MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czołówka na Zabobrzu

Wiadomości: Jelenia Góra
Niedziela, 10 września 2006, 0:00
Autor: TEJO
Fot. Justyna Babiarz, Łukasz Płocki
Fiat 126 zderzył się w niedzielę po południu z polonezem na skrzyżowaniu ulicy Ogińskiego tuż przed szpitalem wojewódzkim. Kierowca „malucha” w wyniku kolizji złamał kolano.

To jedno z bardziej pechowych miejsc na osiedlu Zabobrze. Często dochodzi tam do wypadków i kolizji. Wcześniej zdarzały się potrącenia pieszych, ale po zainstalowaniu sygnalizacji świetlnej, takich wypadków jest mniej.

Za to kierowcy wciąż jeżdżą tam nieuważnie i brawurowo. Dowód: niedzielna kolizja. Zdaniem policji jeden z pojazdów wymusił pierwszeństwo przejazdu. Wskutek tego fiat z polonezem zderzyły się czołowo.

Kierowca malucha może mówić o szczęściu w nieszczęściu. W wypadku doznał złamania kolana, ale szpital był bardzo blisko. Rannemu szybko udzielono pomocy.

Gorzej spisały się służby pomocy drogowej, które na miejsce kolizji dotarły po blisko dwóch godzinach od zajścia. Dopiero wówczas usunięto z jezdni tarasujące przejazd samochody.
Co ciekawe, maluch lepiej przetrwał tę kolizję. Miał z przodu tylko wgniecenie. Gorzej było z polonezem, którego przód został poważnie uszkodzony.
Policja bada przyczyny zajścia i stan trzeźwości kierujących.

To nie jedyne niebezpieczne zdarzenie drogowe w niedzielę. Przy ulicy Lubańskiej samochód osobowy potrącił rowerzystę. Rannego cyklistę przewieziono do szpitala. Uczestnikom zajścia pobrano krew do badań.

Ogłoszenia

Czytaj również

Petycje od mieszkańców ulicy Pułaskiego  

Zamkniety szlak w Rudawach

Nowe zasady kontroli drogowej  

Komentarze (17) Dodaj komentarz

~Tobi 10-09-2006 19:19
Twarde te maluchy ;)) btw. Można złamać kolano ?
~lukas 10-09-2006 19:26
No i spotkaly sie dwa "cuda techniki" - kredens i parch.Pewnie chlopakom Kubica sie wlaczyl.
~haha moj tata na zdjeciu 10-09-2006 19:54
haha moj tata na zdjeciu
~Wojtek 10-09-2006 20:41
A podobno to polonezy są bardziej wytrzymałe, stara mocna konstrukcja. Maluch wyszedł prawie bez szwanku, może go przekosiło po nadwoziu?
~pitro 10-09-2006 20:58
Może i maluch wyszedł z tego z mniejszymi "obrażeniami" niż polonez jednak nie można tego samego powiedziec o kierowcach. Nachodzi więc pytanie czy lepej mieć samochód który z wypadków wychodzi z mniejszymi uszkodzeniami za to kierowca lądóje w szpitalu czy na odwót?
~znawca 10-09-2006 21:33
do lukasa -> kredens to FIAT 125 o ile sie nie myle a nie poldefons :D
~filozof 10-09-2006 21:34
lepiej na odwrot... kierwoca polezy troche w szpitalu i wyjdzie z tego calo... natomiast samochód nie... jak postoi w garazu to sie naprawi ? niestety nie....
~Jeszcze wiekszy filozof 10-09-2006 22:00
FIAT 125 -kant, kurnik a POLONEZ - pomylos ,tapczan ale rowniez okreslany czasami kredensem na rowni z kantem w zaleznosci od regionu geograficznego.
~elemental 10-09-2006 22:17
tak ale na starość nie będzie mu gruchotać maska samochodu przy każdym ruchu a kolano tak. Złamanie kolana jest strasznie zlosliwe i bolesne
~właściciel poloneza 11-09-2006 1:03
chciałem zrobić bączka i wjechał we mnie :D
~cdi 11-09-2006 8:59
Zastanawia mnie fakt dlaczego w obu pojazdach nie zadzialaly poduszki powietrzne i pirotechniczne napinacze pasow bezpieczenstwa. Dziwi rowniez niepoprawne dzialanie systemu ABS oraz ESP. Widac natomiast, ze swoje zadanie znakomicie spelnily strefy kontrolowanego zgniotu.
~Fry 11-09-2006 11:52
Lukas, Znawca i inni, w której wsi takie „cudne” określenia wymyślili napojeni Arizoną „kierowcy” przedwojennych rowerów? W mojej ocenie ani to śmieszne ani trafne, co najwyżej przejaw polskich kompleksów i wrodzonej głupoty.
~daaa 11-09-2006 13:20
zakochani? ..... samochodki napewno bo musiały się pocałować
~xXx 11-09-2006 15:05
Racja, podzielam zdanie "PITRA" lepiej miec autko które może i bardziej oberwie w wypadku ale za to kierwoca będzie bezpieczny. A po za tym uwazam iż trudnij jest zgnieść róg samochodu niż płaski przód. Wątpił bym co do tej "twardości" maluszków :D Założe sie ze poldek wymusił pierwszeństwo.
~do fry>>>lukas 11-09-2006 16:55
to sprzedajesz tego kanta czy nie?tak jak sie umawialismy "krzynka" arizonki i bedziesz tydzien balowal na swojej wichurze.
~aaa 11-09-2006 22:03
Nikomu nie pobierano krwi, tylko badano alkomatem Byłem w tym czasie w szpitalu i widziałem jak policjanci ich wszystkich badali ( wyniki były 0,00 promila - chyba :-)))
~ktoś 12-09-2006 16:14
Maluch VS Polonez MALUCH WIN :P

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Apel Pamięci w SP 15

Świętują Niepodległość

Udany Piknik Strzelecki

O rozpadających się górach

Motocykliści dla Niepodległej

Sonda

Wypalenie zawodowe należy uznać za chorobę?

Oddanych
głosów
787
Tak
64%
Nie
29%
Nie wiem
7%