MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Codzienność i wzruszające chwile w schronisku dla zwierząt

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 3 grudnia 2015, 11:57
Aktualizacja: Piątek, 4 grudnia 2015, 7:47
Autor: Zeb
Fot. ZEB
Schronisko dla małych zwierząt działa od 26 lat. Od tego czasu nie przeprowadzono w nim żadnego większego remontu. Potrzebna jest wymiana starych nieszczelnych okien i drzwi. Decyzja o przyznaniu na to pieniędzy leży w rękach radnych.

Przez jeleniogórskie schronisko przewinęło się w ciągu ćwierćwiecza od 15 do 17 tys. zwierząt - szacuje jego szef Eugeniusz Ragiel. Zdecydowaną większość z nich stanowiły psy.

- Bardzo nas cieszy to, że ponad 90 proc. naszych zwierzaków znajduje nowych właścicieli, bądź wraca w ręce dotychczasowych - mówi Eugeniusz Ragiel. - Pomagają nam w adopcji także Niemcy z Bambergu. Oni zazwyczaj biorą psy chore i starsze. Na wiek czworonogów coraz rzadziej patrzą także jeleniogórzanie. Kilka dni temu mama z córką adoptowały 14-letniego kundla. Za tym, by wybrać właśnie jego przemówił wiek pieska. Po prostu chciały zapewnić mu na stare lata dobre warunki, wynagradzając dotychczasowy los.

Obecnie w schronisku przebywa 50 psów i 14 kotów. W przeszłości opiekowano się również: sowami, sarnami, bobrem (przywiezionym z obwodnicy przy Tesco), a nawet… rarogiem, który chory wylądował na łące w okolicach Siedlęcina. Po kilku dniach opieki, przekazano go do wrocławskiego ZOO.

Pracownikom schroniska mocno utkwiło w pamięci niedawne ratowanie rodziny łabędzi. O tym, że łabędzica z dwojgiem małych spaceruje ulicą Czarnego zawiadomieni zostali telefonicznie. Interweniujący bali się, że ptaki zostaną potrącone przez samochód. - Przewieźliśmy je do stawu przy ul. Głowackiego - opowiada Eugeniusz Ragiel.

- Kilka dni później zadzwonił do nas inny mieszkaniec Czarnego mówiąc, że na stawie przy jego domu pozostał jeszcze samiec. Mężczyzna w porozumieniu z nami złapał go i zawiózł do jego „żony” i dzieci. Przesłał nam później wzruszający filmik z tego, jak ptaki się przywitały.

Filmik można zobaczyć tu:

Ogłoszenia

Czytaj również

Wsparcie strajkujących

Wybrali prezydium Miejskiej Rady Seniorów  

Letnie szlaki są wciąż zamknięte

Komentarze (14) Dodaj komentarz

~ 3-12-2015 12:34
A radni grzeją opasłe zady w ciepłych domach zamiast pomóc biednym zwierzakom w schronisku, powinni się wstydzić
~Aleksandra 3-12-2015 13:25
Warto przypomnieć, że do powstania schroniska w Jeleniej Górze przyczyniła się niezwykła osoba jaką była Wanda Rylska z Fredrów. Osoba skromna choć arystokratycznego pochodzenia, inteligencja, otwarty umysł, szlachetność, serce dla zwierząt. Miałam zaszczyt ją poznać mieszkając u niej na stancji kiedy byłam uczennicą Liceum Sztuk Plastycznych. Warto pamiętać i zachować w sercach takie osoby jak Pani Wanda Rylska. Pozdrawiam Aleksandra Kujawska.
~JG 3-12-2015 13:27
Tak,należałoby coś solidnego w końcu zrobić. Przykro się robi, gdy czyta się na stronie podziękowania głównie dla strony niemieckiej za prace przy boksach...itp. A gdzie my jesteśmy ?? W końcu to nie jest wielkie schronisko.
~Gorol 3-12-2015 13:56
Wzruszające... Piękne!
~JG 3-12-2015 14:07
Mnie kilka miesięcy temu nasze schronisko bardzo wzruszyło tekstem przy odmowie wieczorem przyjęcia(a raczej prośbie o przenocowanie) starszego psa , który o mało nie wpadł pod koła aut w Kostrzycy.Mój spory pies niestety nie akceptuje obcych.Pies miał identyfikator z JG.Jednak, że błąkał się po gminie Mysłakowice, to odmówiono mu noclegu bo: cyt."gmina Mysłakowice nie jest w porządku ."Po wieczornych jazdach do lecznic i noclegu w Karpaczu przesympatyczny labrador wrócił do rodziny. :-)A schronisko nawet na maila nie odp.. To dobrze nie świadczy o szacunku do ust. o ochronie praw zwierząt...:-(
~skandall 3-12-2015 16:21
Proszą o pomoc a karmy suche dla kotów kityket wyrzucają na śmieci które lądują na wysypisku. Zródlo potwierdzone , widzialem ten incydent. Opakowania były przeterminowane. Przecież można było przekazać je innym instytucją.Dodam że to nie był 1kg. tylko ok 100 kg.
~skandall 3-12-2015 16:23
c.d Przecież można było przekazać je innym instytucją gdy były jeszcze z dobrą datą ważności .
~gośc 3-12-2015 16:42
dla odmiany w karpaczu radzio daje darmowe koszulki dziadostwu ,zamiast pomóc zwierzetom ,patologia ma za co pic ,to koszulki sobie kupia ,
~miss@ 3-12-2015 22:56
co ten ragiel znowu pier..li. w roku 2008 działający kasztelan z ramienia MPGK Sp.z o.o która jest właścicielem schroniska dla małych zwierząt wyłożyła 150 tys.zł na 10 boksów które to kosztowały podobno 100 tys. a resztę czyli 50 tys, przeznaczono na remont schroniska. czy 50 tys. to mało?? rok 2008 zszedł już z kontroli Urzędu Skarbowego i dlatego znowu dziadują, że taka bieda.podobno te pieniądze poszły na malowanie WC i pokoju socjalnego- czy założyli złote klamki a farba była z drobinkami złota.
~JG 4-12-2015 9:12
i właśnie przez taką postawę i słyszane tego typu informacje wolę parę groszy przekazać na jeleniogórski oddział fundacji Mondo Cane ...Dlaczego? Powód podstawowy : oddawanie do adopcji psa np. po sterylizacji. Dlaczego z Bolesławca (moje uznanie dla tamtejszych wolontariuszek) mogłam zaadoptować zaczipowanego psa ( ma to sens kontrolny, co z nim dalej się dzieje), a w JG nie?? Schroniska naprawdę dostają jakąś kasę.Czy nie warto z niego wydawać,choć za połowę ceny zabiegu, wysterylizowanego już psa? Przynajmniej nie wróci do nich kilka "małych problemów" więcej. A niestety ludzie nie sterylizują i potem "klopsik".Pewnie,że utrzymanie każdego psa czy kota jest kosztowne. Ale ludzie widząc sens wspierają. Może czas na świeższe podejście??
~do JG 4-12-2015 9:46
Szanowny Internauto - nie są to słyszane informacje, tylko Jelonka.com szeroko opisywała fakt zakupionych boksów ze zdjęciami . ragiel odchodzić będzie na emerytkę i "se" odprawę dłubie .................... zwierzęta bal wszystkich świętych zrobią w schroniskowych boksach. Nie można mówić,że nie dawać na schronisko tylko obsadzić w schronisku takich ludzi miłujących zwierzęta jak w Mondo Cane a nie jakiegoś fryzjera po zawodówce, bo syn nie radzi sobie w życiu to chociaż gów.a psie niech sprząta , bo z miłością do zwierząt nie ma nic wspólnego.
~JG 4-12-2015 10:24
Owszem , nadal przy okazji zbiórek ,w które także się angażowałam, również coś daję. Ale teraz , jeśli chcę dać ponad okazję, to wolę wesprzeć konkretne leczenie psa i profilaktykę zapobiegania oglądania już niechcianych zwierząt(nie tylko MC). Ich los to nasza zasługa. I obraz naszego człowieczeństwa. Udomowiliśmy, a teraz nam przeszkadzają. Więc czas myśleć racjonalnie( i to za innych) , a nie kaprysem chwili: rodzice zrobili prezencik, śliczna kuleczka wyrosła, nie chce się nikomu męczyć albo okazał się za kosztowny w utrzymaniu, więc sru...na barki społeczeństwa. Ale cóż ....człowiek dziecka potrafi się pozbyć , to zwierzaka nie będzie ? Więc wypuszczanie psa bez "zabezpieczeń" ze schroniska uważam za mało rozsądne.To powinno być odgórnie obowiązkowe,bez liczenia na kierown. schronisk
~ 5-12-2015 12:59
Tak się składa, że kastrują i sterylizują zwierzaki w schronisku ale co tam, musimy przecież po kimś pojeździć, no nie?
~JG 7-12-2015 9:10
Kastrują?To super.Zwracam honor! W takim razie opisy zabiegów na stronie są wiele miesięcy nieaktualne. I nie chodzi o jeżdżenie po kimś,tylko sprowadzenie schronisk na właściwą drogę,aby nigdzie nie pojawiały się takie, jak w Kotliskach i nie pisano,że polskie psy wyjeżdżają do niem. zoofilii. Mam szacunek do ludzi, którzy się nimi zajmują,bo nie zawsze jest to bezpieczne,ale pewne sprawy należałoby "dograć".

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Protest oświaty

ZNP zaprasza na "czarny marsz"

Święto Biało – Czerwonej w Jeleniej Górze

Ironman u osadzonych

Megapisanki – to trzeba zobaczyć

Sonda

Czy wszystkie torby foliowe powinny być płatne?

Oddanych
głosów
208
Tak
69%
Nie
28%
Nie wiem
3%