MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czeska lekcja

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Poniedziałek, 12 lutego 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 12 lutego 2007, 14:51
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Urzędnicy uczą się języka sąsiadów.

Samorządowcy stwierdzili, że nauka nie idzie w las i zapałali chęcią poznania mowy braci Czechów. Specjalny kurs w Bukowcu koło Kowar zorganizował Związek Gmin Karkonoskich. Zapłaciła Unia Europejska. Jeśli wszystko pójdzie dobrze z Czechami w ich własnym języku po 100 godzinach kursu będzie mogło dogadać się 20 osób.

To najczęściej pracownicy informacji turystycznych, dla których władanie czeszczyzną okazuje się czasami niezbędne. Kursanci na razie zniechęceni nie są. Co więcej, podkreślają, że nie taki diabeł straszny, jak go malują. Będą jednak musieli uważać na „fałszywych przyjaciół”, czyli słowa, które w obu językach brzmią podobnie, ale zupełnie co innego znaczą.
I tak cieszący się w Polsce niezbyt pozytywną opinią komornik, to po czesku poczciwy kamerdyner, a dymka – to nie rodzaj cebuli, ale fajka.

Warto przy tym wspomnieć, że szaremu obywatelowi z regionu jeleniogórskiego nauczyć się czeskiego łatwo nie jest, choć granica z południowymi sąsiadami tuż.
Lektorat dostępny jest tylko dla studentów Kolegium Karkonoskiego, a kursów nie organizuje żadna instytucja.

Ogłoszenia

Czytaj również

Będą opłaty za billboardy

Niebezpieczne wyzwania

Studium na początek

Komentarze (11) Dodaj komentarz

~Pablo 12-02-2007 16:21
Własnie tu jest problem - wiele osób chciałoby się nauczyć czeskiego i jest z tym kłopot. Pani Helenka, która uczyla na KK, podobno nie dostała przedłuzenia, wiec lektorat tez upadł ?
~DIABLO 12-02-2007 17:09
Z chęcia zapisał bym się na kurs czeskiego. Wszakże nie kazy wie co to jest parek w rohliku:)) POZDRAWIAM
~roxi 12-02-2007 19:41
a moze ktos wie co to jest jeptiszka(nie znam pisowni,ale tak sie wymawia) to nikt inny jak tylko zakonnica
~Pepiczek 12-02-2007 20:12
Parek w rohliku to je pane hot dog.
~Pepiczka =] 12-02-2007 23:04
...grilowe kolano to je golonka:D.
~Iza 12-02-2007 23:45
E tam, do końca życia będe pamiętać miny wrocławiaków, którzy w czeskiej knajpie zamówili "viprzove jatra" i oczekiwali Bóg wie czego (jąder?), a dostali wątróbkę. :-DDD A kursy czeskiego faktycznie by się przydały - choćby podstawowe.
~Turysta 13-02-2007 9:59
Będąc w czeskiej restauracji mam ochotę na spróbowanie potrawy o nazwie utopenec, lecz nie mam odwagi zamówić.Może ktoś wie , co to takiego?
~Pablo 13-02-2007 11:47
Ja slyszalem o tym utopencu :) To jest specjalnosc Czechów. Wiem, ze w smaku dosc niesmaczne. To jest parówka/serdelek "zatopiony" w specjalnej zalewie z octu... Czesi stosują to jako zakąskę do piwa.
~satu 13-02-2007 13:19
Utopenec to kiełbaski marynowane. Stoją często na barze w słoiku zalane marynatą, czyli są utopione.
~pieniu.gol@interia.pl 13-02-2007 16:56
Witam ja umiem mowic biegle po czesku.Gdyby ktos chcial udziele korepetycji.Wcale nie jest taki trudny:)
~Hary Portier 13-02-2007 18:25
tylko zeby w urzedach nie bylo jak w "czeskim filmie..." poza tym u naszych poludniowych sasiadow wystrzegajcie sie slowa "szukac":)))

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Jubileuszowy trening

Bilety do Term Cieplickich za pół ceny! (komunikat)

Już 50 lat razem

O rozpadających się górach

Obowiązek sprzątania liści

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
224
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
4%