MenuZamknij

WIADOMOŚCI

SPORT

Co się dzieje w schronisku dla zwierząt?

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 14 czerwca 2017, 9:44
Aktualizacja: 13:26
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Przemek Kaczałko
Portale społecznościowe obiegła w ostatnich dniach informacja (wraz ze zdjęciami) o skandalicznych nieprawidłowościach, jakie mają mieć miejsce w Schronisku dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze. Natychmiast do sprawy odniosły się władze placówki prowadzonej przez Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej.

- Na Facebooku zauważyliśmy zdjęcia sprzed kilku lat, które już kiedyś były publikowane. Sprawę uważaliśmy za zamkniętą, ale niestety odżyła - powiedział na wstępie Eugeniusz Ragiel, kierownik schroniska, który przypuszcza, że zna autora zdjęć i jego zdaniem może to być ich były pracownik, który od dwóch lat nie pracuje w schronisku. - Ostatnie zdjęcia dotyczące klatki z kotami zrobił były pracownik ponad 2 lata temu - jego obowiązkiem było to sprzątać, a udokumentował swoje nieróbstwo i swoją nieudolność. Nie wiem po co trzymał dwa lata te zdjęcia - mówił Eugeniusz Ragiel.

Jak zapewnia rzecznik MPGK, spółka kontroluje działalność schroniska, które jest jego częścią. - Ten pracownik za niedopełnienie swoich obowiązków miał dwie nagany i nie pracuje od 2 lat - potwierdza Zbigniew Rzońca. Władze spółki rozważają wejście na drogę sądową w tej sprawie.

- Na pewno schronisko nie jest rajem dla zwierząt, obowiązków mamy dużo, bo oprócz opieki nad bezdomnymi zwierzętami, zbieramy martwe zwierzęta, udzielamy pomocy rannym dziko-żyjącym zwierzętom - wyznał E. Ragiel. - Każdy pasiak ma odpowiednie warunki tutaj - zapewnia kierownik, który dodaje, że schronisko jest otwarte i każdy chętny może przyjść i przekonać się w jakich warunkach przechowywane są zwierzęta.

Nam udało się skontaktować z jedną z wolontariuszek, która kilka lat temu widziała, co działo się w schronisku i jak mówi, opublikowane na facebook'u zdjęcia nie są aż tak drastyczne, jak widok, który widziała na własne oczy. - Było bicie zwierząt, byłam świadkiem jak jeden z pracowników uderzył psa łopatą, po czym pies uciekł ze schroniska. Zimą woda w miskach była zamarznięta, psy nie miały dostępu do koców, kołder. Próbowaliśmy zareagować, ale nasz opiekun kazał nam się "przymknąć" - nic nie mogło wyjść poza schronisko. Nie byliśmy wtedy pełnoletni, baliśmy się konsekwencji - wyznaje była wolontariuszka, która poprosiła o anonimowość. - O tym co tam się dzieje wiedzieli wszyscy pracownicy - zwierzęta były zarobaczone, zapchlone, brudne, śmierdzące. Szef schroniska na pewno miał tego świadomość - przekonuje nasza rozmówczyni.

