MenuZamknijRaport
Koronawirus

WIADOMOŚCI

SPORT

Poniedziałek, 13 lipca
im. Małgorzaty, Henryka

Czeski cień – felieton

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 10 lutego 2008, 17:48
Aktualizacja: 19:04
Autor: Konrad Przezdzięk
Fot. Archiwum
Polska niechęć do sąsiedzkich nacji jest cechą znaną, choć nie do końca prawdziwą. Na tyle jednak rozpowszechnioną, że w świat poszedł stereotyp, że Polak nie znosi tego, który jest za miedzą, czy za ścianą. Zarówno sąsiada z klatki schodowej, jak i tego za granicą zluzowaną przez Schengen.

Germanofobia wciąż jest „namacalna”. Wystarczy poczytać komentarze Szanownych Internautów pod tekstami dotyczącymi Niemców. Wielu rodaków młodszego pokolenia wciąż zieje nienawiścią do zachodnich sąsiadów, choć obca jest im wojenna trauma. Skądś tę odrazę wziąć musieli, bo sami jej nie wymyślili. Zresztą i Niemcy nie pozostają dłużni, czego dowód dają ostatnio ich policjanci „trzepiąc” naszych tuż za Mostem Przyjaźni w Goerlitz.

A co z Czechami? Bracia Słowianie zza południowej granicy też nie cieszą się u nas estymą. Kilka pogardliwych określeń na Czecha świetnie się w polszczyznę wpisało. Kiedy pisaliśmy o tym, że nasi sąsiedzi dzielą turystów na swoich i obcych, a tym obcym każą płacić dwa razy więcej za swoje atrakcje oraz knedliki z mięsem – lawina nieprzychylnych epitetów runęła jak ostatnio zwały śniegu w Kotle Małego Stawu.

Paradoksalnie: od Czechów dzieli nas kolokwialny „rzut beretem”, a wiemy o nich bardzo mało. Sam jestem ciekaw, jak by wypadła sonda, gdyby rodaków spytać, kto jest obecnie premierem państwa czeskiego, a kto prezydentem. 8 lutego zaczęły się w państwie świętego księcia Wacława wybory prezydenckie, ale kogo nad Bobrem, a nad Wisłą tym bardziej, to interesuje?

Znamy czeskie hasła i nazwiska „wytrychy”: Karela Gotta, Vaclava Klausa, Helenę Vondračkovą, Wojaka Szwejka, Jarosława Haszka. Wiemy, jak smakuje czeskie piwo i „modra” (czyli czerwona) kapusta duszona z octem. Co bardziej ambitni czytywali Hrabala i oglądali filmy Menzla. Starsze pokolenie pamięta kultowe seriale: „Szpital na peryferiach” czy „Kobietę za ladą”. Śmiejemy się z czeskiego języka, choć tak naprawdę wcale nie jest on dla Czechów śmieszny. A jednocześnie wciąż jesteśmy w czeskim cieniu.

Bo to Czesi mają to, czego my tu w Kotlinie Jeleniogórskiej nie mamy i pewnie długo mieć nie będziemy. Mogą pochwalić się pięknym Jabloncem nad Nysą, miastem wielkości samej Jeleniej Góry (bez Cieplic i Sobieszowa), które na głowę bije gród Krzywoustego choćby w utrzymaniu czystości. Mają Liberec – nieco od Jeleniej Góry (już z peryferyjnymi dzielnicami) większy, w którym są w stanie zorganizować potężne zawody narciarskie i nie przeżywać z tego powodu strachu o organizacyjną klapę.

Mają zagospodarowane Karkonosze. Ekologom to się nie podoba, ale turystom i narciarzom, którzy właśnie po czeskiej stronie znajdują dla siebie to, czego nie ma u nas – czyli tańsze i lepiej zadbane nartostrady – wcale to ucywilizowanie nie przeszkadza. I nawet okaże się , że „akwarium” – nowe schronisko na Śnieżce, choć jest przezroczyste, zasłoni cieniem swojej chwały „latające spodki” po polskiej stronie.

Mają sprawną komunikację kolei lokalnych, których – w przeciwieństwie do Polaków – nie zlikwidowali. Jeżdżą szybko do Pragi włoskim Pendolino, podczas gdy my wciąż tłuczemy się śmierdzącym żółtkiem cztery godziny do Wrocławia.
Długo by tak można wymieniać, co mają, a czego nie mamy my. Choćby aquaparki.

