MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Czego się nie robi dla miłości?

Wiadomości: Karpacz
Poniedziałek, 19 stycznia 2015, 8:08
Aktualizacja: 8:58
Autor: Manu
Fot. BM
W minioną niedzielę (18.01) na scenie teatralnej Hotelu Gołębiewski w Karpaczu zaprezentowano przedstawienie impresaryjne “Dwie połówki pomarańczy” Igi Kownackiej w reżyserii Marii Ciunelis. W spektaklu określanym przez realizatorów jako “czarna komedia romantyczna” udało się zgromadzić zespół popularnych aktorów prywatnego Teatru Capitol z Warszawy: Julię Kamińską, Cynthię Kaszyńską, Cynthię Kuźniak, Ewę Złotowską i Jarosława Boberka.

Na pomysł realizacji tego przedstawienia wpadła Cynthia Kaszyńska, producentka Impulsive Art i aktorka w jednej osobie. “Dwie połówki pomarańczy” po raz pierwszy zaprezentowane zostały publicznie w Teatrze Capitol w Warszawie (9.09.2012), a spektakl także gościł na początku lutego 2013 r. w jeleniogórskim Teatrze im. Norwida.

Areną zmagań bohaterów jest przestrzeń pokoju hotelowego, wykreowanego przez Magdalenę Michalską. Tu na rozpoznanie zwłok przyjeżdża Karolina (w tej roli Cynthia Kaszyńska), żona zmarłego Adama Nowaka. Do tego samego pokoju trafia również policyjna psycholog Joanna Strzałkowska (Jarosław Boberek) oraz nikomu wcześniej nieznana córka Adama – Amerykanka polskiego pochodzenia Alex (Julia Kamińska). No i jeden z gości odbywającego się piętro niżej wesela - Melania (Ewa Złotowska), która przez drzwi hotelowego pokoju ucieka, wpada, podgląda, zakrada się i trzaska nimi do woli.

W “Dwóch połówkach pomarańczy” mamy do czynienia z typowym zabiegiem, który bawi. Zabawa polega tu na tym, że widz wie, że postać kobiecą gra mężczyzna, który chce zatrzymać przy sobie swoją drugą “połówkę”. A jak wiadomo, mężczyzna w damskich ciuszkach od zawsze był klasycznym chwytem komediowym. Do tego obecny jest wątek romansowy – rozegrany oczywiście wedle wszystkich znanych z książek i filmów schematów, chociażby “Pani Doubtfire”, gdzie Robin Williams jako bezrobotny aktor w przebraniu niani był gosposią we własnym domu i walczył o własne dzieci.

Na sukces przedstawienia składa się kilka czynników; jednym z najważniejszych jest bez wątpienia świetnie dobrany zespół aktorski. Oczywiste jest to, iż widz nie wymaga od farsy głębokich, wielowymiarowych portretów psychologicznych. Zamiast więc dość grubo ciosanych charakterów spektakl proponuje widzom czwórkę naprawdę zróżnicowanych postaci, które w miarę upływu akcji potrafią nieraz zaskoczyć nagłym przeobrażeniem czy też odkryciem szczelnie dotąd zakamuflowanej warstwy swojej osobowości.

Królem perypetii jest tutaj bez wątpienia Jarosław Boberek, kolejny popularny aktor (posterunkowy z serialu Polsat “Rodzina zastępcza”, jedna z czołowych postaci polskiego dubbingu), który zmuszony został do przebrania się za kobietę. Dzięki charakteryzacji i umiejętności modulacji głosu staje się psychologiem policyjnym w spódnicy. Ewa Złotowska (powszechnie kojarzona z kreacjami dubbingowymi - Pippi Långstrump czy Pszczółki Mai) pełna energii i nieprzewidywalna, a przy tym zabawna, wchodzi w najmniej odpowiednich momentach – tańczy, śpiewa i opróżnia mini barek. I ani przez chwilę nie zwalnia aktorskiego tempa, ujawnia przy tym także duże pokłady autoironii.