Do sprawy odniósł się Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt, który opublikował kontrowersyjne zdjęcia na portalu społecznościowym.
Treść oświadczenia DIOZ:
W lokalnych środkach masowego przekazu ukazało się oświadczenie Zbigniew Rzońca - Rzecznika Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Jeleniej Górze Sp. z o.o. W oświadczeniu czytamy, iż przekazane do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt materiały pochodzą sprzed dwóch lat, a niektóre nawet sprzed pięciu. Ujawnienie tych materiałów ma stanowić zemstę byłego pracownika schroniska, który przestał w nim pracować w 2015 roku.
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt stoi na stanowisku, iż za regularne nieprawidłowości występujące w schronisku odpowiada jego kierownictwo oraz Zarząd MPGK. Cyklicznie występujące uchybienia mogą wskazywać, iż Eugeniusz R. (kierownik schroniska piastujący funkcję od 30 lat) nie panuje nad swoimi pracownikami. Za stan zdrowia zwierząt oraz ich warunki bytowe, przedstawione na zdjęciach i filmach, nie odpowiada wyłącznie jeden pracownik, który przestał pracować w schronisku, ale cały personel, w tym kierownik przebywający tam codziennie, lekarze weterynarii - w ilości 2, oraz pozostali sanitariusze.
Zwierzęta, które zostały ujawnione na nagraniach i zdjęciach, znajdowały się w położeniu odpowiadającym znamionom znęcania się nad nimi ze szczególnym okrucieństwem. Karalność tego czynu ustaje po 10 latach od jego popełnienia, a więc bez znaczenia dla Prokuratury jest, czy sytuacja miała miejsce miesiąc temu, czy też 2 lata temu. Stwierdzić należy, iż ze strony MPGK Sp. z o.o. sprawa została "zamieciona pod dywan". Zarząd spółki, będąc w posiadaniu ujawnionych materiałów, nie zawiadomił o podejrzeniu popełnienia przestępstwa organów ścigania.

Inspektorat zwraca również uwagę na to, iż od stycznia 2012 roku w Schronisku dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze ZABRONIONY jest wolontariat! Powyższe budzi poważne wątpliwości co do prawidłowości funkcjonowania tejże placówki. Można zadać sobie pytanie, co kierownictwo może mieć do ukrycia przed osobami, które w ramach wolnego czasu chciałby pomóc skrzywdzonym zwierzętom, wyjść z nimi na spacery, czy też zapewnić im podstawową pielęgnację.
Przy okazji publikacji skandalicznych nagrań oraz zdjęć do tut. Inspektoratu zgłosiło się bardzo wiele świadków, według których nad zwierzętami w schronisku znęcano się. Osoby te wskazywały, iż były świadkami bicia psów łopatami po głowach, uśmiercania kotów w plastikowych wiadrach z wodą, utrzymywania zwierząt w stanie rażącego zaniedbania i niechlujstwa. Największa liczba świadków to osoby odbywające praktyki w schronisku. Dodatkowo ujawniono, iż ogromna liczba zwierząt opuszczająca schronisko, wbrew prawnemu obowiązkowi, nie jest poddawana zabiegom sterylizacji i kastracji, co może stanowić niedopełnienie obowiązków służbowych.
Pod koniec tygodnia do Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze zostanie przekazane obszerne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstw. W dniu dzisiejszym tj. 12 czerwca 2017 roku, Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt zwrócił się do Marcin Zawiła - Prezydent miasta Jelenia Góra z wnioskiem o odwołanie w trybie pilnym Zarządu MPGK Sp. z o.o. oraz kierownika Schroniska dla Małych Zwierząt w Jeleniej Górze.
Sprawę opisujemy tutaj:
1. https://www.facebook.com/dolnoslaski.ioz/posts/1851261978528248
2. https://www.facebook.com/dolnoslaski.ioz/posts/1851413315179781