Wbrew pozorom mają też dystans do samych siebie. Wiedzą o swoich wadach, a główna to spolegliwość. Jest nawet w języku czeskim słowo „čechaček”, którym określa się właśnie steoerotypowego Czecha, który nigdy się nikomu nie sprzeciwi i za cenę świętego spokoju będzie robił swoje. Ale dzięki temu, że robią swoje i się nie wychylają, mają nie tylko to, co wyżej wymieniłem.

Jelenia Góra podpisała ostatnio umowę o partnerstwie z Jabłoncem nad Nysą. Ciekawe, co z niej wyniknie. Czy tylko spotkania na najwyższym szczeblu i puste toasty wznoszone za przyjaźń na papierze, czy też może coś bardziej potrzebnego: wzajemne poznanie obu nacji, choćby przez nauczanie czeskiego w polskich szkołach i wprowadzenia elementów czeskiej kultury do oferty naszych placówek.

Jestem przekonany, że przydałoby się nam trochę więcej czeskości, a swobodnie wyszlibyśmy z cienia naszych południowych sąsiadów.

Ogłoszenia

Czytaj również

Spotkanie z prezydentem Andrzejem Dudą

Zmiana prezydentury w Rotary Club Jelenia Góra  

Frekwencja dopisała. Będzie skatepark?

