontaż" Żyja w tej niewiedzy do dziś. DOLNOŚLĄZAK.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Już dziś otwarcie wystawy Andrzeja Kołodziejczyka w ODK

Motocykliści dla Niepodległej

Świętują Niepodległość

Radni KO przeciw kupcom?

Góral na morzach i oceanach w ODK

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
829
Tak
63%
Nie
30%
Nie wiem
7%