Ogłoszenia

Czytaj również

Nowa sygnalizacja świetlna  

Danuta Sadownik o uzależnieniach

Manewry: pościg, strzały, 30 rannych

Komentarze (57) Dodaj komentarz

~ktoś 14-06-2017 14:11
No to cieplutko mają niektórzy. Taka zapłata za 30 lat "warowania" w schronisku. Opublikowane w art. zdjęcia świadczą o czymś zupełnie innym. Zamiast "szczekać" na władze schroniska, czy MPGK, może energie lepiej wykorzystać i kupić worek karmy i zanieść do schroniska. A może tak redakcja zajęłaby się tematem za ile schronisko się utrzymuje i czy to wystarczająca kwota do potrzeb utrzymania przepełnionej ilości zwierząt. Najlepiej zwolnić , karać zbrukać czyjeś imie . A co sam jeden z drugim zrobiłeś w swoim życiu dla poprawy życia zwierząt ???
~martini 14-06-2017 14:19
To co przez wiele lat działo się w schronisku było tajemnicą poliszynela. Wiedzieli o tym w MPGK a co gorsza w ratuszu. Nikt nie chciał sprawy ruszyć bo nad wrażliwością na cierpienie zwierząt górę brały interesy prywatne i polityczne. Ktoś na krzywdzie zwierząt zrobił sobie w Jeleniej Górze biznes, a ci którzy powinni to kontrolować mimo docierajacyxh informacji na to pozwolili. Co jakiś czas ludzie alaromwali co dzieje się w schronisku ale bez skutku. Zakaz wolontariatu w takiej jednostce jest czymś totalnie absurdalnym. Świadczyć może jedynie o próbie ukrywania czegoś przed ludźmi z zewnątrz. Nie spisały się tu tez lokalne media zalezne od miejskich zlwceń. Nad kierownikiem rozpostarty był parasol ochronny dzięki komu, większość zorientowanych wie. Może wreszcie obecna sytuacja zmusi władze miasta do szybkiej zmiany kierownika schroniska i szerokich zmian w placówce. Mam nadzieję że pan kierownik poniesie też konsekwencje, chciaz cierpienia które wyrządził on i jego przelozeni nic nie zrekompensuje.
~Świadek 14-06-2017 14:26
Przecież karmę się sprzedaje,wszystkie dary i karmy gdzie się podziewają?
~taka prawda 14-06-2017 14:26
Te opublikowane zdjęcia to były robione przed generalnym sprzątaniem i myciem na pokaz do gazety,natomiast ja byłem odwiedzić niedawno schronisko było to 3 wizyty i za każdą wizytą było brudno , zwierzęta chodziły we własnych odchodach i moczu, a gdy pytałem się czy można zostać wolontariuszem i przyjść wyprowadzić psa na spacer , to zawsze była odmowa ze strony personelu schroniska , mówiąc że wolontariuszy nie przyjmują.
~kora 14-06-2017 14:33
po co się znęcacie nad tymi nic niewinnymi zwierzętami zamykając je w schronisku. Lepiej dla nich od razu je uśpić. Płakać misię chce jak widzę co się tam dzieje. Proszę wypuśćcie tezwierzęta na wolność. One niczemu nie są winne.
~ 14-06-2017 14:43
Puki ludzie przestaną dla swoich bachorów kupywać zwierzęta a pózniej wyrzucać nie będzie spokoju zwierze to członek rodziny lecz dla chama to maskotka ciekawe czy jak nie dostanie 500+ wyrzuci bachora
~ 14-06-2017 15:25
Oni tam jedzą koty !!
~Na własnej skórze 14-06-2017 17:00
Ja osobiście przekonałam się jak "zadbane" są tam zwierzęta przygarnęłam że schroniska kotkę wydania mi "zdrowa" po wizycie u weta okazało się że ma przewlekłe zapalenie gardła i co najgorsze świerzb uszny! Dodam że w domu już były koty więc długie leczenie i profilaktyka .Kicia bała się własnego cienia a była "adoptowana wirtualnie" uczniowie z Karpacza co miesiąc dokładali pieniążki na jej utrzymanie .Pan Ragiel już dawno powinien dać sobie spokój bo znieczulica zaczęła iść w kierunku sadyzmu