Komentarze (22) Dodaj komentarz

~makak 10-02-2008 18:24
Niestety wystarczy porównac Liberec z Jelenią górą i od razu widac ile lat jesteśmy w tyle.
~Jeleniogórzanka 10-02-2008 18:40
40 lat jeżdżę na nartach. Kiedyś uwielbiałam stoki Pod Łabskim Szczytem. Ale czasy się zmieniły. Obecnie wolę na nartach jeździć w Czechach, gdzie jest duża oferta, świetnie przygotowanych stoków narciarskich. ewentualnie w Alpach. Zagospodarowanie tras narciarskich w Karkonoszach stanęło ( od lat w miejscu). Dzięki KPN będziemy mieć tylko świstaki i stokrotki, a ludziom najlepiej zakazać wstępu do Parku Narodowego. Korzystają z tego, Czesi u których rozwija się przemysł turystyczny i tam, my też, zostawimy pieniążki. Prędzej Czesi wybudują dla Polaków tunel pod Odrodzeniem, niż fani narciarstwa wygrają z KPN Jako Jeleniogórzanka
~AgnieszkaIII 10-02-2008 18:47
Wrogosc do obcych wyplywa z braku szacunku i sympatii do siebie samych. Dlaczego Polacy nie lubia Polakow - prawdopodobnie taki felieton, bylby, po czesci odpowiedzia na panski, panie Konradzie :) Pozdrawiam Agnieszka III
~tomi 10-02-2008 18:57
Jeszcze jest jedna rzecz której Czesi nie mają i dzięki temu nic nie hamuje ich rozwoju - kościół katolicki!!! Tak tak prawie 70% Czechów uważa się za ateistów i nie musi utrzymywać całej rzeszy księży ani płacić danin wynikających z konkordatu.
~tomi 10-02-2008 19:48
Jeszcze jest jedna rzecz której Czesi nie mają i dzięki temu nic nie hamuje ich rozwoju - kościół katolicki!!! Tak tak prawie 70% Czechów uważa się za ateistów i nie musi utrzymywać całej rzeszy księży ani płacić danin wynikających z konkordatu.
~kosa 10-02-2008 19:49
Bardzo trafne i sluszne spostrzeżenia.Wniosek z tego , ze należy naszych poslów, senatorów i wszelkie wladze które przescigaja się w gadulstwie należy popędzić do roboty , efekty będą wtedy jak uruchomi się dobry bat - i obetnie na poczatek część grubych pieniędzy jakie wybieraja co miesiąc z budżetu jak widać nie relatywnch do efektów i postepu gospodarczego.
~Ilona 10-02-2008 19:57
Ma rację Agnieszka. Dodam jeszcze, że Czesi są sceptyczni do siebie, ten sceptycyzm nie jest zabarwiony łzawą - tak jak w Polsce martyrologią i mazgajstwem, ale wypływa z prostego postrzegania świata, który jest jaki jest. Są fantastycznymi kompanami w pracy, a po pracy wspaniale się z nimi można bawić i rozmawiać. Ważne jest też to, że nie Czesi nie są nacją wódczaną, piwo stanowi trunek podstawowy i doskonały. Pragmatyzm i ucywilizowane podstawy życia są o niebo wyższe niż w Polsce. Wielu rzeczy można się od Czechów uczyć.
~_rymcycymcy____ 10-02-2008 20:08
Niby za miedzą, ale mentalna przepaść bez dna :) Czechom bliżej do Austriaków i Niemców, nam do Białorusinów i Ukraińców. Zanim nam przejdzie ta narodowa nadymka, to poczucie misji i odstawimy szabelkę i różańce, minie kilkadziesiąt lat. Wtedy nasze prawnuki polubią i Czechów i resztę Europejczyków ...z wzajemnością pewnie ;)
kazimierzp 10-02-2008 20:41
Miałem tę przyjemność współpracowania z Czechami z Libreca i Jablonca przez kilka lat - nie jako samorzadowiec. Normalni, sympatyczni ludzie z wieloma cechami podbnymi do naszych! Nie rozumiem niechęci wielu Polakó do Czechów! Nigdy w żadnym czeskim mieście, sklepie nie byłem źle traktowany, wszędzie spotykałem się z życzliwością. Niektórzy na forum porównują Liberec i Jelenią Górę. Czesi są w Czechach bez przerwy i nie doszło tam do 100% wymiany mieszkanców (choć gwoli prawdzie Liberec to dla Niemców dawny Reichenberg w dużej części był zamieszkały przez Niemców - których takoż po wojnie wypedzono!) U Czechów nie było przez lata powojenne poczucia tymczasowości, tak jak to było u nas na tzw "ziemiach odzyskanych"! Jeszcze jedno! Panie redaktorze pierwowzór słowa "spolegliwy" uzyty przez Kotarbińskiego nie detyczył człowieka uległego, ale spolegliwego, czyli takiego na którym można polegać!
~Ed 10-02-2008 20:43