Marii Ciunelis udało się zaserwować publiczności pokaźną porcję przedniej rozrywki. Nieźle skomponowanej, której żywiołowość i szybkość skutecznie odciągają uwagę od prostoty samej fabuły. Zarówno dowcip słowny, jak i sytuacyjny wykorzystywany jest tu zręcznie.

W roli eterycznej pokojówki, która pojawia się na chwilę, by oznajmić widzom, by nie fotografowali gości hotelowych, wystąpiła efektowna Cynthia Kuźniak.

Ogłoszenia

Czytaj również

Seniorzy świętowali

Wystawa wzornika szklarskiego oraz starodruków

Pamięci Henryka Tomaszewskiego

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~TTomeKK 19-01-2015 8:46
To jest właśnie "jelonka.com"... a o piątej aktorce (Cynthia Kuźniak) to już nie doczytaliście? No ale jak się robi recenzję na podstawie kilku zdjęć...
~Do ~ 19-01-2015 9:00
~TTomeKK. Ta dziewczyna (Cynthia Kuźniak) tylko weszła i wyszła. Słowa nie było. I tyle ją widzano. A-ha, i jeszcze do ukłonów. No ale była.
~TTomeKK 19-01-2015 9:20
Jakby dobrze policzyć to wchodziła trzy razy, mówiła dwa razy :) ...ale jakby nie było, to była. (dziękuję jelonko, widzę, że już dopisaliście ją).
~ 19-01-2015 9:21
Aż dwie Cynthie w jednym przedstawieniu? Przypadek? Nie sądzę... ;D
~AnulkaJG 19-01-2015 11:36
Super przedstawienie, ubaw po pachy! Świetna gra aktorska!
~wrocławiak 19-01-2015 19:55
Potwierdzam, świetne przedstawienie, wspaniała obsada! Nie ma co się kłócić, czy jakaś aktorka wchodziła trzy razy, czy cztery. Na pewno warto pójść. Teatr Norwida powinien się ze wstydu schować pod ziemię ze swoimi "teatSykami" dla niedorozwiniętych...
~Do ~ 19-01-2015 20:04
~wrocławiaka. To wrócił Pan do Teatru Polskiego we Wrocławiu?Ale chyba nie?
~Do 20:04 19-01-2015 20:15
Cóż, ja nie dziwię się, że wszyscy normalni pouciekali z Teatru Norwida.
~Widz 19-01-2015 20:17
A hejterek z Norwida (IP: 31.*.217.5 (31.*.217.5)) tradycyjnie ujada. Znowu gul ci skacze spamerze, że gdzie indziej robią lepsze sztuki niż u was, gdzie sala świeci pustkami.
~tyyy 19-01-2015 21:53
Chory człowiek! współczuję domownikom.
~do wyżej 19-01-2015 23:15
Ile razy będziesz jeszcze to powtarzał trollu? Sam jesteś chory o czym świadczy fakt że co chwilę zmieniasz IP.
~ 19-01-2015 23:16
Gołęmb to od chlania wódy jest a nie teatry robić
~tia 20-01-2015 0:05
Chory jest jeden! Ciekawe, zawsze się odezwie! Bo, chory! Współczuję!
~lekarz 20-01-2015 0:47
Chory jesteś ty 78.*.137.235, miszczu pomówień i zmieniania nicków. Wszyscy ci to mówią, a ty ciągle, że to deszcz pada... Lecz się, albo cię wsadzą nakazem sądu. Znowu zaśmieciałeś wątek o teatrze Gołębiewskim, zawistniku z Norwida!
~Pan Tadeusz 20-01-2015 1:08
Do 23:16: Od chlania wódy jesteś ty, degeneracie. Pewnie teatr widziałeś tylko w internecie. Brawa dla Gołębiewskiego za wspaniałe przedstawienia, na pewno warto się wybrać! A nieudacznicy z Norwida niech gryzą pazury z zazdrości, skoro lepszych nie potrafią zrobić.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Pablopavo i Ludziki

Muzyka wiedeńska w JCK

Dekada Gabrieli Zawiły

Niebezpieczne wyzwania

Wypadek przy baniakach  

Sonda

Miejscowości turystyczne bez zakazu handlu w niedziele?

Oddanych
głosów
329
Tak
61%
Nie
36%
Nie wiem
2%