~pokazówka 14-06-2017 17:13
to co przedstawiają zdjęcia to śmierdzi mi pokazówką pod publikę.
~Real 14-06-2017 17:57
Jeśli info. w podane w artykule są prawdą i sytuacja taka trwa od lat to, zbydlęcenie ludzkie osiągnęło apogeum. Przerażony pies czy kot nie odda uderzenia, człowiek tak. Jakby tak przy mnie takie bydle uderzyło zwierzaka, to chyba musiałbym go zapoznać z grą w baseball. Pier.... skur...., ludzkie śmieci.
Alina Malina 14-06-2017 18:02
Nie ma dymu bez ognia
~bora bora 14-06-2017 18:48
jak by było tak c..j...wo to by pan r... nie siedZiał 30 lat na stanowisku a teraz compleks przeniesie pana r na lepsze stanowisko aby do emeryrtury
~nie ktoś 14-06-2017 18:49
takie stanowiska ,muszą piastować ludzie ,którzy kochają ludzi i zwierzęta i siebie
~manifest 14-06-2017 19:18
Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt pisze u siebie na stronie na fb, że 1 lipca będzie organizowana manifestacja w sprawie schroniska! https://www.facebook.com/events/449766548721476/
Małgorzata Rzepczyńska-Szydłowska 14-06-2017 19:18
Nic byłam tam że swoim pupilem żeby w każdym schronisku było tak dobrze jak w tym to było by super dla podopiecznych!!!!?!
~koty 14-06-2017 19:21
czemu nikt nie zwróci uwagi, że te koty nie mają nawet kuwet :o
~kolokolo 14-06-2017 19:56
Ragiel ciulu idziemy po ciebie i twoja rodzinke wywieziemy ze stołków cwaniaku i istoto bez serca zwyrodnialcu i złodzieju!!!!!! 1 go lipca wszyscy maszerujemy pod schronisko z taczkami!!!!!
~kolokolo 14-06-2017 20:03
Dodam jeszcze że jestem tam zazwyczaj dwa razy w tygodniu i ZAWSZE widziałem syf i odchody i smród jaki mało....szkoda że nie robiłem zdjęć za każdym razem swojej wizyty!!!! Zakaz wolontariatu to jest DOWÓD na rażące uchybienia!!!!! Dobrać się Ragielowi do d..y i sprawdzić dokumentację!!! Złodziejstwo i kumoterstwo rodzinne!!!!!
~ 14-06-2017 20:46
I bardzo dobrze, że wreszcie ktoś się może tym zajmie. Skoro zdjęcia zrobione zostaly dwa lata temu to dlaczego nikt do tej pory nie poniósł za to konsekwencji. Karalność tego typu zaniedbań wynosi 10 lat i ja się tu zgadzam z inspektoratem, że należy wyciągnąć konsekwancje. Ponadto dlaczego zabroniony jest wolontariat. Dla takiego schroniska i dla zwierząt taka dodatkowa opieka jest na wagę złota. Tylko skoro im wolontariusze nie są potrzebni to może chodzi o to żeby cos ukryć. Ja popieram inspektorat. Ktoś powinien stanąć w obronie tych najmniejszych bez prawa głosu i obrony. A winni niech poniosą konsekwencje.
~AJ 14-06-2017 21:02
Nie pozwólmy,żeby w naszym mieście tak cierpiały zwierzęta, o tym powinna wiedzieć telewizja,miejskie schronisko jak horror, takie cierpienia w XXI wieku. Gdzie sumienie tych ludzi tam pracujących ?
~ 14-06-2017 22:11
Bezpańskie zwierzęta powinno się usypiać. To jedyne wyjście żeby się nie męczyły.
~ 14-06-2017 22:57
Te zdjęcia w schronisku to ściema, są one robione po generalnym sprzątaniu , nawet piłkę dali psu do zabawy w boksie , że niby oni tacy dobrzy i dbają o rozrywkę psów, podczas moich wizyt było brudno , psy chodziły w odchodach i moczu , nikt tam nie sprzątał, i nie było zabawki piłki dla psa.
~do 22:11 14-06-2017 23:29
Ciebie też powinno się uśpić abyś się nie męczył!!!
~ 14-06-2017 23:31
Oczywiście że te zdjęcia to zwykła ŚCIEMA!!!!!! NIGDY tak tam nie jest i nie było!!! Padalce piepszone!!!
~Blądimać 15-06-2017 0:15
Czy są skandaliczne prawidłowości?