Od wielu lat jestem "czechofilem" co tydzień jestem na basenie w Libercu (czysto, tanio) często na nartach ... . Niestety (dla Polski) Czeska Republika wyprzedziła nas pod każdym względem, jadąc do Brna można zobaczyć mnóstwo małych fabryczek, firm, a jak wiadomo sektor MSP jest w obecnych gospodarkach bardzo istnym czynnikiem wpływającym na stan, rozwój i dynamikę gospodarki. Co do do samego artykułu, bardzo sensowny i prawdziwy, choć wkradło się kilka błędów, Jablonec nad Nisou jest mniejszy niż Jelenia Góra, nie ma nawet własnego dworca kolejowego (są vlaki, ale to nie pociągi) dworzec autobusowy jest podły, centrum jest brzydkie (w samym sercu miasta gmach w stylu socrealizmu) jest brudno. Liberec administracyjnie pełni funkcję taką jak w Polsce Wrocław, rozwija się bardzo dynamicznie, ale też widać pozostałości poprzedniego systemu, centrum ma mniejsze niż JG, ale jest ładnym miastem. W Czechach podoba mi się jeszcze jedno, knajpki, jadłodajnie czynne są późnych godzin nocnych, ludzie spędzają w nich wolny czas, nigdy nikt mnie nie zaczepił, zawsze traktują bardzo dobrze - "tubylcy przyjaźnie nastawieni do gości :), a w JG? o 21 1-go Maja jest pusta, w knajpkach pełno koksiarzo-ochroniarzy szukających zwady, a zjedzenie czegoś po godzinie 22 graniczy z cudem. Jednak i tak cieszę się, że jestem Polakiem :)
kazimierzp 10-02-2008 20:49
Suplement do mej wypowiedzi wcześniejszej! Mimo trzech głosowań nie wybrano ponownie Vaclava Klausa na kolejna kadencję na Prezydenta Czech. Zabrakło mu jednego głosu. Kolejne głosowania 15 lutego!;-) Ahoj!
kazimierzp 10-02-2008 20:53
Do "TOMIEGO", jedna z ostatnich wiadomości agencyjnych: "Czeskie Kościoły dostaną od państwa czeskiego 15 mld dol. odszkodowania"
~pipi 10-02-2008 21:53
Idealizowanie Czechów jest tak samo głupie jak ich nielubienie. Czesi zmagają się z takimi samymi problemami jak my. Do niektórych miejscowości mają tylko dwa pociągi w weekendy, więc upada mit o ich super kolejach. Maja opuszczone fabryki i śmieci wyrzucane wprost do lasu. Mają upadłe odpowiedniki naszych PGR-ów i ich byłych pracowników z pensjami, które są za male, by wynająć mieszkanie w sąsiednim miasteczku i zacząć nowe życie. Są sympatyczni, zdarzają się tez niefajni. Jesteśmy do siebie bardziej podobni niż chcemy się przyznać. Dotyczy to zarówno Polaków jak i Czechów. Mają nawet zjawisko wielkiej migracji. I jeszcze coś do medialnego ogródka. Pisze pan panie Konradzie, że nic o Czechach nie wiemy. A czy pan będąc dziennikarzem spróbował chociaż to zmienić? pozdrawiam pipi
~mmm 10-02-2008 23:16
<i> dziękuję za uwagi </i>
piipi 10-02-2008 23:51
..TEJO...TEJO...to wspaniale..ten Pipi mysli tak ,jak ja ...Piipi.
~mmm 11-02-2008 9:26
Nie zgodzilem sie z pogladami Pana Redaktora i niestety moj post zostal przez redakcje zablokowany.....i opatrzony tylko lakonicznym "dziekuje za uwagi"....szkoda.... trzeba bylo od razu zablokowac mozliwosc komentowania...
~hugo 11-02-2008 10:06
ja tam do czechow nic nie mam zawsze czlowiek jest milo obsluzony czy to w sklepie czy w restauracji wrecz gdyby nie jezyk to bym sie czul jak u siebie
TEJO 11-02-2008 10:26
do mmm - miły Internauto - zapoznałem się z treścią postu, który był skierowany do mnie, więc nie rozumiem, dlaczego ma Pan pretensje. Nie podzielam Pana opinii, że felietony są po nic. Może nie jestem godnym Pana atencji autorem, uważam jednak, że nie ma Pan racji. Kierując się Pana rozumowaniem, żaden artykuł nie jest potrzebny, bo to i tak niczego nie zmienia. Cóż, świata nie zmienimy, ale może da się w tym pomóc. Jeśli się Panu moje felietony nie podobają, to proszę nie czytać :-) Nikt Pana nie zmusza. Do komentowania też nie - pozdrawiam Konrad Przezdzięk
~do rymcycymcy 11-02-2008 12:04
Po raz pierwszy coś mądrze napisałeś i niech to będzie dobry początek tych zmian. mada
~mada 11-02-2008 12:23
Jak chciałem w kasie wyciągu rozmienić pieniądze to mi odmówiono. Ponadto pani kasjerka była żywo zainteresowana po co ja chcę te piniądze rozmienić. Ot taki sobie kamyczek do cudzego ogórdka.
~_rymcycymcy____ 11-02-2008 16:43
Mada ....to pewnie przez nadmiar obowiązków, brak snu, przepracowanie, niedożywienie, słabe programy w TV, żonę szefa, ...chyba się starzeję ...obiecuję poprawę i powrót do dawnej formy ;)
~Mirta 24-03-2008 20:03
Czesi dla mnie to kulturowo Poznianiacy,niestety gołym okiem widać unich gospodarnosć i inne podejście dowłasności,zalet maja wiele więcej.Naprawde mozna z Czechów brać przykład ,jak np.rozwiązali problemy słuzby zdrowia-maja zdrowy rozsadek.Po prostu uczmy się.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Czyżby Andrzej Duda?

Są nowe defibrylatory w Jeleniej Górze  

Patrole w Kamiennej Górze

Senator zaklejał plakaty? Jest odpowiedź K. Mroza

Likwidacja schroniska

Sonda

Powstała miejska plaża nad Bobrem, czy to dobre miejce, także na rodzinny, relaks?

Oddanych
głosów
516
Tak
47%
Nie
40%
Nie wiem
14%