MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czerwona kartka za brak świateł

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 8 grudnia 2008, 16:49
Aktualizacja: 16:50
Autor: Angela
Fot. ....
Światła na przejściach dla pieszych na przeciwko Kauflandu i nieopodal stacji paliw Jet działają jak „chcą”. Złośliwość rzeczy martwych jest tym bardziej uciążliwa, że gasną najczęściej rano, kiedy dzieci z Zabobrza III idą do szkoły. Rodzice są zaniepokojeni tą sytuacją, bo kierowcy niepowstrzymani przez czerwone światło, pędzą ile fabryka dała.

Dzisiaj światła na przejściach dla pieszych zgasły kolejny raz. Przez brak sygnalizacji, na drodze rozpoczęło się prawdziwe szaleństwo kierowców, którzy swoje pojazdy rozpędzali do ponad 100 kilometrów na godzinę. W tej sprawie odbieraliśmy już kilka telefonów od naszych czytelników. Dzwonili przede wszystkim rodzice, których dzieci muszą przechodzić przez ruchliwą ulice Jana Pawła II do szkoły.

– Już kilka razy zauważyliśmy, że nie ma świateł i musieliśmy przeprowadzać nasze ośmioletnie dziecko do szkoły, bo się po prostu boimy o jego bezpieczeństwo – mówi Dorota Sługocka z Zabobrza. – Problem w tym, że ta sytuacja powtarza się już od dłuższego czasu i to najczęściej rano, kiedy dzieci idą do szkół.

– Zastanawiamy się, dlaczego o takiej porze światła są wyłączane i czy nikt nie zdaje sobie sprawy, jak może się to któregoś razu zakończyć – usłyszeliśmy.
Jak mówią inni mieszkańcy Zabobrza, bez sygnalizacji strach przechodzić nie tylko dzieciom. Przed pędzącymi pojazdami już wielokrotnie uciekali dorośli piesi, na których kierujący w ogóle nie zwracają uwagi.

Jerzy Bigus, wicedyrektor miejskiego zarządu dróg i mostów zapewnia, że osobiście zajmie się sprawą i dopilnuje by awaria więcej nie dawała się we znaki mieszkańcom.
– Nikt świateł w tym miejscu nie wyłącza. Dotychczas mieliśmy tam problem techniczny kabla sterującego, który wkopany jest w ziemię. Był on najprawdopodobniej uszkodzony dlatego zleciliśmy firmie, która zajmuje się obsługą techniczną sygnalizacji, by usunęła awarię – mówi Jerzy Bigus.

Pracownicy na nowo rozpoczną poszukiwanie miejsca, gdzie kabel jest uszkodzony i jest nadzieję, że taka sytuacja się więcej nie powtórzy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dużo drożej za śmieci

Częste wizyty Wodnika przy Transportowej  

Nivel w strugach deszczu i... słońcu

Komentarze (6) Dodaj komentarz

~sumienie narodu 8-12-2008 23:21
~qqq 9-12-2008 7:41
nie zaszkodziłoby też aby panowie z radarem zasadzili się na rajdowców... może i droga szeroka ale 90-100 to lekka przesada :/
~tranzyt 9-12-2008 9:09
Mam lepszy pomysł. Na Zabobrzu mieszka kilka tysięcy osób. Niech każda z nich da po 10-20zł i niech sobie zrobią kładkę nad drogą. Będzie bezpieczniej, a i blokersi poczują się dowartościowani, że coś zrobili. Jak na razie to mieszkańcy tych blokowisk tylko narzekają!!
~ 9-12-2008 9:39
A światła na skrzyżowaniu W.Pola i Złotniczej? Jak rano są wyłączone, to kierowcy śpieszący się do pracy pokazują swoje prawdziwe oblicze...
~zielony 9-12-2008 18:22
We wtorek było to samo,i dalej nic nie zrobiono,musimy poczekać jak znowu stanie się jakieś nieszczęście,a wtedy drogowcy bedą znowu twierdzić że przecież to tylko rzecz martwa takie światła ,a wiec przecież mogły się zepsuć.
~do "tranzyt" 9-12-2008 18:24
Ty chyba tutaj nie mieszkasz ,i nie przechodzisz przez ul.Jana Pawła II, pacanie!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Fideikomis Chojnik i wolni panowie stanowi

Milczy dzwon zegarowy

Utrudnienia w centrum Szklarskiej Poręby  

PiS apeluje do mieszkańców

Będzie gdzie poćwiczyć

Sonda

Jest projekt podatku od bezdzietności. Czy to dobry pomysł?

Oddanych
głosów
1089
Tak
18%
Nie
77%
Nie mam zdania
5%