~do 00.15 15-06-2017 0:57
Nie ma! Wyszły! Zostały tylko skandaliczne nieprawidłowości!
~Zyga 15-06-2017 9:47
Coś mi tu nie pasuje. Schronisko nie przyjmuje wolontariuszy od 2012 roku. Czyli że takowych tam nie ma. A nie tak dawno Jelonka.com co tydzień w soboty prezentowała psiaki do adopcji. Na zdjęciach z psami była oddana wolontariuszka schroniska Ania (nazwiska nie pamiętam).
~????? 15-06-2017 10:01
Wirtualnie utrzymywałem psa koszt 40zł przelewałem miesięcznie.Postanowiłem odwiedzić pupila w schronisku--okazało się że psa niema od paru dni.Zastanawia mnie fakt kiedy byłbym poinformowany że pupil znalazł dom,bo przecież opłatę wnosiłem za konkretnego psa.
~Xyz 15-06-2017 10:15
Jeden i ten sam kierownik od 30 lat??? No nieźle. Brak wolontariatu to tylko ze szkodą dla zwierząt :-(
~do Zygi 15-06-2017 10:23
To nie jest wolontariuszka tylko uzależniona od zwierząt kobieta , tak pisano o niej w artykule Jelonki, a że tam przychodzi i pomaga zwierzakom to zapewne ma jakiś układ z kierownikiem , ale jaki układ? czy dostaje wynagrodzenie czy pracuje za darmo, tego nie wiemy.
~III sort 15-06-2017 10:45
/www.dw.com/pl/wi%C4%99cej-moralno%C5%9Bci-w-polityce-pierwsza-ustawa-prezydenta-macrona/a-39255100;;;;W Jeleniej by się przydało takie rozwiązanie.
~ELZA 15-06-2017 11:11
Dokładnie przeanalizowałam wszystkie materiały udostępnione .Wnioski nasuwają się same : bardzo proszę o sprawdzenie Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, bo założenie jakiejkolwiek organizacji wcale nie jest trudne, a stwarza większe możliwości naciągania ludzi i fermentu. Organizacja ta na swoim profilu nie podaje żadnych informacji ,kto rządzi jaki mają status i tak dalej... jest to zwykła nagonka na schronisko !!!!
~do elza 15-06-2017 11:42
sama jesteś nagonka, a może nazwisko i strach przed odpowiedzialnością nakazuje ci pisać takie banialuki!!!!
~ 15-06-2017 12:47
my mamy suczkę z tego schroniska. Wzięta w stanie traumatycznego lęku. Była brudna, cała w odchodach i moczu, bała się ludzi,a tamtejszy weterynarz nie wierzył,ze dożyje poniedziałku( braliśmy ją w piątek). Przez miesiąc nie wychodziła z kąta pokoju, na jedzenie rzucała się jakby była głodzona. Do tej pory boi się obcych, zwłaszcza mężczyzn. Mamy ja już trzy lata. Cieszę się,ze ją uratowaliśmy od śmierci... Gdy pracownik schroniska ja wyciągał z klatki, słyszałam piski innych psów, jakby je kopał,żeby odeszły od wyjścia.Mówił,że jakiś pies się przez przypadek pod nogi mu wplątał...
Dorota Charzynska 15-06-2017 12:56
Jak ja mojego bralam był tam brud smród I chore koty w jakiejś szklarni
~Miłośnik 15-06-2017 14:14
Dlaczego nikt nie pójdzie do schroniska i nie sprawdzi warunków jakie w nim panują ? Byłam tam tydzień temu z córka zobaczyć pieski i wszystko było okej wiadomo, ze nie są takie warunki jak w domu ale pieski miały jedzenie i było czysto, pracownik tez zrobił dobre wrażenie dlatego się dziwie tym komentarza
~Psi los 15-06-2017 14:42
Mam psa ze schroniska.Zanim go wzięłam, byłam w schronisku kilkanaście razy. Widziałam psy , w misjach była woda i karma, w klatkach po 2 lub 1 psie.widok psów w klatkach nie jest miły,ale uważam że krzywda im się nie dzieje. Mój pies ma się dobrze, chociaż czasami widać, że to pies po przejściach . I pewne jego zachowania to nie wina pobytu w schronisku, tylko ludzi którzy zgotowali mu podły los zanim tam trafił.
~ 15-06-2017 15:01
Jedna z nielicznych mądrych wypowiedzi - ELZA "Dokładnie przeanalizowałam wszystkie materiały udostępnione .Wnioski nasuwają się same : bardzo proszę o sprawdzenie Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt, bo założenie jakiejkolwiek organizacji wcale nie jest trudne, a stwarza większe możliwości naciągania ludzi i fermentu. Organizacja ta na swoim profilu nie podaje żadnych informacji ,kto rządzi jaki mają status i tak dalej... jest to zwykła nagonka na schronisko !!!!"
~ 15-06-2017 15:06
Komu nie jest obcy los zwierząt w tej "umieralni" powinien przyjść 1-go lipca na manifestacje pod schroniskiem organizowaną przez DIOZ https://www.facebook.com/events/449766548721476/
~ 15-06-2017 15:12
Schronisko jest miejskie,podlega kontroli że strony miasta, sanepidu, państwowej inspekcji weterynaryjnej i pewnie jeszcze!życzę kilku instytucjom. jeżeli cos by było nie tak to w pierwszej kolejnosci to.ragiel dawno by już stracił stanowisko. Dla mnie cała ta akcja to zwykły hejt pod publike.
~Kto rządzi 15-06-2017 15:41
http://m.krs-online.com.pl/dolnoslaski-inspektorat-ochrony-zwierzat
~wdwbufornik 15-06-2017 15:52
Kiedyś przywiozłem jedzenie dla psów to niechętnie przyjęli je a pan ze schroniska z grymasem nosa zabrał to co przywiozłem tak jak by robił jakąś łaskę.. wszystko jest na pokaz ... dostają cynk ze jutro jest kontrola to całą noc robią porządki...
~ 15-06-2017 16:41
wzięłam psa ze schroniska 1.5 roku temu i wszystko było z nim dobrze co prawda z początku się bal ale teraz jest wesoły i pobudzony, nie zobaczyłam tam większych nieprawidłowości psy miały czysto a pracownik był okej , co prawda śmierdziało ale to chyba normalne gdy jest tyle psów, czy tylko trafiłam na dobry dzień czy o co tu chodzi ?
~Ja 15-06-2017 17:05
To, co się czyta, świadczy tylko o kulturze piszących. Os kiedy to, miłośnicy zwierząt robią pikiety przy zwierzętach? W tym przypadku już ich nie interesuje, co będą faktycznie czuć zwierzęta? Czy nie jest to dziwne, że nagle, gdy jest dobrze w schronisku, to robi się rozruby?
~Katrzyna1 15-06-2017 17:19
Kilka lat współpracowałam ze schroniskiem i nigdy nie zauważyłam większych uchybień. Co jakiś czas zdarza się nagonka na schronisko i nie rozumiem dlaczego? Osoby, które tam pracują nie są zatrudniane bezpośrednio przez Pana Ragla ale przez Miasto. Przez ostatnie dwa lata przyjeżdżam w okresie zimowym po karmę dla bezpańskich kotów, które dokarmiamy na działkach. Nigdy nam niczego nie odmówiono a wszystko odbywa się bez zbędnej biurokracji. Wydaje mi się więc, że Pan Ragiel jest odpowiednią osobą na tym stanowisku
~Bb 15-06-2017 19:01
Brałam psa ze schroniska, nie zauważyłam żeby zwierzęta były zaniedbane, czy brudne. Wiadomo, widok psów za kratkami nie jest miły, ale nie widziałam razacego zaniedbania.pan weterynarz bardzo miły, wykastrowal pieska nieodpłatnie w ustalonym terminie, dostałam lekarstwa na kilka kolejnych dni. Nie mam zastrzeżeń :)
~abc 15-06-2017 19:15
W porze jesiennej chcieliśmy z jednego z Hoteli przekazać nawet na własny koszt dostarczyć na rzecz zwierząt koce i ręczniki / czyste lecz zużyty nie nadające się do bieżącej eksploatacji hotelowej ale przydatne do wyścielania legowisk dla zwierząt, ale otrzymaliśmy odpowiedź,że nie potrzebują bo mają pełne magazyny.Wydawałoby się,że tego rodzaju rzeczy w takim przybytku nigdy za dużo bo przecież się zużywają przy bieżącym użytkowaniu ale widocznie schronisko woli tylko wsparcie finansowe.
~Kor. Rektarz 15-06-2017 19:15
"""Każdy pasiak ma odpowiednie warunki tutaj """" Nie wiem, czy chodzi o małe dzikie świnie, czy o zbiegów z więzienia...
~obrońca zwierząt 15-06-2017 19:52
W 2012 roku brałem zwierzęta z tego schroniska, głównie koty, które nie dożywały nawet tygodnia mimo, że miały zapewnioną natychmiastową opiekę weterynaryjną, na najwyższym poziomie. Brałem je, gdyż było mi ich szkoda, że w takich męczarniach leżą i konają. Nikt się nimi nie zajmował, a kotki chore- powoli konały w cierpieniach. Uważam, że pan zarządzający schroniskiem nie powinien już pełnić swojej funkcji. Nie jest wystarczająco kompetentny. Czas na zmiany. Koniecznie.
~gość 15-06-2017 20:28
30 lat na stanowisku prezesa + synek jako pracownik + żona synka nielegalnie piastuje jedno ze stanowisk w MPGK + żona pana prezesa radna w mieście (dodam że oboje należą do Towarzystwa opieki nad Zwierzętami) =......... odpowiedzcie sobie sami.
~pan azata 15-06-2017 22:34
Tak czytam i myślę, że ta cała sprawa jest mocno śmierdząca - dlaczego taka sama nagonka rozpętuje się rok przed wyborami, czyżby Pani Ragiel była dla kogoś niewygodną radną? Trzy lata temu adoptowałem psa i wiecie co? Nie zauważyłem, żeby było tam coś nie tak, nikt do mnie nie robił min, nikt nie mówił "czego" , nikt nie bił zwierząt - pies był wykastrowany, nie był zabiedzony, może trochę smutny, ale teraz jest to najszczęśliwszy pies na świecie - czyli wszystko było w najlepszym porządku, jak dla mnie profesjonalizm.
~ 16-06-2017 9:45
Czy stanowisko kierownika schroniska to takie dochodowa praca, MPGK płaci p.raglowi kokosy. czy DIOZ nie stoi opozycja do schroniska, Do DIOZ zamiast głupiej i żenującej nagonki, bezsensownego gadania lepiej byscie pomogli, wzieli sie do roboty
~laallans 16-06-2017 13:53
Do pan azata: miewygodna pani Ragiel bo jako jedyna ma własne zdanie a takie osoby nie pasują panu prezydentowi i trzeba ich się pozbyć.
~ED 17-06-2017 11:36
współpracuję ze schroniskiem jako nauczyciel wiele lat jestem tam regularnie raz w miesiącu i wiem jaki jest stan faktyczny, zamiast wypisywać niesprawdzone rzeczy niech jeden z drugim zaadoptuje psa lub kota ze schroniska, do którego te zwierzęta dostały się tam nie z własnej woli tylko przez ludzi którzy są nieodpowiedzialni. odpowiedzialnie adoptując zwierzą będziesz szczęśliwy i uszczęśliwisz zwierzaka szczęśliwa posiadaczka zaadoptowanego ze schroniska szczęśliwego psa
~do 11:36 19-06-2017 14:20
Nauczyciel? Czego? Mam nadzieję, że nie języka polskiego...
~M 23-06-2017 4:37
Ja takze byłam niedawno zawieźć rzeczy i zostałam przyjęta baaardzo niechętnie w ogóle się do mnie nie odzywaku, tak samo z kwestią wolontariatu i jakiejkolwiek pomocy- zostałam splawiona i tyle nawet psów nie można wyprowadzać niech się w końcu wezmą za tego całego dyrektora i całą jego klike bo tylko zwierzęta na tym cierpią
~ 7-02-2019 17:51
jestem ciekawy gdyby miasta,gminy,nie finansowaly pobytu zwierzat w prywatnych schroniskach ,to ilu tych milosnikow zwierzat.dalej by sie tym zajmowalo.za ta miloscia stoja duze pieniadze,naprawde duze.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Energetyczny prolog!

Nowy man dla OSP

Po Koronę Gór Polskich

Będzie referendum w Jeleniej Górze?

Spór o edukację seksualną

Sonda

E-papierosy są lepsze od zwykłych?

Oddanych
głosów
736
Tak
15%
Nie
65%
Nie wiem
21%